Śmiertelność paralotniarza vs motocyklisty

Latanie bezsilnikowe
zizu82
Posty: 7
Rejestracja: 06 października 2017, 17:56
Reputation: 0
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Śmiertelność paralotniarza vs motocyklisty

Postautor: zizu82 » 02 listopada 2017, 17:47

uriuk pisze:Moje osobiste statystyki:
27 kolegow zabitych podczas latania (bez rozroznienia rodzajow letadla), oraz dwoch kolegow zabitych na motocyklu (w tym jeden ktoremu zona zabronila latac bo to niebezpieczne)


Wyjątkowo niepokojące statystyki, różnica jest drastyczna biorąc pod uwagę inne zacytowane źródła, z których jednak wynika, że poziom bezpieczeństwa jest zbliżony. Może warto byłoby doprecyzować czy nie chodzi o jakąś grupową tragedie samolotem (też letadlo). Jeśli jednak z tych 27 większość to paralotniarze to musisz mieć niezniszczalną psychikę, że wciąż latasz.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 2612
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 366
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Śmiertelność paralotniarza vs motocyklisty

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 02 listopada 2017, 18:19

Spoko. Uriuk lubi epatować. Jak się dobrze to przeanalizuje to zostanie połowa paralotniarzy o różnym stopniu znajomości z nimi co też o niczym nie świadczy i nie jest żadną statystyką bo nie wiadomo do czego to odnieść. Jeśli komuś się chce poważnie podejść do tematu to proponuję zacząć od zebrania ilości wypadków śmiertelnych.z ostatnich 15 lat.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1410
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 185
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Śmiertelność paralotniarza vs motocyklisty

Postautor: uriuk » 02 listopada 2017, 18:37

Zrobilem remanent:
spadochroniarz 1
samolociarze 6
szybowniczka 1
wiatrakowiec 2
PPG 2
PG 15
W tym dwoch serdecznych przyjaciol i 3 bylych kursantow.

W tym roku 4 (2 osoby na wiatrakowcu, PPG, PG)
Jakies 8 lat temu zakladalismy z kolegami spolke ktora miala sie zajmowac wystruganiem elektrycznego napedu do samolotow. Mial byc wstepnie testowany na trajce.
Spolki nie ma, bo przy zyciu zostalem tylko ja.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 2612
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 366
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Śmiertelność paralotniarza vs motocyklisty

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 02 listopada 2017, 18:49

W tej branży trzeba się umieć cieszyć przyjaciółmi póki są. To co mi się u nas nie podoba to szybkość z jaką znikają po śmierci z przestrzeni publicznej. Nie potrafimy tworzyć społeczności która ma swoich świętych.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1410
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 185
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Śmiertelność paralotniarza vs motocyklisty

Postautor: uriuk » 02 listopada 2017, 20:53

Zaczalem czytac ksiazke-pamietnik "Pilot doswiadczalny" Henryka Bronowickiego. Jak na razie opis szkolenia do licencji samolotowej, szybowcowej i spadochronowej. Autor ma w tym momencie 20 lat. Na 28 stronach naliczylem 11 trupow. Akcja sie rozwija.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 2612
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 366
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Śmiertelność paralotniarza vs motocyklisty

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 02 listopada 2017, 20:56

Poczytaj wspomnienia pilotów wojennych. Czy wiesz, że w czasie wojny połowa strat to były straty niebojowe?
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1410
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 185
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Śmiertelność paralotniarza vs motocyklisty

Postautor: uriuk » 02 listopada 2017, 21:20

W przypadku pilotow wojennych straty byly naturalne (zarowno bojowe jak i w wypadkach). Interesuje mnie tylko, dlaczego straty wsrod paralotniarzy sa wieksze niz jednostki Grom (jak do tej pory 4 zabitych, w tym tyko jeden z reki wroga). Zeby bylo smieszniej GROM odniosl tez straty w powodu lotow na paralotni (ale nie smiertelne)

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 2612
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 366
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Śmiertelność paralotniarza vs motocyklisty

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 02 listopada 2017, 21:54

Jak się chłopakom testosteron uszami wylewa to straty muszą być. Jeśli nie będzie to paralotnia to szlifierka albo dwudziestoletnie BMW po tuningu.
Zbyszek Gotkiewicz


Wróć do „PG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 11 gości