Zdarzenia 2018

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Zdarzenia 2018

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: uriuk » 12 sierpnia 2018, 11:26

Andrzejt pisze: Pomimo iż pas był naprawdę dłuuugi uznałem że podchodzę za wysoko (perspektywa zaparkowania na samym końcu średnio mi odpowiadała z oczywistych względów ;-) ) więc jedno esowanie, drugie, uznałem że wciąż za wysoko więc zrobię koło żeby się cofnąć i prawie zejdę na sam początek łąki.


https://drive.google.com/file/d/1Tab61YM56mcMStxfJufDUUHgYGsXkQon/view?usp=drivesdk


Dzieki za film. Bede mial co pokazywac kursantom na wykladzie pt "Ladowanie na uszach" jako przyklad grzechu zaniechania.

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Andrzejt » 12 sierpnia 2018, 11:05

Pilot na pierwszych swoich zawodach :-D Próba zaliczenia punktu zwrotnego, jednak na przeskoku tylko duszenie, zostało się ratować odejściem w dolinę. Po drodze jednak udało się otrzeć krawędź dość sporego cylindra więc punk zaliczony :-D.
Do lądowania wybrałem długi pas łąki zakończony kupą obornika (jeden pilot właśnie tam siadał). Pomimo iż pas był naprawdę dłuuugi uznałem że podchodzę za wysoko (perspektywa zaparkowania na samym końcu średnio mi odpowiadała z oczywistych względów ;-) ) więc jedno esowanie, drugie, uznałem że wciąż za wysoko więc zrobię koło żeby się cofnąć i prawie zejdę na sam początek łąki.
No ale jak to bywa znowu duszenie, odkręcić nad łąkę już się nie dało, za wąsko, zostało pójść po prostej z wiatrem. A jak dalej poszło to w filmiku ;-)
Ja bez zadrapania, glajt dwa niewielkie rozerwania powłoki, w tym samym dniu poklejone i latałem dalej do końca zawodów ;-)

https://drive.google.com/file/d/1Tab61YM56mcMStxfJufDUUHgYGsXkQon/view?usp=drivesdk

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 04 sierpnia 2018, 13:00

Nie sprawdziłem tej informacji dlatego była ze znakiem zapytania. Dobrze by było pisać okoliczności każdego zdarzenia, ale liczę tu na pomoc i ciekawość innych zainteresowanych pilotów.

Re: Żar tandem zapas

Post autor: tooosh » 04 sierpnia 2018, 12:56

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
Winger pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Podobno wiał wschodni wiatr, czyli kierunek przy którym nie powinno się latać z Żaru.

???
Ale do czego się to odnosi?



Głuchy telefon. Można sprawdzić prognozy zamiast pisać "podobno wiał wschód" pod filmem z wydarzeniem podpisanym nazwą szkoły.

https://www.meteo.pl/um/metco/mgram_pict.php?ntype=0u&fdate=2018072906&row=468&col=227&lang=pl
Link wygenerowany zmianą daty w linku z dzisiejszą prognozą. Powinno być poprawnie.
Załączniki
mgram_pict.png
mgram_pict.png (153.44 KiB) Przejrzano 442 razy

PPGG Bartoszyce tandem śmierć pasażera

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 04 sierpnia 2018, 01:04

http://www.google.com/url?

Spirala, rozgięcie karabinka powerfly stalowego, wypadniecie taśmy skrzydła z karabinka, zapas, druty, śmierć pasażera.

Przy karabinkach powerfly firmy Austria Alpin wielokrotnie zwracano uwagę na konieczność starannego sprawdzania zamknięcia karabinka z powodu wielu wypadków spowodowanych jego złym zamknięciem.


q=http%3A%2F%2Fbartoszyce.wm.pl%2F529239%2CPasazer-motoparalotniarza-zmarl-w-szpitalu-po-uderzeniu-w-linie-energetyczna.html&sa=D&sntz=1&usg=AFQjCNEb5q9Nq9d0SW2RDGSX-19DcqpzdQ

Re: Żar tandem zapas

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 04 sierpnia 2018, 00:56

Winger pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Podobno wiał wschodni wiatr, czyli kierunek przy którym nie powinno się latać z Żaru.

???
Ale do czego się to odnosi?

Re: Żar tandem zapas

Post autor: Winger » 04 sierpnia 2018, 00:47

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Podobno wiał wschodni wiatr, czyli kierunek przy którym nie powinno się latać z Żaru.

???
Ale do czego się to odnosi?

Żar tandem zapas

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 03 sierpnia 2018, 23:39

Podobno wiał wschodni wiatr, czyli kierunek przy którym nie powinno się latać z Żaru.

Szwajcaria lądowanie na stoku w trudnych warunkach, uszkodzona ręka.

Post autor: tooosh » 02 sierpnia 2018, 14:37

Miałem wypadek w Szwajcarii na trasie przez Alpy. Link działa bez logowania.
https://www.facebook.com/SRUALPSvolbiv/posts/1034433650047040

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Chrzaszczu » 25 lipca 2018, 09:49

starry pisze:Mimo że trymowanie jest ok, to Królowa ma już swoje nalatane i chyba należy się jej emerytura, o czym może świadczyć szybkość na przeskoku którą miałem możliwość wczoraj porównać z Cure'm.


Szybkość na przeskokach na trymowej nie świadczy o niczym. Nie jest prędkością najlepszej doskonałości i najmniejszego opadania. Pamiętaj, że również na prędkość ma wpływ wiele czynników z czego istotnym jest obciążenie powierzchni. Może kolega na Cure miał większe śniadanie niż Ty ;)

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: starry » 25 lipca 2018, 08:08

Chrzaszczu pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:A co do samego zdarzenia to skrzydło klasy takie jak Quinn wymaga już delikatniejszego prowadzenia. Więcej ciała i mniej sterówki

To samo zauważyłem. Za bardzo szarpiesz sterówki. Queen fajnie lata samym ciałem. Dodatkowo lot jest płynniejszy i mniej tracisz na osiągach. Co do przeciągnięcia- glajt wyszedłby gdybyś go odpuścił bezpośrednio po przeciągnięcia stabila. Po kilku sekundach utrzymałeś go nieświadomie dalej w spadochronowaniu i back fly. Nie wiem czy odpuszczenie i wbicie się w drzewa nie mogło być bardziej ryzykowne. Faktycznie, worek masz duży ;)


Obaj macie racje ;) Po kolejnym locie po zdarzeniu zauważyłem, że sterówki mimo, że odpuszczone na maksa, na 1/2 speeda delikatnie zaciągają spływ. Założyłem już dłuższe linki do sterówek.
Co do sterowania ciałem, to nie wiem kiedy mi się ta maniera urodziła ( chyba z delty w bardzo słabych noszeniach wypłaszczając do granic możliwości :) ), ale od zdarzenia w każdym kolejnym locie walczę z tym problemem i chyba jest coraz lepiej ;) Na razie jeszcze muszę o tym "myśleć" ale już niedługo powinno być jak należy.
Mimo że trymowanie jest ok, to Królowa ma już swoje nalatane i chyba należy się jej emerytura, o czym może świadczyć szybkość na przeskoku którą miałem możliwość wczoraj porównać z Cure'm.

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 24 lipca 2018, 18:58

uriuk pisze:Albo skrzydlo z allegro z szwagier ze skoda


Lepiej by było gdyby ktoś odpowiedzialnie przedstawił fakty, ale juz przyzwyczaiłem się że wypadek dla pilotów to przede wszystkim wstyd który trzeba ukryć i jak najszybciej zapomnieć, a ofiara wypadku to frajer którego spotkał taki los na jaki zasłużył.
Nawet jeśli do lokautu doprowadza pilot przez brak umiejętności lub z przyczyn sprzętowych, to jest jeszcze wyciągarkowy który może uratować sytuację. Jednak żeby to wiedzieć i skorzystać z tej wiedzy to trzeba omawiać takie wypadki. A tak, to jedyną przyczyną wypadków będzie to że pilot się "przewiózł"

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: uriuk » 24 lipca 2018, 18:41

Albo skrzydlo z allegro z szwagier ze skoda

Re: Hol za samochodem? Stare Kraszewo Lockaut?

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 24 lipca 2018, 10:51

Xing pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:https://www.tvp.info/38177616/wypadek-paralotniarza-w-starym-kraszewie


Według moich informacji hol za samochodem. Pilot świeżak.


Ponieważ lockaut jest sprawą wyjątkową podczas holi, to dobrze byłoby sie dowiedzieć jak do tego doszło, bo mógł zawieźć sprzęt, ale także pilot oraz obsługa. Jeśli hol za samochodem, to w grę wchodzi albrolka lub malinka. Naprawdę nikt nic nie wie?

Re: Hol za samochodem? Stare Kraszewo Lockaut?

Post autor: Xing » 23 lipca 2018, 15:30

Zbyszek Gotkiewicz pisze:https://www.tvp.info/38177616/wypadek-paralotniarza-w-starym-kraszewie


Według moich informacji hol za samochodem. Pilot świeżak.

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Chrzaszczu » 23 lipca 2018, 12:49

Zbyszek Gotkiewicz pisze:A co do samego zdarzenia to skrzydło klasy takie jak Quinn wymaga już delikatniejszego prowadzenia. Więcej ciała i mniej sterówki

To samo zauważyłem. Za bardzo szarpiesz sterówki. Queen fajnie lata samym ciałem. Dodatkowo lot jest płynniejszy i mniej tracisz na osiągach. Co do przeciągnięcia- glajt wyszedłby gdybyś go odpuścił bezpośrednio po przeciągnięcia stabila. Po kilku sekundach utrzymałeś go nieświadomie dalej w spadochronowaniu i back fly. Nie wiem czy odpuszczenie i wbicie się w drzewa nie mogło być bardziej ryzykowne. Faktycznie, worek masz duży ;)

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 23 lipca 2018, 09:06

Dokładny opis i dobrze udokumentowany :) A co do samego zdarzenia to skrzydło klasy takie jak Quinn wymaga już delikatniejszego prowadzenia. Więcej ciała i mniej sterówki, szczególnie gdy przekładasz ręce przez uchwyty. Pewnie da się je trochę opuścić.

Przeciągnięcie w krążeniu, lot na wsteczny do ziemi, podrapana skóra

Post autor: starry » 23 lipca 2018, 08:22

[flash=][/flash]Nadszedł czas, że i ja się muszę przyznać ... bo myślę, że to jednak faktycznie może komuś pomóc latać lepiej i bezpieczniej.

27-05-2018 Grzmiąca k/Głuszycy woj. dolnośląskie, pięćdziesięcio paro ;) letni "pilot" paralotni z ponad 400 h nalotem, próbują zrobić wysokość, w lewym zakręcie doprowadził do oderwania strug na lewej połowie skrzydła, a następnie przez nieprawidłowe reakcje doprowadził do lotu na wstecznym. Dalsze nieprawidłowe reakcje doprowadziły do upadku na ziemię. Incydent bez konsekwencji dla zdrowia (fizyczngo) i bez strat w sprzęcie.

https://glajtem.pl/27+05+2018+grzmi%C4% ... zytaj.html

Hol za samochodem? Stare Kraszewo Lockaut?

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 22 lipca 2018, 18:44

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: SP8EBC » 22 lipca 2018, 17:51

Wczoraj na Javorovem miał miejsce wypadek. Chwilę po starcie ze Startowiska N przy mocno zachodniej odchyłce, tuż po wyjściu nad linię drzew czeski pilot dostał masywne podwinięcie i uderzył o ziemię po odkrędce o około 180 stopni. Na miejscu HS zadysponowała śmigło który zabrał poszkodowanego do Ostrawy. Nie wiem jakich dokładnie obrażeń dostał ale obecni na starcie wspominali coś o silnym mrowieniu odczuwalnym w obydwu nogach.

Dla mnie zastanawiające było to, że pomimo zdarzenia wynikającego de facto z dużej odchyłki spora grupa pilotów dalej odpalała z tego samego startu, jeszcze przed dojazdem quada HS. Część (a potem zdecydowanie wszyscy) przenieśli się na startowisko W

Na górę