Silnik boxer w ppg

Latanie silnikowe
zolty27

Silnik boxer w ppg

Postautor: zolty27 » 09 stycznia 2016, 13:00

Witam. Czemu producenci napedow nie wstawiaja do nich silnikow typu boxer. Przegladajac internet znalazlem kiedys fajny temat o spalinowym rozruszniku do silnikow Me 262, byl to dwucylindrowy wysokoobrotowy dwusuwowy boxer z zasysaniem paliwa przez mebrane. Jakis gosc nawet polaczyl ze soba dwa takie silniki, i zastosowal jako naped szybowca. Czy taki silnik nie mialby wiekszej kultury pracy od tych jednocylindrowych? Czytalem kiedys temat o napedzie Jerzyk Kajana, i tak sie zastanawiam czy z zastosowaniem czesci do skuterow mozna by zrobic fajny silnik do napedow uzywajac cylindrow do tuningu skuterow. Moglby wyjsc z tego fajny i zarazem tani silnik? Chyba kiedys Zbigniew Gotkiewicz myslal nad zrobieniem turbiny do ppg, ale pomysl upadl. Co myslicie na temat silnika dwucylindrowego w napedach?

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3514
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 480
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 09 stycznia 2016, 13:19

Peciu ma taki napęd z dwucylindrowym dwusuwem, ale jest to silnik trudny do dostania. Kajan tez go zna. A silniki rozruchowe od Me 262 połączył Borzęcki do swojego samolotu. Sądzę że ten bokser byłby za ciężki na plecy. Jak patrzysz na ofertę firmy Hirth to znajdziesz podobne boksery.
Zbyszek Gotkiewicz

zolty27

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: zolty27 » 09 stycznia 2016, 13:39

Zbigniewie, zle mnie zrozumiales. Chodzilo mi o zrobienie taniego, lekkiego, i dobrego silnika do ppg. PS. Naleze do osob ktore nie zawsze sie umia wlasciwie wyslowic, za co przepraszam. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3514
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 480
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 09 stycznia 2016, 14:10

Na ten temat to najlepiej gdyby wypowiedział się Kajan, Krzysiek Kołodziejek lub ktoś inny kto robi silniki. To r raczej drogie hobby :)
Zbyszek Gotkiewicz

zolty27

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: zolty27 » 09 stycznia 2016, 14:20

Nie wiem czy te osoby czytaja to forum, ale Kajan pokazal ze mozna zrobic fajny silnik z czesci do motocykli, czy pil. Z checia przeczytalbym opinie tych osob na temat mojego pomyslu. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Sławek Mikołów
Posty: 4
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 21:20
Reputation: 0
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: Sławek Mikołów » 09 stycznia 2016, 14:30

http://olx.pl/oferta/skuter-sniezny-pol ... c3c8ca01f7

albo z tego: 100koni w lekkim dwusuwie. Jeździłem kiedyś taką sześćsetką, miała 100 koni i paliła 6-8 litrów na godzinę w górskim terenie.

zolty27

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: zolty27 » 09 stycznia 2016, 14:45

Slawku, chyba mnie zle zrozumiales. Chodzilo mi o lekkiego boxera. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3514
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 480
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 09 stycznia 2016, 15:01

Przepis na lekkiego boksera jest dość prosty. Dwa cylindry z bebechami od husqarny 120. Do tego karter na CNC i przerobiony wał . A potem parę lat prób aby w końcu się dowiedzieć że zapotrzebowanie jest na kilka sztuk rocznie. No, może kilkanaście. Waga takiego silnika z wydechem i reduktorem tez pewnie będzie na poziomie 15 kg. Skoku jakościowego nie będzie. To już łatwiej wsadzić wałek wyważający do silnika z jednym cylindrem.
Zbyszek Gotkiewicz

zolty27

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: zolty27 » 09 stycznia 2016, 15:20

I tu mysle ze sie Zbigniewie mylisz. Kajan zrobil silnik z tanich czesci, i gdyby wprowadzil go seryjnej produkcj, to mysle ze ten silnik kosztowal by mniej niz wiekszosc silnikow do napedow. Przypomne Ci ze boxer ma wieksza kulture pracy w porownaniu do jednocylindrowca. Moja wiedza na ten temat jest zerowa porownujac ja do wiedzy Kajana, czy innych osob konstrujacych silniki, ale man nadzieje ze jakis specjalista w tej dziedzinie sie wypowie. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Leszek Lubański
Posty: 6
Rejestracja: 04 stycznia 2016, 19:18
Reputation: 1
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: Leszek Lubański » 09 stycznia 2016, 18:37

Taki silnik możesz kupić, robi go Pan Roman Kapler. Tylko nie wiem ile on kosztuje i ile waży. Ale pewnie bez rezonansów niewiele więcej od jednocylindrowego z rurą rezonansową. Jak jesteś młody i silny to dasz radę.

zolty27

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: zolty27 » 09 stycznia 2016, 19:44

Przeciez to jest wielki kolos o pojemnosci 350ccm przeznaczony do trajek. Widzalem silniki modelarskie o polowe mniejszej pojemnosci, tylko problem w tym ze to sa silniki modelarskie. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
micro
Posty: 373
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 25
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: micro » 09 stycznia 2016, 21:15

Znalazłem taką wypowiedź:
"kajan

01.12.2008

> Mialem do czynienia z silnikami "boxer" poczawszy od Mify350 z lat60-tych ale
produkowanej wczesniej,a skonczywszy na ostatnim egzemplazu Weslake350 i z
doswiadczenia powiem ze te boxerki to dobre ale...lepsze są jednocylindrowki.
Wielocylindrowki z ostatnich doswiadczen są najleprze ale nie na wspolnej skrzyni
korbowej,dają moc i rownomierną prace,jak w samochodzie.Boxer 250 nie wyciągnie bez
rezonansu 30 koni.Weslake 350 to militarny silnik a wazy sam bez wydechu 8,5kg i nie
da sie wyciągnąc wiecej niz 26 hp,chyba ze zwiekszymy obroty do x...kajan

https://groups.google.com/forum/#!topic ... %5B1-25%5D
Roman Michalak

zolty27

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: zolty27 » 09 stycznia 2016, 22:25

Micro wlasnie na takie konkretne odpowiedzi czekalem. Patrzac na modelarski silnik da170 (ma 18KM.) mysle ,ze mozliwe byloby osiagniecie troche wiekszej mocy z tej pojemnosci, zachowujac przy tym mala wage silnika.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3514
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 480
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 10 stycznia 2016, 10:11

Daj linka do tego silnika. Kiedyś przeglądałem ofertę silników modelarskich i okazało się że to dość drogie zabawki a do tego nie wiadomo jak z żywotnością. Wiem że były próby robienia lekkich napędów na takich silnikach, bo na przykład te 18 koni już z powodzeniem wystarczy do latania nawet na dobrze dobranym samostatku, tylko że trzeba dorobić reduktor do takiego silnika. Sprzęgło odśrodkowe tez się przydaje i zapłon od koła zamachowego, a nie bateryjny.
Zbyszek Gotkiewicz

Marecki
Posty: 13
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 22:05
Reputation: 0
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Przelotowiec

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: Marecki » 10 stycznia 2016, 17:25

http://www.desertaircraft.com/
Są to najdroższe silniki modelarskie tej klasy. Jest dużo pokrewnych firm typu DLE, DLA, Turnigy, RCG czy JV. Pierwsze wymienione sprawdziłem na własnej skórze i szczerze polecam. Można się też zastanowić nad czeską marką ZDZ, ale to wszystko kwestia gustu.
Takie silniki latają na takiej samej mieszance jak nasza i u mnie z 50cm wyciągało się 5,5 konia na gównianym tłumiku. Niestety gotowe rezonanse nas nie ratują, ponieważ byłyby skierowane w nasze plecy i zostaje nam zrobienie rezonansu samodzielnie. Co do rozruchu też mało który robiony jest na rozrusznik(dopiero wchodzą na rynki), o szarpaczce nawet nie ma co marzyć. Wszystko odpalane z łapy.
Co do zapłonu też jest problem, bo wszystko jest na elektroniczny bateryjny żeby zminimalizować występowanie zakłóceń.
Silniki same w sobie są gotowe na maksymalnie pół godziny lotu(zbiornik) a średniolatający modelarz robi 30 minut na wyjazd na lotnisko. Nie ma tu takich nalotów jak u nas i nie wiem czy tak łatwo byłoby dostać części, bo nie słyszałem, żeby modelarze remontowali silniki - chyba szybciej je się wymienia.

Wiem, że motoroma chyba ma dwucylindrowca, może tam zapytać?

Pozdrawiam,
Marek

zolty27

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: zolty27 » 10 stycznia 2016, 20:57

Waga tych silnikow jest imponujaca. W przypadu paralotniowego silnika ta waga by sie troche zwiekszyla, przez przekladnie i zaplon. Z checia sprobowal bym taki silnik zrobic, gdybym mial wiecej kasy na takie eksperymenty, chociaz kto wie czy kiedys nie sprobuje.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Przemo Boosh
Posty: 22
Rejestracja: 31 grudnia 2015, 02:29
Reputation: 1
Lokalizacja: Gliwice
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: Przemo Boosh » 11 stycznia 2016, 10:01

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Na ten temat to najlepiej gdyby wypowiedział się Kajan, Krzysiek Kołodziejek lub ktoś inny kto robi silniki. To r raczej drogie hobby :)


Nie ma w tym żadnej cybernetyki, od dość dawna jest na rynku chiński silnik do PPG w układzie boxer:
http://www.dl-motoren.de/artikeldetails.php?aid=635

22KM przy 10 kg masy silnika (bez tłumików)
Pozdrówka
Przemo

kajan
Posty: 1
Rejestracja: 12 stycznia 2016, 13:54
Reputation: 0
Doświadczenie: Sympatyk

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: kajan » 14 stycznia 2016, 18:08

zolty27 pisze:Witam. Czemu producenci napedow nie wstawiaja do nich silnikow typu boxer. Przegladajac internet znalazlem kiedys fajny temat o spalinowym rozruszniku do silnikow Me 262, byl to dwucylindrowy wysokoobrotowy dwusuwowy boxer z zasysaniem paliwa przez mebrane. Jakis gosc nawet polaczyl ze soba dwa takie silniki, i zastosowal jako naped szybowca. Czy taki silnik nie mialby wiekszej kultury pracy od tych jednocylindrowych? Czytalem kiedys temat o napedzie Jerzyk Kajana, i tak sie zastanawiam czy z zastosowaniem czesci do skuterow mozna by zrobic fajny silnik do napedow uzywajac cylindrow do tuningu skuterow. Moglby wyjsc z tego fajny i zarazem tani silnik? Chyba kiedys Zbigniew Gotkiewicz myslal nad zrobieniem turbiny do ppg, ale pomysl upadl. Co myslicie na temat silnika dwucylindrowego w napedach?


Witam!
Przerabialem temat silnikow boxer ,mialem ich troche na warsztacie bo myslalem ze beda lepsze do napedow ale wniosek na koniec jest taki...nigdy wiecej boxerow do napedow PPG,dlaczego nie i dlaczego" producenci"ich nie montuja w napedach?
producenci silnikow ida po najmniejszej lini oporu aby byl jak najlzejszy i bardzo mocny a przy 2T to sie nie da bo jak silnik nie ma swojej wagi i tego wszystkiego co nalezy zamontowac w silniku, to chodzi toto jak widzicie w ostatnich roznych nowosciach silnikowych PPG.Dlaczego skuterki chodza bez problemow? chociaz te same niby czesci i obroty tez wyzylowane tam jest zachowane to co musi miec silnik spalinowy 2T zeby chodzil bezawaryjnie
ale wrocmy do boxerow...to silniki modelarskie albo jakies stare konstrukcje militarne ,sam silnik moze i niewiele wazy ale jak dolozysz podwojny wydech,przekladnie i musisz dac dosc ciezkie kolo zamachowe bo ci wyrwie szarpaczke to juz waga idzie ostro w gore a ze dwa cylindry na wspolnej skrzyni korbowej to sprawnosc spada i moc tez,a koszty takiego silnika jak podal Przemo to ponad 10 tysi na nasze, a taki silnik ogladalem i powiem ze solowka stuningowana lzejsza i mocniejsza
Jeszcze zostaje ten boxer Weslake350 lezy taki u Pecia i maja chlopaki w Strzyzowie kilka takich silnikow,ale moca to nie grzeszy i waga tez sluszna po wszystkich ulepszeniach,tak ze moje zdanie koncowe jest takie : daj se na luz z boxerami bo ja stracilem kupe czasu na doswiadczenia i pare zlotych tez ,a czesci dostac do tego jest trudno i drogo
Jak chcesz to ci opisze jaki silnik jest najtanszy ale koszty tez niemale bo zbudowac naped w miare najtanszy i mocny to musisz wydac na same czesci i materialy jakies 5,5 tysia razem z uprzeza i do tego robocizna

zolty27

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: zolty27 » 15 stycznia 2016, 00:22

Dziekuje za opowiedz. Skoro taki Mistrz jak Ty pisze, ze to nie ma sensu, to tak jest, i kropka. Temat zakonczony. Nie bede wyrzucac pieniedzy w bloto. Domyslam sie, ze piszac o najtanszym silnku, masz na mysli silnik na czescich MZ/SHL, albo Jerzyka. Gratuluje swietnych konstrukcji.
Pozdrawiam.

Zdzislaw

Re: Silnik boxer w ppg

Postautor: Zdzislaw » 22 września 2017, 01:48

Az mnie swedzi jezyk jak to czytam.
Panie i Panowie napedy sa defiitywnie za drogie, za duze i za ciezkie. Producenci w kraju bazuja na kompletnych silnikach z przekladnia, elektryka i ukladem wydechowym. Te kupuja za 1500 do 3000 Euro. Dokladaja bak, manetke kosz i uprzaz. W sklepie w Trojmiescie napedy zaczynaja sie od 18000 PZL w gore. Jak przypatrze sie stopniowi skaplikowalikowania miedzy napedem a np. motocyklem bo w obu przyypadkach zalezy producentom na bezpieczenstwie /a tak przy okazji, ktore napedy rodzimej produkcji maja certivikat np DVH ?) to sie zastanawiam skad biora sie ceny napedow.
Placi sie za dobre checi, inicjatywe czy za przeciebiorczosc ? Pewnie cena nie jest wzieta z czapki i czyms jest uzasadniona ale zostawmy ten problem bo nie oto chodzi.
Pojawil sie na rynku a moze byl juz dawno i nikt go nie zauwazyl malutki silniczek DLE 170 ccm boxer. Wczesiej uzywany do duzych modeli latajacych a potem przystosowany jako naped paralotni. Wystarczy wbic na youtube.com " DLE 170 Paramotor" a pojawi sie pare filmikow z tym silnikiem.
Koszt zakupu kompletnego silnika z wydechem, rozrusznikiem i elektryka bez akumulatora to 3800 PZL (900 €) + kosz prosty i maly 350 PZL+ akumulator 100 PZL + 80 cm smiglo 300 PZL+ manetka 100 PZL + uprzaz 500 PZL+ bak 100 to jest 5.250 PZL + zlozenie 500 PZL i zarobek 1.000 PZL na sztuce + 23 % Vat to jest 8.302 PZL i 10 kg wagi samego napedu ( bez czy z paliwem to zostawmy ) 10 kg zamiast 20 paru kg to jest alternatywa ?
A moze ktos wymysli zestaw do zlozenia sobie samemu w domu ? Takie auta tez jezdza po swiecie i dopuszczone sa do ruchu. Moze to i zbyt futurystyczne spojrzenie ale ?
Na 100 sztukach panstwo zarobi z samego Vat-u 155.000 PZL . Przeciebiorca 100.000 brutto. Ceny poszczegolnych elementow przy zakupie powyzej 100 sztuk tez beda inne.
Silnik DLE 170 to dwutakt bez wydechu rezonansowego.
Moc 17 HP/KM
6700-6800 U/min
PS.
Prosze nie pisac o tym ze smiglo za male bo nie zam nikogo kto sprawdzal by naped z pilotem w kanale aerodynamiczyym i nikt tak naprawde nie wie jak formuja sie strugi powietrza. Paza tym kiedys tez sadzono, ze im wieksze smiglo tym lepszy ciag i w koncu tak wydluzano smiglo ze tarlo po ziemi. Potem zrobil ktos 3 lopaty, potem 2;4;6 silnikow...potem 2 smigla o przeciwnym kierunku obracajace sie, az w kocu wymyslono silniki turbo smiglowe ktore sa chyba najwydajniejsze jesli chodzi o niskie predkosci i silniki odrzutowe.
Naped na ktory czekam ma byc tani, nie wielki i lekki. Taki co nie skrzywi mi kregoslupa na starcie przy drugim czy trzecim podejsciu a jak juz cos nie wyjdzie to nie zaboli kupno smigla za 1000 zlotych albo kosza za 1200.
Pozdrawiam
Zdzislaw


Wróć do „PPG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości