Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Latanie silnikowe
Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1385
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 133
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: prokopcio » 22 grudnia 2018, 09:14

Wiesz co zrobi ktoś z przytaczanego przez Ciebie Borska lub skąd inąt jak członkowstwo PSP będzie obowiązkowe?
Opłaci składkę członkowską....
Nie wiem, nie znam ludzi z Borska ( chyba ) ale jest duże prawdopodobieństwo, że są tam ludzie z opłaconą taką składką, ba, pewnie był ktoś podczas zdarzenia i co z tego. To czy ktoś zgłosi czy nie ( np Ty ) nie zależy od opłacenia składki. Opisz to zdarzenie w najpopularniejszym tu dziale!
Łukasz Prokop

Herflik
Posty: 46
Rejestracja: 04 stycznia 2016, 16:53
Reputation: 5
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Herflik » 22 grudnia 2018, 12:03

Młody chłopak, nawet chyba niepełnoletni, dostał od babci lot na urodziny, a stary pilot, tandemiarz o 15 cm i by go zabił. Gdyby wpakował się z nim w tą klapę szyją, to wątpię czy by to przeżył. Małe 15cm. A setka ludzi, starych, młodych pilotów, instruktorów i obecnych gości nabrała wody w usta. Nikt kuźwa nic nie wie. Jestem przekonany, że takich zatajonych zdarzeń jest dużo więcej i właśnie dlatego obstaję przy tym, że zrzeszenie w JEDNYM klubie powinno być odgórne i obligatoryjne, po to żeby w naszym środowisku jeden pilnował drugiego. Wiem, że to brzmi "policyjnie", ale nie widzę innej możliwości, aby ukrócić świrowanie innym.

Gdyby tandemiarze mieli obowiązkowe OC od swojej działalności tak jak to mają kancelarie prawnicze , szpitale i wiele innych zawodów , to chłopak miałby szanse na uczciwe odszkodowanie. A tak tandemiarz śmieje mu się w oczy i dalej naraża ludzi na wypadki ze śmiertelnymi włączanie .Za takie lądowanie ubezpieczyciel bez problemu udowodnił by mu w sądzie rażące naruszenie przepisów i zarządał regresu wypłaconego odszkodowania . Taki tandemiarz pożegnałby się z domem i albo został z długami . Świrowanie skończyłoby się bardzo szybko.
stanlee

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1385
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 133
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: prokopcio » 22 grudnia 2018, 13:17

Nie odpowiedziałeś na pytanie w czym człowiek zrzeszony jest "lepszy" od niezrzeszonego
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2037
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 296
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: uriuk » 22 grudnia 2018, 13:21

Herflik pisze:
Gdyby tandemiarze mieli obowiązkowe OC od swojej działalności tak jak to mają kancelarie prawnicze , szpitale i wiele innych zawodów , to chłopak miałby szanse na uczciwe odszkodowanie. A tak tandemiarz śmieje mu się w oczy i dalej naraża ludzi na wypadki ze śmiertelnymi włączanie .Za takie lądowanie ubezpieczyciel bez problemu udowodnił by mu w sądzie rażące naruszenie przepisów i zarządał regresu wypłaconego odszkodowania . Taki tandemiarz pożegnałby się z domem i albo został z długami . Świrowanie skończyłoby się bardzo szybko.



Przeciez tandemiarze maja obowiazkowe OC.
Najpierw czytaj, pozniej pisz, nie odwrotnie.

Piotr Domański
Posty: 51
Rejestracja: 27 stycznia 2017, 09:05
Reputation: 7
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Piotr Domański » 22 grudnia 2018, 13:35

Gdyby tandemiarze mieli obowiązkowe OC od swojej działalności tak jak to mają kancelarie prawnicze , szpitale i wiele innych zawodów , to chłopak miałby szanse na uczciwe odszkodowanie. A tak tandemiarz śmieje mu się w oczy i dalej naraża ludzi na wypadki ze śmiertelnymi włączanie .Za takie lądowanie ubezpieczyciel bez problemu udowodnił by mu w sądzie rażące naruszenie przepisów i zarządał regresu wypłaconego odszkodowania .

Ale dokładnie tak jest. Tandemiarze mają obowiązek wykupić OC tak jak zresztą wszyscy paralotniarze, tyle że rozszerzone o loty z pasażerem a jeśli biorą za lot pieniądze to z rozszerzeniem o komercję. M.in. PSP ma takie w ofercie. Nie przesadzajmy jednak z tym aby każdy wypadek popełniony z winy pilota zaraz podciągać pod rażące zaniedbanie i wyskakiwać z regresem bo mija się to z ideą ubezpieczeń jako takich. Jeśli się zagapisz i wjedziesz komuś w tył samochodu to też jest to zaniedbanie jednak ubezpieczyciele w takich przypadkach wypłacają odszkodowania bez szemrania.
Śmiesznym jest pisanie, że bat w postaci kary finansowej mógłby czubka narażającego pasażerów na wypadki ze śmiertelnymi włącznie odstręczyć od ryzykownych zachowań skoro ryzyko własnego zgonu jest mu niestraszne;)

fireman.uns
Posty: 10
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:02
Reputation: 2
Lokalizacja: Warmia
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: fireman.uns » 22 grudnia 2018, 17:13

michau pisze: obstaję przy tym, że zrzeszenie w JEDNYM klubie powinno być odgórne i obligatoryjne, po to żeby w naszym środowisku jeden pilnował drugiego. Wiem, że to brzmi "policyjnie", ale nie widzę innej możliwości, aby ukrócić świrowanie innym.

Nakazać, zakazać, pilnować, donosić- myślę, że wiem na kogo głosowałeś w ostatnich wyborach...
Dlaczego chcesz ukrócić coś komukolwiek?? O ile piloci tandemów odpowiadają również za bezpieczeństwo pasażera, o tyle latający solo nie stwarzając zagrożenia dla innych, mają prawo świrować ile wlezie. Nic Tobie do tego!!!

Herflik
Posty: 46
Rejestracja: 04 stycznia 2016, 16:53
Reputation: 5
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Herflik » 22 grudnia 2018, 18:27

Piotr Domański pisze:
Gdyby tandemiarze mieli obowiązkowe OC od swojej działalności tak jak to mają kancelarie prawnicze , szpitale i wiele innych zawodów , to chłopak miałby szanse na uczciwe odszkodowanie. A tak tandemiarz śmieje mu się w oczy i dalej naraża ludzi na wypadki ze śmiertelnymi włączanie .Za takie lądowanie ubezpieczyciel bez problemu udowodnił by mu w sądzie rażące naruszenie przepisów i zarządał regresu wypłaconego odszkodowania .

Ale dokładnie tak jest. Tandemiarze mają obowiązek wykupić OC tak jak zresztą wszyscy paralotniarze, tyle że rozszerzone o loty z pasażerem a jeśli biorą za lot pieniądze to z rozszerzeniem o komercję. M.in. PSP ma takie w ofercie. Nie przesadzajmy jednak z tym aby każdy wypadek popełniony z winy pilota zaraz podciągać pod rażące zaniedbanie i wyskakiwać z regresem bo mija się to z ideą ubezpieczeń jako takich. Jeśli się zagapisz i wjedziesz komuś w tył samochodu to też jest to zaniedbanie jednak ubezpieczyciele w takich przypadkach wypłacają odszkodowania bez szemrania.
Śmiesznym jest pisanie, że bat w postaci kary finansowej mógłby czubka narażającego pasażerów na wypadki ze śmiertelnymi włącznie odstręczyć od ryzykownych zachowań skoro ryzyko własnego zgonu jest mu niestraszne;)


Pytanie tylko ilu tndemiarzy ma ubezpieczenie komercyjne. Natomiast jeśli się zagapię i wjadę komuś w tył samochodu to zgodnie z warunkami umowy ubezpieczenia ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie , ale jeśli po pijanemu spowoduję poważny wypadek ze stratami powyżej sumy gwarancyjnej to jest niemal pewne że ubezpieczyciel wystąpi o regres wypłaconego odszkodowania.
Abstrahując trochę od tematu, gdy byłem w tym roku na Żarze nie w celu polatania wjechałem sobie z rodziną na szczyt ,żeby podziwiać widoki . W ciągu kilku minut pojawił się koło nas człowiek , który namawiał nas na lot paralotnią ,lecz gdy po chwili powiedziałem ,że ja sam latam , ów człowiek grzecznie podziękował i czym prędzej się oddalił. Czyżby sie zorientował ,że czytam grupę ?
Jedno jest pewne ,że do puki nie zostanie to jakoś prawnie uporządkowane to nie pozwolę nikomu z mojej rodziny wsiąść do tandemu.
stanlee

fotolot
Posty: 265
Rejestracja: 09 lutego 2016, 20:02
Reputation: 4
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: fotolot » 22 grudnia 2018, 21:28

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Wiesiek, to świetny pomysł. Najlepiej gdyby zebrać wszystkie błędy pilotów które doprowadzają do wypadków, napisać jak do nich dochodzi i jak ich uniknąć. Można by nawet zrobić z tego książke :)


Cieszę się że jesteś za tym pomysłem i choć w sumie wszystkich błędów powodujących wypadki i tak nie uda się zebrać bo to nie możliwe to warto zainicjować pospolite ruszenie i ogólnonarodową(oraz zagraniczną) zbiórkę materiałów- mam kilka pomysłów ale to poruszę w jakimś bardziej adekwatnym temacie- nie spodziewałbym się szału , chodzi mi tylko o jakieś wabiki powodujące zapoczątkowanie solidarnego wspódziałania.
Mówisz o wydawaniu książki ? -bogatemu wszystko wolno ;) ale ja uważam że obecna młodzież wolałaby materiały z wizualizacjami w wersji elektronicznej i za darmochę(np. pod choinkę za rok) :)

Pozdrawiam Wiesiek[/quote]

Zbyszek Gotkiewicz napisał:

Podoba mi się pomysł, żeby ktos to zrobił za darmo :)
.....................................................................................................................................
No to wspaniale jak chociaż dwie osoby na początek popierają ten sam pomysł :)

Zbyszek jak już napisałem chodzi o "wabik" -motywujący ludzi do współdziałania, a nawet konkurowania o zaszczyt uczestnictwa w opracowywaniach.

Wierzę że wielu bezinteresownych a także biznesowo nastawionych ludzi chętnie przystąpi do projektu.(byłbym za zaangażowaniem również wydziałów uczelnianych)

W obecnej sytuacji do jakiej dopuszczaliśmy przez tyle lat przyzwalając na patologię jest ogromna potrzeba stworzenia możliwości samodzielnego doedukowania się.

Jeśli będą potrzebne środki np. za poświęcony czas dla koordynatora(ki, ów) to koszt (raczej znikomy) +za nośniki będą ponosić kursanci.

Pozdrawiam i Wesołych Świąt
Wiesiek

ciacholot
Posty: 987
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 170
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: ciacholot » 22 grudnia 2018, 21:49

Ja w sprawie oto pytania.
Czy ktoś rozważa ewentualność latania swobodnego na samostatku? Mimo, że się da? Bo po obejrzeniu filmiku doszedł do wniosku, że są bezpieczne?
Trudno mi sobie to wyobrazić chyba, że jest to jakaś hybryda typu Uniwersal itp. co i tak nie bardzo ludziom wychodzi jeśli trochę więcej chcą powisieć w termice. Po prostu kupują skrzydło, które jest do czegoś projektowane, przystosowane i dedykowane. Skrzydła samostateczne są do latania napędowego i są bezpieczne do momentu, aż pilot sam nie wymyśli jak wpakować się w kłopoty lub nie dostosuje się do instrukcji obsługi tudzież przeceni swoje możliwości i umiejętności. Właściwie nie ma znaczenia czy to latanie napędowe czy swobodne zagrożenie czycha na błąd i już. Nie zmienia to faktu, że naprawdę mało kto w ogóle bierze teraz pod uwagę w lataniu napędowym inne niż dedykowane do tego konstrukcje. Co najwyżej ktoś kto zaczyna PPG kupuje skrzydło o mniejszym wydłużeniu i zanim się nie oswoi to nie odpuszcza trymerów i tyle. Nie bardzo widzę tu możliwość rozgraniczania skrzydeł pod względem bezpieczeństwa i wypadków zwłaszcza przez pryzmat YouTube-a. To mniej więcej tak jakby rozmyślać czy przewożenie tapczanu motorowerem jest ok bo jest gdzieś taki filmik...
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 4622
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 673
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 22 grudnia 2018, 22:02

Ja latałem samostatkami w termice i zachowują się na zaciągniętych trymerach tak jak skrzydła klasyczne. Oczywiście przy obciążeniu powierzchni około 3,6 kg/m. Problem w tym, że teraz już jest bardzo dużo skrzydeł napędowych na których lata się z obciążeniem 6 kg/m co praktycznie uniemożliwia latanie w termice i to bez znaczenia czy na skrzydle klasycznym, czy na samostatecznym.
Zbyszek Gotkiewicz

ciacholot
Posty: 987
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 170
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: ciacholot » 22 grudnia 2018, 22:11

Mój pierwszy termiczny "lot" odbyłem na Nemo Moto. Stąd wiem, że się da. Twierdzę jednak, że jak coś jest do czegoś to dobrze jest to tak używać choć jak wiesz kombinowałem zapalić samochód płotem ;)
Mariusz Kilian

Herflik
Posty: 46
Rejestracja: 04 stycznia 2016, 16:53
Reputation: 5
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Herflik » 22 grudnia 2018, 22:28

uriuk pisze:
Herflik pisze:
Gdyby tandemiarze mieli obowiązkowe OC od swojej działalności tak jak to mają kancelarie prawnicze , szpitale i wiele innych zawodów , to chłopak miałby szanse na uczciwe odszkodowanie. A tak tandemiarz śmieje mu się w oczy i dalej naraża ludzi na wypadki ze śmiertelnymi włączanie .Za takie lądowanie ubezpieczyciel bez problemu udowodnił by mu w sądzie rażące naruszenie przepisów i zarządał regresu wypłaconego odszkodowania . Taki tandemiarz pożegnałby się z domem i albo został z długami . Świrowanie skończyłoby się bardzo szybko.



Przeciez tandemiarze maja obowiazkowe OC.
Najpierw czytaj, pozniej pisz, nie odwrotnie.[/quo

]obowiązkowe OC od swojej działalności to jest OC z tytułu prowadzonej działalności, a nie obowiązkowe OC dla tandemów .
Najpierw czytaj później pisz.
bez urazy.
stanlee

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2037
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 296
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: uriuk » 22 grudnia 2018, 22:35

Herflik pisze:]obowiązkowe OC od swojej działalności to jest OC z tytułu prowadzonej działalności, a nie obowiązkowe OC dla tandemów .
Najpierw czytaj później pisz.
bez urazy.


Nie. Dzialalnosc ma osobne ubezpieczenie. Co zreszta jest troche dziwne, bo skladki sa dwie, a odszkodowanie bedzie pewnie jedno.
W kazdym razie tak orzekl pan audytor z ULC i takie polisy mam wykupione.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 4622
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 673
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 22 grudnia 2018, 22:45

ciacholot pisze:Mój pierwszy termiczny "lot" odbyłem na Nemo Moto. Stąd wiem, że się da. Twierdzę jednak, że jak coś jest do czegoś to dobrze jest to tak używać choć jak wiesz kombinowałem zapalić samochód płotem ;)

Mam nawet zdjęcie jak to robisz :)
P6070283.JPG
P6070283.JPG (190.67 KiB) Przejrzano 503 razy
Zbyszek Gotkiewicz

michau
Posty: 68
Rejestracja: 20 grudnia 2018, 13:46
Reputation: -2
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: michau » 23 grudnia 2018, 08:55

Coś Wy mi tu ściemniacie z tymi skrzydłami. Zadałem pytanie, Samostatek, czy NIEsamostatek, a Wy mi wyskakujecie z odpowiedzią, ,ze nie pytaj,nie oglądaj, nie słuchaj, tylko LATAJ. Sorry, ale po to zakładałem ten wątek, żeby się dowiedzieć jakiego rodzaju kupić skrzydło. Argument, że wszyscy latają samostatkami jest kłamstwem bo wystarczy, że wklepię do YT hasło PPG Nemo i filmów jest fuull....żaden z wypadkiem. A nie tylko Nemo jest klasykiem. Samostatkami lata większość, bo są SZYBSZE, ale wątpię czy bezpieczniejsze, po obejrzeniu NAJLEPSZEGO materiału dowodowego jakim są właśnie niedoceniane przez was filmy. Uriuk mi daje radę "wpisz sobie w YT PPG Accident" . No to wpisuję i co ? Na pierwszy rzut oka na film, nie potrafię sobie od razu ocenić na jakich skrzydłach cała ta masa accidentów się wydarzyła, ale jak się pokopie w komentarzach i opisach tych filmów, to okazuje, że wszystkie te accidenty są z udziałem skrzydeł..a jakże samostatecznych.
Latanie w termice...nie wiem, nie moja bajka. Jak ktoś lubi mieć motór na plecach , a przy okazji torbienie, to niech tak sobie lata. Ja jednak wolę masełko, może z małym bujnięciem czasem, ale nic więcej. A samostatka kupię tak jak większość...dla większej prędkości.
A jak myślicie inaczej, to już nie przekonujcie mnie więcej argumentami bez podparcia. Dla mnie liczą się fakty i dowody. Jeśli wykopiecie 5 linków na YT jak ktoś wbija się w ziemię na Nemo, Plusie,Voxie, Opticu, Karismie, lub innym klasyku EN-A, lub EN-B to jestem skłonny sie nie upierać. I nie gadaj mi Uriuk, że skrzydła, które wyżej wymieniłem, to są Zaporożce, bo to nieprawda. Fimów z udziałem tych skrzydeł na PPG jest dużo. Bardzo dużo. Tylko, że ja nie widzę na tych filmach aby ktoś na tych skrzydłach rozbijał się o ziemię tak, że praktycznie nie ma co zbierać. Jakieś drobne podwinięcia, krawaty, starty nie w osi wiatru...takie same pierdoły tylko bez poważnych konsekwencji. Na samostatkach z tego co widzę konsekwencje są bardzo poważne. 5 linków

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 4622
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 673
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 23 grudnia 2018, 09:19

Samostateczne nie jest powodem wypadków, więc teza żeby porównywać skrzydła samostateczne do klasycznych pod kątem wypadków jest z góry błędna. Nie ma wielkiego znaczenia na jakim skrzydle będziesz latał, bo jeśli je przeciągniesz, wprowadzisz w spiralę do ziemi, wpadniesz w wodę, drzewa, druty, przywalisz w ziemię robiąc nisko zakręty, rozbijesz się o zaparkowane auto przy starcie i lądowaniu to będą wypadki spowodowane wyłącznie twoimi decyzjami. Samostatek ci pomoże jeśli będzie silny wiatr, zaplanuje długą trasę, powietrze będzie turbulentne z różnych powodów. Prędkość startu nie ma tu wielkiego znaczenia jeśli nauczysz się prawidłowo startować i nie będziesz wymuszać startów sterówkami. Każde lądowanie musisz robić z napędzenia i tego też musisz się nauczyć. Dlatego wszyscy tu piszą żebyś zaczął latać, bo bez opanowania tych elementów pilotażu cała dyskusja o skrzydłach jest bezprzedmiotowa. A możesz to zrobić na Nemo, a potem zdecydujesz o zmianie skrzydła. Podaj linki do tych filmów to Co powiem jakie mogły być powodu wypadków. Linki do jutuba po prostu wklejasz w tekst i od razu zaczyna działać.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
der
Posty: 754
Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
Reputation: 139
Lokalizacja: EPOM
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: der » 23 grudnia 2018, 09:36

Są skrzydła, na których startując bez inicjacji sterówek można pogubić nogi lub kończy się pas startowy. Są takie skrzydła.
Na rynku, obecnie, samostateczne. Ich mały rozmiar oraz duża prędkość maksymalna a co za tym minimalna wcale w tym nie pomagają.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 4622
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 673
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 23 grudnia 2018, 09:40

Inicjacja startu sterówkami to jest ruch mniejszy niż 20 cm, a ja widziałem pilotów wymuszajacych oderwanie zaciągnięciem sterówek do dupy.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 4622
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 673
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 23 grudnia 2018, 09:47

Jeśli umiesz latać jak na tym filmie to nie kupuj samostatka. Klasyka też nie kupuj. Zainwestuj w szkolenie.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2037
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 296
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Samostatek, czy NIEsamostatek ? Oto jest pytanie

Postautor: uriuk » 23 grudnia 2018, 10:27

michau pisze:. I nie gadaj mi Uriuk, że skrzydła, które wyżej wymieniłem, to są Zaporożce, bo to nieprawda. Fimów z udziałem tych skrzydeł na PPG jest dużo. Bardzo dużo. Tylko, że ja nie widzę na tych filmach aby ktoś na tych skrzydłach rozbijał się o ziemię tak, że praktycznie nie ma co zbierać. Jakieś drobne podwinięcia, krawaty, starty nie w osi wiatru...takie same pierdoły tylko bez poważnych konsekwencji. Na samostatkach z tego co widzę konsekwencje są bardzo poważne. 5 linków


Doszedlem do wniosku, ze jednak powinienes kupic Nemo. Ostatecznie Nemo 2. Nemo XX bedzie dla ciebie za ostre.
Do ogladanie YT lepsze skrzydlo nie bedzie ci potrzebne.


Wróć do „PPG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości