Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Latanie bezsilnikowe
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 21 września 2016, 18:57

Silnik chiński ze skutera 125ccm lub 150ccm ( nie pamiętam dokładnie a na nim niema oznaczeń ) cały napęd z oryginalnym przełożeniem i sprzęgłem (automat) i liczone wszystko pod niego...
Czy to jest trafny wybór ? i Tak i Nie - jak liczyłem zapotrzebowanie na moc ( i siłę ) to wychodziło mi że potrzeba minimum 8kW dla różnych warunków więc zakupiłem chińskie 10kW (14kM) licząc że na linie zostanie około 8... Teraz wiem że czasem ( w duszeniu bo jego nie brałem pod uwagę w projekcie ) przydałoby się więcej mocy ale jest jedno ALE: musisz być pewny układu utrzymania siły, ja nie jestem więc wolałem iść drogą dobrania silnika na styk, żeby nie dał rady zrobić mi krzywdy, Jak masz zapas mocy to świadomość, że Twoje życie jest zależne tylko od automatyki+ew sprzęgła jest troszkę mało komfortowe a w drugą stronę jest ok tzn, nigdy mocy silnikowi nie przybędzie :lol: więc nie jest niebezpiecznie ....
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Lucjan Piekutowski
Posty: 1009
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
Reputation: 63
Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Lucjan Piekutowski » 21 września 2016, 22:24

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Ktoś już zrobił w Polsce wyciągarkę ze sprzęgłem proszkowym. Warto poszukać informacji u tych kolegów. Niestety nie mam kontaktu do nich. Może ktoś podrzuci.


Chodzi o Jarka Redmerskiego ? Tego co robił wyciągarkę z rolkami pod koło auta ? Ta wyciągarka pozostała w fazie prototypu a szkoda bo fajnie się zapowiadała.

Awatar użytkownika
baton
Posty: 17
Rejestracja: 12 września 2016, 15:08
Reputation: 1
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: baton » 22 września 2016, 10:48

Co do zapasu mocy - bardzo słusznie. Też nie mam zamiaru instalować 100-silnika z opla, mimo że koszty używki podobne... Ale też chyba nie trzeba tego robić aż tak na styk, bo z tego co czytałem kilka lat temu holowano się ze sporo większą siłą. Nie żeby to było w planach, ale po prostu najwyraźniej nie jest specjalnie niebezpieczne, a ten nadmiar mocy może się przydać. Może kiedyś będę chciał pociągnąć tandem...?

Co do trzymania siły - stosując sprzęgło proszkowe teoretycznie nie trzeba nawet mierzyć naciągu na linie, bo sprzęgło samo utrzyma zadany moment. Oczywiście warto jednak nadal go mierzyć, bo im więcej pomiarów, tym pewniejszy aktualnego stanu systemu może być sterownik. I bardziej odporny na wszelkie problemy, które mogą wystąpić. No i jeszcze jedna zaleta - może też działać jako hamulec, więc ogarnięcie nawrotek wydaje się być stosunkowo proste. A po odłączeniu zasilania puszcza, więc można dodać failsafe pod postacią przekaźnika odcinającego zasilanie do sprzęgła.

Zasadnicze wady tej metody są dwie: cena (1300/1700PLN za sprzęgło 35/65Nm) i raczej niski dopuszczalny moment, także bezpośrednio do bębna zapiąć go nie można, potrzebna będzie dodatkowa przekładnia.

A wyciągarkę napędzaną samochodem faktycznie gdzieś widziałem, bardzo ciekawe podejście, ale raczej nie dające się zautomatyzować ;)

edit: Jeszcze jeden problem, jaki trzeba rozwiązać używając sprzęgła proszkowego - ograniczone obroty. Zalecany zakres to <3k/min (przynajmniej tych dostępnych w Polsce). Także ani to zainstalować bezpośrednio na wale silnika, ani na osi bębna... Wymagana odrobina rzeźby.
Bartosz Wawrzacz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 22 września 2016, 16:14

Nie jestem pewien czy dla małego sprzęgła stały poślizg jest wskazany, a przewymiarowane będzie wielkie. O ograniczeniu Nm dla sprzęgieł słyszałem ale prędkości to nie... jeśli taka jest to ogólnie będzie spory problem bo czasem obroty są prawie zerowe a czasem trzeba zapierdzielać ile fabryka dała zwłaszcza jak działa termika to podczas jednego holu są 2-4 zmiany od 0 do max...
cały układ liczyłem do 90kg, dla tandemów ciąg jest potrzebny coś około 120-150kg a z moich obserwacji większym silnikiem ciężko utrzymać małą moc, np teraz naciąg wstępny przeprogramowałem bo utrzymanie ciągu ok 20kg przez automatykę jest po prostu ciężko wykonalne, jak już łapie sprzęgło to tej mocy jest po prostu za dużo, może da się to wyregulować i bardzo powoli zwiększać gazem od zera ale zrezygnowałem z tego i daję troszkę gazu (może 10%) bez pomiaru siły, zwłaszcza że lina jest luźna zanim się nawinie więc ten pomiar nie działa, ograniczenie obrotów na bębnie trochę pomagało ale finalnie uprościłem na maxa...
Edit:
Jeszcze jedno - mocno przywiązywałem uwagę do gabarytów i masy ponieważ mimo tego, że zazwyczaj latamy we dwoje to mega wygodnym jest możliwość samodzielnego wrzucenia wyciągarki do bagażnika osobówki. Oczywiście można zrobić na przyczepce (chyba jeszcze wygodniejsze rozwiązanie)...
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Lucjan Piekutowski
Posty: 1009
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
Reputation: 63
Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Lucjan Piekutowski » 22 września 2016, 23:56

O znalazłem! To zrobię reklamę :) Tutaj moim zdaniem całkiem profesjonalna wyciągarka bez elektroniki. Jeśli ktoś chce to napiszcie do gościa może coś wam podpowie. Z tego co pamiętam to chciał te wyciągarki produkować i sprzedawać. Nawet rozmawiałem, był chętny sprzedać prototyp ale niestety nie było mnie stać. Nie pamiętam ceny ale taniej niż średniej klasy napęd. Może coś wam się uda podpytać? https://plus.google.com/109573074381867909600

P.S. Nie wiem czy ten pan się jeszcze tym zajmuje, to było dawno.

Edit, jeszcze w 2015 chciał sprzedać jak czytam. Może ktoś by taką chciał? Mnie jak na razie nie stać, ale grupę pilotów już tak. Wyciągara jest napędzana przez rolki najazdowe od koła auta, wyciągarkowy siedzi sobie w aucie i dodaje lub ujmuje gazu, siły pilnuje sprzęgło.

Smile
Posty: 24
Rejestracja: 09 lipca 2016, 22:48
Reputation: 0
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Smile » 23 września 2016, 12:43

dość ciekawe rozwiązanie, tylko ciężko zautomatyzować i zdalnie sterować.

prokopcio - co z tymi nawrotami, poległeś? obiecałeś.....

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 25 września 2016, 18:19

po prostu była pogoda do polatania więc nie było czasu ani potrzeby na zabawy z nawracaniem, akurat wszystko pięknie pokoszone, długie polne w każdym kierunku więc hole bezproblemowe o tej porze. Za to teraz już nie nosi ( albo ja nie potrafię już o tej porze roku się utrzymać w powietrzu ) więc będzie czas na dopracowanie nawrotów żeby na wiosnę nie tracić czasu. Żeby jeszcze ta ładna pogoda się chwilkę utrzymała.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

wyciągarka MyWinch - nawroty

Postautor: prokopcio » 26 września 2016, 22:07

Smile pisze:prokopcio - co z tymi nawrotami, poległeś? obiecałeś.....
Tak na szybko tylko dlatego że obiecałem jeden dla cie, bo rolników dziś jak "mrówków" i sobie mocno przeszkadzamy... nawrót tylko jeden :( - było w planie kilka ale przy drugiej próbie nawrotu niestety silnik nie odpalił ( już znaleziony drobny błąd oprogramowania ) więc bez jakiejś większej popisówki ale wystarczy aby zobaczyć:
der pisze:...zysk/stratę wysokości w trakcie kolejnych etapów holu.


http://xcportal.pl/node/113767 ( najlepiej wgryźć się w trybie 3D )

Łukasz Prokop

Smile
Posty: 24
Rejestracja: 09 lipca 2016, 22:48
Reputation: 0
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Smile » 27 września 2016, 08:27

no no, dzięki.. czapki z głów widać, że takim sposobem można śmiało na >1000m się windować, szkoda że tą próbę tak kiepsko wykorzystałeś (bardzo kiepsko) ale to inna sprawa ( pewnie się skupiałeś nad innymi rzeczami niż jak najefektywniej wykorzystać ten hol ). Zakochałem się w tej zabawce.
ps ten track jakiś dziwny - niby na nawrocie pokazuje opadanie -1, -2 a kreska idzie do góry. w 3D dobrze pokazuje.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 28 września 2016, 00:13

Smile pisze:...takim sposobem można śmiało na >1000m się windować...
nie wiem, nie byłem więc nie potwierdzę. Poza tym mam za mało liny (jakieś 1200m).
Smile pisze:szkoda że tą próbę tak kiepsko wykorzystałeś (bardzo kiepsko) ale to inna sprawa ( pewnie się skupiałeś nad innymi rzeczami niż jak najefektywniej wykorzystać ten hol ).
dla większej efektywności po nawrocie linę powinno się rozwijać z wiatrem, żeby drugi hol był idealnie w osi, niestety nie mogłem tam lecieć bo w ten dzień wyjątkowo roiło się od rolników i nie mogłem / nie chciałem im drogi przecinać ewentualnie zrzuconą "awaryjnie" liną.
Ale spokojnie - to był dopiero pierwszy (i do tej pory jedyny) test nawrotów zdalnie sterowany. teraz dopiero wiem co trzeba dopieścić :D
Łukasz Prokop

gość

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: gość » 28 września 2016, 19:56

wg mnie zbyt skomplikowana konstrukcja, zbyt dużo rzeczy do zepsucia, i chyba też cena którą podałeś poniżej 2tyś nierealna do osiągnięcia, zbyt dużo minusów a mało plusów, gra nie warta świeczki, PPG rozwiązuje wszystkie twoje problemy.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3140
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 430
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 28 września 2016, 20:55

Niestety PPG nie rozwiązuje jednego problemu. Po znalezieniu komina nadal trzeba z nim latać.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 28 września 2016, 21:25

ppganci (nie wszyscy) twierdzą że po to jest napęd żeby o kominy się nie martwić
gość pisze:wg mnie zbyt skomplikowana konstrukcja, zbyt dużo rzeczy do zepsucia, i chyba też cena którą podałeś poniżej 2tyś nierealna do osiągnięcia, zbyt dużo minusów a mało plusów, gra nie warta świeczki, PPG rozwiązuje wszystkie twoje problemy.
proste roziazania już są na rynku :lol: cena materiałów to jedno a koszt budowy to drugie...
A co do problemów to najłatwiejszym wyjściem jest nie latanie - znikną wszystkie.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
wlaskow
Posty: 56
Rejestracja: 03 stycznia 2016, 13:58
Reputation: 17
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: wlaskow » 28 września 2016, 21:44

3-mam kciuki za powodzenie całego projektu. Jeżeli dałoby się skomercjalizować i udostępnić na rynku w cenie do 12 tyś. to była by to w Polsce realna alternatywa dla PPG.
Chyba za bardzo się rozmarzyłem - przepraszam.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 29 września 2016, 09:50

wlaskow pisze:3-mam kciuki za powodzenie całego projektu. Jeżeli dałoby się skomercjalizować i udostępnić na rynku w cenie do 12 tyś. to była by to w Polsce realna alternatywa dla PPG.
Chyba za bardzo się rozmarzyłem - przepraszam.
to są dwa inne światy wg mojego uznania mało-alternatywne. Nie wiem jak losy projektu się potoczą ale ja osobiście raczej nigdy projektu nie skomercjalizuję z jednego powodu, ciężko było by mi poradzić sobie psychicznie z faktem, że ktoś sobie zrobił krzywdę na moim sprzęcie, automatyka jest zbyt głupia a programista nie jest w stanie przewidzieć każdej sytuacji więc (głupio zabrzmi) potrzebne były by wypadki i ich analiza żeby projekt uodpornić na idiotyzm człowieka. Mam bardzo dużo przemyślane ale na pewno nie wszystko.
Łukasz Prokop

ciacholot
Posty: 722
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 97
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: ciacholot » 29 września 2016, 09:52

Nie wiem dlaczego wiecznie chcecie porównywać PG i PPG.
Wyciągarka może być co najwyżej alternatywą dla startowiska w górach i ma zupełnie innych odbiorców niż napędy PPG.
Znakomita większość PPG-antów lata w warunkach "zerowych" dla PG i ci pierwsi wręcz omijają to czego szukają ci drudzy.
PPG w żadnym wypadku nie służy do szukania termiki. Najbardziej jaskrawym tego dowodem jest latanie na pylonach.
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
der
Posty: 570
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: der » 29 września 2016, 10:58

prokopcio pisze:
wlaskow pisze:3-mam kciuki za powodzenie całego projektu. Jeżeli dałoby się skomercjalizować i udostępnić na rynku w cenie do 12 tyś. to była by to w Polsce realna alternatywa dla PPG.
Chyba za bardzo się rozmarzyłem - przepraszam.
to są dwa inne światy wg mojego uznania mało-alternatywne. Nie wiem jak losy projektu się potoczą ale ja osobiście raczej nigdy projektu nie skomercjalizuję z jednego powodu, ciężko było by mi poradzić sobie psychicznie z faktem, że ktoś sobie zrobił krzywdę na moim sprzęcie, automatyka jest zbyt głupia a programista nie jest w stanie przewidzieć każdej sytuacji więc (głupio zabrzmi) potrzebne były by wypadki i ich analiza żeby projekt uodpornić na idiotyzm człowieka. Mam bardzo dużo przemyślane ale na pewno nie wszystko.


Phiii

Każdy jest na sprzedaż. To tylko kwestia ceny.
Gdyby każdy miał takie podejście jak Ty, wyciągarki byś nie robił, bo nie było by na czym latać. A na latanie i tak jak dojechać.
Choć i tak skłaniam się ku opinii, że to takie "podejście pod publiczkę". Przecież holujesz się z kolegą, nie martwisz się o jego zdrowie i życie ?

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: prokopcio » 29 września 2016, 11:40

der pisze:Każdy jest na sprzedaż. To tylko kwestia ceny.
Masz rację ale bardziej od kasy "napędzają mnie" telefony pilotów którzy mają podobne problemy jak ja, które taka wyciągarka rozwiązuje.
der pisze:Gdyby każdy miał takie podejście jak Ty...
Wiem, dlatego piszę wyłącznie o sobie i moich "słabych stronach" a nie o innych twardzielach, ktoś Airbusy czy Boeingi przecież produkuje z rewelacyjnym skutkiem mimo spektakularnych wypadków i wiele innych przykładów...
der pisze:...holujesz się z kolegą, nie martwisz się o jego zdrowie i życie ?
Martwię... ale nie tylko się z nim holuję. To nasz wspólny projekt, wspólna praca a to sporo zmienia - oboje mamy świadomość, że mogliśmy coś spieprzyć

Piloci którzy zapłacą za sprzęt czy usługę kochają zrzucać odpowiedzialność na producenta czy np kierownika startu, wyciągarkowego itd... tak naprawdę za 99% wypadków jest odpowiedzialny pilot.

Jeśli zajdzie potrzeba to skomercjalizuję projekt ale raczej nie osobiście, puki co nie brakuje mi dobrej pracy.
Łukasz Prokop

Damian Radmer

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Damian Radmer » 29 września 2016, 22:23

dawno nie zaglądałem a dużo się zadziało, ja dzwoniłem jeszcze na początku choć gadałem więcej z Twoją żoną niż z Tobą bo jakiś tam kurs miałeś ;) budowałem dawniej dużo mniej zaawansowaną wyciągarkę ale bez większego sukcesu (raczej to była porażka).
Też kibicowałem, choć przez kiepskie doświadczenia nie wierzyłem że się uda, jeszcze na tak miniaturowej chińskiej zabawce, piszę w czasie przeszłym bo po co kibicować, wierzyć czy nie wierzyć - Twoja wyciągarka to chyba najbardziej "ukończona" i dopracowana niekomercyjna konstrukcja na świecie.
Bo kto się regularnie tak jak ty holuje na swojej wyciągarce? Bo kto wyciąga się samodzielnie zdalnie ? bo kto nawraca? bo kto zrobił w garażu więcej niż Ty, przy tym za psie pieniądze i z powodzeniem ? NIKT !!! za to chwaliło się już wielu.
Ty zamieszczasz nawet dowody w postaci tracków.
Albo jesteś strasznie skromnym człowiekiem albo zgodzę się z derem że piszesz to pod publikę (że niby nie chcesz kasy ;), napięcie rośnie a potem jebut - money, money, money.....
Masz szansę zapisać się na kartach paralotniarstwa i jak już ktoś tu wspomniał - możesz z czystym sumieniem kasę trzepać a chyba skomercjowanie projektu dało by ci sporą gotówkę nie tylko w PL bo zapotrzebowanie jest, i pierdziel co powiedzą inni, pierdziel jak kupi idiota i sobie krzywdę zrobi, selekcja naturalna to się chyba nazywa. Jak kupujesz auto, motor to ktoś pyta czy masz prawo jazdy? A może ktoś pytał czy potrafisz pływać kupując bilet na basen ?
Nie wiem czy dobrym pomysłem jest tutaj umieszczanie tego projektu bo po liczniku widać że wszyscy oglądają a pamiętaj, że nie wszyscy są przychylni. Nie bierz też sobie każdego słowa na forum na serio ( tylko te moje ;) ) - jak to z wszystkimi forami - sporo osób mąci w głowie i sprytnie manipuluje ogromną ilością osób czytających.

Dla mnie jesteś mistrzem z potężną wiedzą mimo podpisu "świeżak, nie latam", i jak słyszę pieprzenie że gra nie warta świeczki to mi się włosy jeżą - chyba to pisze ktoś komu gul skacze. Nie daj się dobić niektórym forumowiczom a niektórym nie ufaj - choć to forum chyba jeszcze najlepiej się trzyma to i tak wiedz że jest kilka osób które nie będą przychylne i trzeba na nie zwyczajnie przymknąć oko... przy takim przedwsięwzięciu argumenty jak to że na dole ktoś musi pilnować wyciągarki żeby ktoś nie zajumał czy to że pilot jest za duży są po prostu żenujące na dzisiejszy dzień.

pozdrawiam, życzę sukcesów i tak jak obiecałem odwiedzę cię niebawem jak pozwolisz...
Damian

Smile
Posty: 24
Rejestracja: 09 lipca 2016, 22:48
Reputation: 0
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Zdalnie sterowana wyciągarka MyWinch

Postautor: Smile » 30 września 2016, 12:06

nie chwal, nie chwal.
czy możesz prokopcio opisać dokładniej o co chodzi z tym hamulcem?
Nie do końca rozumiem a mocno mnie on interesuje.
po co, kiedy i jak go sterujesz? a najlepiej jakiś filmik jak to działa.
jaki miałeś wiatr jak z nawrotem się holowałeś i odległość ?
prawie 500m po jednym "byle jakim" nawrocie to już bardzo ładna wysokość.


Wróć do „PG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość