Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Latanie bezsilnikowe
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 898
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 04 lipca 2016, 00:02

Witam,
Gdzieś przy okazji innych tematów napomknąłem o wyciągarce która była ciągle w budowie :) co chwilę ktoś pyta mnie o to samo więc chciałbym się pochwalić w końcu działającym prototypem ( jakkolwiek by to nie brzmiało )...

Założenie było takie, żeby zmieścić ustrojstwo do bagażnika i wyholować się samemu zdalnie " sprzed domu / na polnej drodze " akurat gdy widzimy warun.

Dane ogólne:
1. Silnik spalinowy 14KM, automatyczna skrzynia biegów
2. Precyzyjny pomiar siły za pomocą tensometru
3. Układanie liny na bębnie
4. sterowanie gazem ( i w przyszłości hamulcem ) za pomocą serwa
5. Całość sterowna mikrokontrolerem
6. Sterownik wyciągarki ( nie pilot ) utrzymuje zadaną siłę na linie
7. zdalne sterowanie z pilota ograniczone jedynie do opcji naciągu wstępnego (ok. 20kg) lub pełnego (zadanego)
8. możliwość sterowania "ręcznego" przez osobę przy wyciągarce
9. komunikacja potwierdzająca w stronę pilota
10. ok 1400m dyneemy
11. zasięg transmisji w otwartym terenie sporo przekracza długość liny.

wyciągarka przeszła ok 20 ręcznych holi testowych i jest po pierwszych próbach holi sterowanych zdalnie

Chętnie odpowiem na pytania tutaj, żeby się nie powtarzać telefonicznie / mailowo :)

poniżej zlepek filmików z testów - na początku lina jest całkiem zablokowana dla testu siły ciągu a później całkiem luźna ( w normalnych warunkach taka bezwładność układu niema miejsca ) , przepraszam za jakość filmików nie mam sprzętu video :(.

Ostatnio zmieniony 04 lipca 2016, 01:38 przez prokopcio, łącznie zmieniany 1 raz.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Marcus Biesioroff
Posty: 313
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 00:22
Reputation: 88
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Marcus Biesioroff » 04 lipca 2016, 01:30

prokopcio pisze:poniżej zlepek filmików z testów

Łukasz, jeszcze filmy wrzuć ;)
Lubię patrzeć na niebo, bo wiem, że go nie wyasfaltują

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 898
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 04 lipca 2016, 01:39

poprawiłem link :) - nie śpisz o tej porze ?
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Marcus Biesioroff
Posty: 313
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 00:22
Reputation: 88
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

[OT] Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Marcus Biesioroff » 04 lipca 2016, 01:48

prokopcio pisze:nie śpisz o tej porze ?

Świeżo po koncercie Iron Maiden z kolegą Trębińskim, nie tak łatwo zasnąć :D
Lubię patrzeć na niebo, bo wiem, że go nie wyasfaltują

Awatar użytkownika
der
Posty: 586
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: der » 04 lipca 2016, 09:23

Bęben wyważałeś ? Wydawało by się to bez znaczenia, ale podczas ochnastego rozciągania...łożyska nie są wieczne.
Dołożyłbym jeszcze dwie pionowe rolki zbierające linę na wejściu. Podczas dużej odchyłki wiatru po wyczepieniu i zbieraniu liny będzie ci ją przecierało o kątownik.
Lekko przeraża rozmiar pilota. Próbowałem na szybko ogarnąć gdzie to zamocować i jak używać. Mam świadomość że właściwie trudno to zmniejszyć zachowując funkcjonalność i zasięg, pewnie kwestia dopasowania się i przyzwyczajenia.

Jak już stwierdzisz że to wszystko jest do bani i w końcu wolisz lać paliwo do napędu niż do wyciągarki daj znać, mam ślicznego jpxa z na wymianę

O, taki
:D

Obrazek

Nnno, może nie taki nowy... ale skuter też nie był nowy, prawda ? :lol:

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 898
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 04 lipca 2016, 09:37

Jak zamontować? "Niestety" trzymać w ręce wraz ze sterówką, później trzeba wymyślić gdzie to dać, jeszcze nie miałem takiego problemu. Nie miałem żadnej ciekawej obudowy, zmniejszyć minimum o połowę mogę bardzo łatwo, jedynie rozmiar anteny musi zostać ale z drugiej strony pilot też musi dość pewnie leżeć w ręce, próbowałem różnych rozmiarów rurek etc ale Joystick PC leży jednak zdecydowanie najlepiej. Rolki - w sumie raz się zdarzyło przy całkiem bocznym wietrze że linka podczas zbierania ocierała ale wystarczy lekko podszlifować i będzie git.
edit:
Wyważenie bębna - nie trzepie odczuwalnie więc mocno się nie przejmuję, wiem, że łożyska nie wieczne ale przeliczając ile czasu pracuje wyciągarka to chyba starczą na dość długo. Tak, napęd kupić to problem najmniejszy ale tutaj nie chodzi tylko i wyłącznie na przerost formy nad treścią, mam jakiś tam cel (bardziej lub mniej sensowny) i do niego dążę jako oderwanie od pracy jak niema pogody do latania i po prostu sprawia mi to frajdę :) .. . ale jest to wszystko mniej proste niż mi się wydawało.

a ile chcesz za napęd bo mam kupca :)
Łukasz Prokop

maticus
Posty: 66
Rejestracja: 13 stycznia 2016, 18:19
Reputation: 6
Lokalizacja: Gliwice
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: maticus » 04 lipca 2016, 10:28

Wow, ładna konstrukcja. Z ciekawości (bo jako zadeklarowany góral paralotniowy totalnie nie jestem zainteresowany praktycznym użyciem ;-) )

1. Czy planujesz jakąś gilotynę? Wyzwalaną z dużego czerwonego przycisku ;-) albo po stracie łączności z pilocikiem?
2. Czy myślałeś o holowaniu z nawrotami? Z tego co kojarzę wyzwaniem dla automatyki może być pilnowanie żeby bęben nie kręcił się szybciej niż rozwija lina, bo spadnie z bębna i kicha.
3. Planujesz produkcję? :-)

Awatar użytkownika
der
Posty: 586
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: der » 04 lipca 2016, 10:34

Pamiętaj że potencjalne luzy na bębnie w twoim przypadku to możliwość cyrków na kontaktronie. Takie luzy nie stworzą się w garażu, ale podczas holu i będą się nasilać przy napiętej linie, zatem jeśli masz zamiar się holować sam, ty ich nie będziesz widział.
Żeby było nie tak łatwo, bęben wyważaj z co najmniej połową nawiniętej liny.
Ewentualnie daj drugą ułożyskowaną podporę i potencjalny problem zniknie.

Napęd nie jest na sprzedaż. Mam za co jeść. Ale wymienić mogę :)

Gilotyna nie jest niezbędnym elementem przy posiadaniu umiejętności holowania podpiętego do liny.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 898
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 04 lipca 2016, 10:42

do maticus:
1. Gilotyna jest jeszcze niezamontowana (wrr...), może zbyt bardzo ufam nowym wyczepom dudka. poza tym to raczej ktoś na dole powinien ciąć linę ręcznie, automatyka ZAWSZE może zawieść ! po stracie łączności z pilotem po kilku sekundach jest odcinany zapłon - widać na filmiku ( cięcie liny w tym przypadku to pomysł kiepski ;) ).
2. Tak to moje marzenie, jak widać na filmiku bęben się bardzo lekko kręci ale jeszcze psychicznie nie jestem gotowy, pytałem kilka razy ale nikt mi nie chce odpowiedzieć czego można się spodziewać ( zagrożenie jest wg mnie bardzo duże )
3. NIE, NIE i jeszcze raz NIE, nawet nie za bardzo by mi pasowało, żeby ktoś na tej mojej wyciągarce się holował i sobie zrobił krzywdę nie daj Bóg. Co innego "my" konstruktorzy wyciągarki...

der:
wszystko wiem o czym piszecz, czułość kontaktronów jest spora (widać odległość na filmikach) przy neodymowych magnesech pół centymetra odchyłki w tą czy w tą nie robi znaczenia... a takiej odchyłki nie planuję, poza tym latamy we dwoje, więc co drugi hol jeden z pilotów będzie przy wyciągarce...
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 586
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: der » 04 lipca 2016, 10:55

A jak jeden się zabierze i odleci, albo nie, będzie kręcił nad tobą, a ty koniecznie będziesz chciał do niego dołączyć ? ...
Zawsze patrz dwa kroki w przód a nie tylko pod siebie.
W mojej ocenie gilotyna mniej potrzebna niż boczne rolki i druga ułożyskowana podpora, jeśli w wyważanie bawić Ci się nie chce.
Widzę że masz tam busa.
Mam dla ciebie kolejne wyzwanie.
Wyciągarka na busie, po skończonym holu gdy przestanie widzieć pilota zwija linę i zamykają się drzwi. O !
I to byłby rekord świata ;)

maticus
Posty: 66
Rejestracja: 13 stycznia 2016, 18:19
Reputation: 6
Lokalizacja: Gliwice
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: maticus » 04 lipca 2016, 11:02

@1. Oczywiście, jak jest obsługa naziemna to jest to najlepsze wyjście. Zastanawiałem się co w przypadku gdy tejże nie ma.
@2. Na chłopski rozum - jeśli coś się zblokuje przy rozwijaniu liny to mamy instant lockout i mało czasu na reakcję. Dużo mniej niż przy normalnym holu, gdzie jak ktoś ogarnia temat to zauważy wcześniej symptomy nadchodzącej katastrofy. Stąd w sumie moje pytanie numer 1 o gilotynę :-)

Awatar użytkownika
der
Posty: 586
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: der » 04 lipca 2016, 11:06

Linę rozwija się co najwyżej na okoliczność przyszłego holu, albo jeśli ktoś praktykuje nawroty.
Jeśli w trakcie holu lina się rozwija zamiast zwijać, to znaczy że wybraliśmy zły dzień na latanie, powinniśmy się grzecznie wypiąć, wylądować i wrócić do domu.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 898
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 04 lipca 2016, 11:11

2: dlatego jeszcze do tego nie dorosłem. jeśli będzie spora wysokość to inaczej ale niestety z założenia hole z nawrotami robi się gdy tej wysokości niema... przez to, że jest dość spora bezwładność całego układu myślę nad tym, żeby wywijać linę z ręką na wyczepie a w chwili wyrycia wzrostu siły na linie uruchomienie piszczałki w pilocie zdalnego sterowania ale nie wiem ile czasu jest na wypięcie się po zablokowaniu liny, ona początkowo luźno wisi więc potrzeba trochę czasu zanim się napręży etc... puki co nie skupiałbym się na nawrotach, nie jest to temat na dziś...

der:
no po to zdalne sterowanie, żeby można było dołączyć do już latającego...
busem wygodniej bo zapakujemy wyciągarkę, 2x pg, rowerek ;), a jak jest kierunek wiatru akurat że spod domu można starować to wystarczy do bagażnika osobówki zapakować.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 586
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: der » 04 lipca 2016, 11:17

Dlatego, jeśli już polecisz za kimś lina musi się zwinąć a nie spaść bezwładnie na pole, bo rolnik wcale o niej wiedzieć nie musi.
A lina napięta tylko spadochronem przy odchyłce będzie się zwijać bocznie i trzeć o kątownik.
Dynema jest mocna, do czasu. U nas jest wymieniana średnio co dwa góra trzy sezony, a w tym czasie i tak szydełkowana co najmniej kilkunastokrotnie.

Jak przewidziałeś okoliczność zerwania liny ? Jaka jest kolejność zdarzeń by nie po nawijała się w koło bębna i nie wkręciła gdzieś ?
Luz na linie dajesz wyłącznie pilotem, czy jest jakiś regulowany licznik obrotów bębna i potrafi dać luz automatycznie ?

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 898
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 04 lipca 2016, 11:26

zwijanie liny spokojnie przeprowadzisz z powietrza jako "naciąg wstępny", wiem, jest to jakaś niedogodność, nie jedyna zresztą, wyciągarka ma sporo wad i niedogodności....
jak się zerwie to wyłączasz i się martwisz po wylądowaniu :) nie widzę w tym problemu.
obroty liczę ale jeszcze ich nie wykorzystuję, bardziej się przyda w drugą stronę, żeby nie wywinąć całej liny :)
Łukasz Prokop

sdhj

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: sdhj » 04 lipca 2016, 12:33

der pisze:Gilotyna nie jest niezbędnym elementem przy posiadaniu umiejętności holowania podpiętego do liny.

jakieś zagrożenie może powstać zawsze, niezależnie od umiejętności pilota, ale z drugiej strony jak często jest używana gilotyna w przypadku holu "przeciętnego pilota" ?

Awatar użytkownika
der
Posty: 586
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: der » 04 lipca 2016, 13:16

Rzadziej niż prawdopodobnie przebijesz oponę w swoim samochodzie.
Producenci już od dawna wycofują się ze stosowania kół zapasowych.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 898
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 04 lipca 2016, 17:23

jeśli chodzi o nawroty to tutaj jeszcze znalazłem filmik z zabaw dzieciaków (ciąg 10-15kg) - widać z jaką łatwością wywija się lina.

Łukasz Prokop

Michał T
Posty: 148
Rejestracja: 31 grudnia 2015, 18:21
Reputation: 16
Lokalizacja: Będzin
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Michał T » 04 lipca 2016, 19:08

Super!
Nie można tego zamknąć w jednym garażu :-]

Przemek

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Przemek » 04 lipca 2016, 21:37

Michał T pisze:Nie można tego zamknąć w jednym garażu :-]

?

Łukaszu nie napisałeś pewnie tego co dla wszystkich bardzo ważne: KOSTY, KOSZTY, KOSZTY ...


Wróć do „PG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości