Dron zamiast wyciągarki

Dyskusja na tematy nie pasujące w żaden sposób do pozostałych kategorii na forum. Dyskusje niezwiązane z glajtami, a nawet nielotnicze proszę umieszczać w "Szwarc, mydło i powidło"
ciacholot
Posty: 1163
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 198
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: ciacholot » 06 maja 2019, 12:42

prokopcio pisze:Dla Wake surfingu to można zaprogramować trasę :) dla holu nie....

W sumie rzeczywiście sporo tych zmiennych z ciągnącym. góra, dół, lewo, prawo, obrót w kółko osi, nadążającym za pilota poczynaniami , z dołu przy pomocy drugiej osoby też nie prosto tym sterować, po głębszych przemyśleniach - ciężko to ugryźć i programowo i finansowo, czasowo nie wspomnę. pozostańmy przy pchającym a jak się uda to trzeba pomyśleć o ograniczeniu możliwości wyrządzenia szkód wracającego drona. Ja startuję przy domu to może wylądować na posesji :)




Sterowanie paralotnią i Qniem to w moim pojęciu może być trudne i do tego ogranicza manewrowość. Np jak trafi się noszenie, zanim się zakręci to wieki wyjdą z tego. Jeśli chodzi o ewentualne szkody to tu jest problem. Raz widziałem jak dron malutki siał popłoch bo uznał sobie coś po swojemu i operator nie panował nad nim. Taki duży może narobić bigosu. Osłony na śmigła chociaż? Lądowanie na posesji jest ok, ale jak będzie to posesja grzecznościowa to już robi się problem bo tam może trafić się tak jak pisał już ktoś wcześniej wolny obserwator w osobie dziecka czy nawet psa. Zostaje jeszcze awaria i spadanie. Czy da się to jakoś ogarnąć spadakiem czy tego się nie robi w przypadku dronów? W końcu to też parę groszy i do tego bomba z nieba.
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2355
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 349
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: uriuk » 06 maja 2019, 12:48

W fazie testow nie przejmowalbym sie miejscem ladowania. To temat na pozniej, jesliby urzadzenie okazlo sie zdatne do uzytku.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5485
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 770
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 06 maja 2019, 12:58

A, jeśli by ciągnął za linkę to musi być jeszcze druga wiązka prowadząca pozioma, aby dron był cały czas na poziomie pilota. Czynna że ktoś da radę zaprogramować analizę obrazu z kamery :)))
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2355
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 349
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: uriuk » 06 maja 2019, 13:10

A dlaczego ma byc na poziomiw pilota? Równie dobrze może być wyzej i sam sie ustabilizuje na optymalnym kacie.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5485
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 770
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 06 maja 2019, 13:53

Wydaje mi się, że ciągle zmiany wysokości holówki siedem pilota mogą być problemem. Poza tym ciąg na poziomie pilota będzie najbardziej efektywny.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1735
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 192
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 06 maja 2019, 13:57

Intuicja mi podpowiada że ten na plecach mi nie może zrobić tyle krzywdy co ten na sznurku ( ma wiele opcji na ubicie mnie )
Łukasz Prokop

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2355
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 349
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: uriuk » 06 maja 2019, 13:58

prokopcio pisze:Intuicja mi podpowiada że ten na plecach mi nie może zrobić tyle krzywdy co ten na sznurku ( ma wiele opcji na ubicie mnie )



Kwestia dlugosci liny.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5485
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 770
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 06 maja 2019, 14:01

Im dłuższa lina tym bezpieczniej.
Zbyszek Gotkiewicz

ciacholot
Posty: 1163
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 198
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: ciacholot » 06 maja 2019, 15:07

A co później z tą liną? Uparły się pomysła rozwalić. Ma być plecakowy bo to będzie fajne proste do startu bo podobne do PPG i będzie mogło w przyszłości bazować na podobnych podzespołach itp itd.
Samo wznoszenie też będzie fajne bo jak się na noszenie trafi to zdejmujesz gaz i kręcisz jak się uda to zwalasz grata i lecisz jak nie to jeszcze minutkę czy dwie do góry do momentu bezpiecznego poziomu energii. Tego na qniu nie będzie.
Mariusz Kilian

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2355
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 349
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: uriuk » 06 maja 2019, 15:26

To samo co u szybownikow. :ina sobie jest i nikomu to nie przeszkadza.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 1735
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 192
Lokalizacja: Grodków
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: prokopcio » 06 maja 2019, 15:28

rozmiar prototypu nie chce wyjść akceptowalny :( jeśli śmigła nie będą się mijały to wychodzi 160cm szer,wys a przekątna więcej ;)
Mimo że można dać małe śmigła i szybsze silniki to nie chcę tego robić na etapie prototypu...
Łukasz Prokop

AndRand
Posty: 120
Rejestracja: 02 listopada 2018, 20:54
Reputation: 4
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: AndRand » 06 maja 2019, 19:21

uriuk pisze:Kwestia dlugosci liny.

Długa lina jest znowu niebezpieczna dla drona przy powrocie, bo może w nią wpaść.

Też uważam, że przy koniu pociągowym jest za dużo czynników do opanowania - trochę jakby ktoś chciał analogowego konia (holownik) zastąpić cyfrową, autonomiczną Teslą. I to na dodatek w obszarze niebyt dobrze rozpoznanym - czyli holach paralotni za obiektem lecącym. Tam są zupełnie inne kąty natarcia, opory, techniki zmiany kierunku lotu.
Na lotniach/szybowcach pilot musi cały czas aktywnie trzymać właściwy namiar na holownika, mają system komunikacji przy skrętach - na paralotniach nie ma możliwości zmiany wysokości poza tempem wznoszenia, więc wszystko musiałoby być zaprogramowane w dronie.

Jest taki dron, który by się zainteresowanym spodobał - dron na uwięzi, sterowany ze smyczy (utrzymuje zadany kąt smyczy, przyciskami określa się wysokość i kierunek patrzenia kamery), jednak obawiam się, że przy holu rzędu 50m to by w ogóle nie wypaliło. Fotokite nawiasem mówiąc też jest produktem schyłkowym bo w między czasie bardzo rozwinęły się systemy automatycznego śledzenia obiektów przez drony (wizualnie, po koordynatach gps, wysokościomierzu).


Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2355
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 349
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: uriuk » 06 maja 2019, 19:39

Cos mi sie wydaje ze szybowcem holowalem sie za jakas inna halowka bo nie moge spbie przypomniec tego systemu komunikacji przy skretach :). Szybowiec ma sie trzymac w miare za ogonem i to wszystko. Glajtem jeszcze latwiej, bo nie da sie dogonic holowki (co szybowiec zrobi z latwoscia)

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5485
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 770
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 06 maja 2019, 20:02

A co zrobisz, jeśli dron zechce się wznosić troszkę szybciej niż paralotnia. Lub troszkę wolniej? Pilot holujący ma takie dupne lusterko i nie po to, żeby oglądać pasażera.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2355
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 349
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: uriuk » 06 maja 2019, 20:12

Takiego drona nalezaloby "spionizowac" w stosunku do liny, tzn musi sie ustawiac tak, zeby lina byla prostopadle do niego, wtedy bedzie cignal najefektywniej.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5485
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 770
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 06 maja 2019, 20:21

Dron swoją prędkość oraz w tym przypadku siła ciągu oraz prędkość będzie zależała od pochylenia drona względem liny, czyli nie można założyć stałego kąta liny względem drona.
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 2355
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 349
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: uriuk » 06 maja 2019, 20:24

A skad ten wniosek drogi Watsonie? Poogladaj film z wakeboardingu, tam dron jest prostopadle do liny.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 5485
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 770
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 06 maja 2019, 20:30

Nie wiem co to jest, ale mam wrażenie że to zabawa 2 D.
Zbyszek Gotkiewicz

ciacholot
Posty: 1163
Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:14
Reputation: 198
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: ciacholot » 06 maja 2019, 20:38

najtrudniej jest odłączyć się od istniejącego
Mariusz Kilian

AndRand
Posty: 120
Rejestracja: 02 listopada 2018, 20:54
Reputation: 4
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Dron zamiast wyciągarki

Postautor: AndRand » 06 maja 2019, 20:42

uriuk pisze:Cos mi sie wydaje ze szybowcem holowalem sie za jakas inna halowka bo nie moge spbie przypomniec tego systemu komunikacji przy skretach :). Szybowiec ma sie trzymac w miare za ogonem i to wszystko. Glajtem jeszcze latwiej, bo nie da sie dogonic holowki (co szybowiec zrobi z latwoscia)

Z tego co wiem, to na lotniach trzeba się utrzymywać w określonym miejscu nad holówką, a zakręty mogą być wykonane w odpowiednim momencie by nie wygenerować luzu na linie.


Wróć do „Ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości