ZDARZENIA 2016

Kwestie związane z bezpieczeństwem latania i zapobieganiem wypadkom. Ze względu na powagę tematu wszelakie trolowanie nie będzie tutaj tolerowane.
Awatar użytkownika
huzar
Posty: 92
Rejestracja: 08 stycznia 2016, 21:47
Reputation: 28
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

ZDARZENIA 2016

Postautor: huzar » 17 marca 2016, 00:27

Sezon się już zaczął i niestety zaczęły się też uszkodzenia pilotów...

Za namową Zbyszka otwieram wątek w którym może warto - do celów statystycznych oraz naukowych, a także poprawy świadomości - wrzucać choćby podstawowe info o złych zdarzeniach w naszej pasji.

Pierwsze znane mi zdarzenie z minionej soboty (12 marca 2016) z klifu we Władysławowie. Wiele nie wiem, może ktoś dopowie więcej.

Pilot najprawdopodobniej zapędził się za daleko, planując top-landing. Wpadł w duszenia od rotora. Dostał na niskiej wysokości dodatkowo fronta. Wbiło go w ziemię, na nogi. Efekt: spiralne złamanie w nodze (której kości dokładnie - nie wiem). Przed pilotem długie tygodnie zrastania, rehabilitacji i powrotu do zdrowia. Dobrze, że humor mu dopisuje!

pozdrawiam,
Kasia Huzarska
Jak ci się zdarzy zgłupieć w czasie lotu - leć do nieba. O niebo się jeszcze nikt nie rozbił.

Krzycha
Posty: 210
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:22
Reputation: 69
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

ZDARZENIA 2016

Postautor: Krzycha » 20 marca 2016, 17:55

Klif w Nowem nad Wisłą - koniec lutego albo początek marca. Doświadczony pilot moim zdaniem za głęboko wlatuje w głąb skarpy podczas lądowania "na górze". Na dwóch metrach dostaje fronta i wali się z tej wysokości na nogi i częściowo 'na odcinek lędźwiowy'. Przez 5 minut nie podnosi się ale potem powolutku staje na nogach. Chodzi z wyraźnym bólem pleców. Podobno po powrocie do rodzinnego miasta udaje się do szpitala.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3916
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

ZDARZENIA 2016

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 26 marca 2016, 13:17

Co: Dwójka polskich pilotów po kursie i wyjeździe doszkalającym. Brak umiejętności prawidłowego startu klasycznego poprzez niekontrolowanie skrzydła nad głową i kierunku rozbiegu. Brak umiejętności startu alpejką. Nigdy nie używali speeda. Nigdy nie latali na żaglu i w termice. Brak umiejętności lądowania. Nie spowodowało to poważnych zagrożeń.

Gdzie : Buzet, Chorwacja

Kiedy : 24 03 2016
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3916
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

ZDARZENIA 2016

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 26 marca 2016, 13:31

Co: Doświadczony pilot z dobrymi umiejętnościami na skrzydło o wydłużeniu 5.5 w czasie pierwszych lotów na nowym skrzydle o wydłużeniu 6.2 przeciągnął połówkę skrzydła w czasie startu. Spadł ze startowiska w niezamierzonym kierunku i przeleciał przez krzaki. Stłuczone kolano. W kolejnym starcie skrzydło zbyt dynamicznie wyciągnięte podniosło pilota i pociągnęło pilota po starcie bez kontroli plecami w kierunku lotu aż znalazł się w powietrzu. W trakcie wymuszonego startu pilot został przeciągnięty pół metra od skały. Bez urazów.

Gdzie: Buzet Chorwacja

Kiedy: 24 03 2016
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3916
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

ZDARZENIA 2016

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 27 marca 2016, 21:05

Co: Doświadczony pilot leciał na żaglu blisko skał. Chcąc wykorzystać słabnące noszenia zbliżył się do skalnej ściany tak, że usłyszał stabilo ocierające o skały. Zdarzenie nie spowodowało dalszych konsekwencji.

Gdzie: Buzet Chorwacja

Kiedy: 24 03 2016
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1807
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 241
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: ZDARZENIA 2016

Postautor: uriuk » 27 marca 2016, 21:54

No to masz jeszcze jeden michalek:
Uczen pilot startuje w Bassano 20-30 m za inna paralotnia, ktora jest ok 10 m po jego prawej. Kiedy przechodzi nad linia wysokich drzew, poprzedzajaca paralotnia skreca bez sensu, za to gwaltownie (na pograniczu zerwania strug) w lewo prosto przed glajta tego ucznia. Uczen wykonuje prwidlowo skret w prawo, zeby znalezc sie za plecami oszoloma. Kiedy jest ok 3-4 m nad czubkami drzew dostaje sie w silne duszenie (cien aerodynamiczny po gwaltownym skrecie) i opada na drzewo.

Awatar użytkownika
Lucjan Piekutowski
Posty: 1023
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
Reputation: 66
Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: ZDARZENIA 2016

Postautor: Lucjan Piekutowski » 28 marca 2016, 00:24

uriuk pisze:No to masz jeszcze jeden michalek:
Uczen pilot startuje w Bassano 20-30 m za inna paralotnia, ktora jest ok 10 m po jego prawej. Kiedy przechodzi nad linia wysokich drzew, poprzedzajaca paralotnia skreca bez sensu, za to gwaltownie (na pograniczu zerwania strug) w lewo prosto przed glajta tego ucznia. Uczen wykonuje prwidlowo skret w prawo, zeby znalezc sie za plecami oszoloma. Kiedy jest ok 3-4 m nad czubkami drzew dostaje sie w silne duszenie (cien aerodynamiczny po gwaltownym skrecie) i opada na drzewo.


1. Co można zrobić w tej sytuacji?
2. Czy należałoby przykładowo przy starcie brać pod uwagę różnicę prędkości typu : paralotnia poprzedzająca, lekki pilot skrzydło przyhamowane, paralotnia doganiająca ciężki pilot, odpuszczone sterówki ?
3 Czy 20 - 30 m to nie jest zbyt mała separacja?

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1807
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 241
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: ZDARZENIA 2016

Postautor: uriuk » 28 marca 2016, 00:35

Ad 3. W pierwszy pogodny weekend w Bassano nie da sie wystartowac przy mnijeszej separacji, bo jesli ty tego nie zrobisz, to zrobi to kto inny. I tak do konca waruna.
Ad 1. Co robic? Zejsc z drzewa i cieszyc sie ze to glajt a nie lotnia np.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3916
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Paralotniarz wpadł do Odry.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 07 kwietnia 2016, 18:47

Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3916
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: ZDARZENIA 2016

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 13 kwietnia 2016, 19:11

PPG z pasażerem zawisł na drutach.

Okolice Kurnika, 13 kwiecień koło godziny 16. Pilot 51 lat z pasażerem . Pilot był pod wpływem alkoholu.
http://www.tvn24.pl/poznan,43/kornik-mo ... 35385.html
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Marcin.
Posty: 424
Rejestracja: 06 marca 2016, 17:43
Reputation: 11
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Paralotniarz wpadł do Odry.

Postautor: Marcin. » 13 kwietnia 2016, 21:15

Zbyszek Gotkiewicz pisze:http://www.slubice24.pl/wiadomosci/aktualnosci/8445-paralotniarz-wpadl-do-odry


Ciekawe jaka kara za to może grozić?

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3916
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: ZDARZENIA 2016

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 13 kwietnia 2016, 21:34

Za wpadniecie do wody najczęściej jest kara śmierci albo ułaskawienie, z tym że karta śmierci jest dość często oszukana orzekana.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Marcin.
Posty: 424
Rejestracja: 06 marca 2016, 17:43
Reputation: 11
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Sympatyk

Re: ZDARZENIA 2016

Postautor: Marcin. » 13 kwietnia 2016, 21:40

Zbyszek Gotkiewicz pisze:PPG z pasażerem zawisł na drutach.

Okolice Kurnika, 13 kwiecień koło godziny 16. Pilot 51 lat z pasażerem . Pilot był pod wpływem alkoholu.
http://www.tvn24.pl/poznan,43/kornik-mo ... 35385.html


:lol: oj sory to nie ten link wcisnąłem :lol: chodziło mi o wyłączenie linii 15KV...

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3916
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Samodzielna nauka

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 20 kwietnia 2016, 19:10

Info od Herflika: Nie znam sprawy, znalazłem to w sieci.https://www.google.pl/url?q=http://www.... h6jKCzO4hg
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1807
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 241
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: ZDARZENIA 2016

Postautor: uriuk » 20 kwietnia 2016, 20:03

Link nieprawidlowy

Awatar użytkownika
Marcin.
Posty: 424
Rejestracja: 06 marca 2016, 17:43
Reputation: 11
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Sympatyk

Re: ZDARZENIA 2016

Postautor: Marcin. » 20 kwietnia 2016, 20:44


Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3916
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Przypadkowe użycie zapasu.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 21 kwietnia 2016, 20:44

Tomasz Pirat opisał swoje zdarzenie:
Czesc,

W moim obowiazku uwazam opisanie zdarzenia ktore mialo miejsce 15/04/2016.

Profil pilota:
Nalot glownie ppg (ponad 100h - 120h) rocznie, swobodny nalot calkowity moze 15h - 20h

Zdarzenie:

Start w Bassano - z racji pospiechu i ludzi na starcie odpalilem nie majac zalozonych rekawiczek, wylecialem troche ponad start i uznalem ze jest spokojnie i postanowilem zalozyc rekawiczki w tym celu rozluzowalem zapiecia na rekawiczkach zeby latwiej je wciagac na dlonie (sa ciasne) nie zalozylem tych paskow nadgarstkowych bo uznalem ze mi to nie przeszkadza. Wznowilem aktywne latanie. Po ponad 2h krecenia sie po niebie - wlecialem w chmure a ze dalej ssalo do gory, troche torbilo ale luzik :) postanowilem ze zobacze jak wysoko jestem. Zlapalem sterowki w prawa dlon a lewa zaczalem ruszac calym frontkontenerem zeby zobaczyc cos na moim telefonie - a ze torbilo i wiedzialem ze nie jestem sam - skupialem sie ba otoczeniu i tak dlugo - bawilem sie tym fronkonterenem az zachaczylem - rzepem albo plastikiem o klamke zapasu... Po czym paczka wypadla mi na uda a ja nie zdazylem jej juz zlapac. Radosnie wypadla, otworzyla sie a ja poskladalem glajta miedzy nogi, zaczalem nadawac ze spadam na zapasie przez radio a mialem duzo czasu bo w sumie prawie 8minut tak sobie spadalem :) wyladowalem na nogach zlaczonych, przewrocilem sie na bok. Wstalem otrzepalem sie, kozy, osly i konie odganialem jedna reka a druga sie zbieralem do plecaka.

Lekcja:
Na starcie zawsze teraz pelna gotowosc a nie ze rekawiczki w powietrzu zakladac.

Wszelkie sprzaczki odcialem od rekawiczek

Frontkontener byl z jednym "pinem" moze sie troszke wysunal i bylo po wszystkim. Na miejscu kupilem taki z dwoma pinami blokujacymi i do tego przesloniete przezroczystym plastikiem - zeby widziec je przed startem.

Front z porzadnym kokpitem pochylanym i ustawionym tak zeby widziec instrumenty bez dotykania czegokolwiek.

Telefon zamieniam na czytelne vario zeby widziec wyraznie.

Cena: w Bassano przelozenie zapasu + majtki do niego i klamka to koszt 50 EURO

Busola to jednak przydatna sprawa - nastepnego dnia znowu bylem w chmurach i nad nimi a kierunku i tak nie zachowalem - orientacja w chmurze bez wskazania kierunku jest niemozliwa :)

opadalem 5m/s - 4,5m/s na zapasie do 135kg a startowej mam 92kg - wachadlo tylko przez pierwsze sekundy pozniej grzecznie w dol.

Po uderzeniu - lezalem chwile zeby sprawdzic czy jestem caly. W powietrzu sporo pilotow pytalo czy jestem caly. Po 15 minutach bylo obok mnie 2ludzi z shutlle service - zadzwonili gdzie trzeba ze nie potrzebuje pomocy i pomogli mi sie wydostac z tego pastwiska.

W barze 100ml wodki i piwo dla relaksu :D

Nastepnego dnia dalej latalem radosnie :)

Pozdrawiam serdecznie,
Tomasz Pirat
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3916
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Drzewa przewianie Pińczów żagiel.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 21 kwietnia 2016, 22:00

Lot na glajcie niedoważonym - 10kg ponizej minimalnej startowej. Data 30.01.2016
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
mucha
Posty: 77
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 19:18
Reputation: 11
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Dwa śmiertelne wypadki u Czechów

Postautor: mucha » 25 kwietnia 2016, 16:25

Pozdrawiam Tomek Muszyński

Awatar użytkownika
Marcin.
Posty: 424
Rejestracja: 06 marca 2016, 17:43
Reputation: 11
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Dwa śmiertelne wypadki u Czechów

Postautor: Marcin. » 25 kwietnia 2016, 17:12



(*)
Wie ktoś jak to było? Według translatora zrozumiałem ,że pilot pociągnął za nie te linki, ćwicząc lądowanie. Albo i jakoś inaczej ,bo nie tłumaczy ze zrozumieniem :(


Wróć do „Bezpieczeństwo i Wypadki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości