Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Dział dla niezorientowanych, acz chętnych. Odpowiemy tu na najbardziej podstawowe pytania. Dla ułatwienia nam zadania prosimy o podanie jakiejś lokalizacji i innych szczegółów, które mogą okazać się istotne.
Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3920
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 25 września 2018, 18:39

Jackie. Jak zaczniesz w sytuacji kryzysowej analizować przepisy i paragrafy to na sto procent się zderzysz. Jedyne co możesz zrobić to spierdalać. Nie zastanawiaj się gdzie. Jest to nawet zapisane w przepisach. A wszelkie manewry omijające przy naszych prędkościach typ się robi jak ma się do innej paralotni 200 metrów, bo do zderzenia pozostało 10 sekund.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
micro
Posty: 442
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 35
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: micro » 25 września 2018, 18:41

Jackie pisze:... Przyznacie jednak że problem przypadkowych zderzeń istnieje i separacja tu nie pomoże..

Ale się zagalopowałeś :) .
Przecież, jeśli jest separacja, to nikt się ze sobą nie zderzy.
Jeśli się zderza tzn. ,że separacji nie było :) .
Roman Michalak

Jackie
Posty: 246
Rejestracja: 16 września 2018, 13:59
Reputation: 7
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Jackie » 25 września 2018, 19:02

Fakt :) Pisząc separacja miałem na myśli dążenie do tej separacji w tym kontekście, bo jak leci na jakimś obszarze 100 paralotni to ktoś ci może odebrać taką możliwość przypadkowo i musisz na zbliżeniu dogadać się z tym naprzeciwka,albo z boku żeby się jakoś bezpiecznie minąć nie zachowując 50 metrowej separacji :)
"Dubito ergo cogito, cogito ergo sum"

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3920
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 25 września 2018, 19:16

Jackie. Nie ma takiej możliwości żebyś się nagle i wbrew własnej woli znalazł pomiędzy setką paralotni. Pozactym ręczę że już pięć potrafi na wąskim żaglu zrobić taki bałagan że zgłupiejesz. I co wtedy robić? Spierdalać. Na fajne polatanie masz całe życie i to nie musi być twoje ostatnie. Poza tym cechą każdego pilota powinno być myślenie o tym co będzie za chwilę, a nie o tym co dzieje się w danym momencie. Pilot myśli do przodu.
Zbyszek Gotkiewicz

ciacholot
Posty: 864
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 138
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: ciacholot » 25 września 2018, 19:55

Do przodu musi myśleć każdy kto się rozpędza czymkolwiek. Czym cięższe graty ze sobą wlecze tym jego bezwładność rośnie i to do przodu musi być dalej. My mimo, że dużego ciężaru niema, powinniśmy w skupieniu latać w miejscach gdzie jest nas więcej, ponieważ pomyłka jest prawie saperska.

Tutaj uważał bym też na zakłócacze typu radio i inne gadżety odwracające uwagę.

Ja mam prostą zasadę. Jak jest ciasno to lecę w inne miejsce, tam gdzie niema się z kim zderzyć. Ci co walczą o jeden komin z reguły jak trochę zgaśnie to mają problem coś znaleźć i wydoić. Często jest też tak, że odjadą a ja skrobię gdzieś po zboczu, ale tak lubię, a na zawodach nie latam :) Tak jak pisze Zbyszek !!! To przecież nie jest ostatnie latanie i niema co walczyć o splendor w tym jednym kominie czy klifie.

Ps. Panowie to znowu nie na temat. Jak chcecie potem odszukać rozmowę o separacji? Bałagan jest.
Mariusz Kilian

fotolot
Posty: 117
Rejestracja: 09 lutego 2016, 20:02
Reputation: 9
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: fotolot » 26 września 2018, 00:08

uriuk pisze:
fotolot pisze:

Zbyszek, reżimowa junta Kiszczaka, wciąż ma się świetnie, ale to nie powód aby równolegle,"przez otwarte drzwi"(po umówionej wizycie) nie można było zacząć tworzyć warunków rozwojowych dla aktywnej młodzierzy, ;)


Wlsnie probujesz nam wmowic, ze ULC jest opanowany przez szajke dziewiecdziesiecioparolatkow. Bardzo cie prosze, nie raktuj nas jak idiotow. I pamietaj o tabletkach.


Odpisywanie "pseudomerytorycznym" trolom, może być stratą czasu - ale jakąś szansę, że coś dotrze do człowieka trzeba dać.

Zauważ kolego(były wojskowy?), że zwracałem się z taką opinią(nie tylko moja) do Zbyszka(traktując Go poważnie) , skoro się wciąłeś ze swoim "popisem" ,to za kogo jeszcze oprócz siebie masz obawy , że próbuję wam coś wmówić ? -wielu 70 - 80 latków to OK. ale ponad 90cioparoletni ? -to już jest dopisany wytwór fantazji(być może ma on związek z jakimiś Twoimi tabletkami - ja Ci nie przypominam o braniu jakichkolwiek).

Jeśli kogoś interesuje personel ULCu to wg. informacji(jest to do zweryfikowania) od kolegi mającego z nim wiele urzędowych styczności :byli wojskowi i inych służb emeryci stanowili ponad 50% personelu. Jeśli się okaże, że da się z przedstawicielami ULC logicznie dyskutować o obecnych ,niebezpiecznych dla naszego środowiska nieprawidłowosciach, to dla mnie nie ma znaczenia jak daleko PRLu może sięgać ich etatowa przeszłość.

Uriuk nie wiem czy jesteś byłym Trepem ,ja staram się nie mieć uprzedzeń,oceniam innych po tym co mówią lub piszą indywidualnie, każdy ma prawo mieć własne poglądy. Wrzucanie wszystkich do jednego wora jest niesprawiedliwe.( Czy ktoś się obrazi na całą młodzież np. przez światopogląd Takich pacyfistycznie nastawionych młodzieńców , śpiewających w imię pokoju : zespół Fort B.S - "Gdy świat" ;) ? )
Ostatnio zmieniony 26 września 2018, 12:08 przez fotolot, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1807
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 241
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: uriuk » 26 września 2018, 09:23

Jestem szeregowym rezerwy wywalonym ze sluzby zasadniczej za krnabrnosc. Stopien szeregowego uzyskalem w szkole podoficerskiej. Uznano, ze nie zasluzylem na zaszczytny stopien starszego szeregowego. Poszlo o moje stwierdzenie gdzie mam oficerow politycznych.
Jak masz cos przeciwko komuchom, to trzeba bylo powiedziec to w 1981. Teraz szczekaja tylko ci "bohaterzy" ktorych komuna "zapomniala" internowac. I "przebywali na hali podczas strajku" oraz "srali w lesie w ktorym przebywali partyzanci"

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3920
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 26 września 2018, 10:08

Panowie, uwaga. Dyskusja zbliża się do MMA, a ponieważ zapomniałem jak to się robi to zacznę po prostu usuwać posty niezwiazane z tematem.
Zbyszek Gotkiewicz

Jackie
Posty: 246
Rejestracja: 16 września 2018, 13:59
Reputation: 7
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Jackie » 27 września 2018, 20:51

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jackie. Nie ma takiej możliwości żebyś się nagle i wbrew własnej woli znalazł pomiędzy setką paralotni. Pozactym ręczę że już pięć potrafi na wąskim żaglu zrobić taki bałagan że zgłupiejesz. I co wtedy robić? Spierdalać. Na fajne polatanie masz całe życie i to nie musi być twoje ostatnie. Poza tym cechą każdego pilota powinno być myślenie o tym co będzie za chwilę, a nie o tym co dzieje się w danym momencie. Pilot myśli do przodu.

A tą kobitkę to spotkało. Znalazła się w jakimś cholernym ulu .. W takim tłoku to ja nie zamierzam latać. Ale zeby sp...lić z tego tłumu to trzeba najpierw dolecieć do ziemi :D
"Dubito ergo cogito, cogito ergo sum"

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3920
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 27 września 2018, 21:00

Jackie pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jackie. Nie ma takiej możliwości żebyś się nagle i wbrew własnej woli znalazł pomiędzy setką paralotni. Pozactym ręczę że już pięć potrafi na wąskim żaglu zrobić taki bałagan że zgłupiejesz. I co wtedy robić? Spierdalać. Na fajne polatanie masz całe życie i to nie musi być twoje ostatnie. Poza tym cechą każdego pilota powinno być myślenie o tym co będzie za chwilę, a nie o tym co dzieje się w danym momencie. Pilot myśli do przodu.

A tą kobitkę to spotkało. Znalazła się w jakimś cholernym ulu .. W takim tłoku to ja nie zamierzam latać. Ale zeby sp...lić z tego tłumu to trzeba najpierw dolecieć do ziemi :D
/quote]

Link do fejsa się nie ładuje. Tym niemniej powtórzę, że pilot powinien przewidywać co będzie za chwilę i reagować stosownie do tych przewidywań. W tej grze mamy tylko jedno życie.
Zbyszek Gotkiewicz

Andrzejt
Posty: 262
Rejestracja: 31 grudnia 2015, 12:17
Reputation: 12
Lokalizacja: Nawojowa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Andrzejt » 27 września 2018, 21:01

Nie spotkało. Sama do tego ula wleciała I pozostawała w nim celowo zwróć uwagę ile linek od jej taśmy odchodzi I porównaj że swoim skrzydłem tak się lata na zawodach. Dlatego ja na swoich pierwszych startowałem zawsze później I póki co nie zamierzam tego zmieniać jeżeli w kolejnych wystartuje

Jackie
Posty: 246
Rejestracja: 16 września 2018, 13:59
Reputation: 7
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Jackie » 27 września 2018, 21:09

Na żadnych zawodach nie zamierzam latać to nie na moje nerwy ;) Rekreacyjne chciałem tak podziwiać widoki, a nie ścigać się o palmę pierwszeństwa w jakimś cyrku :D
"Dubito ergo cogito, cogito ergo sum"

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3920
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 27 września 2018, 21:14

Na kompie działa. Tak strasznie to wygląda na ekranie. W rzeczywistości jest jeszcze gorzej :) To jest problem cylindra startowego i wspólnego startu dla wszystkich. Próbowałem ostatnio tłumaczyć organizatorom, że ta zasada jest głupia i nic nie daje, a stwarza dodatkowe ryzyko i odbiera pilotom możliwość wyboru najlepszego momentu do odejścia na trasę. Nic to nie dało. Organizator twierdził, że tak musi być, żeby najlepsi zawodnicy nie mieli ogonów co jest tłumaczeniem mało przemyślanym. Według mnie to zawodnicy mają dzięki temu dodatkowy zastrzyk adrenaliny, bo od razu widzą ilu muszą gonić, a ilu ich goni. Taka bezpośrednia rywalizacja. Najśmieszniejsze, że to były zawody dla pilotów bardziej rekreacyjnych niż wyczynowych i dokładanie im trudności jeszcze przed odejściem na trasę było wyrafinowaną formą sadyzmu. Szczególnie gdy na otwarcie trasy trzeba czekać w takim tłumie ponad pół godziny. Ja startowałem maksymalnie dwadzieścia minut przed otwarciem startu lotnego, żeby tylko nabrać wysokości i dolecieć do cylindra startowego. Czasem to było za mało czasu, czasem za dużo i musiałem się pałować w chmurze glajtów ze wzrokiem wbitym w sekundnik.
Bo, tak dla wiadomości to każdy może polecieć na trasę kiedy uważa za stosowne, a program porówna każdego indywidualnie z pozostałymi. Problem w tym, że na mecie nie wiadomo od razu kto wygrał i trzeba czekać na wyniki, choć podobno wyniki ostatnich Mistrzostw Polski nie były znane jeszcze długo po zakończeniu zawodów mimo że wszyscy mieli start równoczesny :)
Zbyszek Gotkiewicz

Jackie
Posty: 246
Rejestracja: 16 września 2018, 13:59
Reputation: 7
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Jackie » 27 września 2018, 21:29

Być może kręcenie w takim kominie , w jednym kierunku, nie spowoduje poważniejszych kolizji bo co najwyżej jeden najedzie na dupe drugiego kończy się to na strachu. Ale co będzie jak się w tej chamrze znajdzie jakiś szaleniec co będzie kręcić w przeciwną stroną co reszta? To wielki chaos by mógł powstać i spadaliby jak szyszki z choinki
"Dubito ergo cogito, cogito ergo sum"

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3920
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 27 września 2018, 21:33

To załóż nowy wątek o tym jak się nie zderzać w powietrzu.
Zbyszek Gotkiewicz

Andrzejt
Posty: 262
Rejestracja: 31 grudnia 2015, 12:17
Reputation: 12
Lokalizacja: Nawojowa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: RE: Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Andrzejt » 27 września 2018, 21:38

Jackie pisze:Na żadnych zawodach nie zamierzam latać to nie na moje nerwy ;) Rekreacyjne chciałem tak podziwiać widoki, a nie ścigać się o palmę pierwszeństwa w jakimś cyrku :D
Nie taki diabeł zły jak go malują Nikt nie mówi że musisz od razu rywalizować z najlepszymi. Z resztą jak byś nawet jakimś cudem utrzymał się w takim ulu to I tak po odtworzeniu bramki znikną Ci wszyscy w mgnieniu oka. Startujesz chwilkę później, ewentualnie kręcisz się gdzieś z boku w słabszym noszeniu I jak charty zerwą się ze smyczy to wskakujesz na ich miejsce I kontynuujesz zawody już spokojniej. Stracisz kilka minut na starcie co prawda, ale I tak jeżeli nawet uda ci się dolecieć na metę to zajmie Ci to kilka razy dłużej niż czołówce

A na prawdę zawody uczą i teraz już to mogę powiedzieć bo poznałem na własnej skórze.
Nic nie pomaga bardziej na przełamywanie swoich oporów jak zdrowe współzawodnictwo i potrzeba zaliczenia konkretnych punktów.

Jackie
Posty: 246
Rejestracja: 16 września 2018, 13:59
Reputation: 7
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Jackie » 27 września 2018, 21:43

Nagrodą są co ? Punkty? To ma być substytut zestrzeleń z czasów bitwy o anglię ?
Za dużo jak dla mnie samców alpha ... :mrgreen:
"Dubito ergo cogito, cogito ergo sum"

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3920
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Stowarzyszenia paralotniarzy w Polsce

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 27 września 2018, 22:44

Nagrodą jest że polecisz tam gdzie nawet nie miałeś odwagi o tym pomarzyć :)
Zbyszek Gotkiewicz


Wróć do „Wejście dla początkujących”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości