Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Latanie bezsilnikowe
wojtek
Posty: 40
Rejestracja: 31 grudnia 2015, 08:07
Reputation: 1
Lokalizacja: Azja
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: wojtek » 10 września 2018, 17:27

Zbyszek Gotkiewicz pisze:W największym skrócie tak mamy bo jesteśmy Polakami. Takie są nasze cechy narodowe i tego nie zmienisz bo to geny.


Zbyszek, z calym szacunkiem, ale piszesz glupoty. Czy te geny zmieniaja sie jak Polak zaczyna pracowac u Niemca czy Francuza? U mnie w pracy bylo podobnie, dlatego wybralem emigracje. Ale to nie geny, tylko system.
Ale wracajac do tematu szkolen. Nie wiem, jak to wyglada u Czechow, ale wiem jak wygladal ground handling podczas mojego szkolenia (a, pobiegajcie chwile ze skrzydlem). Na Tajwanie delikwent nie zostanie dopuszczony do pierwszego lotu dokad nie bedzie w stanie utrzymac przez odpowiedni czas skrzydla nad glowa i w pelni go kontrolowac. Moze przeoczylem ten fragment w opracowaniu Jarka, ale czy nie warto zastanowic sie nad takim elementem?

w.

JaroXS
Posty: 350
Rejestracja: 29 maja 2017, 14:50
Reputation: 220
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Akrobata

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JaroXS » 10 września 2018, 22:08

wojtek pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:W największym skrócie tak mamy bo jesteśmy Polakami. Takie są nasze cechy narodowe i tego nie zmienisz bo to geny.


Zbyszek, z calym szacunkiem, ale piszesz glupoty. Czy te geny zmieniaja sie jak Polak zaczyna pracowac u Niemca czy Francuza? U mnie w pracy bylo podobnie, dlatego wybralem emigracje. Ale to nie geny, tylko system.
Ale wracajac do tematu szkolen. Nie wiem, jak to wyglada u Czechow, ale wiem jak wygladal ground handling podczas mojego szkolenia (a, pobiegajcie chwile ze skrzydlem). Na Tajwanie delikwent nie zostanie dopuszczony do pierwszego lotu dokad nie bedzie w stanie utrzymac przez odpowiedni czas skrzydla nad glowa i w pelni go kontrolowac. Moze przeoczylem ten fragment w opracowaniu Jarka, ale czy nie warto zastanowic sie nad takim elementem?

w.


Hej,

pod tym linkiem jak sobie odświeżycie dostępna jest wersja 2.0 mojego programu szkolenia. Oczywiście nadal nie jest to wersja ostateczna i nie miała poprawianych błędów ortograficznych i gramatycznych, ale jestem już bliżej niż dalej.

http://www.flyordie.info/program_szkole ... iowego.pdf

W nowej wersji dokonałem pewnych modyfikacji opisów oraz ułożenia ćwiczeń. Generalnie to co jest wymagane da się zrobić w 7 dni pogody lotnej ale będzie to bardzo, bardzo intensywny trening. Optimum to 14 dni.

Praktycznie wszystkie loty wysokościowe w mojej ocenie mogą być przeprowadzane w słabych warunkach termicznych. To jest dupochron dla instruktora, ale według mnie tak to powinno być i nie ma w tym nic dziwnego, kursant w mojej ocenie po prostu ma latać w termie i ja sam też wszystkich kiedyś w termę wypuszczałem. Jeżeli nie ma zapisu o termice to każdy wypadek jest na niekorzyść instruktora w mojej ocenie.

Kursanci też uzyskują dużo na takim szkoleniu podstawowym bo jest termika, jest aktywny pilotaż w postaci huśtawki, jest lądowanie na uszach które po przemyśleniach przyznaję że jest potrzebne. Zostawiłem w wymaganych figurach podwinięcie bo w mojej ocenie kursant musi zobaczyć co się dzieje jak skrzydło się podwija, nawet jeżeli jest to znikome podwinięcie. Z dodatkowych niewymaganych figur opisałem duże uszy z dwóch linek rzędu A. Generalnie to wszystkie figury + dodatkowe których tam jeszcze nie ma opisanych mogą być w szkoleniach dodatkowych do wyższego poziomu - gdyby tylko w Polsce były poziomy tak jak kiedyś...

Kurs się składa z 40 lotów. Uważam że w 30 nie da się tego wszystkiego dobrze wcisnąć i Niemcy dobrze zrobili że dawno temu zwiększyli liczbę lotów...

Skromnie ;) uważam że ten program jest lepiej opracowany niż czeski, bo czeski się już mocno zestarzał i jak prowadziłem szkolenia widziałem w nim braki. Na pewno nadal da się wiele rzeczy dopracować ale wymaga to dużej ilości czasu. Będę jednak w wolnej chwili to rozwijał do wyższych wersji z bardziej szczegółowymi opisami.

Pozdrawiam,
Jarek Borowiec | www.flyordie.info

fotolot
Posty: 76
Rejestracja: 09 lutego 2016, 20:02
Reputation: 5
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: fotolot » 11 września 2018, 03:49

prokopcio pisze:Z czystej ciekawości Jarku zapytam dlaczego Ty chcesz coś zmienić? Dla swojej satysfakcji że Ci się udało? Czy warto? Czy się da?
Tak, system jest do dupy i to nie podlega wątpliwości, ale skoro nie chcesz być instruktorem to nie ucierpi Twoja moralność, wiem że cię żko Ci się na to patrzy nawet z zewnątrz....
. Czerp przyjemność z latania, a przy okazji Twoje filmiki zaspokoją działkę instruktorską dla nas "niedoszkolonych" na kursach. Szkoda Twojego potencjału na walkę z systemem który jest wygodny dla szkół i kursantów. Ci drudzy (my) uświadamiamy sobie o tym co piszesz po fakcie jak już latamy conieco, wcześniej niestety to niedociera. Skuteczne są publikacje wypadków i zdażeń ale niestety większość je ukrywa :(

..............................................................................................................................

Prokopcio ta tu "czyściutka ciekawość" i Twoje "troskliwe chęci" udzielania "dobrych rad" Jarkowi(który za siebie dobrze wie czego chce), kojarzą mi się z słowem "piekło" ze staropolskich przysłów ludowych ;)

cyt: "Tak,system jest do dupy i to nie podlega wątpliwości, ale..." "dlaczego Ty chcesz coś zmieniać?" :evil: ?

Nie pytam o Twoją "moralność"i "potencjał", jednak jako kursant nie chcę, abyś choćby tylko w nawiasie pisał "my" i wypowiadał się również w moim imieniu np. "że ten system(wg. mnie i wielu innych "patologiczny") jest dla mnie WYGODNY ! ?. Nie wypada też, abyś wypowiadając się za innych kursantów robił z wszystkich mało rozgarniętych . Program szkolenia powinien zawierać właśnie uporządkowany harmonogram przekazywania wiedzy teoretycznej razem z pierwszymi postępami w latniu. Jeśli Ty nie polatałeś na swoim kursie i nie wiele do Ciebie dotarło(czy nie było Ci przekazane?) to czy wg. zjawiska "ruskiej fali" uważasz żeby Jarek "nic nie zmieniał" i inni mają mieć tak samo jak Ty? Czy profilaktyczne publikacje wypadków do Ciebie też nie dotarły na kursie ,ale jesteś przekonany, że nie musiały być zebrane i Tobie przedstawione bo nie są dostępne? - np. filmik Isia został przez Niego przekazany "szkolącym i wydającym uprawnienia". Teraz wraz z rodzinami póżniejszych topielców, możesz zapytać ich, dlaczego zataili wtedy (i do dziś), ten materiał ? - czy już "uświadamiasz sobie" początkujący Pilocie, że ważna jest właściwa kolejność, abyśmy w systemach szkoleniowych(na równi w całej PL) byłi odpowiednio "uświadamiani" nie "po",z przypadku albo wcale , a konkretnie przed "faktem" samodzielnego już latania?

Pozdrawiam Wiesiek

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 940
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 69
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: prokopcio » 11 września 2018, 08:22

Ależ ja jestem za zmianami na lepsze jutro i to bardzo!
Ale jest to mega trudne, mam wielką nadzieję że niedługo ktoś ( może Ty ) będzie dumnie mógł napisać " I co Prokop - dało się ? Dało ! " ......
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3524
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 11 września 2018, 08:33

Może zamiast krytykować się nawzajem wymieńmy te elementy w szkoleniu, które wymagają poprawy, jednak najlepiej by było aby wady systemu edukacji ilustrować prawdziwymi sytuacjami w których z powodu złego systemu nauczania dochodziło do sytuacji niebezpiecznej.
Dla mnie wadą systemu jest państwowy nadzór, państwowe uprawnienia i to jednostopniowe oraz dopuszczenie do sytuacji gdzie jest całkowity brak przepływu informacji pomiędzy instruktorami. Na przykład pisałem o tym że jest pilna potrzeba stworzenia zasad wykonywania lotów tandemowych gdyż niepokojąco wzrasta liczba wypadków z pasażerami, ale nikt z osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo nie zainteresował się tym problemem.
Zbyszek Gotkiewicz

JaroXS
Posty: 350
Rejestracja: 29 maja 2017, 14:50
Reputation: 220
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Akrobata

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JaroXS » 11 września 2018, 08:52

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Może krytykować się nawzajem wymieńmy te elementy w szkoleniu, które wymagają poprawy, jednak najlepiej by było aby wady systemu edukacji ilustrujące prawdziwymi sytuacjami w których z powodu złego systemu nauczania dochodziło do sytuacji niebezpiecznej.
Dla mnie wada systemu jest państwowy nadzór, państwowe uprawnienia i to jednostopniowe oraz dopuszczenie do sytuacji gdzie jest całkowity brak przepływu informacji pomiędzy instruktorami. Na przykład pisałem o tym że jest pilna potrzeba stworzenia zasad wykonywania lotów tandemowych gdyż niepokojąco wzrasta liczba wypadków z pasażerami, ale nikt z osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo nie zainteresował się tym problemem.


Też jestem zdania że jednostopniowy system to droga do piekła w przypadku latania na paralotni. Też jestem zdania że brak przepływu informacji między instruktorami nic dobrego nie przyniesie. W chwili obecnej nie ma seminariów instruktorskich z tego co mi wiadomo, nie ma doszkalania instruktorów, nie ma nic w tym zakresie.

Program który napisałem (i który będę jeszcze rozwijał) to szkolenie podstawowe. Wiem jednak co powinno być również w szkoleniu do licencji sportowej. Wtedy należy przenieść część rzeczy niewymaganych z mojego podstawowego programu do nowego programu licencji sportowej i poszerzyć go o jeszcze kilka dodatkowych rzeczy.

W związku z tym że w Polsce jest nadzór państwowy i mamy świadectwo kwalifikacji postanowiłem napisać program z podziałem na wymagane i niewymagane ćwiczenia. Jeżeli ten mój program by został jakimś cudem zatwierdzony, to szkoła paralotniowa ma dowolność w prowadzeniu szkolenia i z osobami bardziej uzdolnionymi może iść dalej i realizować ćwiczenia które nie są już wymagane. Szkoła wtedy jednak jest chroniona bo program szkolenia zawiera cały zakres figur niewymaganych wraz z opisami.

Aby wprowadzić stopnie wyszkolenia trzeba zdecydowanie mocniej zmienić obecne prawo, dlatego prościej jest w mojej ocenie wdrożyć rozbudowany program szkolenia paralotniowego z podziałem na wymagane i niewymagane figury.

Przeczytajcie proszę wersję 2.0 programu.

Pozdrawiam,
Jarek Borowiec | www.flyordie.info

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3524
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 11 września 2018, 09:12

Brak wyrównywania poziomu szkolenia w poszczególnych szkołach sprowadza do kuriozalnych sytuacji że są instruktorzy którzy nie potrafią postawić skrzydła alpejką bez przekładania sterówek, bo tak kiedyś się nauczyli. Ten mankament jest tylko częściowy bo i tak nie uczą swoich pilotów alpejki, więc wada nie ulega proliferacji.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3524
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 11 września 2018, 09:24

Jarek. Skoro piszesz program to naszła mnie teraz następującą refleksja, że błędem jest gdy program wymienia ilość i rodzaj ćwiczeń do wykonania. Powinien zawierać jedynie wiedzę i umiejętności jakie po danym szkoleniu powinien pilot posiadać. W opisie ćwiczenia należy umieścić rozbudowany opis wykonania ćwiczenia lub opis teorii potrzebnej do opanowania, ale instruktor powinien mieć swobodę w ocenie czy dana umiejętność jest już opanowana przez pilota w wystarczającym stopniu i można przejść do kolejnych ćwiczeń.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 940
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 69
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: prokopcio » 11 września 2018, 09:48

A ja mam jeszcze jeden ciekawy pomysł. Może któraś szkoła zechce zrobić (spróbować) jeden kurs chwaląc się że idzie wg nowego programu byJarek , ustanowić adekwatną cenę i sprawdzić ilość zainteresowanych, powinno być ich niemało.
Tylko nie wiem czy może to teraz zrobić legalnie tzn. nie trzymać się programu starego.
Łukasz Prokop

ciacholot
Posty: 779
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 109
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: ciacholot » 11 września 2018, 10:12

prokopcio pisze:A ja mam jeszcze jeden ciekawy pomysł. Może któraś szkoła zechce zrobić (spróbować) jeden kurs chwaląc się że idzie wg nowego programu byJarek , ustanowić adekwatną cenę i sprawdzić ilość zainteresowanych, powinno być ich niemało.
Tylko nie wiem czy może to teraz zrobić legalnie tzn. nie trzymać się programu starego.





Pisałem o tym przy innej okazji. Chodzi o to, że to co jest w programie Jarka wyczerpuje program oficjalny. Konfliktu więc niema. Pozostaje tylko wdrożenie do dobrych szkół nowego programu szkolącego pilotów. Jeśli my tutaj rozpropagujemy szkoły z dobrym programem to wszyscy będą chcieli go używać bo to już biznes. Egzamin i oficjalne stanowisko ULC nie będzie w konflikcie z takim stanem rzeczy. Nie można zabronić szkolenia szerszego. Można zweryfikować braki i to niech weryfikuje egzamin i ULC. Rynek sam zdecyduje gdzie ludzie będą się szkolić i za co zapłacą. Jeśli do konsultacji zaprosicie więcej liczących się instruktorów to oni później też będą korzystać z nowego programu bo też będzie po ich myśli. Nie wiem czy mnie dobrze rozumiecie, ale można zrobić coś nie łamiąc dotychczasowych zasad, a jedynie proponując coś na tyle dobrego, że ludzie sami to wybiorą.
Mariusz Kilian

JaroXS
Posty: 350
Rejestracja: 29 maja 2017, 14:50
Reputation: 220
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Akrobata

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JaroXS » 11 września 2018, 10:56

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jarek. Skoro piszesz program to naszła mnie teraz następującą refleksja, że błędem jest gdy program wymienia ilość i rodzaj ćwiczeń do wykonania. Powinien zawierać jedynie wiedzę i umiejętności jakie po danym szkoleniu powinien pilot posiadać. W opisie ćwiczenia należy umieścić rozbudowany opis wykonania ćwiczenia lub opis teorii potrzebnej do opanowania, ale instruktor powinien mieć swobodę w ocenie czy dana umiejętność jest już opanowana przez pilota w wystarczającym stopniu i można przejść do kolejnych ćwiczeń.


Zbyszek,

tutaj pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Jeżeli jasno nie zdefiniujesz ilości minimalnej ćwiczeń i ich zakresu oraz warunku zaliczenia ćwiczenia wraz z oceną kursanta (to już opcjonalnie) to będziesz miał nadal cały szereg szkół paralotniowych które z 40 lotów zrobią z tego 15 bo w programie nie ma minimalnej ilości ćwiczeń i lotów. Dzięki temu nie będzie nadal utrzymanego poziomu i będą bardzo duże różnice pomiędzy szkołami które miały spełnić minimalny zakres ale nie spełniły z jakiś powodów. Program szkolenia według mnie musi jasno stwierdzać jaka jest minimalna ilość ćwiczeń wymaganych i jakie są obowiązki instruktora.

Co do tego kolejności ćwiczeń o których wspominasz to dodam taki dział i zamierzam rozwinąć jeszcze bardziej opisy teoretyczne ćwiczeń aby była jak największa podpora dydaktyczna dla instruktora. Wiem że nie jest to jeszcze doskonałe ale będę to rozwijał.

W mojej ocenie program podstawowy szkolenia musi być skonstruowany tak, aby każda szkoła była w stanie spełnić minimum. Uważam że to co tam spisałem każda szkoła jest w stanie spełnić ale musi jej się chcieć po prostu. Dodatkowe rzeczy bardziej zaawansowane są opisane ale nie są wymagane. Znajdą się jednak szkoły które to zrealizują (znam szkoły polskie które już to robią) i to właśnie pokaże które szkoły są najlepsze. Już nikt nie będzie mógł powiedzieć "wyjechałem do Czech na szkolenie bo tam są podwinięcia na szkoleniu podstawowym", bo w programie szkolenia który napisałem to też jest. Dodatkowo są inne rzeczy którego nie ma w czeskim programie szkolenia co wyczerpuje w zasadzie temat, ale to już od instruktora będzie zależało czy to zrealizuje z kursantem czy nie. Dzięki temu że są rzeczy dodatkowe jest większa wolność i kreatywność po stronie instruktora.

Pozdrawiam,
Jarek Borowiec | www.flyordie.info

Awatar użytkownika
calhal
Posty: 410
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:37
Reputation: 74
Lokalizacja: Grenoble, Francja
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: calhal » 11 września 2018, 11:29

Jarek, ile zakładasz czasu na wykonanie całego Twojego programu podstawowego, zakładając, że pogoda jest?

JaroXS
Posty: 350
Rejestracja: 29 maja 2017, 14:50
Reputation: 220
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Akrobata

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JaroXS » 11 września 2018, 11:55

Artur, wszystkie te ćwiczenia z tego dokumentu można zrealizować w 10-14 dni dla normalnej grupy ludzi na poziomie 8 osób - testowałem to. Szkoły polskie często na 2 etap jeżdżą za granicę, szczególnie te które nie mają dostępu do wyciągarki. Jeżeli jadą za granice to i tak siedzą tam tydzień. Te pierwsze ćwiczenia mogą zrobić u siebie a resztę gdzieś indziej lub za holem po prostu. Nawet podniesienie opłat za szkolenie jest uzasadnione bo dajesz ludziom więcej niż kiedyś. Dajesz więcej niż Czesi i Słowacy i jesteś konkurencyjny Niemcom którzy na wszystko mają czas ;)

W programie szkolenia zwróć uwagę że nie ma nigdzie liczby dni. Dużo zależy od predyspozycji ludzi, ich motoryki, szybkości uczenia się co jest zapewne oczywiste. Żadna szkoła w mojej ocenie nie powinna dawać haseł reklamowych że 7 dni i egzamin. To tani chwyt marketingowy i prędzej czy później wszyscy wiedzą że 7 dni to ekstrem i niski poziom.

Pozdrawiam,
Jarek Borowiec | www.flyordie.info

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3524
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 11 września 2018, 12:47

Jarek. Jest pewien problem z podejściem do szkolenia połówek. Uważam że dopiero 40 powtórzeń jakiegoś ćwiczenia daje jakąś kontrolę pilotowi. Jeśli się ograniczymy do demonstracji i jednego - dwóch wykonań to efekt edukacyjny będzie znikomy. Można powiedzieć, że lepsze to niż nic, ale według mnie to naprawdę niewiele. Poza tym proponowane przez Ciebie przedłużenie kursu do dwóch tygodni powinien spowodować dwukrotny wzrost ceny szkolenia. Zapytaj się pilotów czy w takiej sytuacji nie wybiorą czeskiego szkolenia za pół tej ceny, ale dające uprawnienia do legalnego samodzielnego latania.
Kolejna sprawa to moje przekonanie o szkodliwości oferowania kandydatom na pilotów możliwości przeszkolenia się tylko na pierwszy etap. Niektóre szkoły wykorzystują też możliwość zamieniając szkolenia na wizytę w wesołym miasteczku.
Zbyszek Gotkiewicz

JaroXS
Posty: 350
Rejestracja: 29 maja 2017, 14:50
Reputation: 220
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Akrobata

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JaroXS » 11 września 2018, 13:55

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jarek. Jest pewien problem z podejściem do szkolenia połówek. Uważam że dopiero 40 powtórzeń jakiegoś ćwiczenia daje jakąś kontrolę pilotowi. Jeśli się ograniczymy do demonstracji i jednego - dwóch wykonań to efekt edukacyjny będzie znikomy. Można powiedzieć, że lepsze to niż nic, ale według mnie to naprawdę niewiele. Poza tym proponowane przez Ciebie przedłużenie kursu do dwóch tygodni powinien spowodować dwukrotny wzrost ceny szkolenia. Zapytaj się pilotów czy w takiej sytuacji nie wybiorą czeskiego szkolenia za pół tej ceny, ale dające uprawnienia do legalnego samodzielnego latania.
Kolejna sprawa to moje przekonanie o szkodliwości oferowania kandydatom na pilotów możliwości przeszkolenia się tylko na pierwszy etap. Niektóre szkoły wykorzystują też możliwość zamieniając szkolenia na wizytę w wesołym miasteczku.


Zbyszek, tutaj bym argumentował następująco:

- znam kilka polskich szkół które robią połówki na 2 etapie. Robienie połówek to nie jest tylko lot + podwinięcie ale chodzi o cały instruktaż z tym związany również na ziemi na trenażeru w uprzęży. Szkoły te widzą potrzebę trenowania tego na ziemi ale i również w powietrzu na szkoleniu podstawowym, przynajmniej kilka razy. Mój dokument zakłada właśnie takie minimum. Być może inne polskie szkoły nie widza takiej potrzeby ale mogę Was zapewnić że wszyscy Czesi jednoznacznie popierają potrzebę takiego treningu, Słowacy również. Niemcy to też robią. Co do tego czy dla jednego są to 4 ćwiczenia a dla innego 40 to oczywiście masz rację. Zależy od predyspozycji i motoryki człowieka.

- co do teoretycznej ilości dni to jest to podyktowane ilością minimalną lotów na poziomie 40. Uważam że 30 lotów to za mało aby szkolenie można było uznać za wyczerpujące z wszystkimi zagadnieniami, tym bardziej że znaczna część lotów to po prostu minutowe zloty. Owszem program można ograniczyć i loty z podwinięciami dać np. do niewymaganych figur. Tak naprawdę to można ruszać tą ilością lotów jak chcecie, ale pisząc to kierowałem się tym aby to po prostu było dobrze zrobione i odpowiadało realiom porządnego szkolenia.

- Co do ceny to nie uważam że to spowoduje dwukrotny wzrost szkolenia, bo dzisiaj trwa to też dłużej niż 7 dni. Ostatnio rozmawiałem z jednym innym polskim instruktorem który mi mówił że on nie rozumie jak czesi są w stanie w ciągu 7 dni + egzamin kogoś dobrze wyszkolić. Odpowiedziałem mu że nie są i że to jest tylko trik marketingowy który w kombinacji z ceną przyciąga margines ludzi z Polski do Czech.

- Uważam że dobrze jakościowo przygotowany program szkolenia który będzie również broniony przez szkoły paralotniowe sprawi że ludzie nie będą wybierać tańszych zagranicznych szkoleń.

- Dalej... W Czechach jest tylko jedna szkoła która coś tam po polsku potrafi wyszkolić, reszta nie ma nic wspólnego z Polakami bo nie znają języka. Jeżeli ktoś z Polski zgłosiłby się np. do innej mniej znanej czeskiej szkoły to jest to idiotyzm bo taki człowiek ponad połowy rzeczy nie zrozumie, nie mówiąc już nawet o bezpieczeństwie podczas lotu. Każdemu Polakowi który do Czech przyjedzie to tłumaczę i odsyłam ich z powrotem do Polski. Ci którzy czegoś takiego próbowali spalili się i wrócili z powrotem do siebie.

- Szkolenie podstawowe w Czechach trwa mniej więcej 8-10 dni jak średnio jest z pogodą. Kosztuje to na poziomie 2500 PLN + dojazd + wyżywienie + zakwaterowanie. Tylko jedna Czeska szkoła jednak niszczy rynek i sprzedaje szkolenie za 1500 PLN wszyscy ją znają.

- To co jest w moim dokumencie można zrealizować w 10 dni może nawet mniej. Zależy jak dobrzy są instruktorzy jak bardzo chce im się pracować i jak dobra jest grupa ludzi na szkoleniu.

Pozdrawiam,
Jarek Borowiec | www.flyordie.info

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3524
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 11 września 2018, 17:16

Jaro napisał: "Uważam że dobrze jakościowo przygotowany program szkolenia który będzie również broniony przez szkoły paralotniowe sprawi że ludzie nie będą wybierać tańszych zagranicznych szkoleń. "

Z moich obserwacji wynika że kandydaci na pilotów w znakomitej większości kierują się trzema kryteriami: odległość od szkoły, dogodny termin szkolenia i cena szkolenia. Jeśli chcesz wprowadzać konkurencję między szkołami to te trzy parametry mają główne znaczenie. Głoszenie prawd wiary w jakimś kościele nie ma znaczenia w sytuacji gdy mamy blisko swój kościół i ładnego proboszcza.
Zbyszek Gotkiewicz

JakubM
Posty: 461
Rejestracja: 03 stycznia 2016, 22:31
Reputation: 50
Lokalizacja: Jasło/Warszawa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JakubM » 11 września 2018, 18:19

Zbyszek Gotkiewicz pisze:m do szkolenia połówek. Uważam że dopiero 40 powtórzeń jakiegoś ćwiczenia daje jakąś kontrolę pilotowi.

Z mojej perspektywy ucznia wygląda to tak: najważnejszy jest pierwszy raz. Ten jeden raz kiedy dzieje się coś nowego. I fajnie byłoby na szkoleniu (a nie dopiero przy samodzielnym lataniu) doświadczyć choćby ten jeden raz różnych dziwnych stanów lotu.
To czy je ćwiczyć jeden, cztery czy czterdzieści razy ma już dla mnie mniejsze znaczenie.

JakubM
Posty: 461
Rejestracja: 03 stycznia 2016, 22:31
Reputation: 50
Lokalizacja: Jasło/Warszawa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JakubM » 11 września 2018, 18:22

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Z moich obserwacji wynika że kandydaci na pilotów w znakomitej większości kierują się trzema kryteriami: odległość od szkoły, dogodny termin szkolenia i cena szkolenia.


Ja bym zamiast "odległość od szkoły" powiedział "lokalizacja szkoły". Znam wielu ludzi z mazowsza którzy szkolili się w Beskidzie w ramach wyjazdu wakacyjnego. Sam pierwsze swoje szkolenie tak wybrałem.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3524
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 11 września 2018, 18:24

JakubM pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:m do szkolenia połówek. Uważam że dopiero 40 powtórzeń jakiegoś ćwiczenia daje jakąś kontrolę pilotowi.

Z mojej perspektywy ucznia wygląda to tak: najważnejszy jest pierwszy raz. Ten jeden raz kiedy dzieje się coś nowego. I fajnie byłoby na szkoleniu (a nie dopiero przy samodzielnym lataniu) doświadczyć choćby ten jeden raz różnych dziwnych stanów lotu.
To czy je ćwiczyć jeden, cztery czy czterdzieści razy ma już dla mnie mniejsze znaczenie.


Niektóre szkoły tak szkolą. Uczeń pociągnie sobie raz skrzydło do alpejki i jest zapoznamy z sytuacją :)
Zbyszek Gotkiewicz

JakubM
Posty: 461
Rejestracja: 03 stycznia 2016, 22:31
Reputation: 50
Lokalizacja: Jasło/Warszawa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JakubM » 11 września 2018, 18:31

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
JakubM pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Uważam że dopiero 40 powtórzeń jakiegoś ćwiczenia daje jakąś kontrolę pilotowi.

Z mojej perspektywy ucznia wygląda to tak: najważnejszy jest pierwszy raz. Ten jeden raz kiedy dzieje się coś nowego. I fajnie byłoby na szkoleniu (a nie dopiero przy samodzielnym lataniu) doświadczyć choćby ten jeden raz różnych dziwnych stanów lotu.
To czy je ćwiczyć jeden, cztery czy czterdzieści razy ma już dla mnie mniejsze znaczenie.


Niektóre szkoły tak szkolą. Uczeń pociągnie sobie raz skrzydło do alpejki i jest zapoznamy z sytuacją :)

Zbyszku... ja nie pisałem o alpejce tylko o podwinięciach i innych nietypowych stanach lotu. Choć z drugiej strony... można by na szkoleniu, przy okazji alpejki, odwrócić nie w tą stronę co trzeba, źle złapać sterówki, splątać coś (na przydkład startować z chasecamem który oplata galerię), startować z niezapiętą klamrą, wyciągniętym zapasem itp - człowiek miałby większą świadomość czego może się w życiu spodziewać i czym to skutkuje ;P


Wróć do „PG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości