Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Latanie silnikowe
Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 4622
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 673
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 23 grudnia 2018, 17:55

Pamiętam te opinie. WSZYSTKIE były opiniami osób, które nie widziały tego skrzydła na oczy i karmiły się zupełnie nieadekwatnym powiedzeniem, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Największym problemem było to, że autor takiego bonmota był tak z siebie zadowolony, że nie interesowało go już dociekanie prawdy. Najważniejsze, że robił pozory dowcipnego.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 4622
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 673
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 23 grudnia 2018, 17:56

Prokopcio. Chciałem.usunąć swój tekst i wyzwaniem Twojego posta. Nie wiem jak to naprawić :(
Zbyszek Gotkiewicz

matgaw
Posty: 33
Rejestracja: 01 kwietnia 2018, 00:11
Reputation: 11
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: matgaw » 23 grudnia 2018, 18:33

Cześć Jackie(michau). Bardzo nieumiejętnie udajesz kogoś innego, nadal ten sam styl pisania i słownictwo, opowiadanie tych samych historii o zaciąganiu hebli na kursie, ta sama argumentacja z teorią itp. Widać że w międzyczasie doczytałeś o paru miejscach do latania i nazwach skrzydeł i próbujesz udawać że masz doświadczenie żeby się nikt nie pokapował.

Zacznij w końcu latać. Czytanie, oglądanie, pytanie nie spowoduje że przestaniesz się bać. Jak widzisz sam siebie tylko nakręcasz, zaczynasz się bać coraz bezpieczniejszych rzeczy, a w głowie coraz większy śmietnik i nieracjonalne poglądy.

Chyba nie myślałeś że ktoś się tu nabierze że masz ŚK od lat a wypisujesz teorie jakbyś jeszcze dobrze kursu nie ukończył.

Wracając do tematu. Nie mam wielkiego doświadczenia z samostatkami, ale tyle ile mam to mogę powiedzieć, że różnica w prędkości przelotowej (zasięg) jest kolosalna, skrzydło mniej reaguje na ruchy powietrza (co jest zaletą, bo lecąc w szczątkach termy I z 20 kg na plecach te "informacje" od skrzydła tylko przeszkadzają), jestem w stanie uwierzyć że dużo później zaklapi jeśli w ogóle. Porównuję tu klasyk dolne B do Universala i lot na Universalu jest dla mnie zdecydowanie przyjemniejszy na PPG. Od kiedy się przesiadlem nie mam też zakwasów na nogach od wciskania beli przez 80% lotu :D

Jakie "wady"? Na razie zauważyłem tylko, że potrzebuję trochę większy rozbieg. Ale bez przesady, klasyk zabierał prawie w miejscu a tu zwyczajnie trzeba się rozpędzić.

matgaw
Posty: 33
Rejestracja: 01 kwietnia 2018, 00:11
Reputation: 11
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: matgaw » 23 grudnia 2018, 18:39

Wydaje mi się, że mity o niebezpieczeństwie samostatków mają dwa źródła :

- niestety wielu weekendowych pilotów PPG jest bardzo słabo wyszkolonych, zagiągają sterówki pod dupę itp. Z myślą o takich ludziach Dudek zaleca szybko odpuścić trymery i przejść na sterowanie stabilami żeby ich uratować przed samym sobą
- z moich obserwacji filmików z wypadkami PPG, to wielokrotnie widziałem przeciągniecie po starcie np. w zakręcie. Tutaj jest połączenie efektu braku wyszkolenia wraz z cechą starszych konstrukcji typu Synthesis 1, które miały tendencję do samoczynnego zwiększania kąta natarcia jeżeli nie były prawidłowo dociągnięte i rozpędzone po starcie na zaciągniętych trymerach. I raczej jest to już przeszłość

michau
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2018, 13:46
Reputation: -2
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: michau » 23 grudnia 2018, 20:09

matgaw pisze:Cześć Jackie(michau). Bardzo nieumiejętnie udajesz kogoś innego, nadal ten sam styl pisania i słownictwo, opowiadanie tych samych historii o zaciąganiu hebli na kursie, ta sama argumentacja z teorią itp. Widać że w międzyczasie doczytałeś o paru miejscach do latania i nazwach skrzydeł i próbujesz udawać że masz doświadczenie żeby się nikt nie pokapował.

Nie wiem o czym do mnie piszesz, ale niech ci tam sobie będzie. Chociaż to interesujące, bo już drugi raz ktoś kieruje do mnie określenie jackie, chociaż nie wiem o co biega. Nie moja sprawa.
Natomiast co do samostatków nigdy nie miałem z nimi do czynienia i stąd nie wiem co to są kulki i czy da się je przeciągnąć, czy nie. Ale wiem, że po starcie są asy, którzy przeciągneli jednak te nieprzeciągające się kulkami skrzydła i to było chyba głównym powodem moich obaw. Tak samo jak Skywalki...też podobno nieprzeciągające się. Tak jak pisałem mam za sobą trochę startów PPG, ale wyłącznie na klasykach, a w nich żadnych kulek ni ma i innych skomplikowanych systemów, poza zwykłymi trymerami. Uriuk i Ty macie pretensje do mnie, że nie mam pojęcia o skrzydłach samostatecznych. OK..zgadzam się. Tylko, skąd niby mam mieć to pojęcie jeśli nie z książek, opisów, forów internetowych, stron producentów i filmów YT. Mam dostęp wyłącznie do teorii. No więc skąd ?
Od instruktora kupiłem skrzydło klasyczne i choć on ma również skrzydła PPGanckie, to jakoś im się bliżej jeszcze nie przyglądałem. To tak dla wyjaśnienia, bo nie zamierzam ci się tłumaczyć jak Kazio za kradzież czekolady, a czy mnie utożsamiasz z jakimś tam jackiem, to już twoja broszka.

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2037
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 296
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: uriuk » 23 grudnia 2018, 20:17

michau pisze:Tak jak pisałem mam za sobą trochę startów PPG, ale wyłącznie na klasykach, a w nich żadnych kulek ni ma i innych skomplikowanych systemów, poza zwykłymi trymerami. Uriuk i Ty macie pretensje do mnie, że nie mam pojęcia o skrzydłach samostatecznych. OK..zgadzam się. Tylko, skąd niby mam mieć to pojęcie jeśli nie z książek, opisów, forów internetowych, stron producentów i filmów YT. Mam dostęp wyłącznie do teorii. No więc skąd ?


Jak to skad? Z kursu, q... z kursu.
Zadajesz pytania, ktorych pilot po szkoleniu PPG nie ma prawa zadawac!

Na razie, w ramach pokuty poczytaj sobie to
https://www.dudek.eu/profil-samostatecz ... ilami.html
https://www.dudek.eu/profil-samostatecz ... eczny.html
https://www.dudek.eu/profil-samostatecz ... cznym.html

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 4622
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 673
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 23 grudnia 2018, 20:20

Na stronie Leszka Klicha też powinno być sporo na temat specyfiki samostatka.
Zbyszek Gotkiewicz

michau
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2018, 13:46
Reputation: -2
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: michau » 23 grudnia 2018, 20:24

matgaw pisze:Wydaje mi się, że mity o niebezpieczeństwie samostatków mają dwa źródła :

- niestety wielu weekendowych pilotów PPG jest bardzo słabo wyszkolonych, zagiągają sterówki pod dupę itp. Z myślą o takich ludziach Dudek zaleca szybko odpuścić trymery i przejść na sterowanie stabilami żeby ich uratować przed samym sobą
- z moich obserwacji filmików z wypadkami PPG, to wielokrotnie widziałem przeciągniecie po starcie np. w zakręcie. Tutaj jest połączenie efektu braku wyszkolenia wraz z cechą starszych konstrukcji typu Synthesis 1, które miały tendencję do samoczynnego zwiększania kąta natarcia jeżeli nie były prawidłowo dociągnięte i rozpędzone po starcie na zaciągniętych trymerach. I raczej jest to już przeszłość

Pewnie, że jest dużo mitów i nie tylko ja miałem cykora przed skrzydłami samostatecznymi. Nie jestem pewien, ale Zbyszek G. ma chyba coś o tych mitach napisane w swojej książce, albo Dudek gdzieś u siebie na stronie. Nie pamiętam gdzie to wyczytałem. Ale wiem, że nie tylko ja miałem cykora chcąc się przesiąść z klasyka na samostatek i były związane z tym kontrowersje, że samostatki są do bani bo trzeba ostro biegać i że topią w powietrzu bardziej spadając niż lecąc.
A to co napisał Zbyszek, o tym micie, że ludzie krytykowali pierwszego Universala, bo jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. I ten mit działa do dzisiaj, bo ja sam do Universala jeśli czuję niechęć, to właśnie przez to, że jest przeznaczony i do swobodnego i do PPG. Niechęć pewnie nieuzasadniona, ale jednak w głowie mi gdzieś tam siedzi. Niestety Reporter to już półka wyżej i to raczej nie jest dobre skrzydło dla mnie na pierwsze PPG.
Obecnie niechęć, a jednocześnie zajebistą ciekawość we mnie budzą też inne pomysły, ale o tym w innym dziale, a chodzi o jednopłaty (ha, ha...jednopowłokowce) i hybrydy, które niby mają jedną powłokę, a jednak mają normalne komory wypełniające się powietrzem i nawet SharkNose. Zaraz o tym założę wątek.

michau
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2018, 13:46
Reputation: -2
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: michau » 23 grudnia 2018, 20:33

uriuk pisze:
Jak to skad? Z kursu, q... z kursu.
Zadajesz pytania, ktorych pilot po szkoleniu PPG nie ma prawa zadawac!
l

A czy Ty chłopie czytałeś, że NIE jestem szkolony na skrzydle samostatecznym ? Czy gdzieś Ci to umknęło ? Jestem uczony latania na PPG na skrzydle KLA-SY-CZNYM. Ile razy mam to powtarzać ?
I wyobraź sobie jeszcze coś ciekawszego. Nie robię co prawda przelotów i jeśli latam w termice, to wyłącznie dyndam sobie w pobliżu miejsca startu. I mimo, że ma ŚK, to wciąż prawie nie mam pojęcia o strefach. Wyobraź sobie jeszcze coś ciekawszego...tego pojęcia nie ma oprócz mnie wielu innych pilotów, a ŚK w kieszeniach mają. Taki kuźwa jest poziom nauczania w tym kraju, że kursant nie wie praktycznie nic. O strefach naczytałem się na wspomnianej stronie Leszka Klicha. To było i jest dla mnie bardzo duże źródło informacji. Piloci wychodzą po kursie z ŚK w kieszeni, a startować nie potrafią, palą starty nawet na EN-A. Taki właśnie jest poziom w PL.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 4622
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 673
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 23 grudnia 2018, 20:35

Poziom nie w Pl, ale u konkretnego instruktora gdzie się szkoliłeś.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1385
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 133
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: prokopcio » 23 grudnia 2018, 20:37

A u kogo się szkoliłeś? / Szkolisz?
Edit. Nakładka że Zbyszkiem.
Łukasz Prokop

michau
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2018, 13:46
Reputation: -2
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: michau » 23 grudnia 2018, 21:05

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Poziom nie w Pl, ale u konkretnego instruktora gdzie się szkoliłeś.

Tylko, że ja szkoliłem się u trzech instruktorów. Obecnie na PPG jest dwóch, bo ja dość często zmieniam adresy. W 2019 wybieram się na SIV do jeszcze innego.
A głośna sprawa Arka P. ? Taki znany instruktor , a też tak szkolił, że kursant mu się zabił. Poziom nauczania w tym kraju jest fatalny. Uczy się kursantów łamania przepisów już od samego początku.
Na przykład Kamil A. i całe Trójmiasto lata na lewej częstotliwości radia 146.025 (też rozwinę o tym wątek) i tak uczy się od samego początku kursantów. Kogo to obchodzi, że jest jedyna i słuszna legalna częstotliwość dla nas załatwiona przez PSP ? I tak każdy instruktor w kraju ma na to wy***ebane i uczy swoich ludków na radiu, które obowiązuje w ich rejonie PL. Kumacie...od samego początku, kursant jest uczony, że prawo można olewać. I taki uważam, że jest poziom szkolenia.
Podejrzewam, że ty jedyny używasz 158.250

matgaw
Posty: 33
Rejestracja: 01 kwietnia 2018, 00:11
Reputation: 11
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: matgaw » 23 grudnia 2018, 21:08

michau pisze:Ale wiem, że po starcie są asy, którzy przeciągneli jednak te nieprzeciągające się kulkami skrzydła i to było chyba głównym powodem moich obaw.

A czy ty też jesteś takim asem? Nie rozumiem. Są asy które starymi windami typu Zremb są w stanie sobie głowę odciąć bawiąc się czujnikiem zamknięcia drzwi. Ale chyba przez to nie boisz się że odetniesz sobie głowę windą? Serio, totalnie nie kumam tej logiki i zaczynam się zastanawiać, czy ty ten wątek ciągniesz na poważnie bo chcesz się czegoś dowiedzieć, czy zwyczajnie robisz już sobie jaja albo prowadzisz dyskusję dla dyskusji.

michau pisze:Tylko, skąd niby mam mieć to pojęcie jeśli nie z książek, opisów, forów internetowych, stron producentów i filmów YT. Mam dostęp wyłącznie do teorii. No więc skąd ?

Każdy normalny pilot ma chociażby paru znajomych z którymi rozmawia na łące, czy jest w kontakcie ze swoim instruktorem jak jest świeżo po kursie. Jak masz zarówno problemy z zaufaniem do instruktorów (bo z tego co widać to z nimi nie rozmawiasz - nawet jak masz ich dwóch) i żadnych znajomych ("bo skąd masz czerpać informacje"), to ładujesz sobie głowę informacjami których nie rozumiesz i pogłębiasz swoje mity. W dodatku je przekręcasz, bo nie rozumiesz sensu wypowiedzi, i uderzasz tutaj z tezami które są jeszcze bardziej wypaczone, niż "informacje" które przeczytałeś.

michau pisze:I ten mit działa do dzisiaj, bo ja sam do Universala jeśli czuję niechęć, to właśnie przez to, że jest przeznaczony i do swobodnego i do PPG.

To skrzydło ma niesamowity zakres prędkości na trymerach - w niczym nie ustępuje pod tym względem Nucleonowi XX (żeby się inni nie czepiali, to powiem, że różnica jest minimalna). Jak ktoś nie leciał to sobie może myśleć :)

michau pisze:Tak samo jak Skywalki...też podobno nieprzeciągające się

Nie wiem w jakim środowisku się obracasz (choć z tego co widzę to głównie w YT), ale ja co najwyżej słyszałem, że Skywalki "bardzo trudno przeciągnąć" a nie że "są nieprzeciągające się". Takie coś mógł powiedzieć chyba tylko ktoś kto nie miał do czynienia z lataniem, albo ktoś kto bardzo chciał sprzedać swoje stare wysłużone skrzydło świeżakowi. Albo zwyczajnie przeinaczyłeś tą wypowiedź, bo nie zrozumiałeś o co w niej chodzi, a teraz nas atakujesz takimi stwierdzeniami i każesz wybraniać osoby które je rzekomo wygłosiły, bo jak nie, to dojdziesz do wniosku że te skrzydła są niebezpieczne.

michau pisze:Niechęć pewnie nieuzasadniona, ale jednak w głowie mi gdzieś tam siedzi.

No fajna informacja, ale co my mamy na forum z nią zrobić? Zapalić świeczkę? Wałkujemy ten wątek już siódmą stronę gdzie w sumie nie przedstawiłeś żadnego argumentu na te swoje strachy związane ze samostatkami, ludzie ci odpisują że są nie mniej bezpieczne jak skrzydła klasyczne, a ty dalej ciągniesz argumenty typu "no ale skrzydło samostateczne da się przeciągnąć" - no wielka mi rewelacja, każde skrzydło da się przeciągnąć.
Może żeby podsumować twoje "wątpliwości", to skrzydła samostateczne są trochę "trudniejsze w obsłudze" dla początkującego, bo mają więcej elementów na taśmach (trymery, dodatkowy zestaw sterówek/kulki), wymagają trochę więcej rozbiegu i mogą lądować z ciut większą prędkością. Robią dużo roboty za pilota w mniejszej turbulencji (nie wymagają aktywnego pilotażu), w związku z czym dopóki się nie przegina z pogodą, to są bezpieczniejsze dla zdecydowanej większości przeciętnych pilotów.
Z tego co napisałeś w wątku, to lataj sobie na czym chcesz, myślę że już nikt nic nowego nie wniesie do dyskusji i decyzję musisz podjąć sam.

michau pisze:A głośna sprawa Arka P. ? Taki znany instruktor , a też tak szkolił, że kursant mu się zabił.

Czy ty koniecznie chcesz zrobić z tego wątku / forum taki śmietnik, gdzie będziesz wrzucał, że znalazłeś gdzieś jeden przypadek że coś wydarzyło się nie tak jak trzeba, w związku z czym wysnuwasz wniosek, że wszystko jest do dupy? W stylu "a co z tym przypadkiem że wczoraj ktoś przejechał na pasach pieszego bo nie zdążył wyhamować? te wszystkie opony i poziom nauczania na prawo jazdy w PL jest do dupy! a w ogóle to ja już się boję jeździć samochodem, bo słyszałem taką opinię, że BMW są niekolizyjne, a jednak miał kolizję!"

michau pisze:Tylko, że ja szkoliłem się u trzech instruktorów. Obecnie na PPG jest dwóch, bo ja dość często zmieniam adresy.

I nicki na forum. Może ich tak często zmieniasz, bo szybko już nie chcą mieć nic wspólnego...

michau pisze:Zaraz o tym założę wątek.

Błagam, nie :D Może zanim zaczniesz znowu zbawiać świat paralotniowy, to dobrze w nim zagość, naucz się praktyki, zanim będziesz musiał szukać czwartego instruktora i kolejnego nicka...

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2037
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 296
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: uriuk » 23 grudnia 2018, 21:15

michau pisze:
uriuk pisze:
Jak to skad? Z kursu, q... z kursu.
Zadajesz pytania, ktorych pilot po szkoleniu PPG nie ma prawa zadawac!
l

A czy Ty chłopie czytałeś, że NIE jestem szkolony na skrzydle samostatecznym ? Czy gdzieś Ci to umknęło ? Jestem uczony latania na PPG na skrzydle KLA-SY-CZNYM. Ile razy mam to powtarzać ?
I wyobraź sobie jeszcze coś ciekawszego. Nie robię co prawda przelotów i jeśli latam w termice, to wyłącznie dyndam sobie w pobliżu miejsca startu. I mimo, że ma ŚK, to wciąż prawie nie mam pojęcia o strefach. Wyobraź sobie jeszcze coś ciekawszego...tego pojęcia nie ma oprócz mnie wielu innych pilotów, a ŚK w kieszeniach mają. Taki kuźwa jest poziom nauczania w tym kraju, że kursant nie wie praktycznie nic. O strefach naczytałem się na wspomnianej stronie Leszka Klicha. To było i jest dla mnie bardzo duże źródło informacji. Piloci wychodzą po kursie z ŚK w kieszeni, a startować nie potrafią, palą starty nawet na EN-A. Taki właśnie jest poziom w PL.



Przykladajac zasady logiki do twojej wypowiedzi, jesli robiles prawo jazdy na Fiacie Punto, to dostales wiedze tylko z zakresu Fiata Punto?
Szkole kilkanascie lat. Jesli kursant zapisze sie na szkolenie PPG to dostaje CALA wiedze o PPG a nie tylko o swoim skrzydle, . Malo tego, jesli szkoli sie na kasycznym to dostaje wiedze z latania na klasycznym i na samostatku, bo i tak za kilkanscie godzin przesiadzie sie na samostatka. Ten, szkolacy sie na samostatku otrzymuje wszkolenie z samostatka plus kilka uwag o lotach dla pilotow specjalnej troski czyli latajacych na skrzydlach klasycznych, bo mu ta wiedza raczej nie bedzie potrzebna.
Reasumujac: konczac szkolenie PPG powinies znac na pamiec zasady lotu na samostatku nawet jesli podczas szkolenie latales na VOXie.
W tej chwili kompromitujesz swojego instruktora, albo samego siebie, jesli pomimo szkolenia umknal ci ten kawalek wiedzy.
W tej chwili ty nie jestes pilotem PPG tylko latajacym zagrozeniem, dla siebie i innych.

michau
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2018, 13:46
Reputation: -2
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: michau » 23 grudnia 2018, 21:18

[quote="matgaw"][/quote]
To przyjedź do Borska i spróbuj pogadać tam z PPGantami. Życzę powodzenia.
Co do reszty, to nie będę Ci się tłumaczył jak mały Kazio, bo dla mnie ten temat został już wyczerpany. Dowiedziałem się głównie dzięki Zbyszkowi, tego co chciałem wiedzieć i to mi wystarczy.
Temat można zamknąć.
Ostatnio zmieniony 23 grudnia 2018, 21:22 przez michau, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2037
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 296
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: uriuk » 23 grudnia 2018, 21:21

michau pisze:
matgaw pisze:

To przyjedź do Borska i spróbuj pogadać tam z PPGantami. Życzę powodzenia.
Co do reszty, to nie będę Ci się tłumaczył jak mały Kazio.


Caly zeszly sezon spedzilem w Borsku. Ciezko tam kamieniem rzucic, zeby nie trafic w pepeganta. To, ze nie taszcza ze soba napedu na lotnisko, nie oznacza, ze nie lataja PPG.

Cos mi sie wydaje, ze ty faktycznie nie masz kolegow.

michau
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2018, 13:46
Reputation: -2
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: michau » 23 grudnia 2018, 21:27

uriuk pisze:
michau pisze:
matgaw pisze:

To przyjedź do Borska i spróbuj pogadać tam z PPGantami. Życzę powodzenia.
Co do reszty, to nie będę Ci się tłumaczył jak mały Kazio.


Caly zeszly sezon spedzilem w Borsku. Ciezko tam kamieniem rzucic, zeby nie trafic w pepeganta. To, ze nie taszcza ze soba napedu na lotnisko, nie oznacza, ze nie lataja PPG.

Cos mi sie wydaje, ze ty faktycznie nie masz kolegow.

Z czym Ty się nie potrafisz Uriuk pogodzić ? Z tym, że nigdy nie przyglądałem się z bliska skrzydłom samostatecznym ? A kolesie, którzy tam przyjeżdżają chcą polatać PG, a samostatki w tym czasie trzymają w garażu. Przychodzę polatać PG , to nie gadałem z nimi o PPG. Inna sprawa, że oni w większości PPG raczej nie szanują tak do końca. Dla nich PG to jest prawdziwe latanie, a o PPGach to raczej mało kto tam gada, chociaż rzeczywiście są. Byłem tam przez jeden dzień i trafiłem na Ciebie...jakoś młodym też cały dzień gadałeś wyłącznie o PG. Bo o PPG nie usłyszałem ani słowa.
A kumpli to Ty nie masz, bo wystarczy wejść na grupę pl,rec i już jest wiadomo jak jesteś lubiany i poważany w środowisku. Jeszcze trochę a sam do nich dołączę i zmienię zdanie o Tobie
Ostatnio zmieniony 23 grudnia 2018, 21:39 przez michau, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2037
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 296
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: uriuk » 23 grudnia 2018, 21:37

michau pisze:Z czym Ty się nie potrafisz Uriuk pogodzić ? Z tym, że nigdy nie przyglądałem się z bliska skrzydłom samostatecznym ? A kolesie, którzy tam przyjeżdżają chcą polatać PG, a samostatki w tym czasie trzymają w garażu. Przychodzę polatać PG , to nie gadałem z nimi o PPG.
A kumpli to Ty nie masz, bo wystarczy wejść na grupę pl,rec i już jest wiadomo jak jesteś lubiany i poważany w środowisku. Jeszcze trochę a sam do nich dołączę i zmienię zdanie o Tobie



No widzisz. Znalazles wspaniale zrodlo wiarygodnych informacji, prawie jak YT. Mozesz czerpac pelnymi garsciami. Na pewno przyjma cie tam z otwartymi rekami.


Tam jest archiwum, przejrzyj posty niejakiego Jackie. Przezyjesz deja vu.

michau
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2018, 13:46
Reputation: -2
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: michau » 23 grudnia 2018, 21:43

Z ciekawości zajrzę na pewno o co chodzi z tym Jackiem. A źródłem informacji dla mnie jest każdy. YT, tamta grupa, to forum, fora zagraniczne, blogi pojedyńczych osób, książki , Ty. Ja nie mam uprzedzeń do nikogo, a wątki, które Cię oczerniają bardziej mnie irytują niż cieszą i dlatego w ogóle się w tym nie udzielałem.

matgaw
Posty: 33
Rejestracja: 01 kwietnia 2018, 00:11
Reputation: 11
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: matgaw » 23 grudnia 2018, 21:48

michau pisze:Z czym Ty się nie potrafisz Uriuk pogodzić ? Z tym, że nigdy nie przyglądałem się z bliska skrzydłom samostatecznym ? A kolesie, którzy tam przyjeżdżają chcą polatać PG, a samostatki w tym czasie trzymają w garażu. Przychodzę polatać PG , to nie gadałem z nimi o PPG. Inna sprawa, że oni w większości PPG raczej nie szanują tak do końca. Dla nich PG to jest prawdziwe latanie, a o PPGach to raczej mało kto tam gada.
A kumpli to Ty nie masz, bo wystarczy wejść na grupę pl,rec i już jest wiadomo jak jesteś lubiany i poważany w środowisku. Jeszcze trochę a sam do nich dołączę i zmienię zdanie o Tobie

Ale serio, dziwisz się komukolwiek w tym wątku?

Podsumujmy:
- najpierw powołałeś się na filmik, który był bardzo stronniczy i zrobiony na podstawie technologii i wiedzy sprzed paru lat, kompletnie nieaktualny
- potem przerzuciłeś się na argument, że wypadków na samostatkach jest znacznie więcej - po czym sam pokazałeś w większości wypadki na klasykach, poza tym wytłumaczono ci, że samostatków w PPG jest po prostu przytłaczająca większość, i że lata pilot a nie tylko skrzydło
- potem zwyczajnie zacząłeś dywagować nad bezpiecznością skrzydeł chwytając się losowych argumentów - wnioski zostały już dawno wysnute - wyłuszczę je jeszcze raz:

1. Zarówno skrzydła samostateczne jak i klasyczne da się przeciągnąć.
2. Na obu są wypadki
3. W zdecydowanej większości przypadków, wypadki powodowane są błędami pilota (wiszenie na sterach, wlatywanie w przeszkody, latanie w rotorach, itp.)
4. Oba rodzaje skrzydeł mogą się podwinąć, przy czym skrzydło samostateczne podwinie się dopiero w silniejszej turbulencji, i raczej gwałtowniej.
5. Jak słusznie zauważył już ktoś, po odpuszczeniu trymerów sterując stabilami, pilot musiałby być wybitnie pomysłowy aby wymyślić jak przeciągnąć takie skrzydło. Na klasyku wystarczyłoby pewnie zaciągnąć sterówki pod tyłek i jednocześnie dać gazu na maxa.

Fun fact: główną przyczyną wypadków śmiertelnych PPG jest utonięcie. Zarówno na skrzydle samostatecznym jak i klasycznym się utonie.

Co do bezpieczeństwa - trudno jakąś jedną miarą je porównać. To wszystko zależy od pilota i warunków. Na skrzydle samostatecznym, lecąc w rozsądnych granicach pogodowych, masz większą szansę dolecieć bez przygód odpuszczając trymery i zdając się na skrzydło.

Dyskutanci i tak moim zdaniem wykazali się już bardzo dużą cierpliwością na twoje kolejne próby podważania tych tez lub szukania dziury w całym.

Myślę, że na tym etapie rozsądnie jest podziękować za wymianę opinii i podjąć decyzję w domowym zaciszu, po skończeniu kursu ;) Tu już nic więcej się dodać nie da.


Wróć do „PPG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości