Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Dotarły do mnie informacje, że metoda szkolenia na holu gdy w pierwszych lotach pilot nie wyczerpał holu i ciągnął linę za sobą niesie potencjalne zagrożenie poprzez możliwość zaczepienia się liny o podłoże i doprowadzenie do gwałtownego uderzenia pilota o ziemię.
Zbyszek Gotkiewicz
- Marcus Biesioroff
- Posty: 535
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 00:22
- Reputation: 160
- Lokalizacja: Wrocław
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Średnio Zaawansowany
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Ty tak serio? Nie bardzo potrafię wyobrazić sobie sens niewyczepiania z holu.
Lubię patrzeć na niebo, bo wiem, że go nie wyasfaltują
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Sens jest taki, że przy pierwszych lotach na holu gdy są to naprawdę pierwsze loty w życiu to trzeba ograniczać ilość czynności dla pilota. Dlatego nie.ma wymogu wsiadania i wyciągania z uprzęży. Można też zrezygnować z wyczepienia, bo należało by najpierw nauczyć brać sterówki do jednej ręki. Poza tym w niektórych szkołach robi się kilka startów i lądowań w jednym ciągnięciu, co daje przyspieszone ukończenie kursu.
Zbyszek Gotkiewicz
- der
- Posty: 1881
- Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
- Reputation: 719
- Lokalizacja: EPOM
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Średnio Zaawansowany
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Bardzo to dziwna musi być szkoła, która wypracowuje jeszcze dziwniejsze metody szkolenia. Lina nie tylko może się zaczepić o podłoże, ale także zblokować z jakiegoś powodu na bębnie, na przykład bo zbytnim rozpędzeniu go, lina może się nawinąć w drugą stronę i zacisnąć.
Mam nadzieję, że bardzo szybko porzuci tego typu praktyki.
Puszczanie jednej ze sterówek w celu złapania wyczepu, to jedno z pierwszych najważniejszych ćwiczeń uzmysławiających, że sterówki nie służą do trzymania się na nich, ale od sterowania, a puszczenie którejkolwiek i przełożenie do drugiej ręki nie ma wpływu na kierunek lotu i bezpieczeństwo.
Mam nadzieję, że bardzo szybko porzuci tego typu praktyki.
Puszczanie jednej ze sterówek w celu złapania wyczepu, to jedno z pierwszych najważniejszych ćwiczeń uzmysławiających, że sterówki nie służą do trzymania się na nich, ale od sterowania, a puszczenie którejkolwiek i przełożenie do drugiej ręki nie ma wpływu na kierunek lotu i bezpieczeństwo.
- prokopcio
- Posty: 3217
- Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
- Reputation: 621
- Lokalizacja: Grodków
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Mariusz, tu nie chodzi o blokadę na bębnie bo ona nic nie wnosi tzn jest równoznaczna z utratą siły ciągu. Chodzi o sytuację gdy linę za sobą ciągnie kursant podobnie jak po niemożliwości wypięcia gdy wyciągarkowy ją utnie.
Łukasz Prokop
-
- Posty: 56
- Rejestracja: 12 lutego 2016, 12:22
- Reputation: 15
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Sympatyk
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Leszno robi takie podciąganie kursantów.
Biegają przypięci do liny, bez odrywania się od ziemi.
Potem robią to samo z kilkoma oderwaniami od ziemi, bez wyczepiania.
Pytanie brzmi czy lina może o coś zaczepić na lotnisku. Teoretycznie pewnie tak.
Biegają przypięci do liny, bez odrywania się od ziemi.
Potem robią to samo z kilkoma oderwaniami od ziemi, bez wyczepiania.
Pytanie brzmi czy lina może o coś zaczepić na lotnisku. Teoretycznie pewnie tak.
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Obserwowano takie zaczepy, stąd informacja dla szkolących w ten sposób że może to być niebezpieczne.
Zbyszek Gotkiewicz
- marek mastalerz
- Posty: 496
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 02:12
- Reputation: 179
- Lokalizacja: Warszawa
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Obserwowano takie zaczepy, stąd informacja dla szkolących w ten sposób że może to być niebezpieczne.
Obserwowano gdzie i kiedy?
Niektórzy mówią że obserwowali UFO.

pozdr.
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
marek mastalerz pisze:Zbyszek Gotkiewicz pisze:Obserwowano takie zaczepy, stąd informacja dla szkolących w ten sposób że może to być niebezpieczne.
Obserwowano gdzie i kiedy?
Niektórzy mówią że obserwowali UFO.
pozdr.
Marek. Bardziej mi chodzi o zwrócenie uwagi instruktorom na potencjalnie niebezpieczne zjawisko. To o czym mi mówiono to były przesłanki do wypadku, ale bez konsekwencji. Ja takich zjawisk w czasie moich szkoleń nie zaobserwowałem. Chodzi mi o dyskusję na temat rozmiaru zagrożenia a nie szukanie winnych.
Zbyszek Gotkiewicz
- der
- Posty: 1881
- Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
- Reputation: 719
- Lokalizacja: EPOM
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Średnio Zaawansowany
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
prokopcio pisze:Mariusz, tu nie chodzi o blokadę na bębnie bo ona nic nie wnosi tzn jest równoznaczna z utratą siły ciągu. Chodzi o sytuację gdy linę za sobą ciągnie kursant podobnie jak po niemożliwości wypięcia gdy wyciągarkowy ją utnie.
No a o czym ja piszę ?
AdamCee pisze:Leszno robi takie podciąganie kursantów.
Biegają przypięci do liny, bez odrywania się od ziemi.
Potem robią to samo z kilkoma oderwaniami od ziemi, bez wyczepiania.
Pytanie brzmi czy lina może o coś zaczepić na lotnisku. Teoretycznie pewnie tak.
Tu nie ma to nic z tym wspólnego. Niskie hole to nie nawroty, bo się komuś liny nie chce rozwijać. To zupełnie inna para kaloszy.
- micro
- Posty: 917
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
- Reputation: 7
- Lokalizacja: Poznań
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
- Kontakt:
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Pewnie paralotniowe wygi już zapomniały jaka adrenalina działa na kursanta przy pierwszych holach ?.
Kto jeszcze byłby zdolny w tym stanie pociągnąć rączkę, tymbardziej, że to takie podskoki najwyżej do 50m
.
Ja w tej metodzie nie upatrywałbym żadnego zagrożenia- wręcz przeciwnie.
Kto jeszcze byłby zdolny w tym stanie pociągnąć rączkę, tymbardziej, że to takie podskoki najwyżej do 50m

Ja w tej metodzie nie upatrywałbym żadnego zagrożenia- wręcz przeciwnie.
Roman Michalak
-
- Posty: 42
- Rejestracja: 28 lipca 2017, 23:27
- Reputation: 15
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Hmm.. Ja myślałem, że to całkiem normalna praktyka, mój pierwszy lot w życiu tez właśnie taki był (bez wyczepienia):
- der
- Posty: 1881
- Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
- Reputation: 719
- Lokalizacja: EPOM
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Średnio Zaawansowany
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Im niższe "podskoki" tym niebezpieczniej. To jak z górkami, im mniejsza tym wredniejsza i więcej ofiar ma na swoim koncie.
Najniebezpieczniejszy w trakcie holu jest czas, kiedy pilot/uczeń jest podpięty do liny. Pilot odpięty do liny nie zrobi negatywki, nie potknie się o własną linę przy lądowaniu, nie zabierze liną przeszkody, która tej liny nie widzi, kiedy ten zboczy z kursu. Pomimo, że to było już jakiś czas temu, bardzo dobrze pamiętam, że największy stres miałem w trakcie holu. Pierwsze hole są zawsze z jasnymi komendami, w kwestii sterowania jak i wypięcia. Taki uczeń nie ma głowy do tego, by kogoś nie słuchać. Właściwie tylko słucha i wykonuje, a sam nie myśli. Kiedy słyszy, weź sterówki w jedną rękę i się wyczep, po prostu to robi. Jeśli jest zmrożony stresem, to ten widać już w trakcie holu, kiedy nie reaguje poprawnie na wykonywanie komend. Taką osobę najbezpieczniej jest powoli jak najwyżej wyholować, żeby ochłonęła i oswoiła się z powietrzem. 50metrowe wahadła to chyba najmniej potrzebna takiej osobie rzecz. Widziałem wielu kursantów, którzy ciągnęli nie tę lewą, albo ciągnęli ją za słabo. Nie widziałem jeszcze żadnego, który by miał problem z wyczepieniem, już od pierwszego holu.
Najniebezpieczniejszy w trakcie holu jest czas, kiedy pilot/uczeń jest podpięty do liny. Pilot odpięty do liny nie zrobi negatywki, nie potknie się o własną linę przy lądowaniu, nie zabierze liną przeszkody, która tej liny nie widzi, kiedy ten zboczy z kursu. Pomimo, że to było już jakiś czas temu, bardzo dobrze pamiętam, że największy stres miałem w trakcie holu. Pierwsze hole są zawsze z jasnymi komendami, w kwestii sterowania jak i wypięcia. Taki uczeń nie ma głowy do tego, by kogoś nie słuchać. Właściwie tylko słucha i wykonuje, a sam nie myśli. Kiedy słyszy, weź sterówki w jedną rękę i się wyczep, po prostu to robi. Jeśli jest zmrożony stresem, to ten widać już w trakcie holu, kiedy nie reaguje poprawnie na wykonywanie komend. Taką osobę najbezpieczniej jest powoli jak najwyżej wyholować, żeby ochłonęła i oswoiła się z powietrzem. 50metrowe wahadła to chyba najmniej potrzebna takiej osobie rzecz. Widziałem wielu kursantów, którzy ciągnęli nie tę lewą, albo ciągnęli ją za słabo. Nie widziałem jeszcze żadnego, który by miał problem z wyczepieniem, już od pierwszego holu.
- uriuk
- Site Admin
- Posty: 4172
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
- Reputation: 898
- Lokalizacja: Wrocław
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Jakos trzeba przebrnac przez etap, w ktorym kursant jeszcze nic nie umie. Mozna robic takie kocie skoki bez wyczepiania, ale uznalem, ze to za blisko ziemi.
Od 18 lat stosuje inna metode, mianowice wykonuje z delikwentem dwa loty w tandemie, oddajac mu sterowki. Ja staruje za tasmy. I w drugim holu zosliwie schodze z kursu.
Pierwszy lot samodzielny jest na jakies 150 m, zeby misiaczek sie nie przebuforowal, a pozniej juz normalnie.
Od 18 lat stosuje inna metode, mianowice wykonuje z delikwentem dwa loty w tandemie, oddajac mu sterowki. Ja staruje za tasmy. I w drugim holu zosliwie schodze z kursu.
Pierwszy lot samodzielny jest na jakies 150 m, zeby misiaczek sie nie przebuforowal, a pozniej juz normalnie.
- marek mastalerz
- Posty: 496
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 02:12
- Reputation: 179
- Lokalizacja: Warszawa
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Nie chce mi się polemizować z niektórymi niedorzecznościami podawanymi w tonie znawcy.
Napiszę tylko do początkujących paralotniarzy: Nie wierzcie we wszystkie "mądrości" podawane na forum. Zwłaszcza jak nie wiecie kto je pisze.
Napiszę tylko do początkujących paralotniarzy: Nie wierzcie we wszystkie "mądrości" podawane na forum. Zwłaszcza jak nie wiecie kto je pisze.
- prokopcio
- Posty: 3217
- Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
- Reputation: 621
- Lokalizacja: Grodków
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Czy był kiedykolwiek przypadek zaczepienia liny o podłoże, które to spowodowało jakąkolwiek niebezpieczną sytuację? Jeśli nie a holi ludzkość trochę wykonała to statystyka powinna wykluczyć takie tematy jak ten.
Mogę się mylić ale taki zaczep spowodowłby prawdopodobnie tak duże obciążenie że lina powonna w ułamek sekundy pęknąć nawet nie wywołując znaczącego wahadła.
Można spróbować to jakoś zasymulować dla czystej ciekawości.
Mogę się mylić ale taki zaczep spowodowłby prawdopodobnie tak duże obciążenie że lina powonna w ułamek sekundy pęknąć nawet nie wywołując znaczącego wahadła.
Można spróbować to jakoś zasymulować dla czystej ciekawości.
Łukasz Prokop
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
Dyskusja została zapoczątkowana, ponieważ takie zaczepy zaobserwował mój kolega podczas szkolenia. Prosiłem go, żeby on sam to opisał, ale jak widać mu się nie chciało. Uznałem, że jednak trzeba uprzedzić, że takie przesłanki do wypadków już miały miejsce. Z relacji wynika, że lina się napięła i skrzydło zanurkowało. Lina odczepiła się i pilot wylądował. Podobno nie był to pierwsza taka sytuacja na tym lotnisku.
Zbyszek Gotkiewicz
- prokopcio
- Posty: 3217
- Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
- Reputation: 621
- Lokalizacja: Grodków
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
W sumie racja, zaczep zaczepowi nie równy, mogą siły się porozkładać płynnie. Niestety to wszystko blisko ziemi 

Łukasz Prokop
- micro
- Posty: 917
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
- Reputation: 7
- Lokalizacja: Poznań
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
- Kontakt:
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
prokopcio pisze:W sumie racja, zaczep zaczepowi nie równy, mogą siły się porozkładać płynnie. Niestety to wszystko blisko ziemi
"... lataj nisko i powoli"

Wydaje się, że to raczej wybór miejsca jest w tym wypadku istotny.
Roman Michalak
-
- Posty: 322
- Rejestracja: 01 lutego 2016, 13:27
- Reputation: 34
- Lokalizacja: Trójmiasto i okolice
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Sympatyk
- Kontakt:
Re: Szkolenie za wyciągarka bez wyczepienia.
der pisze:Im niższe "podskoki" tym niebezpieczniej. ,....Widziałem wielu kursantów, którzy ciągnęli nie tę lewą, albo ciągnęli ją za słabo. Nie widziałem jeszcze żadnego, który by miał problem z wyczepieniem, już od pierwszego holu.
a kolega Der to ile osób wyszkolił za wyciągarką?

Marek, masz całkowita rację, bzdurny temat, wydumany i na siłę wrzucony w imię "bezpieczeństwa"
Szkolenie za wyciągraka ma to do sienie że pierwsze loty na kilka- kilkanaście metrów są po prostej i bez wyczepienia. Kursant jest w takim szoku i tak nisko że w życiu nie odważyłbym się mu dorzucić jeszcze komendy wyczepienia. To by było dopiero niebezpieczne. Zreszta tak jak i przy zerwanej niesko linie- żaden pilot nie wyczepia liny po zerwaniu na kilku metrach tylko ląduje z lina. I tyle w temacie
Bzdurny temat
Wróć do „Bezpieczeństwo i Wypadki”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość