Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Latanie bezsilnikowe
fotolot
Posty: 77
Rejestracja: 09 lutego 2016, 20:02
Reputation: 5
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: fotolot » 16 września 2018, 13:39

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Właśnie Jarek pakujesz się w bajkę której nie rozumiesz. Mieliśmy w Polsce niezłą aferę gdy GTW zamieniło w ustawie "i" na "lub". A wiązały się z tym duże pieniądze.


"Jak nie wiadomo o co (komu) chodzi, to chodzi o pieniądze" (najlepiej(?) "duże" i nie współmierne do efektywności usługi oraz odpowiedzialności za braki...?)

Zbyszek strzeliłem tak tylko powiedzeniem bo doprawdy ani nie cytujesz do czego się odnosisz, ani tego konkretnie nie wskazujesz, nie mówiąc o logicznym uzasadnianiu "swoich bajek"?

O co ci "rodaku" do jasnej k..rwy chodzi ? Jak do programu dojdzie o 10% wymaganych zaliczeń to i o tyle realnie i proporcjonalnie mogą wzrosnąć ceny usług szkoleniowych wg. nowych standardów.

Proponuję Zbyszek rozdziel te zagadnia(Koledzy podobnie proponują) i zejdż z Jaro, bo na tym etapie ważna jest DOBROWOLNOŚĆ, by doszło do akceptacji "mailujących instruktorów" i ewentualnych ich testów uzupełnionego programu w praktyce. Ewentualne póżniejsze wprowadzenie poprawek programu może wiązać się ze społecznymi(nie tylko instruktorów) konsultacjami i ustalaniem "spójników" literowych prawa.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3528
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 16 września 2018, 14:28

Już napisałem. Dokładanie czegokolwiek do obowiązkowego programu szkolenia w systemie gdzie instruktorzy są przestępcami gdy nie spełniają tych wymagań jest radosną twórczością gościa zza granicy którego to dotyczyć nie będzie i paraemeryta którego te zmiany nie dotkną. A środowisko którego te zmiany będzie dotyczyć siedzi cicho inie ma odwagi wyrazić swojego zdania. Ślą tajne uwagi do twórcy tak żeby nikt nie wiedział że mają jakieś uwagi. Żygać się chce.
Zbyszek Gotkiewicz

zdzicho
Posty: 51
Rejestracja: 02 stycznia 2016, 22:54
Reputation: 3
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: zdzicho » 16 września 2018, 14:53

Pojęcia bladego nie mam o co w tym chodzi i kompletnie mnie to nie dotyczy, ale:

Łączenie tych dwóch tematów ewidentnie dyskredytuje pracę Jarka, nawet jeśli uwagi dotyczące polskich uwarunkowań nie dotyczą sedna sprawy, to jednak czytamy je naprzemian z uwagami merytorycznymi (tych jest coraz mniej). Zresztą temat jest o programie, nieprawdaż? Więc reszta to jakby nie na temat ;)
Gdyby z programu usunąć sformułowania odoszące się do ŚK, można by mówić po prostu o "programie szkolenia", równie dobrym dla każdego , może być np. w Zimbabwe.

Implementując taki program w Polsce trzeba by zapewne to i owo...
We Francji pewnie wystarczyło by go przetłumaczyć i powiesić na tablicy...
itd.


A może Jarek nie wie że się nie da...?

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3528
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 16 września 2018, 15:17

Problem jest w tym, że Jarkowi zamajaczyło na horyzoncie że program który tworzy nie będzie pomocą dla chętnych pilotów i instruktorów, ale stanie się obowiązkowy dla wszystkich polskich instruktorów. I teraz próbuje tworzyć dokument który dzięki pomocy ludzi którzy nie mają odwagi wyrazić głośno swojego zdania będzie kombinował czy zamiana jednego słowa na inne nie spowoduje że ktoś pójdzie w przyszłości do więzienia. A wprowadzać te nowe programy mają osoby, które poprzednie wprowadzili w tajemnicy przed całym środowiskiem pilotów i instruktorów. Proponowałem Jarkowi żeby zrobił program wymieniając tylko co i jak powinno być według niego uczone. Zainteresowani będą mogli wybrać sobie z tego co im jest potrzebne. Tak było na początku. A potem zabrał się za detronizację Mańkowskiego aby po chwili zobaczyć w nim mentora. Pierwszy cel czyli program popieram i biorę w tym udział. Polityce przynajmniej w tej formie i podporządkowanie jej programu szkolenia będę się przeciwstawiał.
Zbyszek Gotkiewicz

fotolot
Posty: 77
Rejestracja: 09 lutego 2016, 20:02
Reputation: 5
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: fotolot » 16 września 2018, 17:47

Zbyszek Gotkiewicz pisze:"..... wprowadzać te nowe programy mają osoby, które poprzednie wprowadzili w tajemnicy przed całym środowiskiem pilotów i instruktorów......................... Polityce przynajmniej w tej formie i podporządkowanie jej programu szkolenia będę się przeciwstawiał.


To są Twoje domysły i podejrzenia(być może oparte na wieloletnich doświadczeniach-odnośnie działań pewnych osób ) ale nie wciągaj w swoją tak widzianą "politykę", prywatnych intencji Jarka, bo naprawdę na zbyt wiele sobie, dotychczas wobec Niego pozwoliłeś.
Sprawa hegemonii Mańkowskiego ,którą podkreślałeś, jest w środowisku raczej oczywista i widoczna, szczególnie ostatnio po ujawnieniu absurdalnego traktowania kursantów(przykład Furtaka) oraz Jego niebezpiecznie kiepskiej znajomości technik pilotażowych. Wystarczy Zbyszek aby zamiast mówienia że" nie da się": zaangażować się w zorganizowanie jawnego, demokratycznego głosowania przedstawicieli środowiska, odnośnie potrzeby dokonania zmian lub akceptacji dotychczasowego postępowania Mańkowskiego oraz osób z nim decyzyjnie współpracujących .

Aby dokonać konfrontacji z możliwością DEMOKRATYCZNEGO wyboru (w wolnej RP?) potrzebni będą doświadczeni kandydaci by wśród nich wybrać przynajmniej 20-30 osób do nadania im uprawnień egzaminacyjnych(jak w innych krajach)- skoro oczekiwanie na egzaminy w PL bywa tak absurdalnie długie....a obecna, tylko przymusowa zdawalność to "patologia"?
Ostatnio zmieniony 16 września 2018, 21:11 przez fotolot, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 940
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 69
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: prokopcio » 16 września 2018, 18:55

Zwróciłem uwagę na te zalecenia np zalecana ilość wykonania ćwiczeń 15 i miałem już pytać czy jak wykona raz to jest w porządku ale...... Doczytałem sobie całe wypociny Jarka i jest dość mądrze ujęte jako warunek zaliczenia ćwiczenia : pilot musi potrafić poprawnie wykonywać ble ble ble... Ja to rozumiem tak, że jeśli potrafi dobrze po dwóch ćwiczeniach to ok. Innemu potrzeba 20 .. a te sugerowane 15 to domniewam bardziej orientacyjnie do oszacowania czasu i kosztów ....
Łukasz Prokop

fotolot
Posty: 77
Rejestracja: 09 lutego 2016, 20:02
Reputation: 5
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: fotolot » 16 września 2018, 19:49

prokopcio pisze:Zwróciłem uwagę na te zalecenia np zalecana ilość wykonania ćwiczeń 15 i miałem już pytać czy jak wykona raz to jest w porządku ale...... Doczytałem sobie całe wypociny Jarka i jest dość mądrze ujęte jako warunek zaliczenia ćwiczenia : pilot musi potrafić poprawnie wykonywać ble ble ble... Ja to rozumiem tak, że jeśli potrafi dobrze po dwóch ćwiczeniach to ok. Innemu potrzeba 20 .. a te sugerowane 15 to domniewam bardziej orientacyjnie do oszacowania czasu i kosztów ....


Nie "domniemywam" i nie podejrzewam Jarka o sugerowanie cenników , które powinny się regulować antymonopolowo i na indywidualnych zasadach rynkowych. Moim zdaniem Jarek podaje sugestie przeciętnych ilości ćwiczeń, na podstawie obserwacji własnych i być może innych instruktorów, którzy mają wzrok i rozum by oceniać stopień(jest rubryka) nabytych umiejętności.
Nie wrabiajmy Jarka jeszcze w takie tematy bo będą nowe dymy. O tym ile klient chce zainwestować, u kogo i za jaki rodzaj towaru, należy tylko i wyłącznie do jego prywatnej decyzji, a to czy w ogóle i gdzie znajdzie odpowiadającą mu ofertę i jak solidna się okaże, jest jego prywatnym ryzykiem WOLNEGO WYBORU. Prawa Klientów powinny być określone i chronione przez niezależny uczciwy nadzór(a nie dyktatorsko-monopolistyczne powiązania).

JaroXS
Posty: 353
Rejestracja: 29 maja 2017, 14:50
Reputation: 220
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Akrobata

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JaroXS » 16 września 2018, 20:17

prokopcio pisze:Zwróciłem uwagę na te zalecenia np zalecana ilość wykonania ćwiczeń 15 i miałem już pytać czy jak wykona raz to jest w porządku ale...... Doczytałem sobie całe wypociny Jarka i jest dość mądrze ujęte jako warunek zaliczenia ćwiczenia : pilot musi potrafić poprawnie wykonywać ble ble ble... Ja to rozumiem tak, że jeśli potrafi dobrze po dwóch ćwiczeniach to ok. Innemu potrzeba 20 .. a te sugerowane 15 to domniewam bardziej orientacyjnie do oszacowania czasu i kosztów ....


Hej Łukasz,

jeżeli pozwolisz spróbuje wytłumaczyć parę kwestii w punktach aby było w miarę merytorycznie:

1) Uważam że trzeba zatwierdzić nowy program szkolenia, który będzie zdecydowanie bardziej rozwinięty w stosunku do obecnego. Obecny jest minimalny i źle to wygląda na tle innych krajów, nawet patrząc pod kątem czysto porównawczo - obciachowym.
2) Uważam że nowy program szkolenia nie powinien narzucać ilości lotów i ćwiczeń ale jedynie podpowiadać, zalecać ile czego mniej więcej wykonać. Tak samo części opisowe powinny podpowiadać najważniejsze zagadnienia ale w żaden sposób nie powinny instruktorów do czegoś zmuszać. Ja też nigdy bym nie chciał prowadzić szkoleń według jednego schematu, bo to odbiera chęci do pracy. Wynika to z tego że z każdym człowiekiem wygląda to inaczej i każdy przyswaja wiedzę inaczej. Jeden dobrze znany instruktor mi np. mówił że obecnie jest ograniczony, a czasami już po 5 zlocie z niektórymi osobami można by pójść na termikę i loty wysokościowe. Wielu instruktorów nie ma tyle odwagi co Zbyszek i trzymają się tego co jest zatwierdzone prawnie.
3) Po rozmowie z paroma instruktorami doszedłem do wniosku że najprościej jest rozdzielić figury/ćwiczenia na wymagane i niewymagane, ale bez narzucania ile czego trzeba wykonać. W programie szkolenia powinno być jednak napisane co powinien umieć kursant aby mógł uzyskać skierowanie na egzamin do ŚK. Dlatego zrezygnowałem z określeń typu: wymagana minimalna ilość lotów, instruktor musi itd.
4) Uważam że w nowym programie szkolenia powinny być raporty, które będą przekazywane każdej osobie wraz z ocenami. To pozwala uświadomić kursantowi po jak wiele jeszcze rzeczy powinien powrócić do szkoły. Poza tym to daje jakąś historię pracy z człowiekiem - to może być kwestia sporna bo niektórym się zapewne nie chce niczego wypełniać, ale dałem to tam, i nawet wzór zrobiłem aby się ktoś nad tym zastanowił.
5) Ilości ćwiczeń lotów, które są w tabelkach nie są końcowe, to raczej przykład, który wymaga konsultacji z instruktorami. Tak samo podział na wymagane i niewymagane figury. Opisy ćwiczeń mogą być jeszcze szersze ale na razie przystopowałem bo na tym etapie nie chcę inwestować w to więcej czasu aż nie zbadam gruntu.

Reasumując uważam że jeżeli program szkolenia podstawowego będzie wyczerpujący ale nie zmuszający szkoły to odbębniania ilości lotów z ludźmi to może mieć to pozytywny wpływ na środowisko i jakość szkoleń. Jeżeli jakimś cudem udało by się dodatkowo zmienić prawo i przywrócić stopnie wyszkolenia to wtedy da się uzyskać jeszcze więcej (przynajmniej w mojej znowu ocenie), ale to jest zupełnie odrębny wątek, o którym można chyba na ten moment zapomnieć. Zbyszek może się bulwersować że chciałbym to przepchnąć w ULC, ale pozostanie w tym co teraz jest niczego nie zmienia dla środowiska. Chciałbym ponownie zaznaczyć że to co piszę jest jawne i każdy może się swobodnie wypowiedzieć, dodać coś itd. Ja w chwili obecnej nie wykonuję żadnych działań w stosunku do ULC i nękam urzędników dopóki nie będę miał informacji ile szkół poprze taką formę nowego programu. I Zbyszek się może przeciwstawiać że ktoś ma chęć zatwierdzenia czegoś nowego w ULC, ale jak większość szkół powie że im się to bardziej podobna od stanu faktycznego to nic z tym nie zrobi ;). Także proponuję aby się po prostu wyluzował i odnosił się merytorycznie do dokumentu, bo atakowanie mnie w niczym nie pomaga a raczej dzieli środowisko...

Pozdrawiam,
Jarek Borowiec | www.flyordie.info

Awatar użytkownika
prokopcio
Posty: 940
Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
Reputation: 69
Lokalizacja: Grodków
Latam: Nie latam
Doświadczenie: Świeżak po Kursie

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: prokopcio » 16 września 2018, 20:48

JaroXS pisze:.....W programie szkolenia powinno być jednak napisane co powinien umieć kursant aby mógł uzyskać skierowanie na egzamin do ŚK....
to jest bardzo dobre no i o tym dokładnie napisałem, może źle zostałem zrozumiany ale dzięki takiemu zapisowi nie jest wymagane narzucanie czy sugerowanie ilości ćwiczeń. Są podstawowe rzeczy które pilot MUSI umieć ( ćwiczone do skutku, czasem wystarczy 3 a czasem 15 ćwiczeń ).
Łukasz Prokop

JaroXS
Posty: 353
Rejestracja: 29 maja 2017, 14:50
Reputation: 220
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Akrobata

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JaroXS » 16 września 2018, 21:58

Bumat pisze:
JaroXS pisze:
- niektóre słowa "MUSI" zostały zastąpione za słowo "POWINIEN". Wynika to z tego że stosowanie tego drugiego określenia sprawią że coś jest pożądane, ale nie nakazujące.
,


Hej, tylko w kwestii językowej; myślisz, że w tym zapisie jest miejsce na jakąkolwiek dowolność i brak konsekwencji w przypadku niewykonania "sugestii" ?

"W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, płatnik składek POWINIEN- w terminie 7 dni od stwierdzenia nieprawidłowości - przekazać do ZUS korygujące i/lub brakujące dokumenty ubezpieczeniowe (zgłoszeniowe i/lub rozliczeniowe)."

Pozdr.
B


Hej Tomek,

uważam że można zrobić program i zatwierdzić go w taki sposób aby dawał elastyczność i nie zmuszał instruktorów do wszystkiego. Ja w tej chwili dobrałem słowa i zastąpiłem innymi według własnego uznania. To czy dobrze to zrobiłem to się wypowie prawnik, który to również ewentualnie przebuduje aby było zgodne z daną wizją. Program szkolenia powinien jednak jasno definiować co kursant ma umieć aby uzyskał skierowanie na egzamin do ŚK.


Pozdrawiam,
Jarek Borowiec | www.flyordie.info

fotolot
Posty: 77
Rejestracja: 09 lutego 2016, 20:02
Reputation: 5
Latam: Tylko z Napędem
Doświadczenie: Średnio Zaawansowany

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: fotolot » 16 września 2018, 22:14

prokopcio pisze:".... Są podstawowe rzeczy które pilot MUSI umieć ( ćwiczone do skutku, czasem wystarczy 3 a czasem 15 ćwiczeń ).


Reasumując plusy dodatnie: pilot MUSI umieć "podstawy" by zostać dopuszczony do bezstresowego zaliczenia egzaminu, a nie z powodu braku umiejętności i nieudostępnienia wiedzy - zostać ZMUSZONYM do zakupienia(od władcy) pieczęci potwierdzającej wydanie ŚK ;) plus "+" na drogę ku niebu :shock:
Ostatnio zmieniony 17 września 2018, 10:16 przez fotolot, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3528
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 16 września 2018, 22:53

Już wiele lat temu tłumaczono mi, że ŚK możec być tylko jednostopniowe i przez to musi w pełni dopuszczać pilota do latania. Mogło by ono być na poziomie IPPI 4, ale wtedy okazuje się że można taniej odbyć szkolenie do samodzielnego latania na Słowacji i w Czechach które szkolą do poziomu IPPI 3. Dlatego poziom szkoleń w Polsce do samodzielnego latania został obniżony do poziomu IPPI 3,5 aby nie powodować odpływu pilotów szkolących się za granicę. Oczywiście ci piloci dla własnego bezpieczeństwa i przyjemności latania najczęściej po egzaminie jeszcze przez pewien czas kontynuują szkolenie ale już bez administracyjnego przymusu. Uważam że w obecnej sytuacji prawnej narzucenie naszym szkołom szerszego programu szkolenia wymusi podniesienie cen za szkolenie a jedynym beneficjentem takich zmian stanie się jedna z Czeskich szkół. Już kiedyś napisałem że Czeskie szkolenia wymusiły obniżenie poziomu nauczania w naszych szkołach, to aż Dalibor napisał oburzony, że to nieprawda :) Osobiście uważam, że nasi instruktorzy powinni mieć możliwość zezwalania swoim kursantów na legalne latanie bez nadzoru na możliwie najwcześniejszym etapie szkolenia, takim który umożliwi im samodzielny trening ale obecnie jest to możliwe dopiero po uzyskaniu ŚK. Każdy kto startuje w Polsce bez tego dokumentu jest przestępcą z wszystkimi konsekwencjami. W Czechach chyba sąd nie każe ludzi za latanie na paralotni bez uprawnień?
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3528
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 16 września 2018, 23:22

Dla zainteresowanych garść informacji o IPPI:

http://psp.org.pl/co-to-jest-ippi/
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1649
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 212
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: uriuk » 17 września 2018, 00:16

W tej chwili da sie zrealiwac pelny program chyba wylacznie za wyciagarka. Zeby szkolic w gorach trzeba miec powtarzalny warun na nielicznych "wysokich" startowiskach nadajacych sie do szkolenia, a o to u nas trudno. Prosciej i taniej jest zabrac kursantow do Slowenii lub Wloch, ale bez papierow jest to bardzo skaplikowane. Zeby pozadnie wyszkolic adepta nalezaloby mu jak najwczesniej wydac papiery, zeby mogl bez przeszkod latac za granica. Zawyzanie wymogow programowych spowoduje obnizenie realnego poziomu wyszkolenia, a wiec spadek bezpieczenstwa mlodych pilotow. Mowiac po ludzku, beda kolejne trupy.

JaroXS
Posty: 353
Rejestracja: 29 maja 2017, 14:50
Reputation: 220
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Akrobata

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JaroXS » 17 września 2018, 09:06

Hej,

Spróbuję kontrargumentować do tego co napisał Uriuk i Zbyszek:

1) Uważam że czeskie szkoły niczego nie wymusiły, a ludzie którzy wybrali zagraniczne szkolenia to margines społeczny i nadal ten margines społeczny istnieje nawet po totalnym okrojeniu programu szkolenia. Przed tym się nie da obronić, bo granice są otwarte i każdy ma prawo szkolić się gdzie chce. Parę lat temu większą przesłanką do wybrania zagranicznego szkolenia był jednak błąd z rozdzieleniem szkolenia na 3 etapy, ale to później zostało wyeliminowane.

2) W Czechach sąd karze ludzi za latanie bez uprawnień. Latanie bez uprawnień podlega mandatowi tak samo jak w przypadku prowadzenia samochodu bez prawa jazdy. W zależności od sytuacji jeżeli dojdzie już do wypadku bez uprawnień grozi za to wyrok w zawieszeniu, w najgorszym przypadku więzienie. Nie wiem czy wiecie ale w Czechach za przekroczenie prędkości o 30 km/h na godzinę w terenie zabudowany traci się prawo jazdy na pół roku, rok i należy ponownie zdawać wszystkie egzaminy i wykonać psychotesty. Także jak jeździcie przez Czechy na latanie zdejmijcie nogę z gazu.

3) W Czechach nie jest możliwe latanie bez nadzoru instruktorskiego, lub bez posiadania ważnej licencji podstawowej pilota paralotni. W Czechach uzyskuje się tzw. LIST OSOBISTY w którym są oceny za figury. LIST OSOBISTY ma określoną ważność i na jego podstawie można otrzymać dopiero licencję pilota paralotni LAA oraz IPPI 3 kartę. LIST OSOBISTY musi podpisać inspektor. Jeżeli prowadzący szkolenie instruktor nie jest inspektorem nie może potwierdzić LISTU OSOBOWEGO a tym samym kursant jest zmuszony udać się na egzamin do innego ośrodka lub inspektora co kosztuje dodatkowe pieniądze. W rzeczywistości odbywa się to jednak w ten sposób że szkoły które nie posiadają inspektorów są dogadane z inspektorami którzy to pieczątkują i pobierają za to pieniądze.

4) Prowadzenie szkoleń za granicą z nadzorem instruktorskim jest jedynie możliwe po spełnieniu wymogów legislatywnych obcego kraju. Czesi np. jeżdżą szkolić na Stranik (Słowacja), ale wymaga to zgłoszenia grupy ludzi do ich organu dozorującego/rządzącego/ustawodawczego. Należy najczęściej przekazać listę osób będących na szkoleniu oraz imiona i nazwiska instruktorów. Jadąc np. do Austrii oprócz powyższego odpala się również kasę za możliwość prowadzenia szkoleń w danym regionie.

5) Uriuk napisał: "Zawyzanie wymogow programowych spowoduje obnizenie realnego poziomu wyszkolenia, a wiec spadek bezpieczenstwa mlodych pilotow. Mowiac po ludzku, beda kolejne trupy.". Jak lepszy poziom wyszkolenia może wpłynąć na większą ilość trupów? Domniemam że wykonanie dużych uszu w kombinacji ze speed systemem, lądowanie na uszach, oraz wykonanie huśtawki jest możliwe już w tej chwili i nie ma żadnego wpływu na tereny lotne które w obecnej chwili przez wszystkie szkoły są wykorzystywane. A jak Ty uważasz Uriuk w konkretnym odniesieniu do tych ćwiczeń które wymieniłem?

6) Właściciel czeskiej znanej szkoły paralotniowej, może być oburzony zarzutami że zmusił kogoś do obniżenia programu szkolenia. Uważam że słusznie że jest oburzony. W mojej ocenie te argumenty są śmieszne, bo szkoli on polski margines ludzi którzy wybierają jego szkołę i nie miał żadnego wpływu na tą jaką postać będzie miał polski program szkolenia. Dodatkowo mogę napisać że czesi uważają że ich program szkolenia również nie jest doskonały bo narzuca minimalne liczby ćwiczeń oraz lotów i sprowadza wszystko do jednego schematu pracy, a instruktorzy tak nie chcą pracować. W każdym bądź razie respektują to co jest zatwierdzone przez LAA, ponieważ niestosowanie się do obecnych przepisów LAA grozi wstrzymaniem licencji instruktorskiej.

Pozdrawiam,
Jarek Borowiec | www.flyordie.info

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3528
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 17 września 2018, 10:17

Jarek. Czy możesz uściślić jaka kara jest przewidziana w Czechach za latanie na paralotni bez uprawnień lub nawet bez dokumentu: mandat czy wyrok sądowy który powoduje że jest się w rejestrze skazanych i co idzie za tym ma się także zakaz wykonywania pewnych zawodów?
Drugi temat to dlaczego uważasz że dopuszczenie pilota do lotów samodzielnych wyklucza późniejsze doszkolenie w celu zdobycia umiejętności których pilot nie nabył w czasie wcześniejszego szkolenia?
Kolejny przemyślany przeze mnie problem to kwestia wprowadzania pewnych ćwiczeń dopiero gdy pilot ma jakieś obycie w powietrzu. Choćby ta połówka czy spirala. Robienie tego gdy pilot nie ma jeszcze choćby kilkugodzinnego nalotu w termice uważam obecnie za bezcelowe.
Co do Czeskiego szkolenia to macie możliwość wypuszczenia legalnie pilotów do samodzielnego latania z niepełnym wyszkoleniem i jakoś to akceptujesz i nie próbujesz zmieniać. To czemu podobny system szkolenia w Polsce jest według Ciebie nie do zaakceptowania?
Zbyszek Gotkiewicz

Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 1649
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 212
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: uriuk » 17 września 2018, 10:47

JaroXS pisze:
5) Uriuk napisał: "Zawyzanie wymogow programowych spowoduje obnizenie realnego poziomu wyszkolenia, a wiec spadek bezpieczenstwa mlodych pilotow. Mowiac po ludzku, beda kolejne trupy.". Jak lepszy poziom wyszkolenia może wpłynąć na większą ilość trupów? Domniemam że wykonanie dużych uszu w kombinacji ze speed systemem, lądowanie na uszach, oraz wykonanie huśtawki jest możliwe już w tej chwili i nie ma żadnego wpływu na tereny lotne które w obecnej chwili przez wszystkie szkoły są wykorzystywane. A jak Ty uważasz Uriuk w konkretnym odniesieniu do tych ćwiczeń które wymieniłem?



Sprobuje jasniej. Jest sobie szkola, ktora nie ma wyciagarki. Ma jakis stok szkolny. Deniwelacja dajmy na to 68 m.
W tej chwili szkolenie wyglada tak, ze gosc wykonuje okolo 30 slizgow z tej gorki, na wprost. Nie wykonuje zadnych cwiczen za wyjatkiem uszu, bo nic wiecej sie nie da zrobic na takim pastwisku. Za to umie startowac i ladowac. Delikwent przystepuje do egzamiu i odtrzymuje SK. Pozniej jedzie ze szkola np do Bassano czy na Lijak i dopiero tam przerabia reszte programu, ale juz jako licencjonowany pilot.

Po wprowadzeniu wyzszych wymogow programowych instruktor bedzie musial nauczyc wszystkiego na polskich pagorach, (bo bez SK z misiami za granice nie pojedzie). Praktyka pokazuje, ze sie nie da, bo warunkow na to nie ma. Szkolenie bedzie prowadzone po lebkach, albo nisko nad ziemia. To bedzie chujowe szkolenie, ale teoretycznie bedzie lepiej. Bohatersko "podnieslismy" poziom szkolenia.

JaroXS
Posty: 353
Rejestracja: 29 maja 2017, 14:50
Reputation: 220
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Akrobata

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JaroXS » 17 września 2018, 11:05

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jarek. Czy możesz uściślić jaka kara jest przewidziana w Czechach za latanie na paralotni bez uprawnień lub nawet bez dokumentu: mandat czy wyrok sądowy który powoduje że jest się w rejestrze skazanych i co idzie za tym ma się także zakaz wykonywania pewnych zawodów?
Drugi temat to dlaczego uważasz że dopuszczenie pilota do lotów samodzielnych wyklucza późniejsze doszkolenie w celu zdobycia umiejętności których pilot nie nabył w czasie wcześniejszego szkolenia?
Kolejny przemyślany przeze mnie problem to kwestia wprowadzania pewnych ćwiczeń dopiero gdy pilot ma jakieś obycie w powietrzu. Choćby ta połówka czy spirala. Robienie tego gdy pilot nie ma jeszcze choćby kilkugodzinnego nalotu w termice uważam obecnie za bezcelowe.
Co do Czeskiego szkolenia to macie możliwość wypuszczenia legalnie pilotów do samodzielnego latania z niepełnym wyszkoleniem i jakoś to akceptujesz i nie próbujesz zmieniać. To czemu podobny system szkolenia w Polsce jest według Ciebie nie do zaakceptowania?


Hej,

1) Mogę spróbować uściślić jakie są tabelki sądowo-karne za latanie bez uprawnień, ale to wymaga abym spojrzał do kodeksu prawa. Ostatnio jednak była sprawa PPG pilota który leciał bez uprawnień i wylądował przy uczęszczanej drodze obok przejeżdżającego radiowozu. Jego sprzęt został zatrzymany przez policję i obecnie toczy się postępowanie sądowo-karne. LAA tutaj nie ma nic do rzeczy. W świetle prawa dokonał przestępstwa.

2) Dopuszczenie pilota do lotów samodzielnych daje jedynie licencja LAA. Doszkalanie może się jedynie odbywać pod nadzorem instruktorskim z licencją podstawową LAA lub bez niej.

3) Podwinięcie asymetryczne jest obowiązkowe w Czechach na szkoleniu podstawowym, ale spirala już nie jest. Spirala jest jednak wymagana do uzyskania licencji czeskiej o wyższym stopniu wyszkolenia. Licencja sportowa czeska uprawnia do latania na paralotni kategorii EN-C i EN-D. Bez licencji sportowej nie wolno Ci na takim sprzęcie latać, jest to karalne. Jeżeli chodzi o mój dokument to podwinięcie przesunąłem do figur niewymaganych i spiralę również, ponieważ w Polsce nie ma obecnie stopni wyszkolenia. Chodziło mi o to aby dać wolność instruktorowi w prowadzeniu doszkolenia kiedy nie ma prawnie żadnych stopni wyszkolenia (instruktor decyduje kiedy jest odpowiedni czas na trening danej figury). Gdyby było rozdzielnie na stopnie wyszkolenia inaczej poukładałbym tabelkę a cały program rozdzielił bym na kilka stopni. Mianowicie: program podstawowy, program rozszerzony, program zwodniczy, test pilot, tandem pilot, instruktor itp.

4) No i ostatnie pytanie. Uważam że obecny polski program szkolenia jest bardzo ubogi i nie daje podstaw prawnych do przeprowadzania poszczególnych figur treningowych z kursantami, tym bardziej że nie ma stopni wyszkolenia, dlatego uważam że to trzeba zmienić. W Czechach też można niektóre rzeczy poprawić, np. znieść ilości wymaganych minimalnych lotów na temat czego toczą się rozmowy.

Pozdrawiam,
Jarek Borowiec | www.flyordie.info

Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 3528
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 481
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontaktowanie:

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 17 września 2018, 11:10

Jarek. Czy w Czechach ppg to paralotnia czy mikrolot?
Zbyszek Gotkiewicz

JaroXS
Posty: 353
Rejestracja: 29 maja 2017, 14:50
Reputation: 220
Latam: Tylko Swobodnie
Doświadczenie: Akrobata

Re: Program podstawowego szkolenia paralotniowego - by Jarek

Postautor: JaroXS » 17 września 2018, 11:12

uriuk pisze:
JaroXS pisze:
5) Uriuk napisał: "Zawyzanie wymogow programowych spowoduje obnizenie realnego poziomu wyszkolenia, a wiec spadek bezpieczenstwa mlodych pilotow. Mowiac po ludzku, beda kolejne trupy.". Jak lepszy poziom wyszkolenia może wpłynąć na większą ilość trupów? Domniemam że wykonanie dużych uszu w kombinacji ze speed systemem, lądowanie na uszach, oraz wykonanie huśtawki jest możliwe już w tej chwili i nie ma żadnego wpływu na tereny lotne które w obecnej chwili przez wszystkie szkoły są wykorzystywane. A jak Ty uważasz Uriuk w konkretnym odniesieniu do tych ćwiczeń które wymieniłem?



Sprobuje jasniej. Jest sobie szkola, ktora nie ma wyciagarki. Ma jakis stok szkolny. Deniwelacja dajmy na to 68 m.
W tej chwili szkolenie wyglada tak, ze gosc wykonuje okolo 30 slizgow z tej gorki, na wprost. Nie wykonuje zadnych cwiczen za wyjatkiem uszu, bo nic wiecej sie nie da zrobic na takim pastwisku. Za to umie startowac i ladowac. Delikwent przystepuje do egzamiu i odtrzymuje SK. Pozniej jedzie ze szkola np do Bassano czy na Lijak i dopiero tam przerabia reszte programu, ale juz jako licencjonowany pilot.

Po wprowadzeniu wyzszych wymogow programowych instruktor bedzie musial nauczyc wszystkiego na polskich pagorach, (bo bez SK z misiami za granice nie pojedzie). Praktyka pokazuje, ze sie nie da, bo warunkow na to nie ma. Szkolenie bedzie prowadzone po lebkach, albo nisko nad ziemia. To bedzie chujowe szkolenie, ale teoretycznie bedzie lepiej. Bohatersko "podnieslismy" poziom szkolenia.



A czy bez ukończenia 2 etapu w tej chwili możesz wysłać misia na egzamin na ŚK ?
W drugim etapie jest napisane cytuję:

2) Nauczanie umiejętności praktycznych musi obejmować:
– co najmniej 3 godziny lotu, w tym nie mniej niż 30 lotów na paralotni
podzielonych na II Etapy szkolenia:
I Etap szkolenia – loty wstępne zapoznawcze – obejmuje wykonanie 20 lotów
do wysokości 150 metrów nad terenem
II Etap szkolenia – trening umiejętności pilotażowych – obejmuje wykonanie
10 lotów ze wzgórz o deniwelacji większej niż 200 metrów;
– naukę obsługi paralotni, przygotowania do lotu i składania po locie;
– naukę sterowania paralotnią i wykonywania manewrów umożliwiających
szybsze opadanie oraz lądowanie na ograniczonym obszarze o wymiarach
60x60 metrów;
– naukę startu metodą klasyczną i odwróconą (alpejką).



Więc jak masz 68m to musisz jechać za granicę i go doszkolić do 2 etapu, a dopiero potem skierować na egzamin.

Jeżeli ktoś tak prowadzisz szkolenia jak opisałeś to jest to niezgodnie z zatwierdzonym programem szkolenia, pomijając już kwestię tego że po 30 ślizgach wysyłasz gościa na egzamin i dając mu uprawnienia stwarzasz zagrożenia.

Śmiem twierdzić że mój dokument po prostu prawnie porządkuje wiele rzeczy i daje elastyczność której w tej chwili w świetle prawa w Polsce nie masz.

Czy jesteś w stanie w odniesieniu do mojego dokumentu znaleźć jakiś inny argument który wpłynie na obniżenie poziomu szkoleń?

Dziękuję i pozdrawiam,
Jarek Borowiec | www.flyordie.info


Wróć do „PG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości