Zdarzenia 2019

Kwestie związane z bezpieczeństwem latania i zapobieganiem wypadkom. Ze względu na powagę tematu wszelakie trolowanie nie będzie tutaj tolerowane.
Awatar użytkownika
CichyBart
Posty: 107
Rejestracja: 24 kwietnia 2018, 10:36
Reputation: 15
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdarzenia 2019

Postautor: CichyBart » 18 kwietnia 2019, 23:35

Za każdym razem, gdy widzę nowe posty w tym temacie, zamieram w bezdechu. Przerzućmy to do hybaPark'u a zostawmy temat wyłącznie z odpowiadającymi mu postami. Ja tu nie oddycham przez kilka sekund a tu czytam o "gumowych stingerach"...
Jeśli nie wiesz co robić, nabieraj wysokości. Nikt się jeszcze nie zderzył z niebem.
PPG / [ITV Boxer (Green) - sprzedane], ITV Billy (Red), Solo 210

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5264
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 748
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdarzenia 2019

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 18 kwietnia 2019, 23:43

Niby tak, ale to też sposób na przypomnienie o istnieniu tego działu. Założę się, że co weekend jest jak sądzę kilkadziesiąt zdarzeń wartych opisania w tym dziale, a piszemy tylko o tym że w gazecie dziennikarze napisali o śmierci paralotniarza. Jakoś niefajnie gdy piloci ignorują problem.
Zbyszek Gotkiewicz

A.

Re: Zdarzenia 2019

Postautor: A. » 19 kwietnia 2019, 07:13

prokopcio pisze:
micro pisze:Fakt, 10m z odległości kilkuset to faktycznie za wiele nie widać...

Kierownik startu był tuż obok. Absolutnie w tym przypadku i tak zgadzam się że winę ponosi pilot.
Zbyszku odpowiedź proszę mi na pytanie, czy wyciągarkowy może zrobić krzywdę pilotowi?


Problem holowania w Borsku polega na tym, ze :
1. Nie jest preferowane bieganie przy starcie ze skrzydlem nad glowa przez pare metrow, gdzie mozna bedac nisko skontrolowac skrzydlo tylko od razu z butow w powietrze.

2. Jak pilot ma problemy to ks czeka az pilot rozwiaze sobie problem sam i mowi przez radio "znosi cie" " masz cos splatane" itp. Jakby pilot tego nie wiedzial. ZAMIAST dac od razu stop NISKO. Widzialem juz upadek i jedno ladowanie 90 stopni od kierunku z linka przez skrzydlo przeciagnieta ( jedno po drugim) z tego powodu. Ten przypadek tez widzialem ( 3-5 metrow bylo , a nie 10 ,choc to bez znaczenia).

I nie, nie byla to wina ksa tylko tego jak sie w Borsku holuje generalnie . Taka powiedzialbym kultura tego miejsca. Z czego to wynika , nie wiem.
Mam nadzieje, ze mnie za to nie zlinczuja.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5264
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 748
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdarzenia 2019

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 19 kwietnia 2019, 08:41

Nie sądzę, żeby komuś się chciało dochodzić kto to napisał. Problem z brakiem przerywania od razu holu w przypadku problemów może się brać choćby z jednego tylko przypadku że taka decyzja została skomentowana negatywnie przez holowanego lub innych pilotów, że przecież by sobie poradził. Dobry KS, to taki który w zasadzie nic innego nie robi a takich w Borsku to chyba tylko tandemowcy mają.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Marcus Biesioroff
Posty: 370
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 00:22
Reputation: 98
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdarzenia 2019

Postautor: Marcus Biesioroff » 19 kwietnia 2019, 08:48

JakubM pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Najlepiej gdyby idiota ostatnią rzeczą która zobaczył były dwa stingery lecące do niego

Zniszczyć komuś dom i zabić dzieciaka za świecenie po oczach? Chyba lekka przesada.


Wojna nie je bajka ;) Przypomina mi to opowieść kuzyna, który wrócił z misji w Afganistanie. Otóż pewnego razu pan dowódca bazy polskiej stwierdził że za dużo i za szybko się chłopaki rozbijają autami po bazie i zarządził kontrole radarowe, coby kozaków nieco powstrzymać. Scenka rodzajowa, boża niedziela, cisza, spokój. Stoi sobie żandarm po środku bazy, ale nic się nie dzieje, gdzie nie spojrzy tam, kura, kaczka, droga... chyba na Ostrołękę, jednym słowem nuda po horyzont, nikt nie jeździ, nie ma kogo kontrolować. Wtem! Zza murów obronnych usłyszał odgłos nadlatującego AH-64 Apache. Jest! W końcu coś się dzieje, i nasz dzielny wojak postanowił zmierzyć Apachowi prędkość... jakież było jego zdziwienie, gdy zaraz po pomiarze w śmigłowcu włączyły się wszystkie systemy obronne, wykonał zwrot bojowy, przycupnął za ogrodzeniem i wyszczerzył w stronę przerażonego chłopa cały swój arsenał... Bóg jedyny raczy wiedzieć, czemu nie wypalił, wszakże nie od dziś wiadomo, że Amerykańce w tańcu się nie pierd*lą, najpierw strzelają, potem pytają o co chodzi. Także należy się cieszyć, że skończyło się wyłącznie na obsranych gaciach i wpisie do akt.
Lubię patrzeć na niebo, bo wiem, że go nie wyasfaltują

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5264
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 748
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdarzenia 2019

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 19 kwietnia 2019, 09:19

A tak wracając do przydatności tego działu, to zbliża się majowy wekend i w tym okresie skokowo rośnie ilość zdarzeń. Może zrobimy taką próbę i z ciekawości zbierajmy wszystko co uważamy za niebezpieczne w tym okresie. Wszystkie splątane linki, drzewa, połamane śmigła. Spalonych startów nie liczcie, bo będzie tego tysiące. Zobaczymy ile w tym będzie zdarzeń zakończonych urazami. Może się okazać, że to jednak bezpieczny sport.
Zbyszek Gotkiewicz

Only21
Posty: 128
Rejestracja: 14 sierpnia 2017, 16:55
Reputation: 9
Lokalizacja: Legionowo pod Warszawą
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Ppgg.Pilot przed startem pominął wzięcie sterówki do ręk. Bez konsekwencji.i

Postautor: Only21 » 20 kwietnia 2019, 23:57

To ja będę pierwszy:
Kilka dni temu po przerwie od jesieni.Trajka ,standardowy start (miałem takie założenie ) . Manetkę gazu potraktowałem jak sterówek . Jakie było moje zdziwienie jak przy rozbiegu podczas kontroli skrzydła kątem oka zauważyłem że jedna sterówka wisi na magnesie.
Niby byłem sam ,nic ani nikt mi nie przeszkadzał a mimo to coś mi umknęło .... poza dłuższym rozbiegiem wszystko przebiegło pomyślnie

JakubM
Posty: 634
Rejestracja: 03 stycznia 2016, 22:31
Reputation: 70
Lokalizacja: Jasło/Warszawa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Naruszenie stref podczas przelotu

Postautor: JakubM » 21 kwietnia 2019, 22:42

Sobota 20 kwietnia 2019, góra Chełm k. Grybowa.
Piękny lotny dzień. Chłopaki trzaskają fajne przeloty. Niestety jeden z kolegów poleciał w świat za nic mając sobie ograniczenia słowackich przestrzeni powietrznych. Po zrobieniu swojej setki wrzuca na platformy tracka gdzie jak na dłoni widać jak przelatuje centralnie przez całą wojskową strefę ograniczoną (restricted) LZR315 (Preszów), a następnie wlatuje i ląduje w CTR Koszyce.
W opisie tracka pisze, jak w trakcie latania w CTR sprawdza rozkład jazdy słowackich pociągów. Szkoda, że wcześniej nie zerknął na układ przestrzeni powietrznych.

Panie i Panowie!
Naprawdę niewiele trzeba, żeby takie rzeczy przypilnować. Pierwszym krokiem jest zaznaczenie kilku kratek w XCTracku (inne programy pewnie działają podobnie). Jeśli ktoś nie wie jak to zrobić to niech da znać to chętnie pomogę.
Zaznaczam, że dane w XCTrack należy traktować tylko orientacyjnie (dają niezłe pojęcie, ale nie dają gwarancji aktualności informacji a po 100% pewności należy sięgać po aktualne komunikaty odpowiednich służb), ale w większości wypadków takich jak ten to w wystarczy.

PS Feralny lot nie jest w tej chwili już dostępny na platformach xc.

ppg

PPG Naderwanie więzadeł ręki po zimowej przerwie.

Postautor: ppg » 21 kwietnia 2019, 23:48

Po prawie dwumiesięcznej przerwie od ppg, kilka startów i lądowań w wiosennej aurze. Po tygodniu bólu ramienia okazało się, że zastane więzadła naderwały się - ręka w temblaku na minimum dwa tygodnie.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1653
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 179
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Ppg Start bez wzięcia sterówki do ręki. Bez konsekwencji.

Postautor: prokopcio » 22 kwietnia 2019, 11:58

No to zapełniamy świątecznie... Tak jak Only21 chciałem wystartować bez sterówki w ręce (PPG) - nie potrafię wyjaśnić jak to się stało...
Poza troszkę dłuższym biegiem przez potrzebę zdjęcia sterówki z magnesu, nic się nie stało.
Jestem przekonany, że upewniłem się że sterówka nie jest splątana ale z jakiegoś powodu odłożyłem ją na magnes.
Łukasz Prokop

MrGroch
Posty: 29
Rejestracja: 28 lipca 2017, 23:27
Reputation: 3
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdarzenia 2019

Postautor: MrGroch » 22 kwietnia 2019, 12:19

Wczoraj (21.04) na Javorovym (płn), Czeski pilot chwile po starcie dostał z lewej strony ogromną klapę (3/4). Był jakieś 10 metrów nad ziemią. Pilot wraz z poskładanym skrzydłem praktycznie pionowo spadł na stok. Paralotnia nawet nie zdążyła spróbować się zregenerować... Niestety mój czeski nie istnieje, a byłem sam i od nikogo nie byłem w stanie się dowiedzieć czy przeżył - nie było śmigła - zabrali go do karetki, która przyjechala na gore. Ktoś może wie coś więcej o stanie pilota?

Godzina była koło 14, ogólnie sporo pilotów miało kłopot wtedy ze startem - przechodziły co chwile mocne podmuchy - stawiane skrzydła zaraz składało. Ja dosłownie chwile przed tym wypadkiem spaliłem start i leżałem zaplątany w linki patrząc jak ten człowiek spada....

Godzinę później już było sokojnie...

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5264
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 748
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Podwinięcia w ostrej termice. Bez konsekwencji.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 22 kwietnia 2019, 12:30

Pilot bez doświadczenia w lotach termicznych latający koło Feltre dwukrotnie wszedł w strefę rotorów gdzie dostał podwinięcia około 50%. Bez konsekwencji. Termika wiosenna, pilot bez dużych umiejętności po przerwie zimowej.
Zbyszek Gotkiewicz

JakubM
Posty: 634
Rejestracja: 03 stycznia 2016, 22:31
Reputation: 70
Lokalizacja: Jasło/Warszawa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Naruszenie stref podczas przelotu

Postautor: JakubM » 26 kwietnia 2019, 11:32

JakubM pisze:Sobota 20 kwietnia 2019, góra Chełm k. Grybowa.
Piękny lotny dzień. Chłopaki trzaskają fajne przeloty. Niestety jeden z kolegów poleciał w świat za nic mając sobie ograniczenia słowackich przestrzeni powietrznych. Po zrobieniu swojej setki wrzuca na platformy tracka gdzie jak na dłoni widać jak przelatuje centralnie przez całą wojskową strefę ograniczoną (restricted) LZR315 (Preszów), a następnie wlatuje i ląduje w CTR Koszyce.
W opisie tracka pisze, jak w trakcie latania w CTR sprawdza rozkład jazdy słowackich pociągów. Szkoda, że wcześniej nie zerknął na układ przestrzeni powietrznych.


Komentarz słowackiego pilota na https://dlapilota.pl/wiadomosci/polska/ ... lotniskami
(dotyczy innego lotu tego samego dnia, po zamieszczeniu tego komentarza lot nie jest już dostępny na XC Portal)
2019-04-26_11-25-30.png
2019-04-26_11-25-30.png (44.47 KiB) Przejrzano 1484 razy

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5264
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 748
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Pg Przylep wypadek zwichnięcia ręki po podparciu

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 27 kwietnia 2019, 22:41

Pilota zabrała karetka
https://poscigi.pl/wypadek-paralotniarz ... przylepie/
Kolega poszkodowany ma zwichnięta rękę bo się podparł i nie było to holowanie za samochodem 
Zbyszek Gotkiewicz

Kamil Stepien
Posty: 33
Rejestracja: 01 września 2016, 12:26
Reputation: 11
Doświadczenie: Przelotowiec

Zaklinowanie linki speeda

Postautor: Kamil Stepien » 28 kwietnia 2019, 23:56

Miejsce: Wlochy, Dolomity
Czas: 31.03.2019
Po wleceniu w turbulencje odpuszczam speeda. Stwierdzam dziwne zachowania skrzydla i po chwili zauwazam, iz lewa linka speeda caly czas jest zaciagnieta.
Proba wyszarpniecia linki jedna reka nie przynosi rezultatu. Skrzydlo zaczyna skrecac w prawo, wiec kontruje lewa sterowka.
Pomimo turbulencji puszczam prawa sterowke i szarpie za linke obiema rekami. W koncu linka ulega odklinowaniu.
Rezultat - zmiana kierunku lotu o 180 stopni, utrata wysokosci i zaufania do speeda oraz rezygnacja z dolotu do zaplanowanego punktu zwrotnego.
Wniosek - nie jestem pewien co bylo powodem zaklinowania sie linki. Podczas ostatniego szarpniecia mialem wrazenie, jakby cos przeskoczylo w uprzezy kolo lewego biodra.
Deska po wyladowaniu byla we wlasciwej pozycji. Zauwazylem nieco wysunieta z belki speeda rurke pcv, ktora usztywnia stopien w belce (co zdarzylo mi sie juz wielokrotnie).
Poza tym nie stwierdzilem zadnych nieprawidlowosci. Problem nie powtorzyl sie ani w tamtym locie, ani w kolejnych.

Kamil

Kamil Stepien
Posty: 33
Rejestracja: 01 września 2016, 12:26
Reputation: 11
Doświadczenie: Przelotowiec

Zagrożenia od lin transportowych

Postautor: Kamil Stepien » 28 kwietnia 2019, 23:59

To zdarzenie mialo miejsce kilka lat temu, ale postanowilem sie nim podzielic, gdyz jest moim zdaniem dosyc wazne.

Miejsce: Szwajcaria, kilkanascie km od Fiesch
Podczas lotu przy stoku bedac w niewielkim zaglebieniu i majac strome, porosniete wszedzie lasem zbocze po prawej stronie zauwazam w niewielkiej odleglosci po lewej rozpieta line.
Lina ciagnie sie rownolegle do kierunku lotu i znajduje sie niewiele powyzej mnie. Nie potrafie jednak ocenic odleglosci zarowno w pionie, jak i w poziomie.
NIe majac pewnosci, ze skrzydlo znajduje sie ponizej liny, nie mam mozliwosci ucieczki od stoku.
Kontynuuje lot obserwujac zmiane wysokosci liny oraz szukajac miejsc na ew. awaryjne ladowanie.
Z uwagi na fakt, ze wysokosc liny nie ulegla istotnej zmianie oraz zblizajacy sie przeciwlegly stok, gdzie lina wchodzi do lasu, odbijam lekko w lewo majac nadzieje, ze lina jest dostatecznie daleko i wykonuje ostry nawrot w prawo.
Udaje mi sie wmiescic przed koronami drzew i lece wzdluz stoku w przeciwna strone. Zauwazam, ze lina stopniowo schodzi coraz nizej. Krotko przed przeciwleglym koncem zaglebienia terenu, stwierdzam, ze lina znajduje sie chyba juz pode mna.
Nabieram pewnosci widzac przed soba wystajaca z pomiedzy drzew kilka(nascie) metrow nizej podpore.
Tuz przed podpora odbijam w prawo i przelatuje powyzej liny.
Chwile pozniej zaczynaja mi niekontrolowanie drzec obie lydki.

Wniosek 1: widzac rozpieta w powietrzu line bez zadnych punktow odniesienia bardzo trudno ocenic odleglosc pozioma i pionowa.
Wniosek 2: latajac w nieznanym terenie ponizej grani, zwlaszcza blisko stoku, nalezy ZAWSZE liczyc sie z obecnoscia slabo widocznych lin lub drutow.
Nawet jezeli znajdujemy sie w bardzo popularnym rejonie.
W okolicach liny nie spostrzeglem zadnego schroniska, ani innych budynkow (mogly byc ukryte w lesie). Byla rozpieta w poprzek plytkiej doliny.
Nie wiem jaka pelnila funkcje.
Podczas pieszych wedrowek w Alpach widuje czasem liny rozpiete przez drwali sluzace do transportu narzedzi i drewna.
Od pewnego czasu mozna pobrac dla Szwajcarii plik z waypointami pokazujacymi druty i liny.

Kamil

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5264
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 748
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zagrożenia od lin transportowych

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 29 kwietnia 2019, 00:05

Kamil Stepien pisze:To zdarzenie mialo miejsce kilka lat temu, ale postanowilem sie nim podzielic, gdyz jest moim zdaniem dosyc wazne.

Miejsce: Szwajcaria, kilkanascie km od Fiesch
Podczas lotu przy stoku bedac w niewielkim zaglebieniu i majac strome, porosniete wszedzie lasem zbocze po prawej stronie zauwazam w niewielkiej odleglosci po lewej rozpieta line.
Lina ciagnie sie rownolegle do kierunku lotu i znajduje sie niewiele powyzej mnie. Nie potrafie jednak ocenic odleglosci zarowno w pionie, jak i w poziomie.
NIe majac pewnosci, ze skrzydlo znajduje sie ponizej liny, nie mam mozliwosci ucieczki od stoku.
Kontynuuje lot obserwujac zmiane wysokosci liny oraz szukajac miejsc na ew. awaryjne ladowanie.
Z uwagi na fakt, ze wysokosc liny nie ulegla istotnej zmianie oraz zblizajacy sie przeciwlegly stok, gdzie lina wchodzi do lasu, odbijam lekko w lewo majac nadzieje, ze lina jest dostatecznie daleko i wykonuje ostry nawrot w prawo.
Udaje mi sie wmiescic przed koronami drzew i lece wzdluz stoku w przeciwna strone. Zauwazam, ze lina stopniowo schodzi coraz nizej. Krotko przed przeciwleglym koncem zaglebienia terenu, stwierdzam, ze lina znajduje sie chyba juz pode mna.
Nabieram pewnosci widzac przed soba wystajaca z pomiedzy drzew kilka(nascie) metrow nizej podpore.
Tuz przed podpora odbijam w prawo i przelatuje powyzej liny.
Chwile pozniej zaczynaja mi niekontrolowanie drzec obie lydki.

Wniosek 1: widzac rozpieta w powietrzu line bez zadnych punktow odniesienia bardzo trudno ocenic odleglosc pozioma i pionowa.
Wniosek 2: latajac w nieznanym terenie ponizej grani, zwlaszcza blisko stoku, nalezy ZAWSZE liczyc sie z obecnoscia slabo widocznych lin lub drutow.
Nawet jezeli znajdujemy sie w bardzo popularnym rejonie.
W okolicach liny nie spostrzeglem zadnego schroniska, ani innych budynkow (mogly byc ukryte w lesie). Byla rozpieta w poprzek plytkiej doliny.
Nie wiem jaka pelnila funkcje.
Podczas pieszych wedrowek w Alpach widuje czasem liny rozpiete przez drwali sluzace do transportu narzedzi i drewna.
Od pewnego czasu mozna pobrac dla Szwajcarii plik z waypointami pokazujacymi druty i liny.

Kamil


Na linie transportowej zginął Arek Kątnik "Konciarz"
Zbyszek Gotkiewicz

Sław(ny)
Posty: 130
Rejestracja: 03 stycznia 2016, 11:08
Reputation: 21
Lokalizacja: Warszawa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Przelotowiec
Kontaktowanie:

Re: Zagrożenia od lin transportowych

Postautor: Sław(ny) » 29 kwietnia 2019, 11:21

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
Na linie transportowej zginął Arek Kątnik "Konciarz"


Zbyszek, cenniejszy byłby komentarz gdybyś napisał w jakim rejonie to było.
Więc zrobię to za Ciebie.
Chodzi o miejsce, w którym za 2 tygodnie odbędą się zawody w klasie sport - Pieve d' Alpago.
Wnosi się o uwagę podczas tam latania.

Sław(ny)

PS. to było już tak dawno, że liny może już nie być... ale kto wie... nie napisze.
Sław(ny)

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5264
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 748
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdarzenia 2019

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 29 kwietnia 2019, 11:35

Tak były trzy lub cztery miejsca gdzie rozciągnięto liny. Wiem że część zlikwidowano, między innymi tą, na której zginął Arek, ale najlepiej zapytać organizatorów o to gdzie teraz są liny. Trzeba mieć tą świadomość we wszystkich dolinach gdy schodzimy poniżej grani.
Zbyszek Gotkiewicz

Kamil Stepien
Posty: 33
Rejestracja: 01 września 2016, 12:26
Reputation: 11
Doświadczenie: Przelotowiec

Re: Zagrożenia od lin transportowych

Postautor: Kamil Stepien » 29 kwietnia 2019, 12:21

Kamil Stepien pisze:To zdarzenie mialo miejsce kilka lat temu, ale postanowilem sie nim podzielic, gdyz jest moim zdaniem dosyc wazne.
Miejsce: Szwajcaria, kilkanascie km od Fiesch
Podczas lotu przy stoku bedac w niewielkim zaglebieniu i majac strome, porosniete wszedzie lasem zbocze po prawej stronie zauwazam w niewielkiej odleglosci po lewej rozpieta line.
Kamil


Lina znajdowala sie gdzies w zaznaczonym na czerwono obszarze. Nie wiem, czy nadal tam jest.

fiesch.PNG
fiesch.PNG (1.74 MiB) Przejrzano 1111 razy


Kamil


Wróć do „Bezpieczeństwo i Wypadki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości