Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Latanie bezsilnikowe
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 825
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 61
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 21 sierpnia 2017, 09:00

Kumple latają z napędami (niestety) to raz, dwa - ostatni rok był (jest) dla mnie strasznie wypełniony czasowo a na latanie swobodne ( które o wiele bardziej sobie cenię ) było nie było potrzeba minimum pół dnia w godzinach mało dogodnych, PPG - zakładasz na plecy na 2h i lecisz :).
Czy dałem sobie spokój z wyciągarką? Nie, może właśnie w tym sezonie odpuściłem ale przyszły mam zamiar nadgonić zaległości, z ołąwy to możesz dolecieć nie trzeba jechać ;), choć niestety tam sufit jest niewysoko :(
ze średnicą bębna jest niestety tak, że przydały by się ze dwa bębny :) duży na bezwietrzną pogodę i mniejszy na starty pod większy wiatr...
sprzęgło raz mi się kopciło jak nie miałem automatyki ani wskaźnika siły holu, automatyka i hamulec w ogromnym stopniu ograniczają pracę sprzęgła.
hamulec głównie powstał dla liny wywijającej się bo rzeczywiście bez niego o poplątanie nie trudno.
w tym sezonie nie ma szansy na dokończenie tematu, jak będziesz przelotem to zapraszam, a przez zimę mam nadzieję ruszę projekt dalej.
Łukasz Prokop

mariusz7924
Posty: 2
Rejestracja: 07 sierpnia 2017, 09:58
Reputation: 0
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Uczeń

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: mariusz7924 » 18 grudnia 2017, 22:56

Witam ponownie. Prokopcio, walczysz cos dalej z wyciągarką? Czy istnieje możliwość kupienia od Ciebie takiego kompletu elektroniki
do sterowania wyciągarką? Po prostu jestem zielony w takich tematach. Potrafię wykonać każdy element do takiej wyciągarki.
Jak trzeba to na obrabiarce cnc (praca). Potrafię jedynie pisać proste programy w heidenhain. Ale z elektroniki to nawet tel. kom.
jest dla mnie przykrą koniecznością. przez kilka miesięcy próbowałem znależć kogoś kto potrafiłby sobie dać radę z podobnym układem.
Niestety bez skutku.
Czy jest to tak bardzo skomplikowane, poskładać sterowanie? Ktoś mi powiedział" kup se pare modułów arduino i może za rok będziesz mógł
to poskładać i zaprogramować" Niestety popatrzyłem sobie tyłko co to za zabawki i to tyle.
Łatwiej mi obliczyć sprawność wolumetryczną silnika spalinowego i ją poprawić niż złożyć do kupy np. sterowanie silnika krokowego.
Czy stworzyć zestaw kopniaka do motocykla, który tego nigdy nie posiadał ( jako jedna z może trzech osób na świecie)
Może lista klamotów z prostymi wskazówkami jak to połączyć?

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 825
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 61
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 22 grudnia 2017, 20:29

Tak jak pisałem, nie walczę bo brakowało czasu, teraz powoli mi się rozluźnia i z nowym rokiem wiążę nadzieję, że do tematu powrócę :) co do elektroniki to i tak muszę lekko ją przeprojektować i możliwe, że zrobię w kilku egzemplarzach bo jest kilku chętnych ale to za kilka miesięcy...
Tematu nie odpuszczę...
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
starry
Posty: 322
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 18:17
Reputation: 46
Lokalizacja: Blisko Klina
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: starry » 04 stycznia 2018, 20:31

Ja jak co roku wakacje pewnie znowu spędzę na Mazurach to mogę zgłosić się na ochotnika jako tester :) Co prawda lokalny kolega robi też coś podobnego od 2 lub 3 lat, ale ciągle coś nie domaga maszyna.
Darecki -starry
------------------------------
http://glajtem.pl

Jarek
Posty: 47
Rejestracja: 04 stycznia 2016, 11:23
Reputation: 3
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Jarek » 05 stycznia 2018, 13:37

prokopcio pisze:Tak jak pisałem, nie walczę bo brakowało czasu, teraz powoli mi się rozluźnia i z nowym rokiem wiążę nadzieję, że do tematu powrócę :) co do elektroniki to i tak muszę lekko ją przeprojektować i możliwe, że zrobię w kilku egzemplarzach bo jest kilku chętnych ale to za kilka miesięcy...
Tematu nie odpuszczę...


A jak z silnikiem? Dziś wybrałbyś inny, czy pozostał przy tym?
Pozdrawiam
Jarek

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 825
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 61
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 07 stycznia 2018, 07:43

A jak z silnikiem? Dziś wybrałbyś inny, czy pozostał przy tym?
Pozdrawiam
Jarek[/quote]
To dość trudne pytanie i przy okazji sprostowanie :

MÓJ AKTUALNY SILNIK NIE MA WIĘCEJ NIŻ 10KM !!! Tak powiadają specjaliści i nie zgadzają się z tym co mówił sprzedawca ;)

- przewalając się przez ten dość długi temat można odczytać dwie sprzeczne informacje, teraz z perspektywy czasu i doświadczenia wybrałbym silnik trochę mocniejszy - czytaj 14kM ( nie chińskie 14KM! ) ponieważ czasami brakuje mocy (duszenie etc) a i dla cięższych pilotów też przydało by się większe wznoszenie na holu.
ALE
należy pamiętać, że to konstrukcja prototypowa i amatorska, przez co nieprzewidziana awaria (ciągła praca na pełnej mocy) może spowodować sporo złego - dlatego starałem się wybrać silnik o mocy wystarczającej i nie zagrażającej mojemu życiu w razie niezadziałania elektroniki. Automatyka jednak podołała i sprawowała się całkiem nieźle i teraz "zaryzykowałbym" zwiększenie mocy - a w myślach mam skromne rozwiązanie "pozaustrojstwowe" jeśli siła ciągu niespodziewanie przekroczy wartości krytyczne.
Łukasz Prokop


Wróć do „PG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości