Dyskusja o składaniu glajta

Jaki sprzęt wybrać na początek przygody z lataniem.
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1080
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 96
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: prokopcio » 24 listopada 2016, 10:19

A co ze składaniem przy "silnym" wietrze? Strasznie jest to dla mnie irytujące i potrafi odebrać część przyjemności nabranej w powietrzu.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3767
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 529
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 24 listopada 2016, 11:25

Ja składam z różyczki komora do komory. Najpierw cześć nawietrzna potem zawietrzna. Wychodzi ładnie, szybko, równo. Jak będzie okazja to nagram.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
tom.beluzi
Posty: 151
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 15:07
Reputation: 24
Lokalizacja: Po płaskim.
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: tom.beluzi » 24 listopada 2016, 16:27

prokopcio pisze:A co ze składaniem przy "silnym" wietrze? Strasznie jest to dla mnie irytujące i potrafi odebrać część przyjemności nabranej w powietrzu.


Tutaj też coś było na ten temat: http://www.pgforum.pl/viewtopic.php?f=27&t=621&p=7437#p7437

Jak brak miejsca to robię tak jak Gotek pisze.
Pozdrawiam,
Tomasz B.

Awatar użytkownika
Lucjan Piekutowski
Posty: 1011
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
Reputation: 63
Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: Lucjan Piekutowski » 24 listopada 2016, 20:24

A jeszcze takie pytanie, przechowywanie złożonego glajta w worku/tubebagu/plecaku daje jakieś wymierne różnice w trwałości ?

Znam osoby które swoje glajty trzymają wyłącznie w plecaku w szafie, gdyż nie mają miejsca. Glajty latają, przeglądy przechodzą. Ja wyciągam z plecaka, a worek otwieram, czasem też rozpakuję do różyczki żeby przewietrzyć, gdy nie latam. Glajt złożony i nie ruszany chyba już bardziej się nie zdeformuje nawet jeśli leży długo? Edit: bardziej martwiłbym się o uprząż bo już kilka widziałem z załamaniami od pakowania do ciasnego plecaka.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3767
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 529
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 25 listopada 2016, 09:17

prokopcio pisze:A co ze składaniem przy "silnym" wietrze? Strasznie jest to dla mnie irytujące i potrafi odebrać część przyjemności nabranej w powietrzu.


Zgodnie z obietnicą. Składanie trwa około 5 minut.

Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
starry
Posty: 379
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 18:17
Reputation: 59
Lokalizacja: Blisko Klina
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: starry » 25 listopada 2016, 12:03

Ja swoje podejście do temat trochę zweryfikowałem po zakupie ozone i przeczytaniu instrukcji ( dostepne w sieci ) w skrócie chodzi o to aby przy składaniu nie rozwlekać skrzydła na łące jak tropiku od namiotu, albo jeszcze dodatkowo ciagać go w takiej pozycji to w prawo to w lewo jak koca przed panienka na wycieczce ;) druga zasada to aby złożonych komorami obu połówe nie składać ciągle do środka. Te dwie zasady maja ochronić impregnat na wierzchniej stronie skrzydła. Co do przechowywania skrzydła to jeśli tylko skrzydło i liny są suche, a w komorach nie ma życia to może sobie leżeć jak komu wygodnie. Ciasno lub luźno byle zasłonięte przed słońcem i rosnącą warstwą kurzu.

Dodatkowo w sezonie staram się skrzydła nie odpinać od uprzęży z oczywistych powodów ;)
Darecki -starry
------------------------------
http://glajtem.pl

Art
Posty: 187
Rejestracja: 31 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 13
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Przelotowiec

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: Art » 25 listopada 2016, 20:08

Bogdan pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:W firmie NOVA nigdy nie pochodzili do pakowania z nabożną czcią, a oni akurat powinni wiedzieć jak się to robi
https://www.nova.eu/pl/innovation/easy-packing/


Wiedzą i proponują tak:


:)



Tak!! Tak właśnie się powinno składać glajta.
Za każdym razem jest inaczej.:)
Sam nigdy nie skłądałem komora do komory i mogę napisac tyle- skrzydła 3 letnie mają stan tkaniny oceniany jak bdb. Ale też w domu każde skrzydło leży na dłuugiej półce swobodnie położone. Może to też ma znaczenie :)

Awatar użytkownika
Lucjan Piekutowski
Posty: 1011
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
Reputation: 63
Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: Lucjan Piekutowski » 25 listopada 2016, 21:47

starry pisze:druga zasada to aby złożonych komorami obu połówe nie składać ciągle do środka.


Chodzi chyba o to żeby nie składać zawsze na środkowej komorze bo wtedy środkowe bryty zawsze sa na wierzchu i najbardziej się zużywają ?

Awatar użytkownika
der
Posty: 623
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 106
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: der » 25 listopada 2016, 22:10

I po to właśnie jest kiszka. Nie zgrzyta w zębach gdy patrzy się na to wyciskanie powietrza na kamieniach czy żwirze. Skrzydło kładzie się różyczką na i wyciska zapinaną kiszkę a nie skrzydło.

Awatar użytkownika
Lucjan Piekutowski
Posty: 1011
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
Reputation: 63
Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: Lucjan Piekutowski » 26 listopada 2016, 09:11

der pisze:Skrzydło kładzie się różyczką na i wyciska zapinaną kiszkę a nie skrzydło.

Poza tym sposób składania przy kiszce jest troche prostszy, eliminuje zawijanie brytów do środka i naciaganie środkowej komory. Ale sposób Gotka jest dobry gdy nie używa się kiszki, wychodzi równo i nic się nie rozłazi.

Awatar użytkownika
starry
Posty: 379
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 18:17
Reputation: 59
Lokalizacja: Blisko Klina
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: starry » 26 listopada 2016, 09:14

der pisze:I po to właśnie jest kiszka. Nie zgrzyta w zębach gdy patrzy się na to wyciskanie powietrza na kamieniach czy żwirze. Skrzydło kładzie się różyczką na i wyciska zapinaną kiszkę a nie skrzydło.


Dokładnie, po to jest kiszka. Nie wiem czy ktoś by chciał z nas kupić skrzydło, które regularnie jest traktowane tak jak na filmie od Novej.
Może dlatego Mentory przy starcie i zaraz po są tak pogniecione ;) Z drugiej strony wszyscy dążą do jak najlepszego "wygładzenia" płata aby uzyskać jak najmniejsze zakłócenia strug, co prawda nie wiem jaki jest to przyrost procentowy doskonałości w porównaniu do takiego pogniecionego skrzydła i czy gra warta jest świeczki, ale ... sprzęt zawsze lepiej szanować, przynajmniej po to aby go łatwiej sprzedać ;)
Darecki -starry
------------------------------
http://glajtem.pl

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3767
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 529
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 26 listopada 2016, 09:52

[ quote]Z drugiej strony wszyscy dążą do jak najlepszego "wygładzenia" płata aby uzyskać jak najmniejsze zakłócenia strug, co prawda nie wiem jaki jest to przyrost procentowy doskonałości w porównaniu do takiego pogniecionego skrzydła i czy gra warta jest świeczki, ale ... sprzęt zawsze lepiej szanować, przynajmniej po to aby go łatwiej sprzedać ;)[/quote]

viewtopic.php?f=3&t=62
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Lucjan Piekutowski
Posty: 1011
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
Reputation: 63
Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: Lucjan Piekutowski » 26 listopada 2016, 10:44

Można w ogóle nie składać. Trzymać luźno.

Awatar użytkownika
kris
Posty: 98
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:31
Reputation: 10
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Sympatyk
Kontaktowanie:

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: kris » 26 listopada 2016, 17:17

a u mnie, skrzydło leży sobie i ogląda mapy, gdzie ma polatać
uprząż także odpoczywa
;)
Załączniki
1.jpg
1.jpg (823.16 KiB) Przejrzano 3006 razy
Kris

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1080
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 96
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: prokopcio » 27 listopada 2016, 16:12

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
prokopcio pisze:A co ze składaniem przy "silnym" wietrze? Strasznie jest to dla mnie irytujące i potrafi odebrać część przyjemności nabranej w powietrzu.


Zgodnie z obietnicą. Składanie trwa około 5 minut.

Dzięki Zbyszku. Wydaje się ok... szkoda, że na szkoleniu nie pokazali a później człowieku się rozczaruj i szukaj swojej metody... a wygląda tak prosto, szkoda że nie wiało. Przetestuję na pewno
Łukasz Prokop

tooosh
Posty: 116
Rejestracja: 10 lutego 2016, 23:20
Reputation: 35
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: tooosh » 27 listopada 2016, 18:16

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Zgodnie z obietnicą. Składanie trwa około 5 minut.



Nepalski tandemowiec twierdzi, że tandemy tam używane i składane w taki sposób jak prezentujesz - zawinięcie do środka po złożeniu komorami, a potem jeszcze jedno zawinięcie połówek niszczy glajta i skraca jego czas życia nawet o kilkadziesiąt lotów (>50).

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3767
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 529
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 27 listopada 2016, 18:28

tooosh pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Zgodnie z obietnicą. Składanie trwa około 5 minut.



Nepalski tandemowiec twierdzi, że tandemy tam używane i składane w taki sposób jak prezentujesz - zawinięcie do środka po złożeniu komorami, a potem jeszcze jedno zawinięcie połówek niszczy glajta i skraca jego czas życia nawet o kilkadziesiąt lotów (>50).


Czyli w realiach życia tandemu skraca jego życie o dwa dni! Czy ten tandemowiec poparł swoje słowa jakimiś wynikami badań czy innymi porównaniami?
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Lucjan Piekutowski
Posty: 1011
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
Reputation: 63
Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: Lucjan Piekutowski » 27 listopada 2016, 22:02

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
tooosh pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:skraca jego czas życia nawet o kilkadziesiąt lotów (>50).


Czyli w realiach życia tandemu skraca jego życie o dwa dni! Czy ten tandemowiec poparł swoje słowa jakimiś wynikami badań czy innymi porównaniami?


50x 100 euro = 5000 euro. W Nepalu chyba te loty nie trwają po 15 min co? no i transport z powrotem na start. Gówno się na tym znam, ale wydaje mi się że przy takich realiach może być to po prostu kwestia kasy :D .

ALE

Myślę że tandem i tak szybciej się zużyje od latania niż od składania i należałoby wziąć pod uwagę również inne czynniki, starty lądowania, kontakt z podłożem. Np ktoś 30 razy złoży a np 50 razy spali start bo mu pasażer nie chce biegać. Co bardziej zaszkodziło ? (wiem akademicka dyskusja :D)

tooosh
Posty: 116
Rejestracja: 10 lutego 2016, 23:20
Reputation: 35
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: tooosh » 27 listopada 2016, 22:20

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Czyli w realiach życia tandemu skraca jego życie o dwa dni! Czy ten tandemowiec poparł swoje słowa jakimiś wynikami badań czy innymi porównaniami?


Polak, regularnie tam tandemował i robi co roku pewnie największy nalot, .

Zwrócił mi uwagę widząc jak składam glajta, robiłem to trochę ciaśniej, niż Ty bo musiałem zmieścić glajta do Swing Connect Reverse. W teorii przy każdym złożeniu materiał na środku glajta napina się w ten sam sposób, co niszczy szybciej środek glajta.

Nie pamiętam czy to było 60 lotów czy 80. Dla ciężarówki w Pińczowie nie będzie to miało takiego znaczenia, bo liczy się raczej ilość złożeń, a nie startów czy czas nalotu. Tam przy 3 lotach dziennie to był dodatkowy miesiąc pracy i całkiem duża kwota w dolarach.

Przekładając to na solówki i zakładając średnio pół godziny na lot to 60-80 lotów daje dodatkowe 30-40 godzin. Jeśli glajt "żyje" 300-400 godzin to jest to całkiem sporo.

Dokładnych badań nikt nie zrobi, ale mając kiszkę składanie komorami bez zawijania nie jest problemem, z workiem jest trudniej.

Awatar użytkownika
kris
Posty: 98
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:31
Reputation: 10
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Sympatyk
Kontaktowanie:

Re: Dyskusja o składaniu glajta

Postautor: kris » 28 listopada 2016, 08:40

Hej,
nie stosuję metody Zbyszka, ponieważ według mnie przy tym ułożeniu skrzydła następuje niszczenie środkowego brytu skrzydła oraz może wystąpić deformacja usztywnienień krawędzi natarcia.
Osobiście stosuję się do zaleceń producenta (Ozone), o których wspominał Starry, poniżej film (od czasu 1min. Składanie skrzydła) oraz podgląd do instrukcji




p.s. jakiś czas temu na forum międzynarodowym był opis zniszczenia (zagięcia) usztywnień z krawędzi natarcia. Pilot pakując wszystko źle ułożył usztywnienia (zagięły się i skręciły), całość sprzętu pozostawił na zimę w szafie, na wiosnę się zdziwił, że krawędź natarcia nie trzyma profilu, próbował rożnych metod (żelazko, nagrzewanie suszarką) aby przywrócić poprzedni profil usztywnień, ale nic nie pomagało, skończyło się to w serwisie wymianą usztywnień, czyli niechlujstwo skutkowało kosztami
Załączniki
12.JPG
12.JPG (223.63 KiB) Przejrzano 2870 razy
13.JPG
13.JPG (190.96 KiB) Przejrzano 2870 razy
Kris


Wróć do „Sprzęt”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość