O kaskach pobieżnie

Kwestie związane z bezpieczeństwem latania i zapobieganiem wypadkom. Ze względu na powagę tematu wszelakie trolowanie nie będzie tutaj tolerowane.
Awatar użytkownika
uriuk
Site Admin
Posty: 4213
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
Reputation: 908
Lokalizacja: Wrocław
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Instruktor
Kontakt:

O kaskach pobieżnie

Postautor: uriuk » 03 stycznia 2026, 14:21

Kask służy do ochrony głowy. Ale w jaki sposób? Odpowiedź nie jest taka prosta, jakby się pierwotnie wydawało. Wojskowe hełmy i kaski budowlane chroniły głównie przed przedmiotami spadającymi na głowę z góry. Zupełnie nie radziły sobie z przypadkami odwrotnymi, to znaczy z głową spadającą na coś twardego. Zaczęto kombinować jak ochronić nasz czerep przed destrukcją. Pierwotnie wzmacniano skorupę a firmy prześcigały się w reklamach, która ma bardziej wytrzymały kask, pokazując filmiki udowadniające ile to jest on w stanie wytrzymać, Szybko okazało się, że to nie kask ma być cały, tylko głowa. Wyściełano więc wnętrza kasków materiałami pochłaniającymi energię. Z fizycznego punktu widzenia, było to zapewnienie czaszce możliwie długiej „drogi hamowania”. Przy walnięciu gołą głową w beton mamy do dyspozycji tylko grubość skóry i ewentualnie czupryny, jeśli ktoś miał dredy lub wyjątkowo gęste „afro”. Zatrzymanie na tak krótkiej drodze nie było najlepszym rozwiązaniem, o czym wie każdy, kto kiedykolwiek upuścił arbuza. Styropianowa wyściółka zapewnia dużo łagodniejsze wyhamowanie naszego łba. Poza tym w owym czasie przykładano wielką wagę do jakości skorupy kasku. Nie ma to wielkiego sensu, ponieważ ta skorupa chroni nas głównie przed punktowym zadziałaniem małych kamieni czy innych patyków. Skorupa jest ważna na budowie, kiedy grozi nam spadający młotek, za to duża masa skorupy może nam w mniej sprzyjających okolicznościach skręcić kark. Tak więc wyściółka jest ważniejsza od skorupy. Producenci upraszczali sobie robotę pakując różne rozmiary wkładek do jednego rozmiaru skorupy. Wymuszono więc certyfikacje każdego rozmiaru osobno. Certyfikacja wyglądała tak, że pakowano głowę świnki, małpy bądź trupa do kasku i zrzucano z takiej wysokości, żeby osiągnęła 30 km/h. Czasem dla uproszczenia zrzucano na głowę tak dobrany ciężar, żeby parametry uderzenia nie uległy zmianie (łatwiej się zrzuca kowadło niż małpę). Jeśli czaszka nie pękła uznawano, że sprzęt jest legitny. Robiono też testy na żywych małpach i świniach. Kiedyś, spaprano taki eksperyment i pewna małpa zginęła, choć „kowadło” ledwo musnęło kask nadziany ową małpą. Zrobiono jej sekcję, która wykazała nienaruszony mózg i kości czaszki. Zbadano mózg pod mikroskopem i oczom badaczy ukazały się pozrywane połączenia nerwowe. W 1976 przeprowadzono znowu na nieszczęsnych makakach, serie eksperymentów które wykazały, że destrukcja mózgu przy uderzeniach „na wprost” następowała przy około 250G, natomiast przy uderzeniach zrotowanych, czyli rykoszecie, tylko 50G. Po prostu mózg obracał się wewnątrz czaszki i choć nie robił się z niego budyń, to następowało „odłączenie wtyczki”, czyli destrukcja połączeń nerwowych.
W ten sposób dotarliśmy do głównej części rozważań. Co ma największy wpływ na tę rotację? Ano wszystkie wystające elementy kasku. Fabrycznie robi się wszystko, żeby kask nie mógł się o nic zaczepić. Strzela się tymi kaskami w przeszkody pod różnymi kątami i analizuje. I cały wysiłek psu na budę, bo pierwszą rzeczą którą zrobi dumny nabywca jest… przyklejenie na czubku mocowania do kamerki.
Wpadnięcie na paralotni do lasu uratowało już niejednego glajciarza, bo las zapewnia bardzo długą drogę hamowania, ale podczas takiego drzewowania niezmiernie łatwo zaczepić kamerką o gałąź, następuje krótkie szarpnięcie (przecież kamerki są drogie, więc przyklejamy uchwyt wyjątkowo solidnym klejem), mózg doznaje rotacji i o ile przeżyjemy to może się okazać że do końca swoich dni będziemy się miło uśmiechać i grać w piłkę własną kupą.
Jak Schumacher.

Tomasz P

Re: O kaskach pobieżnie

Postautor: Tomasz P » 05 stycznia 2026, 15:32

sa juz jakies kaski paralotniowe z MIPSem?


Wróć do „Bezpieczeństwo i Wypadki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość