minimalna odległość od wyciągarki

Porady dla początkujących dotyczące techniki w czasie lotu i na ziemi. Sprawy szkoleniowe.
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 881
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 26 maja 2016, 11:45

Z moich pierwszych obserwacji jednoznacznie wynika że przy średnim wietrze korzystniej jest holować z mniejszą siłą mimo że wznoszenie jest mniejsze niż przy większej sile to czas holowania sporo większy co przekłada się bardzo korzystnie na wysokość holu. Wcześniej wydawało mi się że silniej to wyzej.
Łukasz Prokop

Smile

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Smile » 29 maja 2016, 16:09

Te nawroty to rzeczywiście bajka :) czy ktoś z forumowiczów może się wypowiedzieć bliżej na ich temat?
rzeczywiście 3 filmiki na krzyż i zero informacji w internecie... czy rzeczywiście można wylecieć nad chmury jak podano na stronie? Holowanie bez widoczności to chyba lekkie przegięcie, tak samo mnie interesuje czy rzeczywiście nie jest zbyt niebezpieczne gdyby podczas odlatywania z liną opory były za duże lub lina się przyblokowała.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 881
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 30 maja 2016, 12:13

No to chyba jedyna rada to podpiąć się i na bezpiecznej wysokości podczas wywlekania liny zahamować bęben :) i w pełni gotowości do wypięcia, cięcia liny / ewentualnie do rzucenia paki zobaczyć co się stanie żeby wiedzieć na przyszłość...
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 881
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 05 czerwca 2016, 15:08

Witam.
Dzisiaj próbowaliśmy się holować na dyneemie ponad 1000m i po prostu wymiękam, nie rozumiem nic więc proszę o pomoc bardziej doświadczonych, hole mimo stałej siły na linie ok 70-80kg mieliśmy strasznie niskie (ok 200-230m), wiatr ok 2m/s z lekką odchyłką. czy może być to problem np sporej termiki i dużego duszenia w miejscu holu? przypomnę że poprzednie hole z 400m liny mieliśmy na podobne wysokości wieczorami, prawda, troszkę mocniej wiało górą ale z 1100m liny 230m to przegięcie :(. Dziwne jest to, że nie czuć siły na holu, czy to może być wina zbyt długiej liny i powinniśmy "zwiększyć" moc holu ?

ps, myśleliśmy że pomiar siły szwankuje ale po sprawdzeniu jest ok.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 584
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: der » 05 czerwca 2016, 15:45

Właściwie nie ma co wyjaśniać. Wszystko się zgadza. To po prostu tak działa. Terma duszenia odchylka i słaby silnik i wynik gotowy. Do tego kierunek w osi na starcie wcale nie oznacza kierunku nad wyciagarką. U nas wczoraj hole z kilometrowki szly na 400 i na 250 metrów. Pamiętaj przy odchyłce słuchać glajta i ostrzyc się pod wiatr a nie usilnie w osi start hol na wyciagarkę. Tak bezpieczniej i poprawia to wysokość. Nawet jeśli ostatecznie wypinasz się gdzieś 100 metrów z boku. Jeśli masz rolki boczne zbierające to wlaściwie żaden problem.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 881
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 05 czerwca 2016, 16:09

uff. troszkę mnie pocieszyłeś, że z kilometrówki zdarza się Wam 250m :)
a czy nie jest korzystniej w bezwietrzny dzień lub ze słabiutkim wiatrem mieć lekko zaciągnięte sterówki podczas holu ? na kursie na okrągło było hasło "ręce do góry" ale piloci "zaawansowani" wydawało mi się że lekko hamowali na holu. poza tym mieliśmy skrzydła szkoleniowe "podwiązane" żeby właśnie chyba za szybko nie opadały, na razie trzymam się słów instruktora, który nie pozwolił nam na holu zaciągać sterówek...
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3276
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 445
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 05 czerwca 2016, 20:13

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
prokopcio pisze:Witam.
Jaka jest w praktyce potrzebna minimalna odległość od wyciągarki / długość łąki żeby hol mógł się odbyć na sensowną wysokość? Zakładam najmniej korzystne czyli bezwietrzne warunki. Sensowna wysokość = wysokość na której jest szansa złapać jakiś kominek.

ps. Zapomniałem się przywitać jako świeży forumowicz :D
Łukasz


Kilometr. Daje to w normalnych warunkach hol na 250-300 metrów. Oczywiście jeśli to jest stacjonarka.


To w kwestii zaskoczenia wysokością holu. Zaciąganie sterówek nie daje istotnych korzyści na holu. A co to za pomysł z "podwiązaniem" szkolnych skrzydeł? Skrzydło które ma permanentnie skrócone sterówki jest niebezpieczne.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 881
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 05 czerwca 2016, 21:52

Mało się znam ale właśnie wydaje mi się że przy "wytrymowaniu" skrzydła dla kursantów na najmniejsze opadanie będzie się wznosiło najlepiej i najdłużej też pozostanie w powietrzu co daje możliwość kursantom spędzenia troszkę więcej czasu w powietrzu podczas jednego holu z łapkami w górze - tak jak wspomniałem, holowani byliśmy w bardzo łagodnych / najczęściej "zerowych" warunkach na ponad 250m z odległości troszkę ponad 500m więc gdzieś jest haczyk, nie były to hole jakieś ekstremale jeśli chodzi o siłę. Z tego co mówicie to z 250-300m ciężko o wykręcenie się :(.
Łukasz Prokop

Smile

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Smile » 05 czerwca 2016, 23:10

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Kilometr. Daje to w normalnych warunkach hol na 250-300 metrów. Oczywiście jeśli to jest stacjonarka.
.....
To w kwestii zaskoczenia wysokością holu.

Co wiedza to wiedza :).... Jedni wiedzą a inni muszą się dowiedzieć ;)
Ale 250m to niewiele a mało kto holuje się z dłuższej liny niż nieco ponad 1000m.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3276
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 445
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 06 czerwca 2016, 05:01

Te 300 metrów wysokości w zupełności wystarcza żeby się wykręcić. Nie ma potrzeby wyżej się holować. A szkoły nie mają prawa (i najczęściej wiedzy ) aby trymować skrzydła służące do szkolenia.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
tom.beluzi
Posty: 151
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 15:07
Reputation: 24
Lokalizacja: Po płaskim.
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: tom.beluzi » 06 czerwca 2016, 10:17

W PRAKTYCE: holując się w termice żadko kiedy zdaża mi się czekać do końca holu - najlepsze efekty ma wypięcie się w pierwszym kominie napotkanym na sensownej wysokości, zazwyczaj jest to ze 300m. Ale zdażało się i niżej - tylko wtedy już nie można tego komina zgubić bo to grozi dupozlotem :)
Jak się nie wypniesz w kominie i nie zaczniesz go wykrecać to holujesz się dalej w duszeniach co nic nie daje, tylko zwiększa odległość od startu...
Pozdrawiam,
Tomasz B.

Awatar użytkownika
der
Posty: 584
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 96
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: der » 06 czerwca 2016, 21:05

Wspinanie się w kominie a już tym bardziej strzelanie w trakcie holu na stacjonarce ma jedna zasadnicza wadę. Generuje paskudny bałagan na bebnie.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 881
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 06 czerwca 2016, 21:44

der pisze:Wspinanie się w kominie a już tym bardziej strzelanie w trakcie holu na stacjonarce ma jedna zasadnicza wadę. Generuje paskudny bałagan na bebnie.
raczej chodzi o wypięcie się na luzie. My mamy ustalony znak - machanie nogami jak pajac, że chcemy się wypiąć, wtedy wyciągarkowy daje luz. Tutaj właśnie przydało by się zdalne sterowanie które właśnie dopieszczam.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3276
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 445
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 06 czerwca 2016, 21:45

Strzelanie na holu ma sens przy abrolce i malince. Na stacjonarne najpierw przez radio trzeba poprosić o luz na linie. Ja tego nie robię i po wyczepieniu usiłuje odnaleźć komin przez który byłem holowany. Najczęściej nie mogę go odnaleźć. Dlatego rzeczywiście najlepiej wyczerpać się w noszeniu. I najlepiej gdy komin trafia się pod koniec holowania. Problem w tym że wtedy ten komin ma bardzo często niewiele powyżej zera i trzeba cierpliwie dryfować w kierunku mocniejszego noszenia.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
tom.beluzi
Posty: 151
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 15:07
Reputation: 24
Lokalizacja: Po płaskim.
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: tom.beluzi » 07 czerwca 2016, 08:48

Zawsze proszę o luz. Czasem to chwilę trwa (czasem nie jest możliwe bo wyciągarkowy np. już jedzie do tyłu...) ale wolę wrócić do komina niż wypiąć się na napiętej linie. Na malince to nie problem dla wyciągarki, ale bujnięcie pod skrzydło jest potężne i można sobie fronta zafundować.
Pozdrawiam,
Tomasz B.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 881
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 07 czerwca 2016, 13:05

a jaką siłą się holujecie "najefektywniej" ?
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3276
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 445
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 07 czerwca 2016, 13:47

Nie chodzi o efektywność a o bezpieczeństwo. Analiza jaką robiłem wiele lat temu wykazała ze najlepiej holować z siłą równą wadze gołego pilota.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 881
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 65
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: prokopcio » 07 czerwca 2016, 17:41

hmm... tak, wiem ale pytałem jak się holujecie a nie jak jest bezpiecznie ;)
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3276
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 445
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 07 czerwca 2016, 18:06

prokopcio pisze:hmm... tak, wiem ale pytałem jak się holujecie a nie jak jest bezpiecznie ;)


Ci dla których bezpieczeństwo nie było najważniejsze juz nie holują.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
tom.beluzi
Posty: 151
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 15:07
Reputation: 24
Lokalizacja: Po płaskim.
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: minimalna odległość od wyciągarki

Postautor: tom.beluzi » 08 czerwca 2016, 11:59

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Nie chodzi o efektywność a o bezpieczeństwo. Analiza jaką robiłem wiele lat temu wykazała ze najlepiej holować z siłą równą wadze gołego pilota.


Tak właśnie holujemy.
Pozdrawiam,
Tomasz B.


Wróć do „Szkolenie i technika latania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość