Zbyszek Gotkiewicz pisze:Wrażenia z obserwacji to jedno, jednak różnica 8 metrów pomiędzy pilotem a skrzydłem może powodować różnice w prędkości opływu wynoszące kilka m/s. Żeby łatwiej zrozumieć zróbmy te różnice bardzo duże. Najpierw skrzydło leci z wiatrem wiejącym 10 m/s, a pilot znajduje się w powietrzu nieruchomym. Czyli pilot porusza się względem ziemi z prędkością 20 m/s, względem powietrza też 20 m/s a skrzydło względem powietrza tylko 10 m/s. Teraz robimy zwrot pod wiatr. Pilot leci względem ziemi 0 m/s. Względem powietrza też leci 0 m/s. Za to skrzydło leci nadal 10 m/s względem powietrza i jemu się nic nie zmieniło. Za to na pilota działa dużo mniejszy opór co powoduje że pilot wylatuje przed skrzydło zwiększając kąt natarcia. Powoduje to, że skrzydło zwiększa wysokość dostają się w warstwy powietrza jeszczexszybciej się poruszające, co powoduje jeszcze intensywniejszą górkę.
prokopcio napisał: "To Zbyszku jest dla mnie całkowicie zrozumiałe i chyba dla wszystkich...."
...................................................................................................................................................
Cześć, mogę wypowiedzieć się tylko za siebie i z przekonaniem napisać że : Jeśli to miało być całe Zbyszka i również teraz Łukasza "rozpracowanie problemu" , który dotyczył tylko PPGantów bardzo nisko wykonujących zakręty ok. 1 metr nad ziemią", to moim zdaniem, opierając się na realnych różnicach prędkości względem powietrza, mogących wynosić np. 2-3m/s, wpływy różnicy samych oporów aerodynamicznych będą zbyt znikome, aby powodowały one znacząco zauważalne reakcje.
Wg. moich przykładów nie chodzi o wysokość manewrów tylko ok. metr na ziemią , a różnice wysokości mogą przy wyprowadzaniu dochodzić do kilku metrów. Ja uwzględniam w dynamicznych manewrach układu mas jaki stanowi paralotnia,również wpływy chwilowego poziomego oddziaływania kinetyczno- bezwładnościowego(powiązanego z grawitacją ziemską), a z tego co widzę u Zbyszka traktuje On ten układ kinematycznie i ogranicza się tylko do uwzględniania sił aerodynamicznych. Jest to ogólnie przyjętym kanonem. Ja ośmieliłem się uważać, tylko na podstawie intuicyjnych analiz, bez przeprowadzenia badań pomiarowych ,że w skrajnych bardzo dynamicznych stanach lotu , zachodzą dodatkowo reakcje sił, poza potocznie przyjętymi w aerodynamice.
Pozdrawiam Wiesiek Sobczak