Radio nc-900

Latanie silnikowe
roburb2
Posty: 31
Rejestracja: 20 marca 2018, 14:23
Reputation: 1
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Radio nc-900

Postautor: roburb2 » 27 maja 2018, 22:48

Witajcie.
Jakie macie radiostacje do ppg? Navcomm nc-900 jest warty uwagi czy przesadzony?

Awatar użytkownika
marek mastalerz
Posty: 254
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 02:12
Reputation: 63
Lokalizacja: Warszawa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Radio nc-900

Postautor: marek mastalerz » 29 maja 2018, 00:48

Hej
Mam jedną sztukę. Po rozbiciu wyświetlacza był problem z jego wymianą, bo w Navcommie nie mieli części. Trochę to trwało zanim się znalazły.
To jest wersja jakiegoś Baofenga, a Baofengi to szmelc. Taki jest moje zdanie. Radio wyraźnie słabnie wraz z odległością. W kontakcie między wyciągarką a startem (ok 700 m) gdzie mieliśmy lekką górkę na środku lotniska był problem z odbiorem korespondencji z tego radia. Radio mam ze 2-3 lata i już jest słabo. Problem z Baofengami jest taki że wszystko jest ok jak są nowe, albo jak sprawdzasz łączność z odległości 10 metrów. Z czasem i odległością wszystko się sypie. miałem w szkole 4 Baofengi z logo INTEKa. 3 z nich się posypały w ciągu roku.
Zaleta NC-900 to wielka bateria, można dużo i długo gadać. To się wiąże z dużym rozmiarem i sporym ciężarem.

pozdrawiam
marek mastalerz
szkoła paralotniowa cloudbase
http://cloudbase.pl/

roburb2
Posty: 31
Rejestracja: 20 marca 2018, 14:23
Reputation: 1
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Radio nc-900

Postautor: roburb2 » 29 maja 2018, 10:13

A jakieś radio do polecenia?

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3261
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 444
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Radio nc-900

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 29 maja 2018, 10:23

Kupuj takie którego nie żal będzie wyrzucić jak się popsuje albo zginie. I tak z reguły jedynie będzie Ci przeszkadzać.
Zbyszek Gotkiewicz

Gość

Re: Radio nc-900

Postautor: Gość » 31 maja 2018, 00:01

Ja mam to radio od 2015 i nie miałem z nim żadnych problemów.
Zasięg bardzo dobry, bateria długo trzyma.
Moje porównanie do chińczyków u znajomych wypada tak, że nie zamieniłbym się.
Jedyne czego mi brakuje, to drugi, osobny ptt dla drugiej częstotliwości.
Korzystam z zestawu montowanego w kasku plusmax, a radio lata w kieszeni uprzęży.
Ja w każdym razie polecam.

Andrzejt
Posty: 235
Rejestracja: 31 grudnia 2015, 12:17
Reputation: 8
Lokalizacja: Nawojowa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: RE: Re: Radio nc-900

Postautor: Andrzejt » 31 maja 2018, 18:12

Anonymous pisze:Ja mam to radio od 2015 i nie miałem z nim żadnych problemów.
Zasięg bardzo dobry, bateria długo trzyma.
Moje porównanie do chińczyków u znajomych wypada tak, że nie zamieniłbym się.
Jedyne czego mi brakuje, to drugi, osobny ptt dla drugiej częstotliwości.
Korzystam z zestawu montowanego w kasku plusmax, a radio lata w kieszeni uprzęży.
Ja w każdym razie polecam.
W jaki sposób to rozwiązałes? Możesz porobić zdjęcia i podesłać?
Pozdrawiam
Andrzej Turewicz

Gość

Re: Radio nc-900

Postautor: Gość » 01 czerwca 2018, 13:16

W jaki sposób rozwiązałem co?

Jeśli chodzi o montaż w kasku, to zakupiłem zestaw słuchawkowy z przyciskiem PTT do kasku zamkniętego (nie weim, czy to, ale podobne: http://www.navcomm.eu/pl/do-kaskow/85-z ... rz_mobilne)
Słuchawki są włożone między wyściółkę, a skorupę, mikrofon przyklejony na szczęce kasku.
Przewody wewnątrz ułożyłem łagodnymi łukami, tak, żeby miały coś w rodzaju odciągów, na wypadek pociągnięcia za wtyczkę, a następnie przyszyłem cienką tapicerską igłą.
W ten sposób, odkręcenie szczęki powoduje wyjęcie kabli od radia, a kask bez szczęki nadaje się na narty.

Jak pisałem wcześniej, radio jest w kieszeni uprzęży na lince. Od biedy mogę w czasie lotu wyjąć i coś przestawić.
Przewód prowadzę tak, zeby nic go nie przytrzasnęło, pociągnęło, itd. jakoś z przodu.
PTT jest przy taśmach paralotni, na wysokości sterówek (przyklejony małym rzepem z zestawu słuchawkowego.
W ten sposób nic nie przeszkadza, a jest zawsze pod ręką, nawet na holu.
Czasem zamiast do rzepa, przekładam go między taśmy i też się ładnie trzyma.

Generalnie każdy musi znaleźć swoje miejsce na radio, przycisk i przewody.
Niektórzy preferują gruszkę do gadania...

Moim zdaniem, mimo wszystko najlepsza jest cisza w eterze.
Niech radio będzie do komunikacji awaryjnej, ostrzegawczej, czy (oby nie) ratunkowej.

Wielu lata bez radia, bo co zrozumiałe, nie chcą słuchać w powietrzu o dupie Maryni, ale niestety jak się coś niedobrego dzieje, to później nie wiedzą...
więc lepiej mieć ale nie gadać.

Andrzejt
Posty: 235
Rejestracja: 31 grudnia 2015, 12:17
Reputation: 8
Lokalizacja: Nawojowa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Radio nc-900

Postautor: Andrzejt » 01 czerwca 2018, 15:33

Dzięki, muszę sobie coś takiego wykombinować. Tylko nie mam szczęki ;-) Kiedyś już o tym myślałem jednak kask równiez używam na nartach więc zamontowanie na stałe się nie nadaje. Do tej pory wieszałem radio na szelce uprzęży, jednak w nowej nie ma takiej opcji domyślnie, a jak sobie wszylem to okazuje się że szelka się kończy wyżej niż w poprzedniej i radio mam na górze barku. Nie dość że ciężko sięgnąć to jeszcze praktycznie mnie nie słychać, ręką zasłaniam mikrofon.
Pozdrawiam
Andrzej Turewicz

JakubM
Posty: 435
Rejestracja: 03 stycznia 2016, 22:31
Reputation: 47
Lokalizacja: Jasło/Warszawa
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Radio nc-900

Postautor: JakubM » 01 czerwca 2018, 17:02

Andrzejt pisze:Dzięki, muszę sobie coś takiego wykombinować. Tylko nie mam szczęki ;-) Kiedyś już o tym myślałem jednak kask równiez używam na nartach więc zamontowanie na stałe się nie nadaje. Do tej pory wieszałem radio na szelce uprzęży, jednak w nowej nie ma takiej opcji domyślnie, a jak sobie wszylem to okazuje się że szelka się kończy wyżej niż w poprzedniej i radio mam na górze barku. Nie dość że ciężko sięgnąć to jeszcze praktycznie mnie nie słychać, ręką zasłaniam mikrofon.

Navcomm oferuje też zestawy do kasków otwartych. TEORERYCZNIE słuchawki mocujesz narzep do osłon na uszu, a mikrofon na kolejny rzep do skorupy kasku. W praktyce u mnie rzepy nie sprawdziły się i zamocowałem głośniki na stałe przy użyciu duck tape'a.

PS Sam zestaw dziala bez zarzutu (wiatr nie przeszkadza).


Wróć do „PPG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości