Awaryjne lądowanie na zatłoczonej drodze

Dyskusja na tematy nie pasujące w żaden sposób do pozostałych kategorii na forum. Dyskusje niezwiązane z glajtami, a nawet nielotnicze proszę umieszczać w "Szwarc, mydło i powidło"
Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1444
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 186
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Awaryjne lądowanie na zatłoczonej drodze

Postautor: uriuk » 12 listopada 2017, 22:40


Awatar użytkownika
Piotrek Pokorny
Posty: 88
Rejestracja: 06 września 2016, 11:48
Reputation: 18
Lokalizacja: Lublin
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Awaryjne lądowanie na zatłoczonej drodze

Postautor: Piotrek Pokorny » 13 listopada 2017, 07:11

Paliwo się skończyło albo tachograf nakazał halt :P

ciacholot
Posty: 663
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 80
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Awaryjne lądowanie na zatłoczonej drodze

Postautor: ciacholot » 13 listopada 2017, 09:59

Kiedyś taki wylądował na szosie pod moją chałupą. Był tak słaby, że nie mógł stać. Karmiłem i poiłem ze dwa tygodnie. Nie chciał jeść na początku to mu kluski do gardła pakowałem. Jak już zaczął jeść to poszło.Po trzech dniach nawet już nie syczał na mnie. Jak złapał sił to go zawiozłem nad jezioro i wtopił się w tłum innych. Ciekawe czemu sam nie skręcił nad jezioro skoro to tak blisko.
Mariusz Kilian


Wróć do „Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość