Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Latanie bezsilnikowe
żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 13 października 2018, 12:11

Osobiści gdyby to od mnie zależało to dałby gilotynę do wyciągarki.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1178
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Gilotyna

Postautor: prokopcio » 13 października 2018, 12:18

Z uporem maniaka twierdzę, że zrywka wnosi więcej złego niż dobrego.
Gilotyną od strony pilota jest bez sensu bo skoro z jakiegoś powodu nie może się wypiąć to i może nie mieć możliwości cięcia (np nie może puścić sterówki, czy dostać do wyczepu, gilotyny czy coś się zatnie. Cięcie od strony wyciągarki zaprojektuję w elektronice ale go nie wykonam fizycznie dopuki nie przekonam się o jego sensie. Jeśli siłą będzie ograniczona do 100kg ( przez szpulkę dla przykładu) w razie awarii to ufam że wyczepu dudkowy zadziała. Z tego co się orientuję nie było przypadku blokady wyczepu nowego typu a holowań tysiące. Prawdopodobieństwo oczywiście jest ale znikome że akurat się zatnie wyczep w czasie kiedy wyciągarką się zepsuje w sposób dający maksymalny ciąg czy zablokuje lina przy nawrocie a szpulka jednocześnie nie zda egzaminu bo też ulegnie awarii.

Edit: o zasadności gilotyny rozmawiam w kontekście wyciągarki zdalnie sterowanej, jak jest człowiek to jest dla mnie nie do pomyślenia żeby gilotyny nie było. Trzeba głośno zadać pytanie : kiedy wyciągarkowy tnie linę. Najlepiej konkretny przykład podać.
Łukasz Prokop

żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 13 października 2018, 12:29

Czemu masz taką negatywną opinię o zrywce?
Drugie pytanie - Powiedzmy że wyciągarka ma ciąg 100kg. tylko lina stoi w miejscu, dosłownie nie rusza się nawet o 10cm. Co się dzieje wtedy w powietrzu?
Edit: widziałem jak wciągarkowy tnie line, pilot twierdził ze nie mógł się wypiąć. Wyczep był Dudkowy.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1178
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 13 października 2018, 13:55

żółty27 pisze:Czemu masz taką negatywną opinię o zrywce?

Start na dużej otwartej przestrzeni jest fajny mo można do kilkudziesięciu metrów ciągnąć delikatnie a potem mocno.
Taka mini wyciągarka najczęściej jest stosowana przeze mnie na polnych drogach np pomiędzy np kukurydzą a rzepakiem ( o zgrozo ! ) trzeba startować od razu a nie biec przez 100m :). Jest taki krytyczny moment małej wysokości na której jak bezpiecznik by zadziałał ( może to być ułamek sekundy w którym siłą przekroczyła wartość zerwania ) to ciężko się z takiego wahadła uratować. Oczywiście bezpiecznik można śmiało stosować jak ktoś chce więc nie ma sensu na jego temat dyskutować bo nie jest elementem wyciągarki.

żółty27 pisze:Drugie pytanie - Powiedzmy że wyciągarka ma ciąg 100kg. tylko lina stoi w miejscu, dosłownie nie rusza się nawet o 10cm. Co się dzieje wtedy w powietrzu?

Na drugie pytanie odpowiedź mam złą - nie jest to zabawka przystosowana do dużego wiatru - bardzo złym punktem jest bardzo powolne zwijanie liny lub zatrzymanie/wywijanie - zakładam wtedy opcję zdjęcia gazu całkowicie i włączenia hamulca z ustaloną siłą wywijania liny.

żółty27 pisze:widziałem jak wciągarkowy tnie line, pilot twierdził ze nie mógł się wypiąć. Wyczep był Dudkowy.
Tak jak pisałem, po zmianie konstrukcji chyba nie było takiego przypadku, wcześniej owszem. Druga sprawa jak się już nie da wypiąć to są procedury w jaki sposób bezpiecznie z liną lądować - to nie jest duży problem.
Łukasz Prokop

żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 13 października 2018, 14:30

Proponuje żebyśmy zakończyli dyskusję na temat zabezpieczeń na końcu liny, to tak żeby nie zaśmiecać tematu. :)
Odpowiadając na drugie pytanie, zapytam, skąd wciągarka ma wiedzieć to że jest jakiś/jakikolwiek wiatr? :) Wiem że na końcu liny jest człowiek, ale .... Z tego powodu poprosiłem Cię o listę. :)
Odpowiadając na trzeci cytat, odpowiem - Pilot miał krótką zawleczkę (nie czytałem tematu). Osobiście myślę, że gość chciał się pochwalić na mordobuku, jakim on to nie jest prze..ujem, bo przed startem długo poprawiał sobie kamerkę. O dziwo, zaraz po przecięciu liny, szybko się jej pozbył. No ale to jest tylko moje zdanie, albo i nie, bo gość dostał bana na miejscówkę. Mniejsza z tym co wtedy się stało, ale niemożliwości z wypięcia się bym nie lekceważył.
Na konic, widziałem jak gość ląduje z długim kawałkiem liny. Nie uważam tego za bezpieczne, bo bądź co bądź w zależności od długości liny, stawia ona mniejszy lub większy opór. :)

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1178
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 13 października 2018, 14:37

żółty27 pisze:skąd wciągarka ma wiedzieć to że jest jakiś/jakikolwiek wiatr?

Jak jest siła a niema obrotów to znaczy że wieje mocno.
żółty27 pisze:Wiem że na końcu liny jest człowiek, ale ....

nie ma nikogo - jestem sam jak palec.
żółty27 pisze:....Mniejsza z tym co wtedy się stało, ale niemożliwości z wypięcia się bym nie lekceważył.
Na konic, widziałem jak gość ląduje z długim kawałkiem liny. Nie uważam tego za bezpieczne, bo bądź co bądź w zależności od długości liny, stawia ona mniejszy lub większy opór. :)

dlatego należy ją "układać pod sobą" a nie ciągnąć.
Absolutnie nie lekceważę tematu !
listę zagrożeń i procedury zamieszczę jak opracuję ( to nie jest prosty temat i wymaga zaangażowania nie tylko mojego)
Łukasz Prokop

żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 13 października 2018, 14:54

prokopcio pisze:
żółty27 pisze:Wiem że na końcu liny jest człowiek, ale ....

nie ma nikogo - jestem sam jak palec.

No to obróćmy te końce liny :) Opracuj tą listę na spokojnie. :)

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1178
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 13 października 2018, 16:17

Po prostu uważam, że pilot nie jest osobą która nadaje się do cięcia liny w sytuacji zagrożenia. Pozostawiam furtkę otwartą i możliwość cięcia liny z manetki. Teraz muszę się skupić nad innymi aspektami, nie będzie problemem dodać gilotynę.
Łukasz Prokop

żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 13 października 2018, 17:07

Jak najbardziej się z Tobą zgadzam, że pilot nie powinien ciąć liny. Najlepiej żeby zrobiła to wyciągarka. :) A już myślałem, że chcesz mi zasugerować, że po obydwu stronach liny będzie.....wyciągarka ;) ;) ;)
Zaznacz w tej liście jakich czujników chcesz użyć (impulsator, tensometr, coś jeszcze innego?) :)
Edit: Możemy przyjąć teoretycznie, że pilot to manekin?

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3920
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 547
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 13 października 2018, 18:12

Może zamiast szpulki zastosować taśmę zszytą ze sobą tak, żeby ciągnąc za dwa końce szew rozpruwał się z siła około 100 kg. Siłę prucia łatwo można dobrać dobierając ilość szwów które łączą taśmę.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1178
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 13 października 2018, 20:37

Mi chodzi o to żeby odbyło się to na długiej drodze przez długi czas ale jest to bardzo dobrayśl bardzo łatwa do realizacji. Chyba takie taśmy gotowe można kupić z atestem.
Łukasz Prokop

żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 14 października 2018, 11:47

Może ja zacznę z tą listą, bo samemu trochę trudno zadaje się pytania których się niezna. :) Możemy przyjąć teoretycznie, że pilot umie tylko popełniać błędy, i zawracać? Nic więcej. Co możemy zrobić żeby jak najbardziej zwiększyć jego bezpieczeństwo?

Pytanie Nr.1
- Czy wyciągarka może zacząć ciągnąć gdy pilot będzie odwrócony do niej plecami? Znając odpowiedź, rozbije je na podpunkty.
--- Czy przerwa w potencjometrze manetki może do tego doprowadzić?
--- Czy uszkodzenia czujnika siły j.w.
--- Czy usterka czujnika obrotów j.w.
--- Czy manetka może wypaść Ci z ręki, i na ziemi sama sobie doda gazu?
-- -Czy elektronika może się zepsuć, i doprowadzić j.w.
---------- tutaj nie wiem na co zwrócić uwagę, ale warto było by tą podlistę rozwinąć, żeby znaleźć najsłabsze ogniwo.
---------- ?????????
--- Edit: Koniec liny na bębnie. To pytanie bym rozwinął o szczegóły

To tak na szybko co przyszło mi do głowy. Co jeszcze możemy dopisać do pytania Nr.1?

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1178
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Co może pójść nie tak

Postautor: prokopcio » 14 października 2018, 12:50

Co może pójść nie tak i jak sobie radzić - zarys wstępny / docelowo zostanie bardziej szczegółowo rozpisana :
prawdopodobieństwo wystąpienia / jak sobie radzić

1.Bardzo duże / Zepsucie się automatyki:
1a. Bardzo duże / Awaria potencjometru manetki : awaryjnie wyłączyć silnik przyciskiem
1b. Bardzo duże / Awaria przycisku : Nie przejmować się :) / naprawić
1c. Bardzo małe / zepsucie się przycisku i potencjometru - wyłączyć zasilanie manetki lub ją zniszczyć ;)
1d. Bardzo duże / uszkodzenie pomiaru siły - wyciągarka wyłączy silnik automatycznie.
1e. Bardzo duże / Usterka czujnika obrotów - wyciągarka "pomyśli" że mocno wieje i zdejmie gaz a załączy hamulec.
1f. Bardzo duże / Awaria serwo - gaz utkwił na max, coś się zablokowało - jeśli automatyk anie zgasiła silnika automatycznie to zgasić manetką :)
1g. Małe / Załączy się ciąg jak jest pilot plecami - natychmiast się wypiąć, jeśli automatyka nie zgasi silnika to wyłączyć ręcznie, .
1h. Bardzo duże / Uszkodzenie manetki, brak transmisji, zasilania wyciągarka wyłączy się automatycznie
1i. małe / zepsuje się wiele rzeczy jednocześnie / wypiąć się
1j. Bardzo małe / blokada wyczepu - dać luz na linę i lądować układając pod sobą / przed wyciągarką z daleka od przeszkód terenowych, dla zwiększenia bezpieczeństwa użyć gilotyny.

2. Błędy pilota.
2a. Bardzo małe / wspomniane zgubienie manetki tak, że na ziemi wciśnie gaz max - nie wiem, nie gubić :) a jak się zgubi to się wypiąć
2b. bardzo duże / nieprawidłowa obsługa wyciągarki / ( ściśle przestrzegać procedur ) / powstaną :)
2c. bardzo duże / wszystkie błędy jak przy holu "zwykłym" - Papiery na hol jak najbardziej są wymagane ! nie rozpisuje tematu bo zakładam, że ma się świedectwo z wpisem H.

3. Inne
koniec liny na bębnie - dotyczy tylko nawrotów - pilot ma zawsze potwierdzenie, czy ma prawidłową komunikację manetki z wyciągarką - jak lina się kończy to jest ostrzegany sygnałem dźwiękowym i świetlnym że należy zawrócić. Lina nie jest na stałe przytwierdzona więc się wywinie jak pilot oleje sygnał a to nie stanowi żadnego zagrożenia - wystarczy ją wypiąć.

pewnie bardzo dużo rzeczy pominąłem i będę dopisywał a na koniec się podsumuje ( za deklarowane pół roku :) )

Jedno chcę podkreślić - wyciągarkę będę budował DLA SIEBIE a tylko chcę się podzielić relacją z jej budowy, nie zamierzam na siłę wprowadzać rozwiązań dla każdego pilota i wymyślać co kto może zrobić bo nie jestem w stanie - W pracy zawodowej (automatyka) spotykam klientów którzy potrafią wymyślić jak coś spie___lić że nawet by mi się taka sekwencja niezrozumiałych zdarzeń nie przyśniła :) . Człowieka nie rozgryziesz jaką potrafi mieć fantazję ;). Jak ktoś będzie się chciał zabić to znajdzie na to sposób a moje zabezpieczenia mogą nie wziąć tego pod uwagę.
prawdopodobieństwo błędu ludzkiego jest BARDZO DUŻE.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1178
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

blokada liny

Postautor: prokopcio » 14 października 2018, 12:54

Pominąłem najbardziej mnie trapiące i krytyczne : Blokada liny przy nawrocie - prawdopodobieństwo duże,
jak się zabezpieczyć - cały czas myślę.......
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1178
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 14 października 2018, 13:00

jeszcze kilka rzowiązań zapobiegawczych :
- podczas rozpoczęcia holu normalnego nie załączy się ciąg max jeśli nie będzie na linie zadanj siły (powiedzmy 20kg) i wstępnej prędkości. czyli pilot musi zacząć biec a nie będzie przypadkiem wleczony bo gdzieś tam się manetka przez przypadek na max nacisnęła.
- po uruchomieniu zwijania liny ciąg nie może przekroczyć 10kg bo to świadczy, że pilot jest nadal podpięty lub lina o coś zaczepiła podczas zwijania.
i jeszcze kilka innych ale szczegóły działania automatyki na koniec podsumuję - tą można dowolnie programować :)
Łukasz Prokop

żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 14 października 2018, 13:32

Z większością tego co napisałeś się zgodzę. Nie neguje Twoich umiejętności, ani wiedzy, ale błąd może się przytrafić każdemu. Nie podoba mi się punkt 1e. Wyciągarka ma włączyć hamulec jak będziesz tyłem do niej??? :)

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1178
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 14 października 2018, 13:36

1e dotyczy tylko holu / zwijania (duża siła a brak obrotów wskazuje że mocno wieje). nawroty to osobny przypadek do rozpatrywania i dla wyciągarki osobny program ( uruchamiany z manetki - spust " od siebie " = luz na linie) .
przy rozwijaniu hamulec jest również używany ale bardzo słabo (2-3kg).
Łukasz Prokop

Ptr

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: Ptr » 16 października 2018, 17:54

Część. Przymierzałem się do budowy z Twoim wsparciem przy poprzednim projekcie ale już się nie oszukuję, że to proste i że zrobię bezproblemowo.
Czy jest możliwość że będzie to w przyszłości produkt komercyjny? Jeśli tak to jakie pieniądze wchodzą w grę?

Niech każdy twierdzi co chce a ja się powtórzę że ten projekt jest genialny a Ty masz ogromną wiedzę więc nie pierdziel że nie ! Chętnie bym zakupił w przyszłości za uczciwe pieniądze

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1178
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 16 października 2018, 18:42

Nie przesadzaj. To tylko kawałek skutera za sznurkiem zamiast opony.

Takich pytań miałem sporo i odpowiedź już padła że nie zamierzam tego robić komercyjnie. To jest potrzeba matką wynalazków potrzebuję dla siebie. Ale chętnie pomogę każdej osobie w budowie. Szacowany koszt elektroniki "zarządzającej" nie przekroczy 1000zł i należy ją wkalkulować w koszty ewentualnej samodzielnej budowy. Ja bym bardzo chciał że by ktoś budował równolegle bo co dwie głowy to nie jedna. Deklarowały się ze 4 osoby lub nawet 5, ale nikt tematu nie ruszył nad czym mocno ubolewam.... Nie jest to trudny temat od strony mechanicznej a z elektroniką skoro obiecałem to pomogę ....
Łukasz Prokop

mariusz7924
Posty: 6
Rejestracja: 07 sierpnia 2017, 09:58
Reputation: 3
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Uczeń

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: mariusz7924 » 23 października 2018, 20:57

ale nikt tematu nie ruszył nad czym mocno ubolewam....
Ruszył, ruszył.
Nawet sprzęgło już przypalił...


Wróć do „PG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości