Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Latanie bezsilnikowe
Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3924
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 548
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 10 października 2018, 20:21

Spotkałem się parę razy z tym że uczeń nie wykonywał poleceń instruktora bo według niego należało zrobić inaczej. Wtedy sprawa jest prosta. Albo zacznie wykonywać polecenia albo dziękujemy za współpracę.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1183
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 108
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: prokopcio » 10 października 2018, 20:25

A tak, takie przypadki spotkałem ale nie takie żeby nie miał świadomości że jak nie zakręci to poleci w h...
Łukasz Prokop

ciacholot
Posty: 864
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 139
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: ciacholot » 10 października 2018, 20:31

Lewa to jest ta, że jak leżysz dupą do ściany to na górze... i już wszystko jasne gdzie skręcać.
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3924
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 548
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 10 października 2018, 20:33

Przy prawidłowym szkoleniu brak łączności nie jest problemem. Kiedyś szkolono na szybowcach jednomiejscowych i bez łączności radiowej. Dało się wyszczuplić rzesze pilotów dlatego nie demonizowałbym radia i ewentualnych konsekwencji braku łączności.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3924
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 548
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 10 października 2018, 20:34

ciacholot pisze:Lewa to jest ta, że jak leżysz dupą do ściany to na górze... i już wszystko jasne gdzie skręcać.


A ja jak bym się nie obrócił to dupa z tylu :)
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3924
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 548
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 10 października 2018, 20:35

Chętnie bym się sam przeniósł do MMA do wątku "Gdzie jest dupa", ale nie umiem tego zrobić :(
Zbyszek Gotkiewicz

ciacholot
Posty: 864
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 139
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: ciacholot » 10 października 2018, 20:39

na mnie nie licz :lol: chociaż o dupie trochę wiem. Szczególnie o napasaniu... :lol:
Mariusz Kilian

ciacholot
Posty: 864
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 139
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: ciacholot » 10 października 2018, 20:40

Sorry za chlew w temacie...
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1809
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 242
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: uriuk » 10 października 2018, 20:41

prokopcio pisze:
uriuk pisze:Ja daje kursantowi zawsze dwa radia. To nie sa drogie rzeczy :)
choćbyś dał mu 5 to możesz nie mieć świadomości, że twoje przestało działać :)


A skad ten wniosek? Na starcie zawsze jest kilka radii w okolicy i slysze czy nadaje, czy nie. Jesli slysze cisze, to natychmiast biore to lezace obok radio. Nie moge niestety nosic go przy dupie, bo sie sprzegaja i piszcza. Ale zawsze sa po reka. Radio dla kursanta to wydatek 250 pln (za profesjonalne, bez klawiatury i wyswietlacza), lub 100 pln za byle Baofenga. Radio instruktorskie (z odsluchem czestotliwosci lotniczych i duuuza bateria) to jakies 700 PLN. Biorac pod uwage, ze "dobytek" szkoly to jakies 200 tys PLN, to kilka dodatkowych radyjek nie rzutuje.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1183
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 108
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: prokopcio » 10 października 2018, 20:57

Pojęcie stron jest proste np prawa noga to jest ta co duży palec ma z lewej strony ;)

Jest 20:55 a ja bredzę jak by była co najmniej 20:58...
Łukasz Prokop

ciacholot
Posty: 864
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 139
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: ciacholot » 10 października 2018, 21:05

prokopcio pisze:Pojęcie stron jest proste np prawa noga to jest ta co duży palec ma z lewej strony ;)

Jest 20:55 a ja bredzę jak by była co najmniej 20:58...




za to w klimacie :lol:
Mariusz Kilian

Krzycha
Posty: 211
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:22
Reputation: 69
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: Krzycha » 10 października 2018, 21:26

Uno - przy holowaniu malinką (za samochodem) wyciągarka się przemieszcza i łatwiej patrzeć na linę niż na wyciągarkę.
Due - przy holach powyżej 500 m wyciągarka optycznie znika. A miejsca z holami powyżej 800 m też się zdarzają.
Tercio - przy holach z odchyłką wiatrową lina wygina się w banana i wtedy trzymam kierunek na linę (ten bliżej mnie odcinek) a nie na holówkę.
Qadro - noga na linie daje dodatkowy punkt podparcia (poza karabinkami), który stabilizuje mnie podczas holu.
Cinque - noga na linie zajebiście wygląda podczas holu :)
Sei - w takim Borsku lina przez wyciągarkowego (pozdrowienia dla Sławka) zmieniana jest po pierwszym zerwaniu liny - nie bawi się w węzły.

Jackie
Posty: 246
Rejestracja: 16 września 2018, 13:59
Reputation: 7
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: Jackie » 13 października 2018, 13:45

Ja trochę zejdę z tematu ale niedaleko. Chciałbym zadać pytanie dotyczące SIPów czyli zapasów...
Czy próbowała jakaś szkoła wprowadzić na jakimś poziomie szkolenia realne wyrzucenie zapasu w ramach tego szkolenia i na jakim to było poziomie ? Czy wyrzucanie zapasów w trybie powiedzmy treningowym wiąże się z jakimś ryzykiem? Zastanawia mnie to o tyle że ten zapas o ile dobrze pamiętam ze szkolenia co roku trzeba i tak oddać doświadczonej osobie by go rozłożyła i złożyła ponownie. Stąd powstała tak myśl, że skoro i tak SIP idzie do kontroli to co szkodzi go wypróbować... A pytane to mi się nasunęło gdyż gdzieś widziałem filmik jak pan dudek rzuca ten zapas celowo na niskiej wysokości i to strasznie nie wyglądało.

Inne pytanie ... Czy zdarzyło się w którejś szkole że jakiś kursant przypadkiem pociągnął tą wajchę i otworzył spadochron zapasowy? Jeśli tak to jak zareagował ten kursant na to wydarzenie, a jak instruktor?
W tym przypadku pytam dlatego że mój instruktor strasznie był uczulony na tą wajchę, bo nawet wprowadził procedurę że mam się wpychać w uprzęż w powietrzu, łapią sterówki dwie prawą ręką żeby tylko lewą sobie pomagać w ułożeniu się w uprzęży. Dodam też że zdarzył się wypadek że plomba tego zapasu została naruszona i za bardzo nie mogliśmy dojść w jaki sposób . Czy ktoś pociągnął przypadkiem , czy położył uprząż na ziemi i drugi szurnął po niej tą stroną gdzie była rączka . Niestety nie doszliśmy do tego...
"Dubito ergo cogito, cogito ergo sum"

Awatar użytkownika
micro
Posty: 442
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 35
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: micro » 13 października 2018, 14:55

Jackie pisze:Ja trochę zejdę z tematu ale niedaleko. Zastanawia mnie to o tyle że ten zapas o ile dobrze pamiętam ze szkolenia co roku trzeba i tak oddać doświadczonej osobie by go rozłożyła i złożyła ponownie. Stąd powstała tak myśl, że skoro i tak SIP idzie do kontroli to co szkodzi go wypróbować...

Inne pytanie ... Czy zdarzyło się w którejś szkole że jakiś kursant przypadkiem pociągnął tą wajchę i otworzył spadochron zapasowy? Jeśli tak to jak zareagował ten kursant na to wydarzenie, a jak instruktor?
...

Rozłożyć zawsze możesz sam, a nawet byłoby to wskazane 24 godz. przed ponownym składaniem.
Myślę, że przy jakimś treningu naziemnym przy niedużym wiaterku mógłbyś sobie złapać za klamkę i rzucić :) .

Zdarzył się przypadek rzutu zapasu przez kursanta, ale co do szczegółów to musiałby się Zbyszek wypowiedzieć :D .
Roman Michalak

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1809
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 242
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: uriuk » 13 października 2018, 17:09

Spadochron ma ratować życie a nie zdrowie, więc urazy są dopuszczalne. Z tego powodu nie robi się tego dla jaj

Jackie
Posty: 246
Rejestracja: 16 września 2018, 13:59
Reputation: 7
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: Jackie » 13 października 2018, 18:27

Czy spadochron Beamer 3 rzeczywiście jest tak rewelacją? Prędkość opadania 3,5 m/s robi wrażenie.
Cena to raczej nie zachwyca... 3,5 tys zł. Miał ktoś okazję coś takiego składać?
"Dubito ergo cogito, cogito ergo sum"

Awatar użytkownika
micro
Posty: 442
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 35
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: micro » 13 października 2018, 19:17

Jest przereklamowany i do tego drogi w składaniu.
Roman Michalak

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3924
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 548
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Holowanie- czego nie robić przy zerwaniu liny

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 13 października 2018, 19:24

Jackie, to musi być droga zabawka bo występuje razem z helikopterem.
Zbyszek Gotkiewicz


Wróć do „PG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 6 gości