Leksykon paralotniarstwa - RODO

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Andrzejt » 14 maja 2018, 21:37

Właśnie chciałem to samo wkleić :-D

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Gość » 14 maja 2018, 21:37

Właśnie chciałem to samo wkleić :-D

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: micro » 12 maja 2018, 22:50

:D .

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: uriuk » 12 maja 2018, 22:41

Wygrzebalem w internetach:

"25 maja 2018 roku
- Dzień dobry! - słyszę w słuchawce.
- Dzień dobry, w czym mogę pomóc?
- Wczoraj wieczorem przechodząc koło pana biura zrobiłem kupę – rzecze mężczyzna.
- Co? - pytam nie będąc pewien, czy dobrze zrozumiałem.
- Na trawniku, po lewej stronie od wejścia. Postawiłem takiego średniej wielkości balasa – wyjaśnia mój rozmówca spokojnym cierpliwym głosem.

Z telefonem przy uchu wychodzę z biura i patrzę na trawnik. Rzeczywiście dwa metry od wejścia do mojego biura leży brązowy balas. Obok niego kawałek brudnej serwetki. Rozglądam się wokół w obawie czy to nie jakaś prowokacja. Ludzie przechodzą jednak obojętnie i nikt nie patrzy w moim kierunku.
- Bardzo brzydko się pan zachował – oceniam mojego rozmówcę. - Dzwoni pan, żeby przeprosić, czy może zapytać kiedy może pan posprzątać? - dopytuję.
- Nie w tym rzecz – odpowiada mężczyzna. - Dziś weszły nowe przepisy dotyczące danych osobowych. RODO. Słyszał pan o tym?
- Tak. Byłem nawet na szkoleniu – przyznaję nie bardzo wiedząc do czego mój rozmówca zmierza.

- To świetnie – głos w słuchawce stał się bardziej ożywiony i trochę weselszy. - Nie muszę więc panu tłumaczyć czym są dane osobowe?
- Są to wszelkie informacje, dzięki którym bezpośrednio lub pośrednio można zidentyfikować osobę – odpowiadam coraz bardziej zaintrygowany tą dziwaczną rozmową.
- Czy po stolcu można zidentyfikować osobę? – pyta niespodziewanie mój rozmówca. - Gdyby ktoś popełnił przestępstwo i zostawił na miejscu zbrodni swoją kupę to czy policja robiąc badania DNA mogłaby ustalić kim jest ta osoba? - uzupełnił pytaniem pomocniczym, o które wcale nie prosiłem.

Patrzę na leżącego w trawie balasa i z trudem przełykam ślinę.
- Sądzę, że tak...
- W rozumieniu Rodo mój stolec jest daną osobową – ucieszył się mężczyzna w słuchawce. - Dopóki leży na pańskim trawniku jest pan administratorem moich danych osobowych.
Podrapałem się po głowie nie wiedząc co powiedzieć.
- Tak czy nie? - usłyszałem w słuchawce.
- No chyba tak... - przyznałem niechętnie.
- Mam prawo do przenoszenia danych – głos mężczyzny stał się jeszcze bardziej pogodny.
- Wykonując prawo do przenoszenia danych osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania, by dane osobowe zostały przeniesione przez administratora bezpośrednio innemu administratorowi – wyszeptałem zdanie zapamiętane ze szkolenia. - O ile jest to technicznie możliwe – dodałem z nadzieją w głosie.

- Weźmie pan łyżkę i słoik, zgarnie mój stolec z trawnika i zaniesie do laboratorium, które jest po drugiej stronie ulicy – usłyszałem w słuchawce. - Potrzebuję zrobić badanie kału, a nie bardzo mam czas by dziś podjechać do przychodni.
- Czy pan sobie jaja ze mnie robi!? - wykrzyknąłem do słuchawki.
- Jeśli pan jako administrator moich danych osobowych będzie stwarzał przeszkody złożę skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – zagroził mężczyzna. - Wie pan jak wysokie są kary?

Rozejrzałem się nerwowo po ulicy, otarłem pot z czoła.
- Za chwilę wyślę panu smsem swoje imię i nazwisko wraz ze zgodą na administrowanie moimi danymi dla potrzeb przeniesienia moich danych osobowych z trawnika do przychodzi – usłyszałem w słuchawce. - Miłego dnia.

Mój rozmówca rozłączył się, a telefon zawibrował w mojej ręce. Otrzymałem sms. Wszedłem z powrotem do biura.
- Coś się stało? - zapytała zaniepokojona sekretarka.
- Wszystko w porządku – odpowiedziałem spokojnym głosem. - Mamy łyżkę i słoik?"

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: der » 10 maja 2018, 10:35

Wchodzi i co z tego? Jakie dane osobowe zawiera taki leksykon? W jaki sposób mógłby je ktoś wykorzystać? To nie jest formularz z wypełnionym adresem, numerem karty kredytowej, kodem i datą ważności. A zbieraniem ich nie zajmuje się żadna instytucja. O czym mowa? Nie popadajmy w paranoję. Widzę że z tym RODO robi się jak z groźbą wyłączenia jakiegoś masowego kurnika przez powieszonego paralotniarza. Nikt nie widział nikt nie słyszał ale każdy powtarza i grozi palcem.

A zlęknionym dedykuję http://www.krs-online.com.pl
Tam to jest dopiero ogólnodostępna baza danych osobowych.
Już od 2012r powinien zostać z tym zrobiony porządek
http://www.rp.pl/artykul/792702-Ochrona ... ronie.html
i co ?

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Winger » 10 maja 2018, 01:21

Czyli w skrócie, to co pisałem. I powtarzam, nie złośliwie albo coś, bo idea ciekawa, ale ostrzegałem że pewne warunki muszą być spełnione, żeby to było legalne. RODO wchodzi w życie 25 maja, za 2 tygodnie, tu nie ma tematu czy / kiedy wejdzie. Powtarzam, termin wejścia w życie tych przepisów był znany od miesięcy i tego żaden kraj nie zmieni. Pracuję może nie w PL, ale w firmie działającej w EU, i wiem, że zasady wchodzą w życie w każdym kraju.

Co, niechętni, mogą, natychmiastowo i bez skrupułów, wykorzystać, bo prawo da im takie możliwości. Stąd moje posty / ostrzeżenia w wątku.

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 09 maja 2018, 21:47

To czekamy na formularz.

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Krzysiek » 09 maja 2018, 20:39

ciacholot pisze: Samuraj Rodo z wyspy Giodo zanim ogarnie twór szatana znany powszechnie jako facebook i temu podobne to my poumieramy. Poza tym wszystkim co napisał der wcześniej to jeszcze dobrze było by wiedzieć co takiego nowego strasznego jest w tym samuraju Rodo z wyspy Giodo, że wszyscy srają ogniem. Do tej pory nic nie było? Młodzież odkrywa na nowo Świat, a prawnicy robią kasę i tyle.


Skonsultowałem się z koleżanką-specjalistką od ochrony danych osobowych i RODO. Wnioski z rozmowy:
  1. jeśli chodzi o publikację danych osobowych osób zmarłych, nie ma problemu (jeśli nie będzie podstaw do wytoczenia procesu o zniesławienie)
  2. w przypadku osób żyjących sprawa się komplikuje.
    1. Przede wszystkim musi zostać wyznaczony administrator danych osobowych i musi to być osoba prawna, np. stowarzyszenie.
    2. Każda osoba, której dane udostępniamy online, musi podpisać papier, na którym będzie wyraźnie sformułowane:
      1. kto zbiera dane (administrator)
      2. w jakim celu (w naszym przypadku najlepiej wpisać naukowy/kronikarski)
      3. komu dane mogą zostać przekazane
      4. jak długo dane będą udostępniane

Na koniec jednak uspokajam (za koleżanką), że RODO jeszcze nie wprowadzono i szanse, żeby uczynić to w wyznaczonym terminie są ponoć nikłe. Koleżanka zaproponowała przygotowanie dla nas stosownego formularza - okazało się, że jej mąż latał na paralotniach na początku lat 90..... :)

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Piotrek Pokorny » 09 maja 2018, 19:00

A może po prostu postawić wortal bazujący na wiki dot. paralotniarstwa? Silnik jest darmowy a i wygląda ładnie (i dobrze się pozycjonuje)

www.wikia.com

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Krzysiek » 08 maja 2018, 17:40

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Konstruktorzy i producenci sprzętu, sportowcy i organizatorzy zawodów, kluby pilotów także nieformalne i ich członkowie, kategoria geograficzna (Kraków Wrocław Zakopane Warszawa Łódź Trójmiasto Podkarpacie).


Wygląda na to, że kategoryzowanie haseł jest bardzo łatwe. Wystarczy na końcu hasła wpisać: [[kategoria:Nazwa kategorii]]

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 08 maja 2018, 10:27

To może jakieś podsumowanie dyskusji?
Doświadczenia z tworzeniem pgforum pokazują że ciało społeczne nie jest w stanie niczego stworzyć. Lepiej jest ulepszać coś co już jest i wtedy wspólny wysiłek przynosi lepsze rezultaty. Dlatego do haseł które wymagają akceptacji konkretnych osób trzeba by zrobić ankietę zawierającą pytania a następnie rozesłać ankiety do osób zgłoszonych wstępnie do leksykonu. Przy hasłach tworzonych na podstawie wypełnionej ankiety powinna być adnotacja, że hasło jest zatwierdzone. Osobiście uważam że w takim leksykonie powinno się znaleźć miejsce także na anegdoty, bo jeśli ograniczymy go do dat i faktów to jedynie stworzymy ramy do obrazu ale bez samego obrazu. Są jakieś propozycje takiej ankiety i kto mógłby je rozsyłać?

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: JaroXS » 07 maja 2018, 23:27

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
Krzysiek pisze:Dzięki za propozycje. Postaram się z tego coś wystrugać w najbliższym czasie, zobaczymy, co z tego wyniknie

Zbyszek Gotkiewicz pisze:w przypadku dziewczyn powodowały że latanie nabierało barw

No i tu właśnie mamy świetny przykład braku neutralnego punktu widzenia, bo mówiący jest facetem. Niestety, podmiot mówiący leksykonu powinien być pozbawiony atrybutów płciowych...


W sporcie Paralotniowym kobiety są wyróżnione osobną kategorią. Poza tym uważam że hipokryzją będzie udawanie że jeśli kobiety nie były prezesem zawodnikiem lub konstruktorem to nie były ważne. Czasem były najważniejsze i udawanie że nie miało to wpływu na rozwój sportu odbiera historii sporo walorów. Oczywiście same mechanizmy działania nie nadają się do leksykonu ale o kobietach też trzeba pamiętać. Moim skromnym zdaniem.
Na rzetelny opis jednej osoby potrzeba paru miesięcy. Możesz sobie Jaro popatrzeć na Wikipedię i hasło Kacper Kowalski.


Jakoś nie widzę tego dużo. Parę zdań o Kacprze i jego lista nagród. To zadanie na 30 minut jeżeli osoba która ma być w leksykonie będzie poinformowana i podeśle podstawowe informacje...

Pozdrawiam,

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 07 maja 2018, 23:16

Krzysiek pisze:Dzięki za propozycje. Postaram się z tego coś wystrugać w najbliższym czasie, zobaczymy, co z tego wyniknie

Zbyszek Gotkiewicz pisze:w przypadku dziewczyn powodowały że latanie nabierało barw

No i tu właśnie mamy świetny przykład braku neutralnego punktu widzenia, bo mówiący jest facetem. Niestety, podmiot mówiący leksykonu powinien być pozbawiony atrybutów płciowych...


W sporcie Paralotniowym kobiety są wyróżnione osobną kategorią. Poza tym uważam że hipokryzją będzie udawanie że jeśli kobiety nie były prezesem zawodnikiem lub konstruktorem to nie były ważne. Czasem były najważniejsze i udawanie że nie miało to wpływu na rozwój sportu odbiera historii sporo walorów. Oczywiście same mechanizmy działania nie nadają się do leksykonu ale o kobietach też trzeba pamiętać. Moim skromnym zdaniem.
Na rzetelny opis jednej osoby potrzeba paru miesięcy. Możesz sobie Jaro popatrzeć na Wikipedię i hasło Kacper Kowalski.

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: JaroXS » 07 maja 2018, 23:00

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jeszcze bym wprowadził okresy. Do 90 pionierski, do 95 rozwój własnych konstrukcji i lokalnych zawodów, do 2000 budowa szkół, latania wyczynowego w zawodach zagranicznych, do 2010 okres popularyzacji skrzydeł zagranicznych oraz zróżnicowanie dychotomicznego układu Vip/ wyczynowe na bardziej zróżnicowane klasy. Po 2010 burzliwy rozwój latania napędowego i gdzieś tam było kilkuletnie zamieszanie z powodu objęcia paralotniarzy troskliwym uściskiem państwa.


Nie ma sensu komplikować na początku. Niech powstanie 20 rzetelnych opisów ludzi wtedy można się zastanowić co dalej...

Pozdrawiam,

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Krzysiek » 07 maja 2018, 22:57

Dzięki za propozycje. Postaram się z tego coś wystrugać w najbliższym czasie, zobaczymy, co z tego wyniknie

Zbyszek Gotkiewicz pisze:w przypadku dziewczyn powodowały że latanie nabierało barw

No i tu właśnie mamy świetny przykład braku neutralnego punktu widzenia, bo mówiący jest facetem. Niestety, podmiot mówiący leksykonu powinien być pozbawiony atrybutów płciowych...

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 07 maja 2018, 22:17

Jeszcze bym wprowadził okresy. Do 90 pionierski, do 95 rozwój własnych konstrukcji i lokalnych zawodów, do 2000 budowa szkół, latania wyczynowego w zawodach zagranicznych, do 2010 okres popularyzacji skrzydeł zagranicznych oraz zróżnicowanie dychotomicznego układu Vip/ wyczynowe na bardziej zróżnicowane klasy. Po 2010 burzliwy rozwój latania napędowego i gdzieś tam było kilkuletnie zamieszanie z powodu objęcia paralotniarzy troskliwym uściskiem państwa.

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: JaroXS » 07 maja 2018, 21:32

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Konstruktorzy i producenci sprzętu, sportowcy i organizatorzy zawodów, kluby pilotów także nieformalne i ich członkowie, kategoria geograficzna (Kraków Wrocław Zakopane Warszawa Łódź Trójmiasto Podkarpacie). Wielu pilotów którym nie można przypisać konkretnych osiągnięć nie można pominąć gdyż byli cennymi "spinaczami" dla lokalnego środowiska, robili filmy, byli autorytetami moralnymi a w przypadku dziewczyn powodowały że latanie nazbierało barw a wyjazdy na latanie nie zamieniły się w pedalskie wyprawy. Poza tym taki leksykon powinien być nie tylko mądry, ale i ładny.


Tych co nie można łatwo sklasyfikować wrzuciłbym po prostu do kategorii - "Inni o których warto coś wiedzieć..."
Poza tym jak zastosujesz pewien schemat opisu i przy każdej osobie dopiszesz jego lokalizację to nie trzeba dzielić tego na osobne kategorie geograficzne bo silnik wikipedii Ci to od razu połączy przy pomocy meta tagu / linku.

Pozdrawiam,

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 07 maja 2018, 21:15

Konstruktorzy i producenci sprzętu, sportowcy i organizatorzy zawodów, kluby pilotów także nieformalne i ich członkowie, kategoria geograficzna (Kraków Wrocław Zakopane Warszawa Łódź Trójmiasto Podkarpacie). Wielu pilotów którym nie można przypisać konkretnych osiągnięć nie można pominąć gdyż byli cennymi "spinaczami" dla lokalnego środowiska, robili filmy, byli autorytetami moralnymi a w przypadku dziewczyn powodowały że latanie nabierało barw a wyjazdy na latanie nie zamieniły się w pedalskie wyprawy. Poza tym taki leksykon powinien być nie tylko mądry, ale i ładny.

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: JaroXS » 07 maja 2018, 20:51

Moja propozycja kategorii to:

1) Polscy pionierzy paralotniowi (najwyższa ranga oznaczona ikonką LEGENDARY ;) )
2) Działacze paralotniowi (wszyscy Ci którzy odpierdolili masę roboty społecznie i nie dostali za to nawet dziękuję)
3) Piloci z osiągnięciami (cała lista mistrzów polski, zawodników itp.)
4) Organizacje paralotniowe, kluby itp.

Wszystkich innych typu, pilot z wrocławia, pilotka z warszawy bym pominął jeżeli nie ma jasnych przesłanek do tego aby byli w leksykonie.

Nie jestem przekonany czy w takim leksykonie opisywałbym szkoły paralotniowe, bo później Ci się z tego zrobi centrum marketingu ;).

Pozdrawiam,

Re: Leksykon paralotniarstwa - RODO

Post autor: Krzysiek » 07 maja 2018, 20:33

JaroXS pisze:Tutaj się raczej nie zgodzę. Jeżeli ograniczysz leksykon na początku do pionierów i opiszesz ich historię to nie będzie czego długo aktualizować :).
Jak wyczerpiesz temat o pionierach to idziesz do osób które były są działaczami na rzecz dobra paralotniowego. Kawałek po kawałku budujesz co raz lepszą encyklopedię z prostym podziałem na 2-3 kategorie.


To też świetny pomysł. Trzeba by wprowadzić jakieś w miarę obiektywne kryteria "encyklopedyczności", jak to jest w Wikipedii, żeby uniknąć pisania o swoich "krewnych i znajomych".

Na górę