Dron zamiast wyciągarki

Dyskusja na tematy nie pasujące w żaden sposób do pozostałych kategorii na forum. Dyskusje niezwiązane z glajtami, a nawet nielotnicze proszę umieszczać w "Szwarc, mydło i powidło"
Grzesiek666
Posty: 37
Rejestracja: 30 marca 2016, 19:18
Reputation: 1
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Grzesiek666 » 09 czerwca 2019, 21:17

micro pisze:Grzesiek, przecież ten film to fejk ;) .


No widzisz nie wiedziałem :)

kucu2

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: kucu2 » 11 czerwca 2019, 12:29

Cześć,
Sporo latam dronami klasy racer i śledzę ten ciekawy wątek od dłuższego czasu. Problem z nierównym ciągiem może być spowodowany złą kalibracją regulatorów silnika. W normalnym locie kontroler lotu jest w stanie bez problemu to skompensować. Poszukaj instrukcji do swoich regulatorów procedura jest przeważnie dość prosta (throttle 100%, power-up, throttle 0%).
W przypadku sterowania z wykorzystaniem kontrolera przychodzi mi pewien pomysł. Jest możliwość włączenia trybu "acro" i wtedy dron jest sterowany kątem obrotu, pozycja względem horyzontu nie jest ważna a korygowane są odchylenia (spowodowane przez zewnętrzne czynniki) od aktualnego kąta. Tryb ten po odpowiednim ustawieniu mógłby pomóc. Trzeba ustawić bardzo mają korekcję w osiach pitch i roll, a dużą w osi yaw. Spowoduje to, że sterownik nie będzie korygował odchyleń spowodowanych poprzez skręty paralotni (roll) oraz wychylenia przód tył (pitch). Może to jednak trochę wpłynąć na zakręty.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1625
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 166
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 11 czerwca 2019, 12:49

kucu2 pisze:Cześć,
Sporo latam dronami klasy racer i śledzę ten ciekawy wątek od dłuższego czasu. Problem z nierównym ciągiem może być spowodowany złą kalibracją regulatorów silnika. W normalnym locie kontroler lotu jest w stanie bez problemu to skompensować. Poszukaj instrukcji do swoich regulatorów procedura jest przeważnie dość prosta (throttle 100%, power-up, throttle 0%).
W przypadku sterowania z wykorzystaniem kontrolera przychodzi mi pewien pomysł. Jest możliwość włączenia trybu "acro" i wtedy dron jest sterowany kątem obrotu, pozycja względem horyzontu nie jest ważna a korygowane są odchylenia (spowodowane przez zewnętrzne czynniki) od aktualnego kąta. Tryb ten po odpowiednim ustawieniu mógłby pomóc. Trzeba ustawić bardzo mają korekcję w osiach pitch i roll, a dużą w osi yaw. Spowoduje to, że sterownik nie będzie korygował odchyleń spowodowanych poprzez skręty paralotni (roll) oraz wychylenia przód tył (pitch). Może to jednak trochę wpłynąć na zakręty.

dzięki za cenne uwagi.
tryb acro był pierwszym, który brałem pod uwagę ale niestety on nadal mocno koryguje lot od każdego wachnięcia co jest w tym przypadku bardzo niekorzystne i nie ma możliwości jego użycia. po drugie żaden z trybów nie umożliwia wykorzystania pełnej mocy 4 silników.
Co do kalibracji ESC to oczywiście kalibrowałem ale za pomocą kontrolera lotu APM który je obsługuje - nie wiem w jaki sposób to robi ale zakładam, że wszystkie konfiguruje identycznie.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
micro
Posty: 581
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 38
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: micro » 11 czerwca 2019, 13:13

Mam wrażenie, że w realu może ten efekt nie wystąpić, albo będzie niewielki.
Czy przypadkiem proporcje masy dron-pilot nie odgrywają tutaj pierwszoplanowej roli ? .
Roman Michalak

kucu2

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: kucu2 » 11 czerwca 2019, 13:30

prokopcio pisze:dzięki za cenne uwagi.
tryb acro był pierwszym, który brałem pod uwagę ale niestety on nadal mocno koryguje lot od każdego wachnięcia co jest w tym przypadku bardzo niekorzystne i nie ma możliwości jego użycia. po drugie żaden z trybów nie umożliwia wykorzystania pełnej mocy 4 silników.
Co do kalibracji ESC to oczywiście kalibrowałem ale za pomocą kontrolera lotu APM który je obsługuje - nie wiem w jaki sposób to robi ale zakładam, że wszystkie konfiguruje identycznie.


To kalibracja powinna być raczej w porządku, chociaż zastanawia mnie, dlaczego nie da się uzyskać pełnej mocy od tego jest właśnie kalibracja, aby ustawić pełny zakres sygnału PPM dla ESC.
Aby zmniejszyć ten wpływ trybu acro przetestowałbym 2 opcje. Piszę na podstawie betafligth, bo tego już od dawna używam ale podejrzewam, że w ardupilot jest podobnie.
Znaczne zmniejszenie PID od osi (próbowałbym testować na małym P bez I i może z odrobiną D) - powinno pomóc
W opcjach mixera silników wyłączyć miksowanie od wszystkich osi a zostawić jedynie throttle - nie testowałem nigdy czegoś takiego bo to nie jest standardowe rozwiązanie, ale też powinno dać radę. Wieczorem sprawdzę.
Użycie kontrolera zmniejszy skomplikowanie układu, bo po doczepieniu wystarczy zmienić konfigurację hol=>lot

Mam jeszcze taką uwagę, jeżeli silnik w locie się zatrzyma i zacznie kręcić w drugą stronę to nie każdy ESC potrafi takie coś poprawnie obsłużyć i wystartować (rozwaliłem tak jednego drona), przydaje się do tego ustawienie minimalnych obrotów.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1625
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 166
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 11 czerwca 2019, 13:37

Tak Roman, jest dokładnie jak piszesz !
Niestety zapanowanie nad modelem z dużym napędem czterosilnikowym okazuje się bardzo trudne ale mam nadzieję, że jak to przebrnę to będzie tylko lepiej.
teraz nie mam czasu ale postanowiłem zrobić po troszkę nową aluminiową konstrukcję od razu z przesłoniętymi śmigłami bo roboty niewiele a taki chcę układ docelowy. Nie wiem czy tak może latać nie znalazłem odpowiedzi na to pytanie.
IMG_20190610_131442.jpg
IMG_20190610_131442.jpg (368.38 KiB) Przejrzano 307 razy
IMG_20190610_131328.jpg
IMG_20190610_131328.jpg (563.12 KiB) Przejrzano 307 razy
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5175
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 731
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 11 czerwca 2019, 14:03

Czyste rozwiązanie. Teraz będziesz mógł sprawdzić czy odchyłka w locie nie powstawała z powodu elastyczności połączeń.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1625
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 166
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 18 czerwca 2019, 13:37

Po krótkiej przerwie połączyłem wszystko do kupy.

Mam kolejne odpowiedzi na nurtujące mnie pytania/problemy :

Kwestia przesłaniania się śmigieł umieszczonych na różnej wysokości :

1. Nie wpływa na stabilność lotu :) Dron nadal lata stabilnie
2. Ciąg sumaryczny pracujących 4 śmigieł nie zmniejsza się w porównaniu sumy ciągu pojedynczo pracujących śmigieł :) ( sumarycznie jest ciut większy ale to różnica pomijalna ok.4-5% ) najważniejsze że nie mniejszy.

Kwestia poprawy sztywności konstrukcji.

3.Mimo identycznego ciągu 4 śmigieł nadal pionowo zawieszony nie jest to układ stabilny jak jedno-śmigłowy i ma tendencję ( przy dużej mocy ) na uciekanie w losową stronę.

Mam nadzieję, że to efekt przewymiarowania w modelu mocy do masy oraz jego wielkości. Podejrzewam, że na plecach nie będzie to efekt odczuwalny.

Tak jak wspomniałem do testu podwieszenie zrobię szeroko co powinno znacznie zmniejszyć efekt skręcania taśm.


IMG_20190618_122957.jpg
IMG_20190618_122957.jpg (253.59 KiB) Przejrzano 136 razy

IMG_20190618_132300_008.jpg
IMG_20190618_132300_008.jpg (249.44 KiB) Przejrzano 136 razy
Łukasz Prokop


Wróć do „Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości