Zmiana sprzętu to zwiększone ryzyko wypadku.

Kwestie związane z bezpieczeństwem latania i zapobieganiem wypadkom. Ze względu na powagę tematu wszelakie trolowanie nie będzie tutaj tolerowane.
ciacholot
Posty: 1135
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 193
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Zmiana sprzętu to zwiększone ryzyko wypadku.

Postautor: ciacholot » 14 maja 2019, 11:32

Drodzy piloci. Po ostatnich kilku wypadkach widać wyraźnie, że jest ścisły związek pomiędzy zmianą sprzętu, a zagrożeniem wypadkami. Wygląda na to, że piloci po zmianie skrzydła podejmują inne decyzje niż podjęli by latając na swoim dotychczasowym glajcie. Nie wykluczone, że w różnych przypadkach jest to podyktowane różnymi bodźcami. Piloci bardziej skupiają się na samym skrzydle, na jego reakcjach, na specyfice zakręcania czy wznoszenia. Skupiając się na tym wszystkim zapominają o tym gdzie się znajdują i że ich nowe skrzydło inaczej zachowa się w sytuacji nagłej potrzeby reakcji pilota. Druga rzecz jest taka, że często oczekujemy od skrzydła o nowoczesnej konstrukcji znacznie więcej niż to możliwe i myślimy sobie, że teraz to polecę wyżej, szybciej, dalej i bezpieczniej. Wszystko to zamazuje nam rzeczywisty obraz sytuacji i możliwości lub angażuje nas chytrze zbliżając do sytuacji, w której nie myśląc o nowym skrzydle nigdy byśmy się nie znaleźli. Powoduje to, że mimo, iż lecimy na sprzęcie dobrze dopasowanym do naszych umiejętności w pierwszych godzinach lotu po zmianie zabawek jesteśmy znacznie bardziej narażeni na wypadki. Sytuacja dotyczy także innych części szpeju, uprzęży, kasku, nowych uciskających butów czy frontkontenera. Zdawać należy sobie sprawę, że jednoczesna zmiana kilku elementów potęguje to zagrożenie gdyż zmienia nasze odczucia z lotu w kilku przestrzeniach i absorbuje naszą uwagę w bardzo wielu miejscach. Do tego dochodzi często miejsce gdzie odbywamy pierwsze loty po zmianie sprzętu. Fajnie jeśli jest to tam gdzie już wielokrotnie lataliśmy, ale jeśli po zmianie sprzętu wybieramy się w nowe dla nas miejsce to mamy komplet przesłanek do dużego zagrożenia wypadkiem.
Podsumowując. Po zmianie jakiegokolwiek elementu naszego szpeju polatajmy od kilku do kilkunastu godzin w spokojnych warunkach w miejscu, które dobrze znamy nie forsując wielkich wyzwań. Wtedy wprawimy się w nowe ze spokojem poświęcając uwagę zmianom jakie ze sobą niesie. Starajmy się nie zmieniać kilku elementów na raz, tylko kolejno włączajmy nowe części szpeju do naszego kompletu, a już na pewno nie latajmy na nowych zabawkach w nowych trudniejszych miejscach licząc na cudowne właściwości nowego sprzętu.
Jeśli mamy nalot duży, albo jeszcze większy to potrafimy oddzielić takie zmiany od naszych decyzji, ale do 500 godzin w powietrzu w locie swobodnym nie ma co mydlić sobie oczu, że nas to nie dotyczy.
Mariusz Kilian

Bumat
Posty: 270
Rejestracja: 09 września 2016, 16:53
Reputation: 148
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zmiana sprzętu to zwiększone ryzyko wypadku.

Postautor: Bumat » 14 maja 2019, 16:43

ciacholot pisze: Podsumowując. Po zmianie jakiegokolwiek elementu naszego szpeju polatajmy od kilku do kilkunastu godzin w spokojnych warunkach w miejscu, które dobrze znamy nie forsując wielkich wyzwań.
Jeśli mamy nalot duży, albo jeszcze większy to potrafimy oddzielić takie zmiany od naszych decyzji, ale do 500 godzin w powietrzu w locie swobodnym nie ma co mydlić sobie oczu, że nas to nie dotyczy.


Polskie realia dla wielu pilotów są takie, że latamy gdzie się da, byle w ogóle polatać a 500h to sam jeszcze w życiu ( przez 20 lat ) nie zrobiłem. Wielu pilotów 15 h nie zalicza w roku. zaraz minie pół roku, a mieliśmy na nizinach w PL 4 lotne weekendy ( nie całe ).

Pozdr.
B

ArturK
Posty: 56
Rejestracja: 08 stycznia 2017, 11:02
Reputation: 2
Lokalizacja: Zar/Skrzyczne
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zmiana sprzętu to zwiększone ryzyko wypadku.

Postautor: ArturK » 14 maja 2019, 18:21

Ja mam podobnie odnośnie zmian. Jak przekładałem zapas z latania swobodnego do PPG to zdarzyło mi się źle ustawić długość taśm trzymających zapas. Taśmę miałem za krótką i zapas połączony z taśmą biodrową. Wystartowałem utrzymywany częściowo przez taka taśmę (z klamrą zatrzaskową) na jednej stronie. Leciałem mocno przechylony na prawo przez kilka minut a później taśma nie wytrzymała i urwała się co szczęśliwie wyprostowało lot. Generalnie zgadzam się co do zmian - są niebezpieczne.
Pozdr.,
Artur

ciacholot
Posty: 1135
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 193
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zmiana sprzętu to zwiększone ryzyko wypadku.

Postautor: ciacholot » 14 maja 2019, 18:59

Bumat pisze:
ciacholot pisze: Podsumowując. Po zmianie jakiegokolwiek elementu naszego szpeju polatajmy od kilku do kilkunastu godzin w spokojnych warunkach w miejscu, które dobrze znamy nie forsując wielkich wyzwań.
Jeśli mamy nalot duży, albo jeszcze większy to potrafimy oddzielić takie zmiany od naszych decyzji, ale do 500 godzin w powietrzu w locie swobodnym nie ma co mydlić sobie oczu, że nas to nie dotyczy.


Polskie realia dla wielu pilotów są takie, że latamy gdzie się da, byle w ogóle polatać a 500h to sam jeszcze w życiu ( przez 20 lat ) nie zrobiłem. Wielu pilotów 15 h nie zalicza w roku. zaraz minie pół roku, a mieliśmy na nizinach w PL 4 lotne weekendy ( nie całe ).

Pozdr.
B





No i co w związku z tym? Skoro takie realia. Olać problem po 100h nalotu? Czy jakie konkluzje?
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1648
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 175
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zmiana sprzętu to zwiększone ryzyko wypadku.

Postautor: prokopcio » 14 maja 2019, 22:20

Potwierdzam w 101%, Wydawało mi się że po kilkunastu godzinach wylatanych po kursie w termice kontroluję skrzydło w dostateczny dla bezpieczeństwa sposób, niestety "musiałem" przesiąść się na latanie napędowe ok. 50 godzin na dwa sezony a w tym sezonie do swobodnego kupiłem nowsze podobnej klasy skrzydło i pojechałem w nowe miejsce, warunki spokojne. Stwierdziłem spore niedociągnięcia :) uczę się od nowa.
Łukasz Prokop

Bumat
Posty: 270
Rejestracja: 09 września 2016, 16:53
Reputation: 148
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zmiana sprzętu to zwiększone ryzyko wypadku.

Postautor: Bumat » 15 maja 2019, 16:44

No i co w związku z tym? Skoro takie realia. Olać problem po 100h nalotu? Czy jakie konkluzje?[/quote]

Dla mnie oczywiste.


Wróć do „Bezpieczeństwo i Wypadki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości