Skrzydło i wiatr

Porady dla początkujących dotyczące techniki w czasie lotu i na ziemi. Sprawy szkoleniowe.
Awatar użytkownika
micro
Posty: 415
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 30
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Skrzydło i wiatr

Postautor: micro » 10 kwietnia 2016, 11:48

Coraz więcej zabawy ze skrzydłem, więc pojawiają się pytania.
Jestem "niespotykanie spokojnym" , ale do furii mnie potrafi doprowadzić wiatr, który przeszkadza mi w złożeniu skrzydła ;) .
W górach, można by na zawietrzną, ale na płaskim ? . Jak mam taką możliwość - idę za drzewa (ale tam zawsze jest dużo patyków i gałęzi :( ).
Tak więc mam pytanie:
- Jak radzidzie sobie ze składaniem skrzydła w silnym wietrze (w porywach 5m/s i więcej) ? .
Roman Michalak

Chicago
Posty: 140
Rejestracja: 01 stycznia 2016, 17:16
Reputation: 44
Lokalizacja: Karkonosze
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Chicago » 10 kwietnia 2016, 12:39

Witam dobrym rozwiązaniem jest kiszka i składam w tedy od stabila .
Glajta układam w osi wiatru i składam od stabila podciągając gjajta do siebie tasmy i liny kładę na skrzydle w trakcie przygotowywania glajta do składania jeden nawietrzny koniec obciążam uprzężą ,
Ale mam te z opanowane inne techniki nap.z różyczki prosto do kiszki ,mój glajt ma żyłki na całej długości i musi być precyzyjnie ułożony .
Pozdrawiam -jak polecisz do zachodu słońca to wiatr nie będzie ci przeszkodą tylko ciemność i tego ci życzę.

Awatar użytkownika
Marcin Kawula
Posty: 152
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:36
Reputation: 10
Lokalizacja: Tychy
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Marcin Kawula » 10 kwietnia 2016, 13:45

Kiedy wieje mocno, to porządkuję liny i kładę je na skrzydle, a potem składam skrzydło komorami ściągając boki do środka. Wiatr nie może nic popsuć bo trzymam złożone komory. Jak już mam wszystkie komory razem w ręku, to kładę je na boku i zapinam do kiszki. Teraz już żaden wiatr nie straszny. Można przejść do składania krawędzi spływu. Na końcu zawijam jedną połówkę na drugą i zasuwam kiszkę.

Awatar użytkownika
micro
Posty: 415
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 30
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: micro » 10 kwietnia 2016, 14:20

Wiatr jest na tyle "złośliwy", że nie zawsze się uspokaja wieczorem :) .
Dzięki za odpowiedzi, nastepnym razem wypróbuję :D .
Roman Michalak

Awatar użytkownika
Marcin.
Posty: 421
Rejestracja: 06 marca 2016, 17:43
Reputation: 11
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Marcin. » 10 kwietnia 2016, 15:09

Jeszcze do tego co napisali koledzy wyżej mogę dodać, że np. z techniki latawcowej można chyba zapożyczyć przysypywanie śniegiem w zimie (ale oczywiście nie mokrym ;) a bez śniegu przyciskać skrzydło takimi woreczkami jak skarpety wypełnionymi czymś sypkim. Widziałem to na filmiku. Jednak jak jest trudność ze złożeniem ,to moim zdaniem lepiej jest załadować do worka, a od razu po powrocie wyjąć i starannie złożyć.

Awatar użytkownika
Marcus Biesioroff
Posty: 331
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 00:22
Reputation: 94
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Marcus Biesioroff » 10 kwietnia 2016, 15:10

Do rad kolegów warto dodać, że nie potrzebujesz kiszki do poskładania skrzydła komorami, po prostu gdy już to zrobisz, przygnieć złożone komory uprzężą i zajmij się układaniem spływu. Nie szarp przy tym za mocno, żeby nie wyciągnąć natarcia spod uprzęży, bo za karę będziesz musiał zacząć od nowa.
Lubię patrzeć na niebo, bo wiem, że go nie wyasfaltują

Awatar użytkownika
micro
Posty: 415
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 30
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: micro » 10 kwietnia 2016, 15:19

Dzięki Marcus, bo zastanawiałem się właśnie jak to zrobić bez kiszki :) .
Marcin. pisze:J Jednak jak jest trudność ze złożeniem ,to moim zdaniem lepiej jest załadować do worka, a od razu po powrocie wyjąć i starannie złożyć.

W małym pokoiku w bloku, to może być nie lada wyzwanie :D .
A jak tam Marcin Twoje treningi ? .
Ja wczoraj z pomocą kolegi, "poleciałem " jakieś pół metra nad ziemią (napęd tylny dwunożny) :D.Niesamowite uczucie, a to tylko przedsmak :D .
Ostatnio zmieniony 10 kwietnia 2016, 20:35 przez micro, łącznie zmieniany 1 raz.
Roman Michalak

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3745
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 518
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 10 kwietnia 2016, 20:19

Przy silnym wietrze ja składam komorami z różyczki.najlepiej by było zrobić z tego film bo tak to trudno opisuje się szczegóły składania. Choćby to że oś poprzeczna skrzydła powinna być równolegle do wiatru i składamy najpierw cześć nawietrzną.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
micro
Posty: 415
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 30
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: micro » 10 kwietnia 2016, 20:34

Filmik, jak najbardziej, napewno byłby bardzo pomocny :) .
Roman Michalak

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3745
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 518
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 10 kwietnia 2016, 20:48

Ok. Może uda się załatwić kamerę i wiatr.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Marcus Biesioroff
Posty: 331
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 00:22
Reputation: 94
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Marcus Biesioroff » 10 kwietnia 2016, 20:51

micro pisze:Filmik, jak najbardziej, napewno byłby bardzo pomocny :) .


Sporo tego jest: https://www.google.pl/#q=folding+paragl ... ff&tbm=vid

poza tym nie ma tu filozofii, jak masz skrzydło w różyczce najpierw komora w komorę składasz krawędź natarcia - tu niestety już przydaje się kicha, bo krawędź spływu znajduje się pod różyczką i żeby ją względnie ładnie ułożyć trzeba wyciągnąć a tu już warto po prostu spiąć złożone komory taśmą (spod uprzęży zawsze się wysuną)
Lubię patrzeć na niebo, bo wiem, że go nie wyasfaltują

Awatar użytkownika
micro
Posty: 415
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 30
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: micro » 10 kwietnia 2016, 21:40

Tak, technik składania trochę jest, ale na tych filmikach wiatru prawie nie ma, a już takiego polskiego złośliwca to ani widu :) .
Poza tym, gdyby Zbyszek coś nakręcił, to byłoby to nasze, Polskie i może nie byłoby to ostatniee słowo :D .
Roman Michalak

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3745
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 518
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 10 kwietnia 2016, 22:44

Ja nie używam kiszki tylko normalny worek. Różnicy praktycznie nie ma. Skrzydło po złożeniu komorami jest składane na trzy lub cztery przed włożeniem do worka i spinane taśmą. Jeśli mamy kiszkę, to najpierw składamy skrzydło w kiszce a dopiero potem składamy na trzy lub cztery. Nie ma różnicy.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Marcin.
Posty: 421
Rejestracja: 06 marca 2016, 17:43
Reputation: 11
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Marcin. » 10 kwietnia 2016, 23:20

micro pisze:Dzięki Marcus, bo zastanawiałem się właśnie jak to zrobić bez kiszki :) .
Marcin. pisze:J Jednak jak jest trudność ze złożeniem ,to moim zdaniem lepiej jest załadować do worka, a od razu po powrocie wyjąć i starannie złożyć.

W małym pokoiku w bloku, to może być nie lada wyzwanie :D .
A jak tam Marcin Twoje treningi ? .
Ja wczoraj z pomocą kolegi, "poleciałem " jakieś pół metra nad ziemią (napęd tylny dwunożny) :D.Niesamowite uczucie, a to tylko przedsmak :D .


Ja na wersalce daje radę składać. Jak skrzydło jest złożone połówkami połówek itd. do środka , to kładę rozwinięte na wersalce i składam krawędź natarcia z usztywnieniami jedno do drugiego. Mam trzy środkowe komory bez linek ,więc to jest podstawa. Jak ułożę usztywniania to spinam taśmą kompresyjną i następnie idę na drugą stronę i ciągnę do siebie środek spływu żeby rozprostować tą podstawę. No i składam co drugie żebro w harmonijkę ale bez przesadnej dokładności. Jak z tego wyjdzie pasek szerokością podobny do worka ,to wtedy składam bokiem usztywnienia w ten "pasek". Biorę ten zwój między kolana i naciągam worek obracając czasem zwój żeby równomiernie było. Wkładam oczko taśmy jedno w drugie i wsuwam między worek a skrzydło. Linki zwijam w duże koła i kładę na górę. Ściągam sznurek i gotowe :)

Jeżeli chodzi o moje treningi to dzisiaj miałem głód :( Wiatr był w sam raz ,ale trawa mokra. Też kolega mi raz robił za napęd tyle ,że ja poleciałem na ok 2m :) Poza tym raz mocniejszy wiatr podniósł mnie w alpejce też gdzieś na podobną wysokość. Ćwiczyłem trochę C+D , B-stall i uszy trochę. Kwiecień plecień ,bo przeplata... Cienko z warunem - mokro :( No i "Idzie wiosna -będzie składać" Rękaw tańczy dookoła i wiatr wariuje. Ćwiczenia naziemne tak samo utrudnione jak latanie :idea:
Pozdrawiam i życzę bezpiecznych i długich podfrunięć :)

Awatar użytkownika
Marcus Biesioroff
Posty: 331
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 00:22
Reputation: 94
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Marcus Biesioroff » 10 kwietnia 2016, 23:40

Marcin. pisze:... i składam krawędź natarcia z usztywnieniami jedno do drugiego....


No i dobrze robisz, rób tak samo na lądowisku i po kłopocie.

P.S.: zajrzyj czasem na Hangouta, pisałem do Ciebie jakiś czas temu ;)
Lubię patrzeć na niebo, bo wiem, że go nie wyasfaltują

Awatar użytkownika
Marcin.
Posty: 421
Rejestracja: 06 marca 2016, 17:43
Reputation: 11
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Marcin. » 19 kwietnia 2016, 14:34

Do tematu wrzucam prędkości wiatru. Można sobie wydrukować i powiesić na ścianie :)

2kts - 1,02m/s

5kts - 9,26km/h - 2,57m/s

10kts - 18,52km/h - 5,14m/s

15kts - 27,78km/h - 7,71m/s

20kts - 37,04km/h - 10,28m/s

30kts - 55,56km/h - 15,4m/s

40kts - 74,08km/h - 20,57m/s


5m/s - 18km/h

10m/s - 36km/h

15m/s - 54km/h

20m/s - 72km/h

Awatar użytkownika
Marcus Biesioroff
Posty: 331
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 00:22
Reputation: 94
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Marcus Biesioroff » 19 kwietnia 2016, 14:56

Polecam prostszą zasadę, wartości oczywiście przybliżone, ale w zupełności wystarczy do przeliczenia w głowie dowolnych wartości, żeby określić czy da się latać:

1 m/s = ~2kts = 3,6 km/h (3600 m/h)
1 kts = ~0,5 m/s = ~1,8 km/h (~1800 m/h)
1 km/h = ~0,5 kts = ~0,3 m/s
Lubię patrzeć na niebo, bo wiem, że go nie wyasfaltują

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1764
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 226
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: uriuk » 19 kwietnia 2016, 14:58

No to podam prosty sposob mnozenia przez 3,6. Nalezy przemnozyc przez 4 i odjac 10%

Sław(ny)
Posty: 118
Rejestracja: 03 stycznia 2016, 11:08
Reputation: 21
Lokalizacja: Warszawa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Przelotowiec
Kontaktowanie:

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Sław(ny) » 19 kwietnia 2016, 15:34

uriuk pisze:No to podam prosty sposob mnozenia przez 3,6. Nalezy przemnozyc przez 4 i odjac 10%


Każdy wie nawet, gdy ma kaca,
Że tylko przy mnożeniu ułamki się skraca.
:mrgreen:

Sław(ny)
Sław(ny)

Awatar użytkownika
Marcin.
Posty: 421
Rejestracja: 06 marca 2016, 17:43
Reputation: 11
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Skrzydło i wiatr

Postautor: Marcin. » 19 kwietnia 2016, 15:51

Z tych wzorów ,to też spotkałem taki sposób. Przeliczanie m/s na km/h.

m/s *4 - 10% (z wyniku) czyli np. 10m/s*4 - 4 (bo 10% z 40 to jest 4) czyli 40-4=36 km/h

Ale ja wolę mieć prze sobą na ścianie taką ściągawkę jak wrzuciłem.
Po czasie będę pamiętał :)


Wróć do „Szkolenie i technika latania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość