odpalanie napędu na plecach

Latanie silnikowe
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1255
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 119
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

odpalanie napędu na plecach

Postautor: prokopcio » 25 października 2018, 18:46

Ja nie wiem jak wy to robicie :) Czasem mi się to udaje, Napęd JPX Black Devil pali bezproblemowo, poprzedni właściciel zapalał na plecach za każdym razem bez wysiłku więc się da :lol: - a ja co się naszarpię to bez sensu - chyba źle się do tego technicznie zabieram. Szarpaczka nad lewym ramieniem wyprowadzona. Oczywiście na ziemi bezwysiłkowo odpalam "na dotyk".
Łukasz Prokop

ciacholot
Posty: 884
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 148
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: odpalanie napędu na plecach

Postautor: ciacholot » 25 października 2018, 18:56

Odpalasz najpierw na ziemi i jak się wepniesz to jeszcze raz? Czy w ogóle pierwszy raz na plecach?
Mój silnik zimny i bez paliwa po postoju potrzebuje więcej siły niż mogę mu zapodać mając go na plecach, ale jak już pochodzi na ziemi chwilę to go gaszę i po wpięciu się w uprząż z lekkością i przy użyciu małej siły zapala łatwo na plecach.
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 4118
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 566
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: odpalanie napędu na plecach

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 25 października 2018, 18:58

Mój też łatwo zapalał zawsze na plecach. Wystarczyło wcisnąć guzik :p
Zbyszek Gotkiewicz

ciacholot
Posty: 884
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 148
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: odpalanie napędu na plecach

Postautor: ciacholot » 25 października 2018, 19:03

dla mnie ważne jest też ustawienie tłoka na sprężanie i długości linki tak abym miał dobre pociągnięcie bo ta pozycja nie zawsze daje możliwość mocnego pociągnięcia.

Mi się gdzieś zgubił jeden guzik i mam tylko czerwony teraz :lol:
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1255
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 119
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: odpalanie napędu na plecach

Postautor: prokopcio » 25 października 2018, 19:33

Nie no chodzi o pięknie rozgrzany co już pali na dotyk - brak wprawy na plecach - sam się śmieję ze swoich nieporęcznych prób :)
jak widziałem jak to robi np der to aż miło popatrzeć.

Gotek - Wszystko przeciwko mnie - jak ja wciskam guzik to tym bardziej palić nie chce ;)
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
der
Posty: 678
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 119
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: odpalanie napędu na plecach

Postautor: der » 25 października 2018, 19:48

ciacholot pisze:dla mnie ważne jest też ustawienie tłoka na sprężanie i długości linki tak abym miał dobre pociągnięcie bo ta pozycja nie zawsze daje możliwość mocnego pociągnięcia.

Mi się gdzieś zgubił jeden guzik i mam tylko czerwony teraz :lol:

O to to. Nie które rzeczy są tak oczywiste że w ogóle nie zwracamy na nie uwagi.
Łukasz. Pociągnij linkę wpierw tak by poczuć opór kompresji. Jeśli przeskoczy, wróć do ponownego oporu. Wyciągnij na tyle by mieć jak najwięcej siły pchającej. Linka jest wystarczająco długa. Wtedy dwoma rękoma (jedną się nie da, to już sprawdziliśmy :) )energicznym ruchem wypchnij linkę przed siebie. Na poziomie ramienia.

CichyBart
Posty: 67
Rejestracja: 24 kwietnia 2018, 10:36
Reputation: 8
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: odpalanie napędu na plecach

Postautor: CichyBart » 25 października 2018, 20:08

U mnie solówka co prawda, ale gdy poleży na ziemi na czas rozkładania skrzydła, następnie zakładam ją na plecy i podpinam się, czasem trochę ją "podrzucam" na plecach, by ustawić sobie siedzisko. Co jakiś czas ma problem z odpaleniem i trochę muszę pokręcić rozrusznikiem, choć w większości jest ok. Mam wrażenie, jakby przez ten czas paliwo zeszło z przewodów i to tyle. Zwróć uwagę i na to :)
Jeśli nie wiesz co robić, nabieraj wysokości. Nikt się jeszcze nie zderzył z niebem.
PPG / ITV Boxer (Green), Solo 210

Awatar użytkownika
Przemo Boosh
Posty: 55
Rejestracja: 31 grudnia 2015, 02:29
Reputation: 2
Lokalizacja: Gliwice
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Sympatyk

Re: odpalanie napędu na plecach

Postautor: Przemo Boosh » 25 października 2018, 23:03

Ale o co chodzi? Wciskasz guziczek i chodzi ;)
Pozdrówka
Przemo

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1255
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 119
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: odpalanie napędu na plecach

Postautor: prokopcio » 25 października 2018, 23:17

CichyBart pisze:U mnie solówka co prawda, ale gdy poleży na ziemi na czas rozkładania skrzydła, następnie zakładam ją na plecy i podpinam się, czasem trochę ją "podrzucam" na plecach, by ustawić sobie siedzisko. Co jakiś czas ma problem z odpaleniem i trochę muszę pokręcić rozrusznikiem, choć w większości jest ok. Mam wrażenie, jakby przez ten czas paliwo zeszło z przewodów i to tyle. Zwróć uwagę i na to :)
nie no chodzi tylko o brak umietności. Jak sdejmę z pleców to zapalam bez wysiłku
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1859
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 248
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: odpalanie napędu na plecach

Postautor: uriuk » 26 października 2018, 10:34

prokopcio pisze:nie no chodzi tylko o brak umietności. Jak sdejmę z pleców to zapalam bez wysiłku


Podczas uruchamiania na ziemi pracuja miesnie przywodziciele akiedy naped jest na plecach, to prostowniki.
Musisz pocwiczyc pompki ;).


Wróć do „PPG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości