Zdarzenia 2018

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Zdarzenia 2018

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 16 lipca 2018, 12:34

Wiadomo coś o przyczynach wypadku?

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: CichyBart » 16 lipca 2018, 08:39

https://epoznan.pl/news-news-87230-Wypa ... ezko_ranny
"W miejscowości Witaszyce w niedzielny wieczór rozbiła się paralotnia. (...) Ciężko ranny został 56-letni pilot. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala. Mężczyzna posiadał niezbędne uprawnienia.".

Tutaj jest więcej:
http://www.jarocinska.pl/artykuly/wypad ... ,88582.htm
"W wypadku motoparalotni obrażenia odniósł 56-letni mieszkaniec gminy Żerków, są to poważne obrażenia, ale z informacji jakie uzyskaliśmy - niezagrażające życiu pilota - informuje mł. asp. Agnieszka Zaworska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie."

Zaczepienie linkami przy starcie o drzewo - potłuczenia.

Post autor: calhal » 14 lipca 2018, 10:59

Pilot, w miarę doświadczony, w hike&fly również. Dzikie startowisko w górach, porośnięte dosyć wysokimi chwastami, które i utrudniały start i zasłaniały kamienie i małe półki na zboczu (15 minut wyrywania chwastów przed startem).
col vert 2.jpg
col vert 2.jpg (93.49 KiB) Przejrzano 217 razy
col vert 1.jpg
col vert 1.jpg (72.81 KiB) Przejrzano 217 razy


Prawie zerowy wiatr (lekkie powiewy termiczne), skrzydło wstaje nad głowę powolutku, więc pilot biegnie żeby nadać prędkość. Nagle półka (około 1.5metra), skok z niej a poniżej skrzydło kolegi. Pilot, zamiast się zatrzymać, skacze nad skrzydłem zmieniając jednocześnie trajektorię lekko w lewo. Skrzydło zaczyna leciec, ale lewy stabil zahaczył o drzewo. Utrata prędkości i pilot uderzył dosyć mocno czterema literami w skałę, na której się zatrzymał. Silny ból w górnej części lewego uda, tuż poniżej pośladka.

Zlot do szpitala śmigłem (samodzielne zejście niemożliwe). Radio na szczęście potwierdziło, że nic złamanego nie ma. Ogromny siniak w tylnej górnej części uda i brak możliwości siadania przez parę dni. Ale mogło być gorzej, więc jest super.

Dodatkowe przemyślenia:
  • pilot, widząc półkę i poniżej skrzydło kolegi mógł odpuścić start - kontynuował go, bo nie miał ochoty wyplątywać lin z chwastów
  • uprząż SupAir Strike z protektorem gąbkowym. Protektor przyjął większość uderzenia, niestety wersja gąbkowa kończy się jakieś 10cm przed końcem deski, i prawdopodobnie krawędź deski spowodowała siniak.
  • być może wersja bąbelkowa (ponoć lepiej działa) protektora lepiej przyjęłaby energię, szczególnie na krawędzi deski - ten protektor jest dłuższy, pod samą krawędź. Pilot trzyma go w szafie ponieważ mniej się kompresuje niż gąbka i nie mieści się do plecaka.

Bezpiecznych lotów wszystkim

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Only21 » 11 lipca 2018, 09:53

Niestety .....
kondolencje dla rodziny

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Only21 » 11 lipca 2018, 06:13

Ppg Kraśnik utonięcie

Post autor: Only21 » 11 lipca 2018, 06:12

https://www.lublin112.pl/paralotniarz-s ... ewu-wideo/

Edit: według świadków pilot zamierzał wykonać niski lot nad wodą połączony z ciągnięciem nogi po wodzie.

Re: PPG Olsztyn lądowanie na drzewach

Post autor: Marcus Biesioroff » 21 czerwca 2018, 08:00

Jędrek QŃ pisze:"Strażacy ogrodzili teren, a motolotniarz otrzymał nakaz usunięcia pozostałego na drzewie sprzętu."......???

Służby ratownicze nie tylko w PL mają tendencje do nieratowania szpeju. Widziałem kilka filmów z Dolomitów z odlatującym śmigłowcem z uratowanym pilotem ze łzami w oczach spoglądającym na sprzęt pozostawiony na niedostępnej drogą pieszą grani. Smuteczek :o

Re: PPG Olsztyn lądowanie na drzewach

Post autor: Jędrek QŃ » 21 czerwca 2018, 00:30

Zbyszek Gotkiewicz pisze:http://www.google.com/url?q=http%3A%2F%2Folsztyn.wm.pl%2F519836%2CMotolotniarz-wyladowal-na-drzewie-pod-Olsztynem-ZDJECIA-VIDEO.html&sa=D&sntz=1&usg=AFQjCNE723h_7p5BW5MppRcbg54WxRX2QA


"Strażacy ogrodzili teren, a motolotniarz otrzymał nakaz usunięcia pozostałego na drzewie sprzętu."......???

PPG Olsztyn lądowanie na drzewach

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 20 czerwca 2018, 22:36

PPGG Myszków druty plus zaparkowane auto.

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 17 czerwca 2018, 17:50

uriuk pisze:Zaczepiene o druty w locie z pasazerem i przywalenie w renowke. Myszkow


https://kontakt24.tvn24.pl/paralotniarz ... 62599.html

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: uriuk » 17 czerwca 2018, 15:11

Zaczepiene o druty w locie z pasazerem i przywalenie w renowke. Myszkow


https://kontakt24.tvn24.pl/paralotniarz ... 62599.html

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: prokopcio » 17 czerwca 2018, 00:08

Ps. Nie sposób pokazywać i opisywać te udane stary. Zdaży się 1 na sto mocno nieudany i dupa blada.

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: prokopcio » 17 czerwca 2018, 00:05

Wiem, wiem, Instruktor instruktorowi nie równy, Wybieram się do Ciebie i coś wybrać się nie mogę.
A błędy będę robił do końca życia niezależnie od stopnia wiedzy.

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: uriuk » 16 czerwca 2018, 23:58

A probowales kiedys startowac pod okiem instruktora? Z opisu wynika, ze narobiles kupe bledow, tylko nie masz pojecia jakich

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: prokopcio » 16 czerwca 2018, 23:44

Nie wiem czy tu, czy do działu humor. Dziś skróciłem śmigło bo zbyt bardzo dociążało mi silnik.

W mniej humorystycznej wersji:
Pilot przesiadłszy się ze słabego napędu na mocny, po kilku perfekcyjnych startach zaczął używać przy nich więcej mocy a mniej mòzgu. Uriuk, nie mów ludziom, że mocny napęd gwarantuje bezpieczeństwo bo wezmą sobie do serca. Strasznie dusiło nic nie wiało, Ze słabym napędem bym odpuścił start po 3s, z jpx odpuściłem po 5s ;) niestety nie zabierało mimo prędkości, przy której nogi nie nadążały biec. Z glajtem wszystko było ok.

Bez strat cielesnych jak widać na załączonym zdjęciu. Pozdrawiam gorąco. Łukasz.
IMG_20180616_224343_1024x1349.jpg
Helix 70cm
IMG_20180616_224343_1024x1349.jpg (1.26 MiB) Przejrzano 1144 razy

PPG złe odpalanie napędu, pocięte ramię.

Post autor: uriuk » 16 czerwca 2018, 23:19

Odpalanie napedu bez zachownia zasad BHP (przypuszczalnie bez manetki w reku, lub zle trzymana), naped zaskoczyl i rzucil sie na pilota dociskajac godo do ziemi. Kilkadziesiat szwow na ramieniu, ale rana powierzchowna

Ppgg wywrotka przy starcie. Siniaki i sprzęt.

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 15 czerwca 2018, 19:23

Pilot przy starcie z dużą odchyłką zjechał z pasa i przednie koło wpadło w dziurę cio spowodowało wywrotkę.

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Jędrek QŃ » 13 czerwca 2018, 23:55

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
Każdy zarządza ryzykiem zgodnie ze swoimi przekonaniami. Ja na przykład staram się używać kasku mimo tego że nigdy nie był mi potrzebny bo nigdy nie uderzyłem w nic głową ani twarzą. W związku z tym logika mi podpowiada żeby go nie używać,


Kiedyś w innym życiu jeżdziłem konno- prawie zawsze bez kasku-z wyjątkiem startu w konkursach, gdzie ma kto pilnować dopełnienia obowiązku ;) .
Raz na treningu na obcym crossie koleżanka małżonka uparła się ,że mam włożyć hałer. Dla świętego spokoju posłuchałem baby i co??? przypieprzyłem tak że gdyby nie kask nie miałbym szans tego przeżyć wnioski????--chyba czarownica..... :D od tamtej pory jeździłem już w kasku bo kto kiedy wygrał z czarownicą :lol: :lol: :lol:

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 13 czerwca 2018, 11:53

Jędrek QŃ pisze:Kiedyś dachowałem ze zjazdem na dachu z pięciometrowego nasypu. dach spadł na kierownicę i zagłówek kierowcy(wgniatając go przy okazji w fotel). Więc uważam ,że jestem taką anegdotą i przy okazji psuję statystyki ;) Pasów nie zapinam do tej pory- wolałbym mieć po prostu wybór zamiast kombinować z zaświadczeniem lekarskim.


Każdy zarządza ryzykiem zgodnie ze swoimi przekonaniami. Ja na przykład staram się używać kasku mimo tego że nigdy nie był mi potrzebny bo nigdy nie uderzyłem w nic głową ani twarzą. W związku z tym logika mi podpowiada żeby go nie używać, tym bardziej że był jeden przypadek skręcenia karku o którym pisałem.... Czyli każdy znajdzie argument na poparcie swoich przekonań. Celowo pomijam wartość takich argumentów bo jeden skręcony kark i to nie wiadomo jak bardzo spowodowany kaskiem, postawiony obok dziesiątków kasków rozbitych o kamienie ma dla szukającego potwierdzenia swoich przekonań dużo większą wagę. Używam kasku zawsze przy pilotach których szkolę aby nie dawać im złych wzorców. Podobnie jak zawsze latam z zapasem i podpinam speeda. I przestrzegam procedur, bo procedury to jedyny sposób na "nieszczęśliwe" wypadki. Trzeba je tylko znać i stosować.

Re: Zdarzenia 2018

Post autor: calhal » 13 czerwca 2018, 09:44

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Podobnie ze szczęką. Bez niej mamy dużo większe szanse na uraz twarzy, ale jak ktoś z jakiś względów wybiera kask bez szczęki to potem podpierać się argumentami skrajnie mało prawdopodobnymi i mało kto zwraca uwagę na wagę takiego argumentu.

Ja latam bez szczęki ale przymierzam się do zakupu kasku ze szczęką. Głównie to po wypadku sprzed roku kolegi z klubu.

Nie umiał zatrzymać autorotacji po klapie więc rzucał pakę. W wysokich górach, przy skałach. Niestety roztrzaskał sobie głowę (szczęka kompletnie połamana i uraz mózgu) i w chwili obecnej jest w stanie niedalekim od wegetatywnego. Z rzadka jedynie są przebłyski dawnej osoby, niestety on wtedy zdaje sobię sprawę z powagi sytuacji i jest załamany, agresywny, nikogo nie chce widzieć i z nikim gadać.
Nikomu tego nie życzę. Chyba wolałbym się kompletnie roztrzaskać niż znaleźć w takiej sytuacji.

Są duże szanse, że gdyby miał kask ze szczęką, to skończyłoby się dużo dużo lepiej. Z drugiej strony takie wypadki to skrajny odsetek...

Na górę