Post autor: marek mastalerz » 30 lipca 2022, 12:12
Art pisze:czołem Piloci
Podsyłam Wam zestawienie kilku producentów zapasów
Zestawienie wg założeń: spadochron prostokątny, lekki, w przedziale wagowym dla 100-120 kg
pozdr
Art
Hej
Powymądrzam się trochę.
Czas otwarcia zależy od wielu czynników, sposób wyrzucenia, kierunek wyrzucenia, prędkość przemieszczania się pilota, czas od ostatniego ułożenia, a nawet sposób złożenia, i moim zdaniem nie ma sensu się nad tym parametrem zastanawiać. Z doświadczeń ponoć wynika że spadochrony okrągłe otwierają się ciut wolniej od kwadratów i im podobnych, i od rogallo (sterowalnych). Może dlatego że mają większą objętość - ale to tylko moje domysły. Spadochrony kwadratowe, pięciokątne (Nova Pentagon, to taki kwadratowy tylko pięciokątny

), czy hybrydy (Companion SQR, czy Octagon Niviuka), raczej uznawane są za szybsze w otwarciu.
A prędkość opadania to kolejny nieprecyzyjny parametr. Producenci podają prędkość przy maksymalnym obciążeniu, ale przecież często latamy ze spadochronami większymi niż nasza masa startowa. Zaleca się generalnie mieć spadochron 5-15 kg większy niż nasza masa startowa. Lądowanie będzie mniej kontuzjogenne, nawet przy rozbujaniu spadochronu, albo rozejściu się czasz spadochronu i skrzydła.
Ja dobierając sobie spadochron nie szedł bym już w okrągłe. Mówię o tym już od dawna i powtórzę za uriukiem "przyszłość rysuje się kwadratowo"

Brałbym jakieś 10 kg większy niż moja masa startowa (wiem że zwolennicy Hike&Fly mogą polemizować

).
Brałbym coś lekkiego, bo człowiek się starzeje i po co dźwigać.
I jeszcze dwa parametry obsługowe na które warto spojrzeć:
- przekładanie co rok, a nie co pół roku
- fajnie jeśli spadochron można używać dłużej niż 10 lat, wtedy nawet warto więcej zapłacić, niestety takich jest bardzo mało (WV Quadro - 15 lat).
Jest jeszcze jeden parametr ważny dla układacza, a mniej dla pilota, który sam swojego spadochronu najczęściej nie składa. Przy składaniu niektórych spadochronów można ode mnie usłyszeć więcej przekleństw niż przez resztę roku. Mam wrażenie że niektórzy producenci mają w dupie to jak się ich spadochron składa. Są spadochrony których składanie jest męczarnią. I żeby było jasne, są to certyfikowane spadochrony, które zapewne znakomicie zadziałają i uratują wam tyłek. Tylko ich składanie to męka.
Np. w takim Cirresie producentowi nie chciało się wszyć tasiemek w czaszy. Da się to złożyć, ale jest to upierdliwe, zwłaszcza w połączeniu z użytą tkaniną, która jakoś magicznie cały czas się podnosi i strasznie ślizga przy składaniu. Inne grzechy producentów, to za małe koperty (ciężko się to zamyka), które powodują że trzeba szarpnąć taki spadochron żeby się otworzyła koperta, albo beznadziejne instrukcje, niedokładne, byle jakie zdjęcia. W ogóle ciekawe jest że czasem w instrukcji widzimy jakiś typ koperty, a potem producent ją zmienia i dostaję o ułożenia ten sam model z inna kopertą niż w instrukcji, ale producent ma to w dupie i nie chce mu się poprawić instrukcji. Strasznie mnie to irytuje. Ale to nie jest problemem dla większości pilotów.
Najbardziej lubię składać spadochrony Sky-a, bo widać że oni zadbali o łatwość składania. Dobrze też się składa Nova Pentagon, który w ogóle polecam, bo ma też większe rozmiary i jak ktoś szuka czegoś większego (np do PPG), to warto rozważyć. Wiadomo że ogólnie najłatwiej składa się okrągłe, ale jak wcześniej pisałem, jako nowy kupowałbym raczej kwadrat/pięciokąt/hybryda, bo jest stabilniejszy w opadaniu, powinien się szybciej otworzyć i jest lżejszy.
Polecam film na YT (po angielsku) na którym gość porównuje różne typy spadochronów. W ogóle polecam kanał tego gościa Flightcoach.
ps. Dorzuć do zestawienia Ozone'a Angel SQ i SQ Pro
https://www.flyozone.com/paragliders/pr ... e-angel-sqhttps://www.flyozone.com/paragliders/pr ... gel-sq-pro
[quote="Art"]czołem Piloci
Podsyłam Wam zestawienie kilku producentów zapasów
Zestawienie wg założeń: spadochron prostokątny, lekki, w przedziale wagowym dla 100-120 kg
pozdr
Art[/quote]
Hej
Powymądrzam się trochę.
Czas otwarcia zależy od wielu czynników, sposób wyrzucenia, kierunek wyrzucenia, prędkość przemieszczania się pilota, czas od ostatniego ułożenia, a nawet sposób złożenia, i moim zdaniem nie ma sensu się nad tym parametrem zastanawiać. Z doświadczeń ponoć wynika że spadochrony okrągłe otwierają się ciut wolniej od kwadratów i im podobnych, i od rogallo (sterowalnych). Może dlatego że mają większą objętość - ale to tylko moje domysły. Spadochrony kwadratowe, pięciokątne (Nova Pentagon, to taki kwadratowy tylko pięciokątny ;)), czy hybrydy (Companion SQR, czy Octagon Niviuka), raczej uznawane są za szybsze w otwarciu.
A prędkość opadania to kolejny nieprecyzyjny parametr. Producenci podają prędkość przy maksymalnym obciążeniu, ale przecież często latamy ze spadochronami większymi niż nasza masa startowa. Zaleca się generalnie mieć spadochron 5-15 kg większy niż nasza masa startowa. Lądowanie będzie mniej kontuzjogenne, nawet przy rozbujaniu spadochronu, albo rozejściu się czasz spadochronu i skrzydła.
Ja dobierając sobie spadochron nie szedł bym już w okrągłe. Mówię o tym już od dawna i powtórzę za uriukiem "przyszłość rysuje się kwadratowo" ;)
Brałbym jakieś 10 kg większy niż moja masa startowa (wiem że zwolennicy Hike&Fly mogą polemizować ;)).
Brałbym coś lekkiego, bo człowiek się starzeje i po co dźwigać.
I jeszcze dwa parametry obsługowe na które warto spojrzeć:
- przekładanie co rok, a nie co pół roku
- fajnie jeśli spadochron można używać dłużej niż 10 lat, wtedy nawet warto więcej zapłacić, niestety takich jest bardzo mało (WV Quadro - 15 lat).
Jest jeszcze jeden parametr ważny dla układacza, a mniej dla pilota, który sam swojego spadochronu najczęściej nie składa. Przy składaniu niektórych spadochronów można ode mnie usłyszeć więcej przekleństw niż przez resztę roku. Mam wrażenie że niektórzy producenci mają w dupie to jak się ich spadochron składa. Są spadochrony których składanie jest męczarnią. I żeby było jasne, są to certyfikowane spadochrony, które zapewne znakomicie zadziałają i uratują wam tyłek. Tylko ich składanie to męka.
Np. w takim Cirresie producentowi nie chciało się wszyć tasiemek w czaszy. Da się to złożyć, ale jest to upierdliwe, zwłaszcza w połączeniu z użytą tkaniną, która jakoś magicznie cały czas się podnosi i strasznie ślizga przy składaniu. Inne grzechy producentów, to za małe koperty (ciężko się to zamyka), które powodują że trzeba szarpnąć taki spadochron żeby się otworzyła koperta, albo beznadziejne instrukcje, niedokładne, byle jakie zdjęcia. W ogóle ciekawe jest że czasem w instrukcji widzimy jakiś typ koperty, a potem producent ją zmienia i dostaję o ułożenia ten sam model z inna kopertą niż w instrukcji, ale producent ma to w dupie i nie chce mu się poprawić instrukcji. Strasznie mnie to irytuje. Ale to nie jest problemem dla większości pilotów.
Najbardziej lubię składać spadochrony Sky-a, bo widać że oni zadbali o łatwość składania. Dobrze też się składa Nova Pentagon, który w ogóle polecam, bo ma też większe rozmiary i jak ktoś szuka czegoś większego (np do PPG), to warto rozważyć. Wiadomo że ogólnie najłatwiej składa się okrągłe, ale jak wcześniej pisałem, jako nowy kupowałbym raczej kwadrat/pięciokąt/hybryda, bo jest stabilniejszy w opadaniu, powinien się szybciej otworzyć i jest lżejszy.
Polecam film na YT (po angielsku) na którym gość porównuje różne typy spadochronów. W ogóle polecam kanał tego gościa Flightcoach.
https://youtu.be/kQVKsZTW4uU
ps. Dorzuć do zestawienia Ozone'a Angel SQ i SQ Pro
https://www.flyozone.com/paragliders/products/reserves/the-angel-sq
https://www.flyozone.com/paragliders/products/reserves/angel-sq-pro