PG vs PPG

Tu można się naparzać do woli. W zasadzie tylko dla koneserów gatunku
Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3147
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 431
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: PG vs PPG

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 19 grudnia 2016, 15:08

Jako przykład mogę podać Piotrka Goździa albo Bubusia, ale jest wielu innych. Czy oni wykroczyli poza to jak to określiłeś przelecenie się z napędem? Z pewnością tak. A poza tym ja nie oceniam wyboru, bo to jest prywatna sprawa pilota. Jedynie usiłuje wykazać konsekwencje pewnych wyborów.
Zbyszek Gotkiewicz

ciacholot
Posty: 722
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 97
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: PG vs PPG

Postautor: ciacholot » 19 grudnia 2016, 16:10

Zbyszek Gotkiewicz pisze: Jedynie usiłuje wykazać konsekwencje pewnych wyborów.






Sztuka wyboru to sztuka rezygnacji. Dobrze jest wiedzieć z czego się rezygnuje, ale to nie znaczy, że taki ja chciałbym przelecieć się w tych wiewiórczych kalesonach metr nad skałą z prędkością 180 km/h. Myślę, że wielu napędowców podobnie odbiera nasze PG.
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3147
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 431
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: PG vs PPG

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 19 grudnia 2016, 16:22

No to ja rezygnuje już teraz bez żalu z tych niskich przelotów pomiędzy drzewami. Mam napęd w piwnicy, ale ani razu nie miałem ochoty wyciągać go. Mam jeszcze zaczętą trajkę i też nie mogę się zebrać żeby ją skończyć. Nisko polatać to ja mogę na żaglu. Już się cieszę na plany polatania wiosną na wydmie Piłata, a może wcześniej jeszcze w Maroku. Przeloty mnie nie ominą, bo znajomi zapraszają na Białoruś żeby polatać za wyciągarką. Trzeba tylko spokojnie doczekać do wiosny :) A jak na razie to mam blisko Klonówkę. Trzeba zaczekać na Halny i też będzie latanie. A jak się umie latać to też można się fajnie bawić nisko nad ziemią :)
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Chrzaszczu
Posty: 323
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:29
Reputation: 85
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: PG vs PPG

Postautor: Chrzaszczu » 19 grudnia 2016, 17:08

Oprócz swobodnego Krzychy, który mówi o lataniu nad chmurami (możliwym też swobodnie) wszystkie argumenty przemawiają za swobodnym. Czas, pieniądze, łatwość, lęki, pogoda. Wszyscy chcą latać swobodnie ale z przykrością wybierają ppg. Przynajmniej z Waszych argumentów to wywnioskowałem.
Chyba sam widzę więcej interesujących mnie zastosowań napędu niż sami użytkownicy...

Ja też latałem ppg jak na krawężniku zimą wiatr wyłączyło. Bałem się jak cholera i zgasiłem tego pierona... ;)
Paweł Chrząszcz

Gość

Re: PG vs PPG

Postautor: Gość » 19 grudnia 2016, 17:19

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jest jeszcze jeden drażliwy problem związany z PPG. Okazuje się, że znalezienie się w powietrzu z pomocą silnika jest tak proste, że piloci nawet dobrze radzący sobie w PPG lub PPGG, gdy próbują latać swobodnie to mają potężne problemy ze startem i trzeba sporo pracy aby czuć się na starcie PG równie swobodnie jak przy starcie z napędem. Do tego nawet nieźle startujący pilot który przesiadł się na napęd po pewnym czasie traci umiejętność prawidłowego startu swobodnego, a do tego zanikają umiejętności aktywnego sterowania.


Przecież te starty są skrajnie różne i mają swoją specyfikę

Chyba nie chcesz powiedzieć ,że każdy pilot latający swobodnie wystarczy że założy napęd fru fru i leci.
Wcale nie uważam żeby start pg był jakiś mega skomplikowany.

Niektórzy wybierają ppg tak jak ja z innych względów.

Pamiętam szkolonie pg.
Pg wg mnie jest lepsze .
Cóż nie chcę ale na chwilę obecną " muszę "

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: PG vs PPG

Postautor: prokopcio » 19 grudnia 2016, 20:16

Również popre Zbyszka. Kurs (podstawowy) niewiele ma wspólnego z lataniem, ja - bardzo początkujący dopiero po pierwszym 'wymęczonym' samodzielnie kominie nad płaskim w Polsce uwierzyłem że się da.... wcześniej miałem chwilę zwątpienia. Chyba właśnie te trudne początki są bodźdzcem do ppg wywołując wywołujący efekt wow! Ja Lecę.Rękawicy nie podejmuję jeszcze bo na ppg dopiero zamierzam się przeszkolić choć należę chyba do tych "nie bo nie" bezargumentowo, po prostu czuję że to nie dla mnie ale z braku czasu na wyjazdy uważam, że jest to jakaś alternatywa na bezwarun czy godzinka/dwie na południe.... lepiej latać niż nie latać ;)... cytat z pewnej mądrej książki: po drodze pojawiło się latanie silnikowe jako alternatywa dla braku umiejętności latania w termice.... dodałbym tylko "lub jej braku"
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1556
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 199
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: PG vs PPG

Postautor: uriuk » 19 grudnia 2016, 20:26

prokopcio pisze: cytat z pewnej mądrej książki: po drodze pojawiło się latanie silnikowe jako alternatywa dla braku umiejętności latania w termice.... dodałbym tylko "lub jej braku"


Przez jakies 8 lat prowadzilem pod Brzegiem osrodek lotow holowanych. To jest tak zajebiscie termiczny rejon ze konkurowac mogl z nami wylacznie Borsk. Niestety lotnisko zabudowali. Ale to tylko zwiekszylo termike w tym rejonie :)

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: PG vs PPG

Postautor: prokopcio » 19 grudnia 2016, 20:45

Jeszcze jest jedno o czym nie wspominacie... czas lotu, który "wystarcza" . Ppg godzinka/dwie "zaspakaja" pilota, pg to strasznie mało w moim odczuciu...
Łukasz Prokop

ciacholot
Posty: 722
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 97
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: PG vs PPG

Postautor: ciacholot » 19 grudnia 2016, 20:52

Z tym wystarczaniem to jest różnie. Nie każdy potrafi uwisieć te dwie godziny. Natomiast heblowanie 4 czy 5 godzin to też nie każdy lubi i wytrzymuje.
W PPG paliwo najczęściej limituje długość lotu.
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: PG vs PPG

Postautor: prokopcio » 19 grudnia 2016, 21:02

może napiszę inaczej, jak uwiszę godzinkę (na razie rzadkość) to jest bardzo mało dla mnie i chcę więcej więc robię kolejne podejście a kolega polata godzinkę na ppg i zwija sprzęt bo ma dość :)
Łukasz Prokop

ciacholot
Posty: 722
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 97
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: PG vs PPG

Postautor: ciacholot » 19 grudnia 2016, 21:07

Bo mu coś wyje i buczy i wibruje :)
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 872
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: PG vs PPG

Postautor: prokopcio » 19 grudnia 2016, 22:37

Patrząc na Twój wpis tak mi się wydaje, że przez przypadek Ci się "a" w nick wkliknęło ;)
Łukasz Prokop

ciacholot
Posty: 722
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 97
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: PG vs PPG

Postautor: ciacholot » 19 grudnia 2016, 22:44

prokopcio pisze:Patrząc na Twój wpis tak mi się wydaje, że przez przypadek Ci się "a" w nick wkliknęło ;)




Na to nie wpadłem. Dobre;)
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
Lucjan Piekutowski
Posty: 1009
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
Reputation: 63
Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: PG vs PPG

Postautor: Lucjan Piekutowski » 19 grudnia 2016, 23:16

Latałem swobodnie, robilem zloty. Postanowiłem spróbować ppg. Na początku zajebiście. Mozna latać i latać. Po kilku lotach zaczalem się zastanawiać dokąd mam lecieć, bo już wszędzie byłem. Zaczęło być nudno. Akrobacje ? Nie, z żelastwem jakoś mi to nie pasuje. No to zaczalem latać swobodnie w termikę ktorej się bałem i boję się nadal. Nagłe odkrycie, jesli się zaakceptuje, że w termice torbi, że to naturalne, to jest to o wiele ciekawsze niż ppg i o wiele więcej uczy.

Awatar użytkownika
Chrzaszczu
Posty: 323
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:29
Reputation: 85
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: PG vs PPG

Postautor: Chrzaszczu » 20 grudnia 2016, 09:12

Lucjan Piekutowski pisze:Po kilku lotach zaczalem się zastanawiać dokąd mam lecieć, bo już wszędzie byłem.


Uwaga! Bronie PPG! :D

Czyli latasz bez celu!
Tak samo często mi się nudzi latanie swobodne. Dlatego startuje i mam postanowienie zrobić trasę ze średnią ponad 30km/h, albo wybrać niestandardową linię, można latając na żaglu ocierać zbocza i zrywać gałęzie, a innym razem ścigać się z kumplami.

W moim najlepszym sezonie zrobiłem prawie 350h. Nie było to łatwe. Miałem dosyć xc. Doszedłem do wniosku, że polatam tandemy. Znalazłem coś nowego. Całkowicie inne wydanie latania. Dając całe swoje doświadczenie biorąc uśmiechnięte osoby pod chmury. Dalej czułem, że i to mi się nudzi- przez dwa miesiące codziennie acro. Znowu odkryłem, że latanie nie jest to takie nudne!. Tak po kilku miesiącach wiszenia nad górką zrozumiałem, że bez szybkiego xc na wyczynówce nie mogę dłużej!

Wierzę, że z napędem jest tak samo. Można latać przy stodole, a można zrobić też coś ambitnego. Slalomy, czasówki, konkurencje ekonomiczne w termie, loty przy chmurach, a nawet loty biwakowe!

W tradycyjnym napędowym lataniu większe znaczenie ma oktan niż fantazja, a bez niej to jest transport lotniczy, a nie paralotniarstwo.
Paweł Chrząszcz

ciacholot
Posty: 722
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 97
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: PG vs PPG

Postautor: ciacholot » 20 grudnia 2016, 09:21

Z PPG można jechać w inne miejsce. My z Władkiem byliśmy parę razy na mazurach. Piękne widoki. Startowiska wszędzie. Oblecieliśmy co się dało. Mamy plan na pradolinę Noteci i tereny sandomierskie. Ludzie jeżdżą znacznie dalej. Grecja itp. Też marzy mi się taki wyjazd.
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
Chrzaszczu
Posty: 323
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:29
Reputation: 85
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: PG vs PPG

Postautor: Chrzaszczu » 20 grudnia 2016, 09:52

Żeby do Grecji gdzie klifów i miejscówek jest pod dostatkiem brać napęd to faktycznie jest fantazja.

Nie szkoda Ci czasu, siły i kasy by wozić te tłoki przez pół Europy?. Napęd ma podobno ułatwiać życie latającym :)
Paweł Chrząszcz

ciacholot
Posty: 722
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 97
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: PG vs PPG

Postautor: ciacholot » 20 grudnia 2016, 10:04

Chrzaszczu pisze:Żeby do Grecji gdzie klifów i miejscówek jest pod dostatkiem brać napęd to faktycznie jest fantazja.

Nie szkoda Ci czasu, siły i kasy by wozić te tłoki przez pół Europy?. Napęd ma podobno ułatwiać życie latającym :)




Jakaś racja jest, ale jak np. kiedyś cumowałeś w Pireusie to też fajnie nad nim przelecieć.
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
Chrzaszczu
Posty: 323
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:29
Reputation: 85
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: PG vs PPG

Postautor: Chrzaszczu » 20 grudnia 2016, 10:27

ciacholot pisze:ale jak np. kiedyś cumowałeś w Pireusie to też fajnie nad nim przelecieć.


Nie przekonałeś mnie z tym lataniem nad Atenami... :)
Paweł Chrząszcz

ciacholot
Posty: 722
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 97
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: PG vs PPG

Postautor: ciacholot » 20 grudnia 2016, 10:44

Jedźmy razem i zobaczymy. Jak będzie do du.y to zalatamy swobodnie, a napędy w kanał portowy... :)
Mariusz Kilian


Wróć do „MMA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość