minimalna odległość od wyciągarki

Porady dla początkujących dotyczące techniki w czasie lotu i na ziemi. Sprawy szkoleniowe.
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 940
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 69
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 24 czerwca 2016, 13:42

"przy domu" wygodnie latać trójkąty :) wyciągarka "wie" ile liny jest wywinięte więc nie duży to problem, żeby zwinęła, kwestia oprogramowania. generalnie to do polatania "tak sobie" wkoło komina a nie na rekordowe przeloty bo one są problematyczne logistycznie i czasowo.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 601
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 102
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: der » 24 czerwca 2016, 14:05

W Polsce pogoda na trójkąty w stosunku do przelotowej według mojej obserwacji wypada lekko licząc jak 1:10. A i umiejętności do takiego latania nabiera się w kolejności najpierw przeloty potem trójkąty.
Oczywiście przy każdej pogodzie możesz próbować wrócić, ale z pewnością nie przy każdej Ci się to uda.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 940
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 69
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 24 czerwca 2016, 14:40

czyli pozostaje się poszwędać godzinkę / dwie i do pracy ;)
dla mnie to i tak fajne oderwanie się na moment od roboty. Ale pewnie z czasem będzie apetyt rósł.
Łukasz Prokop

sirmariano
Posty: 27
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 21:21
Reputation: 5
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: sirmariano » 26 czerwca 2016, 20:11

prokopcio pisze:"przy domu" wygodnie latać trójkąty :) wyciągarka "wie" ile liny jest wywinięte więc nie duży to problem, żeby zwinęła, kwestia oprogramowania. generalnie to do polatania "tak sobie" wkoło komina a nie na rekordowe przeloty bo one są problematyczne logistycznie i czasowo.

prokopcio pisze:czyli pozostaje się poszwędać godzinkę / dwie i do pracy ;)
dla mnie to i tak fajne oderwanie się na moment od roboty. Ale pewnie z czasem będzie apetyt rósł.


Czytając ten wątek odnoszę wrażenie, że najlepszym sprzętem dla Ciebie byłby napęd a nie wyciągarka.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 940
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 69
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 26 czerwca 2016, 22:16

tak, mocno myślałem / myślę o napędzie, jeszcze nie mam ale jakoś już mi on przeszkadza na samą myśl :) . nie wykluczone że skończę jednak jako napędowiec.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3522
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 27 czerwca 2016, 08:19

prokopcio pisze:tak, mocno myślałem / myślę o napędzie, jeszcze nie mam ale jakoś już mi on przeszkadza na samą myśl :) . nie wykluczone że skończę jednak jako napędowiec.


W taki sam sposób dochodzimy do wniosku ze małżeństwo to fajny sposób aby mieć nieograniczony dostęp do seksu :p
Zbyszek Gotkiewicz


Wróć do „Szkolenie i technika latania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość