Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Latanie bezsilnikowe
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1177
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 12 października 2018, 13:47

Witam.
Zrobiony "na szybko i na próbę" dwa lata temu prototyp wyciągarki na silniku ze skutera z automatyczną skrzynią biegów - zdalnie sterowanej viewtopic.php?f=3&t=938 bardzo miło mnie zaskoczył więc postanowiłem zbudować na jej podstawie "docelową" wyciągarkę.

dla przypomnienia jak wyglądał prototyp :
IMG_20180425_153541.jpg
IMG_20180425_153541.jpg (61.87 KiB) Przejrzano 627 razy


Przez ten czas trochę się poholowałem, trochę nabrałem doświadczenia, bardzo dużo wiedzy.
W związku z dużym zainteresowaniem projektem chciałbym się podzielić informacjami, fotkami, filmikami z budowy od podstaw od A do Z krok po kroku nowej wyciągarki.
Poprzedni projekt był na tyle dobry, że zamierzam wprowadzić tylko kosmetyczne zmiany i budować jak docelową a nie prototyp :)

Ciężko mówić o doświadczeniu ponieważ zbudowałem tylko jedną taką wyciągarkę w życiu więc nie zamierzam się tutaj wymądrzać i bardzo chętnie przyjmę wszystkie sugestie, krytykę zwłaszcza. Może ktoś chce budować równolegle podobną czy identyczną :)

Jeszcze nic poza przemyśleniami nie mam więc będzie okazja wszystko krok po kroku zrelacjonować :)

Temat będzie się ciągną ze względu na czysto chobbystyczne podejście.
Daję sobie pół roku ... jak wyjdzie zobaczymy.

Główne założenie :
1. Wyciągarkę projektuję dla siebie i będzie typowo pod moje potrzeby.
2. Możliwość transportu i obsługi przez jedną osobę (pilota) najlepiej żeby mieściła się w bagażniku.
3. Możliwość wykonywania holi z nawrotami dla polepszenia logistyki ( mało liny do rozwinięcia, krótkie startowiska )
4. Utrzymanie przez automatykę stałego / zadanego ciągu na linie z precyzyjnym pomiarem.
5. Pomieszczenie minimum 1000m liny
6. Automatyczne zwinięcie liny po holu.
7. Projekt nie zakłada holu z wiatrem w plecy nawet lekkim.
8. układanie liny na bębnie.

Trochę teorii i wyliczeń
Do holu rekreacyjnego nie przeciążonego skrzydła wymagana prędkość zwijania liny do 10m/s max. w bezwietrzu - wynika to z przeanalizowanych wielu holi. Maksymalny ciąg 80kg.

Zapotrzebowanie na moc maksymalną 80kg = 780N........ 780 * 10m/s = 7,8kW
uwzględniając straty na przełożeniach rzędu 20-25% na całym układzie potrzebujemy ok. 10kW mocy silnika czyli 13-14kM

analizując rynek można iść dwoma drogami - kupić coś firmowego zapłacić kupę forsy i mieć to co potrzeba,
ja wybieram drogę drugą - tanią chińszczyznę która ma niewiele ponad 50% deklatowanej mocy więc szukałem automatu z deklarowanymi ok 20kM co da mi na osi tyle co potrzeba ( mam nadzieję że mnie mniej niż 12KM ):

wybór padł na taki silnik:
niestety wszystkie o dużej pojemności mają skrzynię biegów D / N / R która tutaj jest całkowicie zbędna i tylko robi masę i gabaryt.
https://allegro.pl/silnik-200-cc-automa ... 59302.html
avt.png
avt.png (907.6 KiB) Przejrzano 794 razy


Mimo zapewnień sprzedawcy to wg symboli producenta jest to 150ccm a nie 200ccm ale idąc tą drogą to się że inne 150ccm to są 125ccm itd ;) ....
Ciąg dalszy nastąpi już na żywym organiźmie.... ( w sumie to nie żywym )
Ostatnio zmieniony 13 października 2018, 01:19 przez prokopcio, łącznie zmieniany 3 razy.
Łukasz Prokop

żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 12 października 2018, 14:47

Do tych założeń projektowych dodałbym wagę wyciągarki, i cenę, której nie chcesz przekroczyć. :)
Z pytań, to zacząłbym od najważniejszego, czyli napędu. Czy koniecznie musi być to silnik z wariatorem? Może lepiej by było dołożyć wariator do jakiegoś innego silnikạ? Nie wyszło by to lżejsze, albo tańsze? :)

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1177
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 12 października 2018, 15:14

żółty27 pisze:Do tych założeń projektowych dodałbym wagę wyciągarki
prokopcio pisze:2. Możliwość transportu i obsługi przez jedną osobę (pilota) najlepiej żeby mieściła się w bagażniku.

w podtekście - żebym dał rady ją sam wtargać i wyciągnąć z bagażnika ( powiedzmy 50kg ) choć może okazać się że zaczerpnę pomysł Gotka żeby zaczerpnąć pomysł z taczki i mieć możliwość doczepienia kółka w razie potrzeby. Możliwe, że przemyślę zaczep do skuterka którym pojadę na latanie a na miejscu posłuży do rozwinięcia liny :) Jeszcze nie wiem. Wytrzymały bęben i lina muszą swoje ważyć (nie mało).

Cena ? w poprzednim projekcie masz wyliczenia ile kosztowały części - koszt nie będzie większy niż biezbyt dobry używany napęd PPG mam nadzieję zmieścić się w 3999 bo tyle wziąłem za poprzednią wyciągarkę :). Niestety czasu nie przekalkuluję Ci na pieniądze ale postaram się notować ile czasu spędzę na budowie. Przemyśleń już jest dobre kilka godzin ;)
żółty27 pisze:Czy koniecznie musi być to silnik z wariatorem? Może lepiej by było dołożyć wariator do jakiegoś innego silnikạ? Nie wyszło by to lżejsze, albo tańsze? :)
nic nie musi :) To wynikło z kalkulacji strat i zysków - zwłaszcza projektowo - czasowych. W tych gotowych napędach masz wszsytko gotowe i zespolone :
silnik - wariator ( automatyczna skrzynia biegów ) - sprzęgło automatyczne - przekładnię wstępną czy tam wtórną zależy jak patrzeć - i rozrusznik :) - przełożenie dopasowane do bezpośredniego zamontowania bębna na tym układzie.
szczerze wątpię, żeby dało się się zrobić samodzielnie coś lepszego a na pewno nie małym nakładem czasu niewiele oszczędzając na wadze i gabarytach.


Projekt Manetki zmieniłem całkowicie w stosunku do pierwszego projektu :

Potencjometr będzie regulował siłę ciągu ( nie obroty ! ) od 0 ( bęben zahamowany ) do max zaprogramowanej ( np.70kg ) - odsunięcie spustu do góry zluzuje całkowicie linę ( lub do zadanego poziomu ) w celu wywijania czy np. Nawrotu z liną.

koncepcja użycia przycisku :
1. przytrzymanie przycisku dłużej niż 0,5s powoduje zawsze zgaszenie silnika.
2. szybkie naciśnięcie dwa lub więcej razy odpalenie silnika
3. Zwijanie liny - po wyczepieniu się dajemy pełny gaz i klikamy dwa lub więcej razy przycisk - lina zwija się automatycznie bez udziału pilota.

Wewnątrz manetki zmieściło się wszsytko łącznie z baterią - testowany wstępnie zasięg przekracza 2km

dioda wewnątrz sygnalizuje transmisję z wyciągarką i to czy silnik pracuje czy nie.

rozważam użyć sygnalizatora akustycznego że się kończy lina ( przy wywijaniu ).
manetka.jpg
manetka.jpg (210.28 KiB) Przejrzano 741 razy
Łukasz Prokop

żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 12 października 2018, 16:07

Dzięki za szczegółowy opis spawy :) Jak rozważasz dodanie kół, to faktycznie waga nie ma największego znaczenia, jak i próby zbicia kilku kg. kosztem czasu nie mają najmniejszego sensu. :)

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1177
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 12 października 2018, 16:24

kółko czy kółka tylko opcjonalnie, przewidzę na nie miejsce ale na początek będzie bez jak poprzedniczka :) tyle, że konstrukcja sztywna i lekka a nie pancerna ciężka i spawana jak poprzednio. i tak trzeba kotwić porządnie do ziemi na miejscu . . . ..
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 640
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 115
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka 2 - Foto/Video relacja

Postautor: der » 12 października 2018, 18:53

Łukasz. A mi ciągle się marzy twoje rozwiązanie na pace jakiejś starej skody pickup za 1000-2000zł. Skoro czymś trzeba to wieźć, to po co to nosić ?
No i nie trzeba by już do gruntu przytwierdzać. Paka jest spora a wyciągarka z założenia nie. To i miejsca na dwa glajty na niej by wystarczyło.
A już totalnym wypasem byłby zamykany po zwinięciu liny dekiel na pakę na dwóch siłownikach :)

p.s. zaj..ta manetka.
jak sobie przypomnę tego pierwotnego game pada to ... :lol:

SP8EBC
Posty: 466
Rejestracja: 29 grudnia 2015, 22:01
Reputation: 35
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot
Kontaktowanie:

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka 2 - Foto/Video relacja

Postautor: SP8EBC » 12 października 2018, 21:58

A tak z ciekawości, co się stanie jeżeli podczas holu manetka straci komunikację z wyciągarką albo pilot zacznie zbyt gwałtownie wciskać albo odpuszczać klamkę? A w jaki sposób mierzysz tą siłę ciągu? Jako moment na wale czy jakoś inaczej?
Pentaconta PC1000 uber alles!! https://www.youtube.com/watch?v=xunVxp-mqqY

Mateusz Lubecki
tel: +48 660 43 44 46

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1177
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 12 października 2018, 22:22

SP8EBC pisze:A tak z ciekawości, co się stanie jeżeli podczas holu manetka straci komunikację z wyciągarką albo pilot zacznie zbyt gwałtownie wciskać albo odpuszczać klamkę? A w jaki sposób mierzysz tą siłę ciągu? Jako moment na wale czy jakoś inaczej?

Zerwanie komunikacji na dłużej niż 3s zdejmuje moc i gasi silnik ( z założenia pierwszej wersji bo ta jeszcze nie istnieje ;) ) ..... Siłę będę mierzył na linie tensomertem dokładnie jak w prototypie bo to działało wyśmienicie. Wydaje mi się że uczestniczyłeś w tamtym temacie.
Praca silnika poza awarią jest bardzo łagodnie korygowana, nie gwałtownie .... Jak miałem regulację szybką to źle to wpływało na stabilność holu teraz korekcja ciągu tra 2-3 sekundy i jest to bardzo płynne.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1177
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Dobór średnicy bębna

Postautor: prokopcio » 13 października 2018, 00:47

Kolejna kluczowa kwestia: DOBÓR ŚREDNICY BĘBNA

Jak już mamy wybrany napęd to możemy brać się znów za wyliczenia - jak nie znamy przełożeń skrzyni ( jak ja ) to ściągamy dekiel wariatora / sprzęgła i kręcimy licząc obroty ( mogą być znaczne różnice dla różnych silników ) :

Jak widać łatwo sprawdzić przełożenie wtórne napędu w tym przypadku 8 : 1
Zastosowany variator zmienia przełożenia od 2,5 : 1 do 1:1 co dla maksymalnej mocy daje finalnie przełożenie 8 : 1.

Liczymy dla najmniej korzystnej sytuacji ( największe zapotrzebowanie na moc ) :
Założyliśmy prędkość zwijania liny max 10m/s, silnik moc maksymalną ma przy 7000rpm (obr/min) co daje nam za przełożeniami
7000 / 8 = 875
875 / 60s = ok.14,5 obr/s

my potrzebujemy nawinąć przy maksymalnej prędkości 10 metrów liny na sekundę czyli 10 / 14,5 = prawie 70cm liny na jeden obrót co daje nam średnicę zwoju ok 22cm. zwojów będzie sporo i trzeba przemyśleć jak je rozmieścić na bębnie i czy 22cm to nasza maksymalna, minimalna czy średnia średnica.... ja zrobię średnią więc zależnie od ilości liny czasami troszkę stracę na prędkości a zyskam na sile lub odwrotnie, ale to nie będą mocno odczuwalne różnice względem średniej.

LINA : w grę wchodzi tylko atestowana dyneema ( nie polecam testować chińskiej - rwie się przy połowie deklarowanej wytrzymałości )
http://www.linysyntetyczne.pl/liny-dyneema
liny.png
liny.png (105.49 KiB) Przejrzano 624 razy

wybieram 1,5mm / atest 300kg
ilość zwojów 1000m / 0,70m = ok. 1400 zwojów
szerokość bębna żeby nie trzeba było łożyskować z drugiej strony ( choć można ) lepiej nie przekraczać wiele więcej niż koło montowane oryginalnie do napędu, ja zakładam 150mm szerokości co daje nam 100 zwojów 1,5mm obok siebie i 14 warstw do góry ( 100 x 14 = 1400 ).
zaraz padną pytania czy okrągłą linę tak można liczyć - odpowiedź brzmi : TAK, nie chodzi nam o mega dokładność, część zwojów wejdzie w puste miejsca a część nawinie się niedokładnie co w sumie daje podobne efekty jak idealnie nawinięty przekrój kwadratowy ;)

Więc zarys bębna już jest :

beben.png
beben.png (52.67 KiB) Przejrzano 624 razy
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1807
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 241
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka 2 - Foto/Video relacja

Postautor: uriuk » 13 października 2018, 01:04

Policz jezcze nacisk liny na beben, zebys sie pozniej nie zdziwil :)

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1177
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 13 października 2018, 01:10

Nie wiem czy ktoś jest to w stanie policzyć bo każdy kolejny zwój nadal zgniata - zwłaszcza śliska dyneema ale każdy kolejny zwój o troszkę mniej (przez tarcie) ;) z dwójki blachy zgniotło trochę a z trójki nie odkształca wcale - to jest dla mnie wystarczająca informacja ale masz rację - imponująco duża jest to siła bo się kumuluje powiedzmy te 80kg na pierwszym zwoju + 75 na drugim, + 70 + 65 + 55 + 50 itd.... masakrycznie dużo...

Dzięki uriuko za upomnienie bo zapomniałem wspomnieć o tym bardzo ważnym aspekcie.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 640
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 115
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: der » 13 października 2018, 09:05

Dźwignię do manetki zrobiłbym metalową. Ten plastyk pęknie w najmniej spodziewanej chwili. Tym bardziej jeśli jest drukowany.

Taki żart sytuacyjny.

-Naładowałeś baterię do radia ?
-No
A baterię do manetki ?
-O kur...

Piloci poszukujący paluszków do swoje gobraunigera to nadal dość często spotykane zjawisko.

Może jakiś stabilizator i złącze mini/micro usb od dupy strony :)

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1177
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 13 października 2018, 09:25

Bateria starczy na 200 - 300 holi. Przy mojej częstotliwości latania wystarczy raz na sezon nowa bateria profilaktycznie, bo ze trzy lata by latała ;)
Nie martwię się o dźwignię. Byle przycisk dało się nacisnąć jak ona się urwie...
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 640
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 115
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: der » 13 października 2018, 09:48

Paluszki w brauningerze wymienia się raz na rok.
A ja dźwignią bym się martwił. Dlatego że to bzdet, który łatwo odhaczyć od listy rzeczy do sprawdzenia a bez którego nie polatasz. Ona nie pęknie podczas holu. Tylko przywalona plecakiem skrzynką albo przydepnięta butem.
Ostatnio zmieniony 13 października 2018, 09:51 przez der, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
micro
Posty: 442
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 35
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: micro » 13 października 2018, 09:51

"...zaraz padną pytania czy okrągłą linę tak można liczyć - odpowiedź brzmi : TAK, nie chodzi nam o mega dokładność, część zwojów wejdzie w puste miejsca a część nawinie się niedokładnie co w sumie daje podobne efekty jak idealnie nawinięty przekrój kwadratowy ;) "
Z tego co widzę to dyneema jest bezoplotowa, więc "okrągła" to ona nie będzie... ;) .
Ostatnio zmieniony 13 października 2018, 12:42 przez micro, łącznie zmieniany 1 raz.
Roman Michalak

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1177
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 13 października 2018, 10:15

der pisze:Paluszki w brauningerze wymienia się raz na rok.
A ja dźwignią bym się martwił. Dlatego że to bzdet, który łatwo odhaczyć od listy rzeczy do sprawdzenia a bez którego nie polatasz. Ona nie pęknie podczas holu. Tylko przywalona plecakiem skrzynką albo przydepnięta butem.
Przemyslane razem z tym, że potencjometr może przestać działać - Po włączeniu zasilania jest sprawdzane czy jest neutralna pozycja. Jak będzie metalowa to się urwie dalej - na to rady niema. Koszt Manetki jest na tyle mały że łatwiej mi wykonać dwie niż jedną solidną która i tak się może spier__lić. Nie jest ona jakaś mega licha i też nie używana jak w ppg więc aż tak bardzo nie przywiązuję do nie wagi. Jak nie nadepniesz to przetrzyma.
micro pisze:"...zaraz padną pytania czy okrągłą linę tak można liczyć - odpowiedź brzmi : TAK, nie chodzi nam o mega dokładność, część zwojów wejdzie w puste miejsca a część nawinie się niedokładnie co w sumie daje podobne efekty jak idealnie nawinięty przekrój kwadratowy ;) "
Z tego co widzę To dyneema jest bezoplotowa, więc "okrągła" to ona nie będzie... ;) .
To nie istotne. Ważne że zajmie podobną powierzchnię ( w przekroju ). kolejne 3 warstwy powiedzmy to tylko 4 mm a pomieszczą kolejne 250m liny która i tak nigdy nie będzie na bębnie podczas holu.
Łukasz Prokop

żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 13 października 2018, 11:04

Prokopcio, widzę że wszystko robisz z głową, ale pozwolę sobie znów się doczepić do projektu. :) Czy opary paliwa, albo i samo paliwo nie wpływa negatywnie na linę? W pierwszym projekcie jest możliwość chlapnięcia paliwem na bęben. Drugie pytanie - Jakie niebezpieczne sytuacje bierzesz pod uwagę, i jak im chcesz przeciwdziałać? Wiesz... czasem człowiek obmyśli najdrobniejsze szczegóły projektu, a oczywista oczywistość umknie jego uwadze. :) Nie piszę tego złośliwie. :)

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1177
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 107
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: prokopcio » 13 października 2018, 11:30

żółty27 pisze:Prokopcio, widzę że wszystko robisz z głową, ale pozwolę sobie znów się doczepić do projektu. :) Czy opary paliwa, albo i samo paliwo nie wpływa negatywnie na linę? W pierwszym projekcie jest możliwość chlapnięcia paliwem na bęben. Drugie pytanie - Jakie niebezpieczne sytuacje bierzesz pod uwagę, i jak im chcesz przeciwdziałać? Wiesz... czasem człowiek obmyśli najdrobniejsze szczegóły projektu, a oczywista oczywistość umknie jego uwadze. :) Nie piszę tego złośliwie. :)
Ja liczę na tego rodzaju wsparcie i nie przyszło by mi odbierać jako złośliwość. Napisałem, że nie czuję się specem od wyciągarek i KAŻDA sugestia jest dla mnie bardzo ważna. o paliwie nie myślałem nigdy, nie wiem jaki ma wpływ na linę - zapytam u źrudła. do tej pory lina 2mm użyta w prototypie - kupiona jako używana do intensywnego komercyjnego holu tandemów nie zerwała się ani razu. tzn urwała się ale nie z mojej winy.

Co do sytuacji niebezpiecznych i awarii to od 3 lat o tym myślę i mam jakiś zarys w głowie, jest to cholernie ciężka sytuacja do analizy jeśli chodzi o hole z nawrotami, mam nadzieję, że niedługo przy wsparciu bardziej doświadczonych osób powstaną odpowiednie procedury takich holi. W zwykłym holu do przodu ciężko mi się dopatrzyć sytuacji bardziej niebezpiecznych niż podczas holi komercyjnych w wielu przypadkach można się dopatrzeć większego bezpieczeństwa.

Bardzo mocno męczy mnie zaprojektowanie małej szpulki z powiedzmy 20m linki od strony pilota żeby wywijała się z określoną siłą powiedzmy 100kg.
To był by uspokoiło mnie bardzo mocno.
Łukasz Prokop

żółty27
Posty: 114
Rejestracja: 18 marca 2017, 13:54
Reputation: 6
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: żółty27 » 13 października 2018, 11:56

Poproszę Cię o listę niebezpiecznych sytuacji, możesz mi odpisywać na jednej nodze, czyli za tydzień :D W przypadku stacjonarnej zwykłej wyciągarki, to jest w niej gilotyna, i operator wyciągarki ma na wszelki wypadek jeszcze nożyce do cięcia liny gdyby czasem coś zawiodło. Ale Ty jesteś sam, i możesz liczyć tylko na siebie. Z zabezpieczeniem na końcu liny może pogadamy później, bo zawsze możesz coś doczepić, albo i nie. Ja bym szedł w stronę bezpiecznika zrywnego, kiedyś jeden Anglik mi go pokazał, zapasową blaszkę też. Jeśli dobrze go zrozumiałem, to była blaszka oryginalna (110-120kg.) Nie wiem ile wykonał holi, ale żółtodziobem nie był, bo latałem z nim. :)

Gość

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch 2 - Foto/Video relacja

Postautor: Gość » 13 października 2018, 12:02

Może zamiast udziwnień z małą szpulką, wystarczy mała gilotynka?
Gdzieś takie małe ustrojstwo widzialem... może sobie przypomnę.
Widzę to na linie np. przy wyczepie.
Do przemyślenia jako nożyk, mocna sprężyna, zawleczka, bez elektroniki.
Skoro napięta stalowa lina dała się ciąć nawet tępym ostrzem, to napięta dynema powinna być jeszcze łatwiejsza...


Wróć do „PG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości