Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Latanie bezsilnikowe
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 878
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 12 lipca 2016, 23:37

to tak jak na FB zwłaszcza dziewczyny wrzucają tragiczne fotki a wszyscy komentują że świetnie wyszłaś etc... ale ok, postaram się nie zapomnieć zarejestrować mój pierwszy w życiu track ( może nie XC ;) ) na potrzeby tego topica...
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 576
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: der » 13 lipca 2016, 08:50

Nikt nie ma ochoty oglądać twoich lotów. Chodzi tutaj o zysk/stratę wysokości w trakcie kolejnych etapów holu. A na własności intelektualnej zarabiać się powinno. Gdyby uprawiać wszelkie rozdawnictwo sam musialbym gryźć piasek. Jednak ludziom na etatach tego nie przetłumaczysz. Dla nich najwzniejszy jest wkład ludzki. Cała reszta to raczej zabawa niż sposób na życie i powinna być ogólnodostępna i darmowa.

Awatar użytkownika
tom.beluzi
Posty: 151
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 15:07
Reputation: 24
Lokalizacja: Po płaskim.
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: tom.beluzi » 13 lipca 2016, 11:29

der pisze:(...) A na własności intelektualnej zarabiać się powinno.


Też tak uważam, prokopcio wogóle się nie krępuj tylko skomercjalizuj cały projekt. Tylko że to chyba 10x więcej roboty niż włożyłeś w to do tej pory :)
Pozdrawiam,
Tomasz B.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 878
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 13 lipca 2016, 11:35

der pisze:Nikt nie ma ochoty oglądać twoich lotów.
to dobrze bo jeszcze nie latam :)
der pisze:Chodzi tutaj o zysk/stratę wysokości w trakcie kolejnych etapów holu.
wiem, wiem ;) to pisałem w ramach żartu
der pisze:A na własności intelektualnej zarabiać się powinno.
Tak też robię zawodowo ale nie koniecznie trzeba zarabiać na wszystkim (zwłaszcza przy projekcie który może komuś zrobić krzywdę), można czasem coś zrobić dla przyjemności, odskoczni etc. Zakładałem ten temat w sumie nie tylko, żeby się pochwalić a przede wszystkim żeby się oprzeć na opinii ludzi z większą wiedzą, doświadczeniem o paralotniarstwie ode mnie, w sumie liczyłem na komentarz (zwłaszcza te krytyczne) najbardziej doświadczonych osób jak gotek, uriuk i inni z podobnym doświadczeniem, którzy w innych tematach zawsze coś konkretnego mają do "bezinteresownego" przekazania a tutaj mi ich trochę brak :(.
tom.beluzi pisze:.....skomercjalizuj cały projekt. Tylko że to chyba 10x więcej roboty niż włożyłeś w to do tej pory :)

Tak, to strasznie dużo roboty żeby można było wprowadzić produkt na rynek, poza tym nie widzę możliwości od strony prawnej i przepisów żeby udało się to zrobić w pełni legalnie...
Łukasz Prokop

Smile
Posty: 24
Rejestracja: 09 lipca 2016, 22:48
Reputation: 0
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Smile » 13 lipca 2016, 11:53

prokopcio pisze:Zakładałem ten temat w sumie nie tylko, żeby się pochwalić a przede wszystkim żeby się oprzeć na opinii ludzi z większą wiedzą, doświadczeniem o paralotniarstwie ode mnie, w sumie liczyłem na komentarz (zwłaszcza te krytyczne) najbardziej doświadczonych osób jak gotek, uriuk i inni z podobnym doświadczeniem, którzy w innych tematach zawsze coś konkretnego mają do "bezinteresownego" przekazania a tutaj mi ich trochę brak :(.
bo jedyne co ci mogą mądrze napisać to "Nie rób tego!" a z drugiej strony pewnie nie chcą uciąć tego "przełomowego" projektu na samym początku, ich zdanie może być na tyle dla Ciebie ważne (widzę, że czujesz respekt i dobrze ) że zaprzestaniesz ciągnąć projekt ze względu na zagrożenia.

jeszcze nie latam

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: jeszcze nie latam » 13 lipca 2016, 17:40

Smile pisze:"Nie rób tego!"
rob rob, byle z glowa na karku ;). widzialem cie/was nad obwodnica grodkowa ale bylo mi mocno spieszno - napisz jak bedziesz juz mial ja dopracowana i sie holowal to chetnie podjade bo mam niedaleko a tez chcialbym zrobic kurs tylko kolo nas wlasnie niema gdzie polatac co mnie do niego zniecheca :( taka wyciagareczka to mazenie kazdego pilota ktory niema zbyt wiele czasu na wyjazdy i latanie. przepraszam za brak polskich liter.

Smile
Posty: 24
Rejestracja: 09 lipca 2016, 22:48
Reputation: 0
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Smile » 13 lipca 2016, 22:08

prokopcio pisze:...liczyłem na komentarz (zwłaszcza te krytyczne) najbardziej doświadczonych osób jak gotek...

Tak czytam inne tematy (cytat z innego wątku gdzie co prawda nie do Ciebie ale o Twojej wyciągarce i nie krytycznie ) Zbyszek napisał:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Zawsze warto próbować zrobić coś nowego :)

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 878
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 13 lipca 2016, 23:16

No tak, zwracam honor nie spamiętałem co kto pisał a Zbyszek (i nie tylko) sporo się już wypowiedział na temat "moich" samodzielnych holów.

jeszcze nie latam pisze:...widzialem cie/was nad obwodnica grodkowa....napisz jak bedziesz juz mial ja dopracowana i sie holowal to chetnie podjade bo mam niedaleko....
Do sz.p. "jeszcze nie latam" : załóż konto to pogadamy :) ? Apropo obwodnicy Grodkowa to kto mi tu żółtym glajtem moje kominy wykręcał ? pozdrawiam :) przydałaby się częstotliwość ogólna dla paralotniarzy jak w CB ogólny kanał "dla mobilków".
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 576
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: der » 14 lipca 2016, 08:58

jeszcze nie latam pisze:
Smile pisze:"Nie rób tego!"
rob rob, byle z glowa na karku ;). widzialem cie/was nad obwodnica grodkowa ale bylo mi mocno spieszno - napisz jak bedziesz juz mial ja dopracowana i sie holowal to chetnie podjade bo mam niedaleko a tez chcialbym zrobic kurs tylko kolo nas wlasnie niema gdzie polatac co mnie do niego zniecheca :(


34 kilometry do Polskie Nowej Wsi.
No rzeczywiście, strasznie to zniechęca.
Znam takich co z Wa-wy na jeden dzień do Szczyrku potrafią przyjechać.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 878
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 14 lipca 2016, 09:26

der pisze:Znam takich co z Wa-wy na jeden dzień do Szczyrku potrafią przyjechać.

Bo jak są warunki to jedzie do Szczyrku i lata, a jak pojedzie do Polskiej Nowej Wsi bo są warunki to nie polata ( chyba, że akurat warunki wypadną w sobotę ewentualnie jakiś długi weekend :) ale na to liczyć to...) to akurat znam i wolę mieć możliwość polatania spod domu zawsze kiedy mi się zachce a nie kiedy się zachce organizatorowi holi, choć jak już bym miał wybierać to wolałbym do Borowej, tam się holują "zawsze" i teren termicznie wyśmienity :)
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 576
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: der » 14 lipca 2016, 10:42

Głupoty pleciesz.
Odkąd młody holuje, hole są właściwie w większość ciekawszych lotnych dni, bez względu na dzień tygodnia.
Ale mówimy lotnych, a nie takich, kiedy akurat mamy wolne albo żona z dziećmi do teściów wyjeżdża.
Na takie latanie nawet wyciągarka pod domem nie jest rozwiązaniem, a co najwyżej wieczorne ppg.

U większości holujących problemem są chętni ! Ludzie myślą, że wyciągarki to jak spożywczak, czynne od 8.00 do 22.00 w każdy dzień tygodnia.
Często jak jest warun po prostu nie ma kogo holować !. Czasem budzą się jak wieje w poprzek, w strefę, albo front idzie. Bo tak im pasuje.

Inna sprawa, że sam jestem weekendowym lataczem i nie narzekam. Kilka fajnych lotów piątkowych, sobotnich czy niedzielnych udało się w tym roku zrobić.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 878
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 14 lipca 2016, 11:02

Możliwe, że rzeczywiście się coś zmieniło, interesowałem się dobre 2-3 lata temu i była porażka.
Zgodzę się z Tobą w 100% że żeby był sens (i opłacalność) organizowania holowania to muszą być chętni (a nie chętny) i to prawdopodobnie jest głównym problemem. Ale paralotniarzy przybywa z każdym sezonem a to jest na plus dla organizatorów holi...
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
tom.beluzi
Posty: 151
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 15:07
Reputation: 24
Lokalizacja: Po płaskim.
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: tom.beluzi » 14 lipca 2016, 11:12

der pisze:
jeszcze nie latam pisze:(...) kolo nas wlasnie niema gdzie polatac co mnie do niego zniecheca :(


34 kilometry do Polskie Nowej Wsi.
No rzeczywiście, strasznie to zniechęca.
Znam takich co z Wa-wy na jeden dzień do Szczyrku potrafią przyjechać.


No właśnie też miałem się wywnętrzyć, że mało jest miejsc, gdzie się ma wyciągarkę na podwórku, a jakoś ludzie latają - zwykłe znajdowanie sobie przeszkód nie do pokonania... Ja tam się cieszę że do Borska mam poniżej 100km :)
Pozdrawiam,
Tomasz B.

Smile
Posty: 24
Rejestracja: 09 lipca 2016, 22:48
Reputation: 0
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Smile » 19 lipca 2016, 09:13

prokopcio pisze:Smile - mogę jedynie obiecać, że przy kolejnych próbach holi z nawrotami nagram filmik

?

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 878
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 19 lipca 2016, 18:12

prokopcio pisze:Niestety teraz czeka mnie sporo pracy zawodowej więc nie chcę się zadeklarować czasowo (bez sprawnego hamowania nie będę podchodził do holów z nawrotami)
niestety nic się nie ruszyło i najbliższy tydzień się nie zapowiada ciekawie czasowo :(, sam też się nie mogę doczekać, pewnie bardziej niż Ty ;), pilot również wymaga małej przeróbki bo po pierwszych testach podczas stawiania skrzydła brakuje palców dla taśm A :lol:
Łukasz Prokop

SP8EBC
Posty: 456
Rejestracja: 29 grudnia 2015, 22:01
Reputation: 34
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Były Pilot
Kontaktowanie:

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: SP8EBC » 20 lipca 2016, 08:58

prokopcio pisze:Wszystko powstawało małymi kroczkami i było doklejane do płytki głównej schemat nigdy nie powstał :) takie moje zboczenie że powstaje tylko PCB, kładę elementy gdzie mi pasuje i łączę po najniższej linii oporu, ze schematu zawsze trzeba się nakombinować z płytką, mózgiem (a raczej móżdżkiem) jest ATMEGA8, do niej podłączony wyświetlacz, przetwornik wagowy, serwo gazu, sterownik silnika krokowego, transciver do komunikacji radiowej, czujniki hallotronowe obrotów bębna skoro pytasz o wsad do procesora to znaczy że się znacz i się domyślasz że podłączenie tego wszystkiego do procesora to nie jest problem, problem właśnie oprogramowania :) w sumie to też moja radosna twórczość (mało składna bo to nie komercyjny projekt) w assemblerze bo jego najlepiej znam, zajętość flesha i wydajności procesora to niecałe 30% więc jeszcze można poszaleć ;).
Nadajnik to z kolei identyczna atmega8 + transciver ale ona wysyła tylko stan przycisków i mruga diodą dla potwierdzenia, że jest transmisja.
wyciągarka w zależności stanu przycisków pilota stara się po prostu utrzymać konkretny ciąg na linie - to główne zadanie - a zadanie pomocnicze to układanie liny na bębnie. co tam jeszcze - gasi zapłon po 2s braku transmisji, zapala silnik jeśli pilot chce z niego skorzystać, teraz pozostaje jeszcze sterowanie hamowaniem bębna ale brakło mi pinów w procesorze i muszę to rozwiązać tym samym serwonapędem co gaz ale to już mam przemyślane...


Uff... W kocu udało mi się spłodzić odpowiedź :)

A jak załatwiłeś kwestię interfejesowania tensometru do AtMegi? Zrobiłeś jakiś własny wzmacniacz sygnału, czy wydarłeś wszystko jak leci z wagi? Masz tam jakąś kompensację temperaturową tego tensometru? Jeżeli chodzi o łączenie bo najmniejszej linii oporu, to nie wiem wprawdzie jak to wygląda (może wrzuć jakieś fotki) ale jeżeli wygląda to tak jak mi się wydaje, że wygląda, to generalnie nie polecam. Mnóstwo wiszących (niezaekranowanych i nie uziemionych) kabli do czujników, to prawie pewne zakłócenia od wszystkiego co znajduje się w tej wyciągarce a przede wszystkim od zapłonu silnika. Generalnie mikrokontrolerki wszelakiego sortu nie lubią dużej ilości zakłóceń na wejściach, dlatego normalnie przy wypuszczaniu sygnałów do urządzeń zewnętrznych zawsze daje się jakiegoś rodzaju separację. Albo pełną separację galwaniczną albo bufory

I pochwal się jak poradziłeś sobie z arytmetyką zmiennoprzecinkową i regulatorem w tym Assemblerze :) Masz jakąś gotową bibliotekę do mnożenia i dizelenia?
Pentaconta PC1000 uber alles!! https://www.youtube.com/watch?v=xunVxp-mqqY

Mateusz Lubecki
tel: +48 660 43 44 46

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 878
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 20 lipca 2016, 09:33

SP8EBC pisze:A jak załatwiłeś kwestię interfejesowania tensometru do AtMegi? Zrobiłeś jakiś własny wzmacniacz sygnału, czy wydarłeś wszystko jak leci z wagi? Masz tam jakąś kompensację temperaturową tego tensometru?
Nie no desperatem nie jestem. Specjalistyczne układy np HX711 kosztują ok 5zł i robią to wszystko za ciebie ;)
SP8EBC pisze:Jeżeli chodzi o łączenie bo najmniejszej linii oporu, to nie wiem wprawdzie jak to wygląda (może wrzuć jakieś fotki) ale jeżeli wygląda to tak jak mi się wydaje, że wygląda, to generalnie nie polecam. Mnóstwo wiszących (niezaekranowanych i nie uziemionych) kabli do czujników, to prawie pewne zakłócenia od wszystkiego co znajduje się w tej wyciągarce a przede wszystkim od zapłonu silnika. Generalnie mikrokontrolerki wszelakiego sortu nie lubią dużej ilości zakłóceń na wejściach, dlatego normalnie przy wypuszczaniu sygnałów do urządzeń zewnętrznych zawsze daje się jakiegoś rodzaju separację. Albo pełną separację galwaniczną albo bufory
Produjuję elektronikę na cały świat do wypalarek plazmowych, które są gorsze "zakłóceniowo" od spawarek bo występują napięcia ponad 10kV i jeszcze parę śmieci więc iskierki na zapłonie to nic takiego, oczywiście bez ekranowania i "uziemienia" nie podchodzę do żadnego poważnego tematu.
SP8EBC pisze:I pochwal się jak poradziłeś sobie z arytmetyką zmiennoprzecinkową i regulatorem w tym Assemblerze :) Masz jakąś gotową bibliotekę do mnożenia i dizelenia?
przy tak prostej konstrukcji nie jest arytmetyka zmiennoprzecinkowa potrzebna :lol:, bardzo proste regulatory kiedyś tam swoje napisałem do celów komercyjnych i je używam wszędzie. co do mnożenia to przecież atmega potrafi mnożyć, a dzielenie... można zastąpić mnożeniem i działa 10szybciej niż jakieś biblioteczne, oczywiście dla jakiś wielobajtowych wyliczeń trzeba by było się posilić bibliotekami zmiennoprzecinkowymi ale tutaj kilogram w tą czy w tą nie robi mi różnicy.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 878
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 09 września 2016, 17:10

dopiero udało mi się tego XCtracka uruchomić, coś miałem z nim cały czas problem... dziś co prawda pierwszy zapis i bez nawrotów ale zamieszczam zainteresowanym ze zdalnego/samodzielnego wyholowania się...

http://xcportal.pl/node/112655
i bez załapania się na noszenie:
http://xcportal.pl/node/112659

do nawrotów powrócę niebawem, hamulec dopiero założyliśmy, przetestowany "ręcznie"...
Czas na jego oprogramowanie.
Załączniki
IMG_20160730_084257.jpg
IMG_20160730_084257.jpg (1.63 MiB) Przejrzano 2500 razy
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
baton
Posty: 17
Rejestracja: 12 września 2016, 15:08
Reputation: 1
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: baton » 21 września 2016, 17:00

Możesz zdradzić, jaki dokładnie silnik zastosowałeś? I czy między silnikiem a bębnem jest jeszcze jakiś element pośredniczący? Sprzęgło hydrokinetyczne?

Nieśmiało też planuję budowę podobnej maszynki, chociaż rozważam użycie sprzęgła proszkowego, które wydaje się być remedium na większość problemów. A możliwość automatycznego wystrzelenia się w przestworza jest podstawowym założeniem.

Póki co głównie zbieram info po internetach i dokształcam się z zakresu mechaniki i budowy maszyn :D
Bartosz Wawrzacz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3219
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 439
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 21 września 2016, 18:23

Ktoś już zrobił w Polsce wyciągarkę ze sprzęgłem proszkowym. Warto poszukać informacji u tych kolegów. Niestety nie mam kontaktu do nich. Może ktoś podrzuci.
Zbyszek Gotkiewicz


Wróć do „PG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości