Zdarzenia 2018

Kwestie związane z bezpieczeństwem latania i zapobieganiem wypadkom. Ze względu na powagę tematu wszelakie trolowanie nie będzie tutaj tolerowane.
Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3345
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 452
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 12 czerwca 2018, 21:53

der pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:
micro pisze:I jak wyszło?, kupować czy nie ? .


Oceń sam :)
http://psp.org.pl/zderzenie-z-drzewem-w ... z-szczeki/


O ile dobrze sobie przypominam, a było to jakieś dwa tygodnie temu, gdy podczepiał się do liny przede mną, to miał kask bez szczęki.


To o niczym nie świadczy. Zarządzanie ryzykiem jest indywidualnym przywilejem każdego pilota :)
Zbyszek Gotkiewicz

Only21
Posty: 101
Rejestracja: 14 sierpnia 2017, 16:55
Reputation: 4
Lokalizacja: Legionowo pod Warszawą
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: Only21 » 12 czerwca 2018, 23:28

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
micro pisze:
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Kiedyś Ferrari udostępnił zdjęcia swojej facjaty po drzewowaniu. Zdjęcia były bardziej drastyczne a zrobił to w kontekście dyskusji czy kupować kask ze szczęką czy bez szczęki. Bez tych zdjęć żaden opis by nie oddał istoty problemu. Co innego przeczytać, że coś chroni przed obrażeniami a co innego zobaczyć te obrażenia.

I jak wyszło?, kupować czy nie ? .


Oceń sam :)
http://psp.org.pl/zderzenie-z-drzewem-w ... z-szczeki/



Chyba wolę swój obecny stan

Awatar użytkownika
sto
Posty: 136
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 01:10
Reputation: 56

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: sto » 13 czerwca 2018, 00:18

micro pisze:To trochę tak jak jazda samochodem z zapiętymi pasami i bez pasów...


Jeśli ktoś argumentuje niezapinanie pasów anegdotą – jak to ciotka stryja kolegi udusiła się kiedyś pasem, więc są za i przeciw – to jest to raczej przykład chłopskiego rozumowania. Coś typu antyszczepionkowcy.

Awatar użytkownika
micro
Posty: 361
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
Reputation: 23
Lokalizacja: Poznań
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Kontaktowanie:

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: micro » 13 czerwca 2018, 06:48

sto pisze:
micro pisze:To trochę tak jak jazda samochodem z zapiętymi pasami i bez pasów...


Jeśli ktoś argumentuje niezapinanie pasów anegdotą – jak to ciotka stryja kolegi udusiła się kiedyś pasem, więc są za i przeciw – to jest to raczej przykład chłopskiego rozumowania. Coś typu antyszczepionkowcy.

Znam przypadek gościa, który dzięki temu, że nie miał zapiętych pasów przeżył, a ze szczepionkami też nie jest tak jak Ci się wydaje.
Ja jednak chciałbym mieć wybór.
Roman Michalak

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3345
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 452
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 13 czerwca 2018, 08:40

micro pisze:
sto pisze:
micro pisze:To trochę tak jak jazda samochodem z zapiętymi pasami i bez pasów...


Jeśli ktoś argumentuje niezapinanie pasów anegdotą – jak to ciotka stryja kolegi udusiła się kiedyś pasem, więc są za i przeciw – to jest to raczej przykład chłopskiego rozumowania. Coś typu antyszczepionkowcy.

Znam przypadek gościa, który dzięki temu, że nie miał zapiętych pasów przeżył, a ze szczepionkami też nie jest tak jak Ci się wydaje.
Ja jednak chciałbym mieć wybór.


Nie znam statystyk, ale przypuszczam że brak zapiętych pasów wyjątkowo rzadko pomaga w razie wypadku. Dużo częściej, drastycznie dużo częściej zapięte pasy ratują życie i zdrowie. O tym jak skupienie się na wyjątkowych zdarzeniach które są zgodne z naszymi oczekiwaniami świadczy ilość uczestników loterii lotto. Wiadomo że praktycznie nie ma szans na wygraną, ale nikt z grających o tym nie myśli. Podobnie ze szczęką. Bez niej mamy dużo większe szanse na uraz twarzy, ale jak ktoś z jakiś względów wybiera kask bez szczęki to potem podpierać się argumentami skrajnie mało prawdopodobnymi i mało kto zwraca uwagę na wagę takiego argumentu.
Zbyszek Gotkiewicz

Jędrek QŃ
Posty: 73
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 17:50
Reputation: 5
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: Jędrek QŃ » 13 czerwca 2018, 09:42

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
micro pisze:
sto pisze:
Jeśli ktoś argumentuje niezapinanie pasów anegdotą –........

Znam przypadek gościa, który dzięki temu, że nie miał zapiętych pasów przeżył,........
Ja jednak chciałbym mieć wybór.


Nie znam statystyk, ale przypuszczam że brak zapiętych pasów wyjątkowo rzadko pomaga w razie wypadku.


Kiedyś dachowałem ze zjazdem na dachu z pięciometrowego nasypu. dach spadł na kierownicę i zagłówek kierowcy(wgniatając go przy okazji w fotel). Więc uważam ,że jestem taką anegdotą i przy okazji psuję statystyki ;) Pasów nie zapinam do tej pory- wolałbym mieć po prostu wybór zamiast kombinować z zaświadczeniem lekarskim.

Awatar użytkownika
calhal
Posty: 404
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:37
Reputation: 74
Lokalizacja: Grenoble, Francja
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: calhal » 13 czerwca 2018, 09:44

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Podobnie ze szczęką. Bez niej mamy dużo większe szanse na uraz twarzy, ale jak ktoś z jakiś względów wybiera kask bez szczęki to potem podpierać się argumentami skrajnie mało prawdopodobnymi i mało kto zwraca uwagę na wagę takiego argumentu.

Ja latam bez szczęki ale przymierzam się do zakupu kasku ze szczęką. Głównie to po wypadku sprzed roku kolegi z klubu.

Nie umiał zatrzymać autorotacji po klapie więc rzucał pakę. W wysokich górach, przy skałach. Niestety roztrzaskał sobie głowę (szczęka kompletnie połamana i uraz mózgu) i w chwili obecnej jest w stanie niedalekim od wegetatywnego. Z rzadka jedynie są przebłyski dawnej osoby, niestety on wtedy zdaje sobię sprawę z powagi sytuacji i jest załamany, agresywny, nikogo nie chce widzieć i z nikim gadać.
Nikomu tego nie życzę. Chyba wolałbym się kompletnie roztrzaskać niż znaleźć w takiej sytuacji.

Są duże szanse, że gdyby miał kask ze szczęką, to skończyłoby się dużo dużo lepiej. Z drugiej strony takie wypadki to skrajny odsetek...

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3345
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 452
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 13 czerwca 2018, 11:53

Jędrek QŃ pisze:Kiedyś dachowałem ze zjazdem na dachu z pięciometrowego nasypu. dach spadł na kierownicę i zagłówek kierowcy(wgniatając go przy okazji w fotel). Więc uważam ,że jestem taką anegdotą i przy okazji psuję statystyki ;) Pasów nie zapinam do tej pory- wolałbym mieć po prostu wybór zamiast kombinować z zaświadczeniem lekarskim.


Każdy zarządza ryzykiem zgodnie ze swoimi przekonaniami. Ja na przykład staram się używać kasku mimo tego że nigdy nie był mi potrzebny bo nigdy nie uderzyłem w nic głową ani twarzą. W związku z tym logika mi podpowiada żeby go nie używać, tym bardziej że był jeden przypadek skręcenia karku o którym pisałem.... Czyli każdy znajdzie argument na poparcie swoich przekonań. Celowo pomijam wartość takich argumentów bo jeden skręcony kark i to nie wiadomo jak bardzo spowodowany kaskiem, postawiony obok dziesiątków kasków rozbitych o kamienie ma dla szukającego potwierdzenia swoich przekonań dużo większą wagę. Używam kasku zawsze przy pilotach których szkolę aby nie dawać im złych wzorców. Podobnie jak zawsze latam z zapasem i podpinam speeda. I przestrzegam procedur, bo procedury to jedyny sposób na "nieszczęśliwe" wypadki. Trzeba je tylko znać i stosować.
Zbyszek Gotkiewicz

Jędrek QŃ
Posty: 73
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 17:50
Reputation: 5
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: Jędrek QŃ » 13 czerwca 2018, 23:55

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
Każdy zarządza ryzykiem zgodnie ze swoimi przekonaniami. Ja na przykład staram się używać kasku mimo tego że nigdy nie był mi potrzebny bo nigdy nie uderzyłem w nic głową ani twarzą. W związku z tym logika mi podpowiada żeby go nie używać,


Kiedyś w innym życiu jeżdziłem konno- prawie zawsze bez kasku-z wyjątkiem startu w konkursach, gdzie ma kto pilnować dopełnienia obowiązku ;) .
Raz na treningu na obcym crossie koleżanka małżonka uparła się ,że mam włożyć hałer. Dla świętego spokoju posłuchałem baby i co??? przypieprzyłem tak że gdyby nie kask nie miałbym szans tego przeżyć wnioski????--chyba czarownica..... :D od tamtej pory jeździłem już w kasku bo kto kiedy wygrał z czarownicą :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3345
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 452
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Ppgg wywrotka przy starcie. Siniaki i sprzęt.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 15 czerwca 2018, 19:23

Pilot przy starcie z dużą odchyłką zjechał z pasa i przednie koło wpadło w dziurę cio spowodowało wywrotkę.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1604
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 203
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

PPG złe odpalanie napędu, pocięte ramię.

Postautor: uriuk » 16 czerwca 2018, 23:19

Odpalanie napedu bez zachownia zasad BHP (przypuszczalnie bez manetki w reku, lub zle trzymana), naped zaskoczyl i rzucil sie na pilota dociskajac godo do ziemi. Kilkadziesiat szwow na ramieniu, ale rana powierzchowna

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 899
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: prokopcio » 16 czerwca 2018, 23:44

Nie wiem czy tu, czy do działu humor. Dziś skróciłem śmigło bo zbyt bardzo dociążało mi silnik.

W mniej humorystycznej wersji:
Pilot przesiadłszy się ze słabego napędu na mocny, po kilku perfekcyjnych startach zaczął używać przy nich więcej mocy a mniej mòzgu. Uriuk, nie mów ludziom, że mocny napęd gwarantuje bezpieczeństwo bo wezmą sobie do serca. Strasznie dusiło nic nie wiało, Ze słabym napędem bym odpuścił start po 3s, z jpx odpuściłem po 5s ;) niestety nie zabierało mimo prędkości, przy której nogi nie nadążały biec. Z glajtem wszystko było ok.

Bez strat cielesnych jak widać na załączonym zdjęciu. Pozdrawiam gorąco. Łukasz.
IMG_20180616_224343_1024x1349.jpg
Helix 70cm
IMG_20180616_224343_1024x1349.jpg (1.26 MiB) Przejrzano 1269 razy
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1604
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 203
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: uriuk » 16 czerwca 2018, 23:58

A probowales kiedys startowac pod okiem instruktora? Z opisu wynika, ze narobiles kupe bledow, tylko nie masz pojecia jakich

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 899
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: prokopcio » 17 czerwca 2018, 00:05

Wiem, wiem, Instruktor instruktorowi nie równy, Wybieram się do Ciebie i coś wybrać się nie mogę.
A błędy będę robił do końca życia niezależnie od stopnia wiedzy.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 899
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 66
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: prokopcio » 17 czerwca 2018, 00:08

Ps. Nie sposób pokazywać i opisywać te udane stary. Zdaży się 1 na sto mocno nieudany i dupa blada.
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1604
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 203
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Zdarzenia 2018

Postautor: uriuk » 17 czerwca 2018, 15:11

Zaczepiene o druty w locie z pasazerem i przywalenie w renowke. Myszkow


https://kontakt24.tvn24.pl/paralotniarz ... 62599.html

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3345
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 452
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

PPGG Myszków druty plus zaparkowane auto.

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 17 czerwca 2018, 17:50

uriuk pisze:Zaczepiene o druty w locie z pasazerem i przywalenie w renowke. Myszkow


https://kontakt24.tvn24.pl/paralotniarz ... 62599.html
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3345
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 452
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

PPG Olsztyn lądowanie na drzewach

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 20 czerwca 2018, 22:36

Zbyszek Gotkiewicz

Jędrek QŃ
Posty: 73
Rejestracja: 07 stycznia 2016, 17:50
Reputation: 5
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: PPG Olsztyn lądowanie na drzewach

Postautor: Jędrek QŃ » 21 czerwca 2018, 00:30

Zbyszek Gotkiewicz pisze:http://www.google.com/url?q=http%3A%2F%2Folsztyn.wm.pl%2F519836%2CMotolotniarz-wyladowal-na-drzewie-pod-Olsztynem-ZDJECIA-VIDEO.html&sa=D&sntz=1&usg=AFQjCNE723h_7p5BW5MppRcbg54WxRX2QA


"Strażacy ogrodzili teren, a motolotniarz otrzymał nakaz usunięcia pozostałego na drzewie sprzętu."......???

Awatar użytkownika
Marcus Biesioroff
Posty: 313
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 00:22
Reputation: 88
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: PPG Olsztyn lądowanie na drzewach

Postautor: Marcus Biesioroff » 21 czerwca 2018, 08:00

Jędrek QŃ pisze:"Strażacy ogrodzili teren, a motolotniarz otrzymał nakaz usunięcia pozostałego na drzewie sprzętu."......???

Służby ratownicze nie tylko w PL mają tendencje do nieratowania szpeju. Widziałem kilka filmów z Dolomitów z odlatującym śmigłowcem z uratowanym pilotem ze łzami w oczach spoglądającym na sprzęt pozostawiony na niedostępnej drogą pieszą grani. Smuteczek :o
Lubię patrzeć na niebo, bo wiem, że go nie wyasfaltują


Wróć do „Bezpieczeństwo i Wypadki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: JakubM i 1 gość