Nowe ciekawe doświadczenie.

Dział dla niezorientowanych, acz chętnych. Odpowiemy tu na najbardziej podstawowe pytania. Dla ułatwienia nam zadania prosimy o podanie jakiejś lokalizacji i innych szczegółów, które mogą okazać się istotne.
Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5247
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 746
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 02 marca 2019, 13:47

Na początek wyjaśnię że doświadczenie dotyczy mojej wiedzy na temat tego z jakimi umiejętnościami piloci próbują samodzielnie latać. Na ogłoszenie: zapraszamy do Maroka pilotów z licencją, którzy chcą doskonalić swoje umiejętności w zakresie groundhandlingu, latania żaglowego i termicznego przyjechało kilku pilotów. Jeden pilot dwa lata po kursie najpierw rozbujał skrzydło szkolne a potem je przeciągnął. Nie wiem jak był szkolony, ale wykazał kompletny brak jakichkolwiek umiejętności. Dwóch pilotów przyznali że byli trzy razy na kursie w Słowacji i nauka alpejki dała w ich przypadku także dający się zaobserwować spory przyrost umiejętności. Także zrobili sportu postęp podczas nauki prawidłowych startów. Wszystko pięknie, ale to wszystko powinno umieć już po pierwszym kursie. Bo jeśli chodzi o alpejkę, to normą jest kompletny brak umiejętności u pilotów po kursie. Podobnie jak brak umiejętności napędzenia skrzydła podczas startu. Piloci truchtają do końca startowiska i zaczynają lot dopiero jak im się skończy ziemia pod nogami. Jeśli by ktoś miał wątpliwości, to jest to niebezpieczne i grozi wypadkiem. Zupełna tragedia jest wtedy, gdy pilot nie umie zakręcać. Z moich obserwacji wynika że zamiastvpilotów szkoły produkują ciągaczy za sterówki. Piloci siedzą w uprzężach jak zabetonowani i nie potrafią ani zakręcać ciałem, ani prawidłowo reagowaćna ruchy skrzydła. Zupełny brak wcześniejszego kontaktu z lataniem żaglowym czy lekką termiką to kolejna tragedia. Nie rozumieją, że zakręcanie do stoku czy krążenie przy stoku to proszenie się o wypadek. To też jest wiedza która powinni dostać na kursie jako jedna z pierwszych informacji. Kolejny problem to dobór sprzętu. Przyjeżdżają piloci ze skrzydłami o obciążeniu powierzchni od 2,5 kg do 4,5 kg i twierdzą że skoro są w przedziale w którym skrzydło jest certyfikowane, to jest dobrze dobrane do latania. Tylko że najczęściej niec mactakich warunków żeby oni polatali gdy wszyscy latają. Temat stary, obszernie omówiony i nadal zupełnie ignorowany przez instruktorów i sprzedawców sprzętu. Także polecenie pilotom sprzętu jedynie z uwzględnieniem jego wagi doprowadza do zakupu na przykład uprzęży bezdeskowych z rozdzielonymi nogami (ginekologiczne) które uniemożliwiają prawidłową pracę ciałem i sterowanie skrzydłem przy okazji utrwalając źle nawyki trudne do wyeliminowania przy zmianie uprzęży na normalną. Według mnie te modele uprzęży powinny być sprzedawane jedynie pilotom, którzy szukają lekkiego sprzętu do noszenia w górach a nie do latania. Jednym słowem jeśli chodzi o poziom szkolenia, szczególnie w niektórych szkołach to jest źle lub tragicznie. Szkoły te symulują szkolenie wprowadzając duże zagrożenie dla swoich absolwentów. Być może instruktorzy skupieni w tajnej grupie dyskusyjnej SILP na Facebooku podejmą temat między sobą.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2291
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 345
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: uriuk » 02 marca 2019, 15:00

Kilka lat temu napisalem bardzo podobny tekst wlasnie na bazie obserwacji pilotow ktorzy przyjachali do Maroka. Jedyny efekt byl taki, ze dowiedzialem sie, ze sie nasmiewam z klientow i deprecjonuje konkurencyjne szkoly.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5247
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 746
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 02 marca 2019, 15:27

Jeszcze się nie posunąłem do tego żeby publikować nazwiska instruktorów którym.powinny być odebrane licencje, ale jestem niedaleko od tego.
Zbyszek Gotkiewicz

Andrzejt
Posty: 338
Rejestracja: 31 grudnia 2015, 12:17
Reputation: 23
Lokalizacja: Nawojowa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: Andrzejt » 02 marca 2019, 18:27

Czyli nic nowego. Wszyscy już wiedzą że są jakieś szkoły które sprzedają licencję a nie szkolą do nich. Ze wykorzystują autorytet instruktora i wciskają swoim misiom sprzęt na który nie powinni wsiadać, I to po nie do końca uczciwych cenach (Jak np jakiś czas temu ktoś tu pisał i nawet wrzucił zdjęcie glajta z odbarwieniami na krawędzi spływu A sprzedane jako Jak nowe... "). Jednak wciąż nie wiadomo kto to xD

karmazyn
Posty: 23
Rejestracja: 08 października 2017, 20:08
Reputation: 5
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: karmazyn » 02 marca 2019, 20:11

Sam zastanawiałem się, czy nie pojechać do Maroka z wami, kiedy przeczytałem ogłoszenie, które parafrazując brzmiało:
(...)Czujesz się niepewnie, palisz starty, lądujesz chaotycznie a loża szyderców ma z Ciebie ubaw...Po turnusie z nami będziesz startował jak baletnica i lądował z jubilerską precyzją.

Czy to oznacza, że zaczajasz się na "niemoty" paralotniowe, aby później narzekać na instruktorów?

tooosh
Posty: 155
Rejestracja: 10 lutego 2016, 23:20
Reputation: 40
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: tooosh » 02 marca 2019, 20:21

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Bo jeśli chodzi o alpejkę, to normą jest kompletny brak umiejętności u pilotów po kursie. Podobnie jak brak umiejętności napędzenia skrzydła podczas startu. Piloci truchtają do końca startowiska i zaczynają lot dopiero jak im się skończy ziemia pod nogami.


Na startowiskach, które wybaczają błędy tak robi większość pilotów, nie tylko ci zaraz po kursie...

Przed pierwszymi lotami w Beskidzie Wyspowym lokalni piloci wysłali mnie na łąkę na trening alpejki i pokazali jaskółkę jak na fotach Gotka (ostatnich, z FB?). Na Żarze "pochyl się i biegnij" można krzyczeć przez cały dzień...

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5247
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 746
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 02 marca 2019, 23:24

karmazyn pisze:.Czy to oznacza, że zaczajasz się na "niemoty" paralotniowe, aby później narzekać na instruktorów?


Jestem instruktorem i mam świadomość, że wiele błędów pilotów wynika nie ze złego kursu, ale z upływu czasu i innych ograniczeń. Dlatego nie posuwam się jeszcze do publikowania szkół, z których absolwentów bym nie chciał widzieć w powietrzu. Jednak pewne wskazania na jakość szkolenia wynikają z relacji pilotów. Na przykład cały kurs to 18 holi wykonanych jednego dnia, bo akurat tego dnia nic nie wiało. Inny przypadek to wysłanie na egzamin po 11 holach. W takich warunkach nietrudno zostać niemotą paralotniową, a ja nie bardzo wiem co mam robić z takim pilotem. Szczególnie gdy jest nastawiony, że przyjechał tu latać, a to jest ostatnia rzecz na którą można mu pozwolić.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2291
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 345
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: uriuk » 02 marca 2019, 23:47

karmazyn pisze:Sam zastanawiałem się, czy nie pojechać do Maroka z wami, kiedy przeczytałem ogłoszenie, które parafrazując brzmiało:
(...)Czujesz się niepewnie, palisz starty, lądujesz chaotycznie a loża szyderców ma z Ciebie ubaw...Po turnusie z nami będziesz startował jak baletnica i lądował z jubilerską precyzją.

Czy to oznacza, że zaczajasz się na "niemoty" paralotniowe, aby później narzekać na instruktorów?


Dlaczego zaraz "niemoty"? Jak dla mnie oferta jest skierowana nawet do czlonkow kadry narodowej (obecnej nie znam, ale tej sprzed paru lat nauka startu by nie zaszkodzila)

xcwalter
Posty: 173
Rejestracja: 01 marca 2016, 08:38
Reputation: 40
Lokalizacja: Częstochowa
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: xcwalter » 03 marca 2019, 00:59

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jeszcze się nie posunąłem do tego żeby publikować nazwiska instruktorów którym.powinny być odebrane licencje, ale jestem niedaleko od tego.


Moim zdaniem powinieneś. Niejednokrotnie domagałeś się od innych tego samego.
Szkoła Paralotniowa Airaction

Najnowszy Glajt PPG Apco Force II
http://www.airaction.pl/produkt/203
Tandem PPG Apco Lift EU2
Paralotnie BGD
Paralotnie Swing
Elektronika dla glajciarzy
http://www.airaction.pl/oferta/flymaster/urzadzenia

atnet
Posty: 12
Rejestracja: 02 marca 2019, 01:35
Reputation: 0
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: atnet » 03 marca 2019, 02:28

Na początek jestem paralotniarzem z "Zerowym doświadczeniem", ale mam w pamięci kurs etap I i II który nie był najgorszy jakościowo a pomimo to start odwrócony czy w ogóle jakiekolwiek panowanie nad skrzydłem miałem mocno upośledzone i jestem skłonny się zgodzić z Panem Zbyszkiem że tak wyglądają umiejętności ludzi po kursie. Winę za to ponosi nic innego jak nasza Polska przypadłość poszukiwania dobrej ceny w której jesteśmy mistrzami. Jeżeli większość osób chce zrobić to jak najtaniej to rynek się do tego adaptuje i po pewnym czasie nie ma nic ponad to. I to tyle bo co tu dłużej szukać i analizować.... to dotyczy wszystkich praktycznie biorąc dziedzin naszego życia.... Tyle że na paralotni można sobie zrobić krzywdę...

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2291
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 345
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: uriuk » 03 marca 2019, 02:40

Jako instruktor nie jestem w stanie nauczyc nikogo alpejki. I nie ma na to czasu ani warunkow na kursie. Moge pokazac tylko o co w tym chodzi, zeby kursant wiedzial jak sie zabrac za samodzielna nauke. Problem polega na tym, ze po otrzymaniu SK ludziska kupuja skrzydlo i... wkladaja do szafy. Malo komu chce sie pojechac na lake i pocwiczyc.
I tu dochodzimy do problemu "kupowania uslugi". Adeptom sie wydaje, ze to cos w rodzaju gokartow. Zrobia szkolenie i moga sobie jezdzic po torze.
A z glajtami jest jak z nozem. Jak chcesz nim wymachiwac na wiejskiej dyskotece, to lepiej najpierw opanowac go do perfekcji.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5247
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 746
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 03 marca 2019, 09:49

xcwalter pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jeszcze się nie posunąłem do tego żeby publikować nazwiska instruktorów którym.powinny być odebrane licencje, ale jestem niedaleko od tego.


Moim zdaniem powinieneś. Niejednokrotnie domagałeś się od innych tego samego.


Nigdy się tego nie domagałem publicznie od nikogo. To jest pomówienie. Najwyżej pisałem, że pisanie że instruktorzy to oszuści i złodzieje jest niesprawiedliwe dla tych, którzy szkolą uczciwie bo takich jest wielu. Ja nie chce iść na wojnę ze złymi instruktorami bo nie jestem Don Kichote. Żeby to miało sens musiałbym mieć poparcie tych, którzy się dowiedzieli że nie nauczony ich rzeczy podstawowych na kursie oraz chęć współpracy ze strony instruktorów, którym zarzucane są braki warsztatowe. Ta współpraca to albo wyjaśnienie że były kursant źle przedstawia przebieg szkolenia, albo wprowadzenie takich procedur podczas szkolenia żeby stworzyć pilota, a nie misia z papierem. Poza tym skuteczność szkolenia ma polegać na tym, że kursant pamięta podstawy a nie mówi mi że zakręcać nauczył się sam bo instruktor nie mówił mu jak to się robi.
Zbyszek Gotkiewicz

michau
Posty: 75
Rejestracja: 20 grudnia 2018, 13:46
Reputation: -8
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: michau » 03 marca 2019, 10:21

No ale podstawowe szkolenie, to tylko podstawowe szkolenie. Ma nauczyć podstaw. Ja alpejkę raczej opanowuję, ale tylko przy normalnej sile wiadru. Jak duje silniej, to już skrzydło ciora mnie, a nie ja skrzydło. Także na krawężniki cały czas mam uczulenie, bo zwykle wieje mocniej niż bym chciał.
W PL za mało polpulrne są SIVy, i te dodatkowe bajery chyba na SIVach powinno się uczyć. I SIVy też powinny być takie podstawowe i bardziej zaawansowane, podchodzące już pod niemalże acro.
Ja tam cudów się nie nauczyłem na podstawowym szkoleniu i cudów bym nie wymagał. A instruktorom jak pozabierają papiery, to pewnie cała rzesza przyszłych pilotów musiałaby jeździć po 400 km do najbliższego dobrego instruktora,

Awatar użytkownika
calhal
Posty: 581
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:37
Reputation: 107
Lokalizacja: Grenoble, Francja
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: calhal » 03 marca 2019, 10:52

michau pisze:W PL za mało polpulrne są SIVy, i te dodatkowe bajery chyba na SIVach powinno się uczyć. I SIVy też powinny być takie podstawowe i bardziej zaawansowane, podchodzące już pod niemalże acro.

SIV jest o kant dupy jeśli pilot nie ma podstaw, czyt. Minimum starty i lądowania, no i zakręty.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1648
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 175
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: prokopcio » 03 marca 2019, 10:58

karmazyn pisze:Sam zastanawiałem się, czy nie pojechać do Maroka z wami, kiedy przeczytałem ogłoszenie, które parafrazując brzmiało:
(...)Czujesz się niepewnie, palisz starty, lądujesz chaotycznie a loża szyderców ma z Ciebie ubaw...Po turnusie z nami będziesz startował jak baletnica i lądował z jubilerską precyzją...

Ja się podpiszę pod tymi słowami od strony początkującego pilota który był na owym wyjeździe.
Zbyszku - Ty to widzisz od strony doświadczonego pilota, profesjonalnego instruktora ale jest to znanym faktem że większość szkół wypuszcza po drugim etapie "pilotów" których umiejętności pozostawiają bardzo wiele do życzenia ( nawet te podstawowe ).
Wybierając taką szkołę piloci nie mają świadomości, że nie zostaną poprawnie przygotowani, mogą to ocenić dopiero po szkoleniu przy podejmowaniu prób samodzielnych lotów.
Ja na szkołę swoją nie mogę narzekać ale oczywiście nie wszystkiego zostałem nauczony a sama wiedza teoretyczna nie koniecznie cała w głowie zostanie.
Mając taką świadomość czytając ofertę organizatora jaką przytoczył karmazyn pakuję się i lecę - nie wspominając że najważniejszym dla mnie czynnikiem było to że instruktorem jest Gotkiewicz który w końcu pokazał mi błędy.
Organizacja i doszkolenie wg mnie jest na bardzo wysokim poziomie. Dostałem więcej niż się spodziewałem.
Postaw się w Zbyszku na miejscu pilota który wie, że ma braki po kursie... Co robi ? Na pewno jedną z najrozsądniejszych opcji jest wybranie takiej oferty. Szkoda że dużo Cię to kosztuje pod kątem psychicznym...
Oferta nie jest Twoja tylko Organizatorów ( całkiem w porządku ludzie swoją drogą ) ale może z nimi przedyskutuj jakie elementy powinny się w tej ofercie znaleźć. Pomińmy skrajny przypadek przeciągnięcia skrzydła bo tego nie jesteś w stanie przewidzieć, ciężko znaleźć winnego....
Ja jestem bardzo zadowolony :) dziękuję.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5247
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 746
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 03 marca 2019, 11:04

Nie jestem tu w stanie prowadzić szkolenia w zakresie kursu podstawowego. To wymaga zupełnie innej organizacji oraz obecności dwóch instruktorów. Inaczej bym się nie podjął szkolenia.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1648
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 175
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: prokopcio » 03 marca 2019, 11:10

Coraz więcej ostatnich tematów niestety tylko udowadnia, że szkolenia są do dupy.
Ale co robić po szkoleniu podstawowym w takim razie ?
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5247
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 746
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 03 marca 2019, 11:17

prokopcio pisze:Coraz więcej ostatnich tematów niestety tylko udowadnia, że szkolenia są do dupy.
Ale co robić po szkoleniu podstawowym w takim razie ?

To jest problem w sytuacji gdy nie zostaliśmy nauczeni podstaw. Myślę że najlepszą zemstą będzie wyjazd ze swoim instruktorem na trzeci etap i zapłacenie pod warunkiem zrobienia kilku godzin w termice.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
der
Posty: 856
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 174
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: der » 03 marca 2019, 14:29

Mięsień nie ćwiczony zanika.
A winą za własną krótką pamięć czy brak wyćwiczonych umiejętności najłatwiej o obarczyć kogoś kto tej umiejętności nam "nie" przekazał.

Nie potrzebnie się ładujesz (negatywnymi emocjami).

xcwalter
Posty: 173
Rejestracja: 01 marca 2016, 08:38
Reputation: 40
Lokalizacja: Częstochowa
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Nowe ciekawe doświadczenie.

Postautor: xcwalter » 03 marca 2019, 16:00

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
xcwalter pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jeszcze się nie posunąłem do tego żeby publikować nazwiska instruktorów którym.powinny być odebrane licencje, ale jestem niedaleko od tego.


Moim zdaniem powinieneś. Niejednokrotnie domagałeś się od innych tego samego.


Nigdy się tego nie domagałem publicznie od nikogo. To jest pomówienie.


Ooo, tam od razu pomówienie.
Może mi się wydawało.

A swoją drogą, przecież instruktorzy żyją ze szkolenia.
Przecież, jeśli się im tylko zapłaci to nauczą wszystkiego co potrafią.
Szkoła Paralotniowa Airaction

Najnowszy Glajt PPG Apco Force II
http://www.airaction.pl/produkt/203
Tandem PPG Apco Lift EU2
Paralotnie BGD
Paralotnie Swing
Elektronika dla glajciarzy
http://www.airaction.pl/oferta/flymaster/urzadzenia


Wróć do „Wejście dla początkujących”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość