Dron zamiast wyciągarki

Dyskusja na tematy nie pasujące w żaden sposób do pozostałych kategorii na forum. Dyskusje niezwiązane z glajtami, a nawet nielotnicze proszę umieszczać w "Szwarc, mydło i powidło"
Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5175
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 731
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 08 czerwca 2019, 23:38

Być może sposób wyrzucania doprowadza do skręcenia.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5175
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 731
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 08 czerwca 2019, 23:45

Wydaje mi się, że ani siły żyroskopowe, ani sposób wyrzucania. Może na szybko zwiększyć rozstaw podwieszenia i dodać coś w rodzaju usterzenia za dronem żeby trzymał kierunek. Powinno wystarczyć coś takiego jak lotki w bombach lotniczych w tym przypadku z pianki pod panele.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1625
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 166
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 08 czerwca 2019, 23:54

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Skręcenie może wynikać z sił żyroskopowych.. Trzeba by to przeanalizować.
tak, zastanawia mnie to ale zauważ że to dron się obraca siła żyroskopowa powinna trzymać go prosto tak że zakręcająca paralotnia nie mogła by zmienić jego kierunku ale z drugiej strony na filmiku z pokładu widać, że nawet po zmnkejszeniu gazu on nie chce się odwrócić w poprawnym kierunku. Nie muszę chyba wspominać, że jak śmigła nie pracują to wszystko stabilnje lata co sprawdzałem na samym początku.
Łukasz Prokop

AndRand
Posty: 72
Rejestracja: 02 listopada 2018, 20:54
Reputation: 1
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: AndRand » 09 czerwca 2019, 00:40

prokopcio pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Skręcenie może wynikać z sił żyroskopowych.. Trzeba by to przeanalizować.
tak, zastanawia mnie to ale zauważ że to dron się obraca siła żyroskopowa powinna trzymać go prosto tak że zakręcająca paralotnia nie mogła by zmienić jego kierunku ale z drugiej strony na filmiku z pokładu widać, że nawet po zmnkejszeniu gazu on nie chce się odwrócić w poprawnym kierunku. Nie muszę chyba wspominać, że jak śmigła nie pracują to wszystko stabilnje lata co sprawdzałem na samym początku.

A jak sterujesz obrotami podczas pchania/ciągnięcia dronem?
Dron jak leci normalnie to się dostosowuje do odczytów z czujników żyro - czyli może mieć nawet nieskalibrowane silniki i wirniki bo się dostosuje, żeby utrzymać równowagę/kierunek.
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2019, 15:01 przez AndRand, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
der
Posty: 847
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 163
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: der » 09 czerwca 2019, 08:51

O to to. Też mam dziwne wrażenie że to elektronika robi cyrk. Do momentu zwalenia go regulacja ciągu musiałaby się odbywać liniowo w funkcji prędkości silników a nie analizy wznoszenia.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1625
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 166
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 09 czerwca 2019, 09:49

To teraz za karę der znajdzie gdzie to było w tym temacie już napisane :lol: :lol: :lol:
A było
Łukasz Prokop

ciacholot
Posty: 1129
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 189
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: ciacholot » 09 czerwca 2019, 13:18

A ja z innej beczki. Co prawda nie dotyczy modelu, a o nim jest większość, ale? Chodzi mi o odrzucanie napędu-drona. W wersji modelowej jest tak, że po odpięciu napędu, taśmy idą do przodu i mamy wyważenie, a jak będzie w wersji dorosłej? Jeśli z automatu coś nie wyjdzie to będzie niesymetryczne podwieszenie. Czy czasem nie lepiej będzie robić to ręcznie? W sensie regulacji podwieszenia. No i sam dron musiał by mieć zabezpieczenie, że jeżeli nie spadał to nie wchodzi w tryb powrotu bo jeśli odczepi się tylko częściowo to mamy dramat. Chyba, że częściowe wypięcie nie będzie możliwe???

Tak z przekory dodam, że rozwiązujecie problemy dotyczące wyłącznie modelu, ale fakt zabawa jest super...
Mariusz Kilian

AndRand
Posty: 72
Rejestracja: 02 listopada 2018, 20:54
Reputation: 1
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: AndRand » 09 czerwca 2019, 15:01

ciacholot pisze:A ja z innej beczki. Co prawda nie dotyczy modelu, a o nim jest większość, ale? Chodzi mi o odrzucanie napędu-drona. W wersji modelowej jest tak, że po odpięciu napędu, taśmy idą do przodu i mamy wyważenie, a jak będzie w wersji dorosłej? Jeśli z automatu coś nie wyjdzie to będzie niesymetryczne podwieszenie. Czy czasem nie lepiej będzie robić to ręcznie? W sensie regulacji podwieszenia. No i sam dron musiał by mieć zabezpieczenie, że jeżeli nie spadał to nie wchodzi w tryb powrotu bo jeśli odczepi się tylko częściowo to mamy dramat. Chyba, że częściowe wypięcie nie będzie możliwe???

Tak z przekory dodam, że rozwiązujecie problemy dotyczące wyłącznie modelu, ale fakt zabawa jest super...

Najlepiej jeśli Prokopcio ma możliwość odpalenia procedury stabilizowania po określonym czasie spadania swobodnego.
Najpierw - odłączenie zaczepu powoduje zawsze wyłączenie silników.
I nie ma spadania swobodnego - nie ma odpalenia silników do lotu poziomego.
Jeśli coś pójdzie nie tak to ewentualnie trzeba coś zrobić z dronem krzywo wiszącym na plecach.

Podoba mi się ta konstrukcja z zawiasem - coś podobnego wyobrażałem sobie docelowo by dron przed odłączeniem maksymalnie oddalał się od linek/skrzydła/pilota. Tylko ja bym zrobił zawias odwrotnie - by wpust był po stronie drona, czyli żeby po odłączeniu góry opierał się na dole o zawias i mógł odpaść dopiero po odchyleniu o 90°-100°. To plus pęd powietrza powinno maksymalnie oddalić go od pilota.

Na temat trymu się nie wypowiem bo latam tylko swobodnie i nie wiem o co chodzi ;)
der pisze:O to to. Też mam dziwne wrażenie że to elektronika robi cyrk. Do momentu zwalenia go regulacja ciągu musiałaby się odbywać liniowo w funkcji prędkości silników a nie analizy wznoszenia.

Do tego na wszystkich silnikach/wirnikach równo wg rzeczywistych mocy/generowanych sił, a nie znamionowych :)
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2019, 16:44 przez AndRand, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1625
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 166
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 09 czerwca 2019, 15:11

1: Trymowanie/wyważenie : wrzuć sobie do swobodnej uprzęży 20kg na plecy/do bagażnika to zrozumiesz.

2: Gdybym nie pominął czujników i elektroniki dronowej to pracowały by tylko dolne silniki chcąc ustawić drona do poziomu. Poza tym w ogóle by to nie miało szansy działać... Zapewniam Was że elektronika jest pominięta i na silniki wrzucam jednakową prędkość obrotową co nie oznacza, że każde śmigło daje identyczny ciąg ;).

Rozszerzę na początek punkty podwieszenia i zobaczymy co z tego będzie.
Łukasz Prokop

AndRand
Posty: 72
Rejestracja: 02 listopada 2018, 20:54
Reputation: 1
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: AndRand » 09 czerwca 2019, 15:35

prokopcio pisze:1: Trymowanie/wyważenie : wrzuć sobie do swobodnej uprzęży 20kg na plecy/do bagażnika to zrozumiesz.

Rozumiem, ale nie znam z praktyki :)

2: Gdybym nie pominął czujników i elektroniki dronowej to pracowały by tylko dolne silniki chcąc ustawić drona do poziomu. Poza tym w ogóle by to nie miało szansy działać... Zapewniam Was że elektronika jest pominięta i na silniki wrzucam jednakową prędkość obrotową co nie oznacza, że każde śmigło daje identyczny ciąg ;).

Rozszerzę na początek punkty podwieszenia i zobaczymy co z tego będzie.

A robiłeś próbę na dronie swobodnie zawieszonym na lince? Czy go nie obraca w jedną stronę?
Ja bym spróbował najpierw pozamieniać wirniki i tak by dawały wyrównany ciąg.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1625
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 166
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 09 czerwca 2019, 15:51

zamierzałem to właśnie zrobić przed kolejną próbą, jednak w ostatnich 3 próbach nie zakręcał zawsze w jedną stronę więc śmiem twierdzić że o coś innego tu chodzi.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5175
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 731
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 09 czerwca 2019, 16:30

A możesz wykorzystywać tylko górne silniki gdy dron jest podczepiony?
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
micro
Posty: 581
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 38
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: micro » 09 czerwca 2019, 17:35

Zbyszek Gotkiewicz pisze:A możesz wykorzystywać tylko górne silniki gdy dron jest podczepiony?

A może ustawić drona po przekątnej i 2 silniki będą w osi (górny i dolny)...a 2 pozostałe do korekcji...
Roman Michalak

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1625
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 166
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 09 czerwca 2019, 18:41

Zbyszek Gotkiewicz pisze:A możesz wykorzystywać tylko górne silniki gdy dron jest podczepiony?

Mogę ale nie chcę ;)
Podwiesiłem drona i majda nim na wszystkie strony.
Po połamaniu ramy teraz śmigła nie są w jednej płaszczyźnie i pewnie to jest przyczyną. Jak lata z czujnikami to sobie radzi korygując odpowiednio moc.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5175
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 731
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 09 czerwca 2019, 18:43

To trzeba zacząć od wzmocnienia i usztywnienia ramy
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1625
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 166
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 09 czerwca 2019, 20:01

Wiem i zastanawiam sie czy nie przejść do etapu kolejnego gdzie zamierzałem ramę na kształtownikach z aluminium skompresować i przesłonić śmigła wzajemnie. W sumie to niedużo roboty a "prostość" i sztywność konstrukcji zapewniona.
Łukasz Prokop

Grzesiek666
Posty: 37
Rejestracja: 30 marca 2016, 19:18
Reputation: 1
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Grzesiek666 » 09 czerwca 2019, 21:10

der pisze:
Grzesiek666 pisze:Nie che tutaj zaśmiecać wątku ale hasło ze to ma holować na wysokość a nie na odległość trochę mnie rozwaliło. Czy standardowy hol ciągnie paralotnie do góry jak balon czy ją ciągnie jak latawiec/profil areo... będąc na ziemi a paralotnia dzięki temu ze jest ciągnięta i heble są lekko zaciągnięte + prędkość zaczyna się wznosić? Czy latając na żaglu potrzebujemy prądów wznoszących? Czyli jednak wystarczy nam odpowiednia prędkość postępowa żeby można było wytworzyć sile nośną skrzydła i zacząć sie wznosić? Oczywiście najlepiej by było żeby układ ciągnący wznosił się razem z paralotnia ( patrz krótka lina...)

Standardowy hol czy puszczanie latawca nie ma nic wspólnego z dronem ciągnącym. Wyciągarkę osobistą Łukasz już zbudował. Pomówmy o czymś co ma latać. Taki dron musi pokonać nie tylko opory paralotni czy masy oraz powierzchni czołowej pilota, nabrać odpowiedniej prędkości ale przede wszystkim wytworzyć siłę nośną unoszącą go samego, która w miarę wzrostu wysokości musi być co raz większa. W przypadku drona pchającego siłę nośną wytwarza paralotnia. Potrzebna jest jej tylko prędkość.
W trakcie ewentualnej awarii w trakcie wznoszenia, pilot ląduje jak ppg ze zgaszonym silnikiem, a nie zostaje nagle pociągnięty co najmniej 100 a nie 20 kilogramowym badziewiem do ziemi.


Zobacz na film poniżej:



I powiedz czy był byś w stanie postawić glajta i zostać wyholowany za pomocą takiego ustrojstwa.
Myślę ze para po osiągnięciu odpowiedniej prędkości i siły nośnej nie potrzebuje za duzo mocy żeby ją holować.
Co do wzrostu mocy w miarę wysokości to ja bym nie przesadzał chyba ze chcesz holowac para na 2...3...5 czy 10km...

P.S.
Widziałem kilka filmów gdzie glajt został "wyholowany" za pomocą liny ciągniętej przez innego faceta wiec nie wiem ile tej mocy tak na prawdę potrzeba...
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2019, 21:15 przez Grzesiek666, łącznie zmieniany 2 razy.

Grzesiek666
Posty: 37
Rejestracja: 30 marca 2016, 19:18
Reputation: 1
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Grzesiek666 » 09 czerwca 2019, 21:13

Grzesiek666 pisze:
der pisze:
Grzesiek666 pisze:Nie che tutaj zaśmiecać wątku ale hasło ze to ma holować na wysokość a nie na odległość trochę mnie rozwaliło. Czy standardowy hol ciągnie paralotnie do góry jak balon czy ją ciągnie jak latawiec/profil areo... będąc na ziemi a paralotnia dzięki temu ze jest ciągnięta i heble są lekko zaciągnięte + prędkość zaczyna się wznosić? Czy latając na żaglu potrzebujemy prądów wznoszących? Czyli jednak wystarczy nam odpowiednia prędkość postępowa żeby można było wytworzyć sile nośną skrzydła i zacząć sie wznosić? Oczywiście najlepiej by było żeby układ ciągnący wznosił się razem z paralotnia ( patrz krótka lina...)

Standardowy hol czy puszczanie latawca nie ma nic wspólnego z dronem ciągnącym. Wyciągarkę osobistą Łukasz już zbudował. Pomówmy o czymś co ma latać. Taki dron musi pokonać nie tylko opory paralotni czy masy oraz powierzchni czołowej pilota, nabrać odpowiedniej prędkości ale przede wszystkim wytworzyć siłę nośną unoszącą go samego, która w miarę wzrostu wysokości musi być co raz większa. W przypadku drona pchającego siłę nośną wytwarza paralotnia. Potrzebna jest jej tylko prędkość.
W trakcie ewentualnej awarii w trakcie wznoszenia, pilot ląduje jak ppg ze zgaszonym silnikiem, a nie zostaje nagle pociągnięty co najmniej 100 a nie 20 kilogramowym badziewiem do ziemi.


Zobacz na film poniżej:



I powiedz czy był byś w stanie postawić glajta i zostać wyholowany za pomocą takiego ustrojstwa.
Oczywiscie nie chodzi mi o podnoszenie gościa tylko to co chcemy tutaj osiągnąc czyli tutaj ciągniecie faceta pod górę ( duże kąty pochylenia drona).
Myślę ze para po osiągnięciu odpowiedniej prędkości i siły nośnej nie potrzebuje za duzo mocy żeby ją holować.
Co do wzrostu mocy w miarę wysokości to ja bym nie przesadzał chyba ze chcesz holowac para na 2...3...5 czy 10km...

P.S.
Widziałem kilka filmów gdzie glajt został "wyholowany" za pomocą liny ciągniętej przez innego faceta wiec nie wiem ile tej mocy tak na prawdę potrzeba...
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2019, 21:16 przez Grzesiek666, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2259
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 341
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: uriuk » 09 czerwca 2019, 21:14

Grzesiek666 pisze:Widziałem kilka filmów gdzie glajt został "wyholowany" za pomocą liny ciągniętej przez innego faceta wiec nie wiem ile tej mocy tak na prawdę potrzeba...


W bezwietrzu?

Bo jesli wialo, to ja widzialem hol w ktorym nie bylo ani jednego faceta, tylko plot do ktorego byl przywazany glajt. Kontynnujac twoj tok myslenie, do holu nie jest potrzebna zadna moc.

Awatar użytkownika
micro
Posty: 581
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 38
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: micro » 09 czerwca 2019, 21:16

Grzesiek, przecież ten film to fejk ;) .
Roman Michalak


Wróć do „Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości