minimalna odległość od wyciągarki

Porady dla początkujących dotyczące techniki w czasie lotu i na ziemi. Sprawy szkoleniowe.
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 841
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 62
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 08 czerwca 2016, 12:19

tez tak holujemy i przy tym pozostanę :)
to nasze pierwsze hole w termice - pewnie przez spore duszenie wydają się jakieś takie słabe mimo odpowiedniej siły, sterówki "bardziej miękkie" i ogólnie inaczej niż bez termiki. Czy może to być takie miejsce, że przez kilometr tylko duszenie i brak komina na linii holu?
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3021
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 400
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 08 czerwca 2016, 12:32

prokopcio pisze:tez tak holujemy i przy tym pozostanę :)
to nasze pierwsze hole w termice - pewnie przez spore duszenie wydają się jakieś takie słabe mimo odpowiedniej siły, sterówki "bardziej miękkie" i ogólnie inaczej niż bez termiki. Czy może to być takie miejsce, że przez kilometr tylko duszenie i brak komina na linii holu?


Oczywiście. Kominy u nas występują średnio co cztery kilometry. Poza tym każde miejsce gdzie się holuje ma swoje stałe miejsca gdzie są kominy. Dlatego piloci którzy znają swoje miejsca jeśli nie natrafili na komin podczas holu to lecą na start oblatując po drodze te miejsca gdzie występują kominy.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 841
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 62
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 08 czerwca 2016, 14:24

Zbyszek Gotkiewicz pisze: Kominy u nas występują średnio co cztery kilometry.
nie spodziewałem się tego - jak wy latacie od komina do komina ? biorąc pod uwagę kiepską doskonałość paralotni w połączeniu z duszeniem pomiędzy kominami to przelot z komina do komina odległego o 4km jest obarczony ogromną stratą wysokości :( i jeszcze trzeba wiedzieć gdzie jest kolejny komin.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
tom.beluzi
Posty: 151
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 15:07
Reputation: 24
Lokalizacja: Po płaskim.
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: tom.beluzi » 08 czerwca 2016, 14:36

prokopcio pisze:(...)jak wy latacie od komina do komina ? biorąc pod uwagę kiepską doskonałość paralotni w połączeniu z duszeniem pomiędzy kominami to przelot z komina do komina odległego o 4km jest obarczony ogromną stratą wysokości :( i jeszcze trzeba wiedzieć gdzie jest kolejny komin.


Hehe, nikt nie powiedział ze to jest łatwe - to nie szybowce ;) Z całym szacunkiem oczywiście.
Trudne to też aż tak bardzo nie jest...

Wracając do tematu:

W Borsku mamy taką ciekawą systuację, że jak jest bezwietrznie (w sensie wiatr gradientowy przy ziemi jest słaby) to na środku pasa zazwyczaj stoi komin. To powoduje sytuację, że na obu końcach wieje w plecy i weź tu człowieku wystartuj...
Tak mieliśmy np. wczoraj. Ale jak się wyczeka na moment ciszy, to da się wystartować i mimo ze hol niski, nie było nikogo co by się wczoraj w tym centralnym kominie nie wykręcił mimo holu na 250-300m.
Pozdrawiam,
Tomasz B.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3021
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 400
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 08 czerwca 2016, 14:40

prokopcio pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze: Kominy u nas występują średnio co cztery kilometry.
nie spodziewałem się tego - jak wy latacie od komina do komina ? biorąc pod uwagę kiepską doskonałość paralotni w połączeniu z duszeniem pomiędzy kominami to przelot z komina do komina odległego o 4km jest obarczony ogromną stratą wysokości :( i jeszcze trzeba wiedzieć gdzie jest kolejny komin.


Rzeczywista doskonałość glajta na przeskoku oscyluje koło pięciu. Czyli na przelecenie 4 km trzeba stracić 800 metrów wysokości. Czyli przy niskich podstawach nie przekraczających 2000 m npm należy bezbłędnie typować następny komin bo do kolejnego w razie pomyłki juz nie będzie szans dolecieć. Oczywiste jest że na ten prosty schemat należy nałożyć jeszcze wszystkie subtelności latania przelotowego które zaciemniają obraz :)
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Lucjan Piekutowski
Posty: 1009
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
Reputation: 63
Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Lucjan Piekutowski » 13 czerwca 2016, 19:03

tom.beluzi pisze: nie było nikogo co by się wczoraj w tym centralnym kominie nie wykręcił


A faktycznie dawno mnie nie było w Borsku :D !

Smile

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Smile » 19 czerwca 2016, 19:40

Jak postępy ze zdalnie sterowaną wyciągarką?
Czy w ogóle jest "legalne" bycie jednocześnie pilotem, kierownikiem startu i wyciągarkowym... ?

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 841
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 62
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 20 czerwca 2016, 09:31

Holowanie działa całkiem nieźle, zdalne sterowanie gotowe, pierwsze testy holi samodzielnych beda przy najbliższej okazji. Co do legalności to szukałem i nie wydaje mi się, żeby wyholowanie samego siebie różniło się od startu samodzielnego ze skarpy, klifu, stoku.... sam jesteś za wszystko odpowiedzialny. Uważam, że jak się ma już doświadczenie to korzystniej holować się samemu. Zresztą podobnie to działa jak start ppg.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
tom.beluzi
Posty: 151
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 15:07
Reputation: 24
Lokalizacja: Po płaskim.
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: tom.beluzi » 20 czerwca 2016, 10:28

Pilot + Kierownik = legalnie (pod warunkiem że pilot ma uprawnienia KS lub Instruktora)
Pilot + Kierownik + Wyciągarkowy = niewiadomoco, ustawodawca nie przewidział, trzeba by poprosić jakiegoś prawnika by zinterpretował
Pozdrawiam,
Tomasz B.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 841
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 62
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 20 czerwca 2016, 11:49

ciekawe zagadnienie zwłaszcza, że umiejętności/papiery/praktyki wyciągarkowego i KS raczej z perspektywy pilota są mało użyteczne. Ciężko powiedzieć czy w przypadku takiej wyciągarki pilot jest wyciągarkowym, chyba nie.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
tom.beluzi
Posty: 151
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 15:07
Reputation: 24
Lokalizacja: Po płaskim.
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: tom.beluzi » 20 czerwca 2016, 11:59

Myślę, że Pilot w tym wypadku przede wszystkim jest pilotem i ciąży na nim odpowiedzialność za decyzję o starcie.
Osobnym problemem jest to, że jednocześnie musi realizować zadania KSa i Wyciągarkowego, które mają zwiększyć bezpieczeństwo - a robi to z konieczności ułomnie (dla przykładu: zdażało mi się KS-ować sam siebie, ale start był z alpejki, bo klasykiem to kontrola nad tym czy skrzydło wyszło czy nie jest o wiele słabsza i tak bym nie ryzykował).
Pozdrawiam,
Tomasz B.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3021
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 400
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 20 czerwca 2016, 12:30

Gdy powstawały przepisy nie było możliwości technicznej aby holować się samemu. Dlatego myślę że wystarczy jeśli pilot dla własnego bezpieczeństwa zrobi sobie przeszkolenie na wyciągarce, a reszta przepisów nie ma znaczenia w przypadku gdy nie jest to działalność komercyjna. Gdy tego typu wyciągarki zdobędą większą popularność i będą znane zagrożenia z nimi związane, to będzie można pomyśleć o spisaniu zasad związanych z użytkowaniem takich urządzeń.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 841
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 62
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 20 czerwca 2016, 16:46

Zbyszek Gotkiewicz pisze:.....myślę że wystarczy jeśli pilot dla własnego bezpieczeństwa zrobi sobie przeszkolenie na wyciągarce...
Masz na myśli H czy papiery wyciągarkowego ? Pierwsze mam a drugie wydaje mi się mało pożyteczne z perspektywy pilota.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3021
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 400
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 20 czerwca 2016, 17:36

prokopcio pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:.....myślę że wystarczy jeśli pilot dla własnego bezpieczeństwa zrobi sobie przeszkolenie na wyciągarce...
Masz na myśli H czy papiery wyciągarkowego ? Pierwsze mam a drugie wydaje mi się mało pożyteczne z perspektywy pilota.


Z punktu widzenia bezpieczeństwa pilota dużo ważniejsze jest aby pilot umiał się holować (i nie chodzi mi o posiadanie przeszkolenia, ale o rzeczywistą umiejętność) niż żeby miał przeszkolenie wyciągarkowego które w sytuacji gdy jest holowany do niczego mu się nie przydadzą. Może dla ułatwienia startu przydał by się naciąg wstępny o sile kilkunastu kilogramów który będzie nawijał linę w czasie stawiania skrzydła i jego kontroli zanim pilot nie zwiększy ciągu.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 841
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 62
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 20 czerwca 2016, 17:43

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Może dla ułatwienia startu przydał by się naciąg wstępny o sile kilkunastu kilogramów który będzie nawijał linę w czasie stawiania skrzydła i jego kontroli zanim pilot nie zwiększy ciągu.

dokładnie tak to mam zrobione z praktyki wyszło 20kg :) w sumie mało ciągnie ale ułatwia stawianie skrzydła.

jeszcze jeden filmik z testów jeszcze bez zdalnego sterowania, kolejny mam nadzieję niebawem już ze zdalnym sterowaniem... Dobrze polatać we dwoje a nie na zmianę ;)

Ostatnio zmieniony 20 czerwca 2016, 22:16 przez prokopcio, łącznie zmieniany 1 raz.
Łukasz Prokop

Krzycha
Posty: 185
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:22
Reputation: 56
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Krzycha » 22 czerwca 2016, 14:30

Hole na 300 metrów!? Chyba z innego sortu jestem. Hol na tę wysokość jest zero - zero - jedynkowy. Albo się uda a najczęściej się nie uda a stać w kolejce do windy trzeba.
Im wyższy hol tym szans na kontakt z termiką więcej. Piła holuje na 500 - 600 metrów. Borsk i Debrzno podobnie. Długość liny ok 900 m. Siła holowania w moim przypadku 100 kg. Masa startowa 115 kg.
Trawiasty Inowrocław o znacznie krótszym pasie holuje na 400 m wysokości. Długości liny nie znam.
Wszystkie przypadki to malinka.
Hol na 300 metrów to jakaś lipa! :)

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3021
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 400
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 22 czerwca 2016, 15:44

Krzycha pisze:Hole na 300 metrów!? Chyba z innego sortu jestem. Hol na tę wysokość jest zero - zero - jedynkowy. Albo się uda a najczęściej się nie uda a stać w kolejce do windy trzeba.
Im wyższy hol tym szans na kontakt z termiką więcej. Piła holuje na 500 - 600 metrów. Borsk i Debrzno podobnie. Długość liny ok 900 m. Siła holowania w moim przypadku 100 kg. Masa startowa 115 kg.
Trawiasty Inowrocław o znacznie krótszym pasie holuje na 400 m wysokości. Długości liny nie znam.
Wszystkie przypadki to malinka.
Hol na 300 metrów to jakaś lipa! :)


Ja z reguły holuje się do 300 metrów i mam zasadę że jeśli nie uda mi się odlecieć po trzecim holu to znaczy że trzeba odpuścić. Najczęściej odlatuję w drum holu. Raz tylko na zawodach w Michałkowie holowałem się pięć razy zanim odszedłem na trasę, ale to były zawody i to wszystko co się z nimi wiązało.
Zbyszek Gotkiewicz

Krzycha
Posty: 185
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:22
Reputation: 56
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Krzycha » 22 czerwca 2016, 16:10

Tak Zbyszek, ale jesteś przykładem pilota, który czas na latanie ma zawsze. Do tego kilka godzin w powietrzu już masz za sobą i być może 3 hole to jest limit na który Cię stać (choć nie wiem czy to dobre słowo). Ale ci, którzy urwali się z "życia" by oderwać pięty od ziemi patrzą na wysokość holu z innej perspektywy. I oni powinni mieć jak najwięcej szans na to, że jak nie spotkają komina podczas holu, to szukać go będą mogli nad generatorem "A", a jak on nie zadziała to nad generatorem "B", a jak i ten nie pracuje to jeszcze powinni dolecieć na miejsce startu.
Wysokość holu jest sprawą kluczową dla atrakcyjności startowiska na płaskim. A miejsca gdzie holuje się 10 pilotów na 300 metrów przy jednym sznurku są po prostu (dla mnie) zniechęcające.
P.S.
W przypadku Borska:
- generator A - cyfra 10 na pasie startowym
- generator B - sąsiadujący z lotniskiem tartak
W przypadku Piły:
- generator A - skraj lasu (lub schronohangary)
- generator B - ogródki działkowe

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 841
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 62
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 22 czerwca 2016, 17:12

Krzycha pisze:- generator A - cyfra 10 na pasie startowym

Muszę sobie taki "numer" namalować :), chyba, że inne ciągną lepiej...

Właśnie ciekawią mnie rozbieżności w odpowiedziach, może to kwestia miejsc, bo siła holi jest chyba porównywalna a wysokości holi skrajnie różne. Przychylam się do zdania Krzycha, że wysokie hole są kluczowe dla "niemarnowania" cennego czasu jeśli komuś go brakuje - taki hol na 600m zastąpi pewnie z 5 holi na 300 poza tym irytujące jest podchodzenie 3krotne żeby coś tam złapać albo nie...

Krzycha pisze:Wszystkie przypadki to malinka.

pewnie to kluczowa sprawa.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
tom.beluzi
Posty: 151
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 15:07
Reputation: 24
Lokalizacja: Po płaskim.
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: tom.beluzi » 22 czerwca 2016, 21:43

Hmm... Lepszy hol na 300m niż żaden. A tu kolega zrobił mega fajne ustrojstwo uniezależniające go od wszystkiego poza pogodą - brawo! Nawet pomimo tych 300m :)
Też kiedyś myślałem że wysoki hol jest ważny, ale praktyka pokazała, że jak się nie zabiorę "od razu", to się wcale nie zabiorę. A przez "od razu" rozumiem pierwszy napotkany komin - najczęściej jest on już na holu i jeszcze mi się nie zdarzyło żeby po tym kominie hol do końca pasa cos pomógł.
Staram się startować już w pewny warun, nie na zająca i zazwyczaj ten pierwszy hol wystarcza. Ale czasem i 3 jest mało, wtedy odpuszczam :)
Więc jeżeli hole będą w konkretną termikę, nie jakąś pokręconą z uskokami albo działającą tylko pod podstawami to 300m będzie OK ;)
Pozdrawiam,
Tomasz B.


Wróć do „Szkolenie i technika latania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość