- Screenshot_20210904-142238_Facebook.jpg (602.65 KiB) Przejrzano 5941 razy
Wypadek pod Bielsko-Białą
- Blazej
- Posty: 325
- Rejestracja: 26 lutego 2018, 18:39
- Reputation: 210
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Sympatyk
Wypadek pod Bielsko-Białą
20 minut temu.
Ostatnio zmieniony 04 września 2021, 23:28 przez Blazej, łącznie zmieniany 1 raz.
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Wypadek pod Bielskiem-Białą
Ze wstępnych informacji wynika, że do wypadku mogło dojść przy próbie lądowania. Na ten moment nie jest znany wiek paralotniarza.
Zbyszek Gotkiewicz
-
- Posty: 160
- Rejestracja: 11 lutego 2019, 20:13
- Reputation: 49
- Latam: Tylko z Napędem
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Wypadek pod Bielskiem-Białą
Za Onetem:
Link: https://www.onet.pl/informacje/onetslas ... x,79cfc278
Tragedia w Międzyrzeczu Górnym. 51-letni paralotniarz spadł z dużej wysokości
Na miejsce wypadku dotarł śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Niestety, obrażenia mężczyzny spowodowały śmierć na miejscu - powiedział p.o. rzecznika bielskiej policji asp. Rafał Kobyłecki.
51-latek zginął w sobotę po południu w Międzyrzeczu Górnym nieopodal Bielska-Białej. Mężczyzna spadł z dużej wysokości i poniósł śmierć na miejscu.
- Mężczyzna, mieszkaniec powiatu pszczyńskiego, spadł z wysokości ok. 20 m. Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Paralotniarz wykonywał manewry w powietrzu, tzw. zwroty. Być może popełnił jakiś błąd - poinformował asp. Rafał Kobyłecki.
Przyczyny wypadku będą wyjaśniane.
Link: https://www.onet.pl/informacje/onetslas ... x,79cfc278
- leszekm40
- Posty: 71
- Rejestracja: 09 listopada 2020, 23:02
- Reputation: 9
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
Akurat mieszkam w rejonie Wadowic wczoraj w okolicy właśnie były dwa wypadki jeden całkiem blisko mnie koło Myślenic akurat pilot na szczęście przeżył niby też przy próbie lądowania ale tego do końca nie wiem , a drugi koło Bielska śmiertelny
Ogólnie wczoraj w moich rejonach tak samo w rejonach gdzie były oba wypadki były fatalne warunki do latania . Cały dzień było mocno wietrznie a pod wieczór przysiadło może na 30 minut i szkwaliło jak diabli . Ogólnie wczoraj był dobry dzień na grila i piwo na latanie masakra więc co prawda byliśmy z chłopakami na łące ale o lataniu można było zapomnieć.

-
- Posty: 160
- Rejestracja: 11 lutego 2019, 20:13
- Reputation: 49
- Latam: Tylko z Napędem
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
Trafiłem na jeszcze jeden artykuł:
Źródło: https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/P ... -20-metrow
Wypadek śmiertelny z udziałem paralotniarza. Spadł z wysokości 20 metrów
Policja bada okoliczności śmierci 51-letniego paralotniarza, którzy miał w sobotę wypadek w okolicy Bielska-Białej (woj. śląskie). Pomimo wezwania na miejsce śmigłowca LPR, mężczyzny nie udało się uratować.
Policja w Bielsku Białej przekazała, że do wypadku doszło 4 września po południu w Międzyrzeczu Górnym nieopodal Bielska-Białej. - Mężczyzna, mieszkaniec powiatu pszczyńskiego, spadł z wysokości około 20 metrów - poinformował p.o. rzecznika bielskiej policji asp. Rafał Kobyłecki.
Dodał, że według wstępnych ustaleń doszło do nieszczęśliwego wypadku. Paralotnia wykonała manewry w powietrzu, tzw. zwroty. - Być może popełnił jakiś błąd - sugerował asp. Kobyłecki.
Na miejsce wypadku dotarł śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Niestety, obrażenia mężczyzny spowodowały śmierć na miejscu – dodał policjant. Przyczyny wypadku będą wyjaśniane.
Źródło: https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/P ... -20-metrow
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
- leszekm40
- Posty: 71
- Rejestracja: 09 listopada 2020, 23:02
- Reputation: 9
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
Zbyszek Gotkiewicz pisze:A to był pilot PG czy PPG?
Jeden jak i drugi bodajże ppg
- calhal
- Posty: 770
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 20:37
- Reputation: 33
- Lokalizacja: Grenoble, Francja
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Średnio Zaawansowany
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
jeszcze jeden artykuł na pszczyńskim portalu tutaj
https://www.pless.pl/wiadomosci/70179-foto-upadek-paralotniarza-mieszkaniec-laki-nie-zyje-laka
https://www.pless.pl/wiadomosci/70179-foto-upadek-paralotniarza-mieszkaniec-laki-nie-zyje-laka
- prokopcio
- Posty: 3217
- Rejestracja: 21 kwietnia 2016, 07:57
- Reputation: 621
- Lokalizacja: Grodków
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
Cytat:
Fatalny dzień dla mieszkańców Łąki.... Paralotniarz...motocyklista....
Byli sąsiadami, mieszkali naprzeciw siebie...
Fatalny dzień dla mieszkańców Łąki.... Paralotniarz...motocyklista....
Byli sąsiadami, mieszkali naprzeciw siebie...
Łukasz Prokop
- leszekm40
- Posty: 71
- Rejestracja: 09 listopada 2020, 23:02
- Reputation: 9
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
Witam kolegów zastanawiałem się czy to pisać ogólnie nie chcę aby wylała się lawina hejtu na kolegę który już nie żyje. Ogólnie z tego co się dowiedziałem to kolega 51 lat po pierwszym etapie kursu swobodnego . To był jego drugi lot z napędem, z tego co się dowiedziałem kolega po 1 etapie kursu szukał pomocy w sensie pokazania o co chodzi w lataniu z napędem . Z tego co wiem z jakiegoś powodu nie uzyskał takiej pomocy i postanowił próbować sam . Skrzydło na jakim leciał to solo . Wersję wypadku są dwie pierwsza , że na 20 metrach z jakiegoś powodu wprowadził skrzydło w spirale i uderzył w ziemię a druga wersja , że dostał klapę co spowodowało ta sytuację . Warto podkreślić kolega był sam nie miał przy sobie nikogo doświadczonego . Kolejna sprawą jest fakt tu już nie wiem i nikt nie wie z jakiego powodu poszedł w powietrze koło godziny 13 gdzie szalała termika . Ogólnie w dzień wypadku nie było warunków do latania , ja pojechałem pod wieczór i nawet wieczorem były silne porywy wiatru co uniemożliwiało mi bezpieczny start i lot. Przykra sprawa szkoda kolegi 

- uriuk
- Site Admin
- Posty: 4172
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
- Reputation: 898
- Lokalizacja: Wrocław
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
Wypadki bada sie w celu wykrycia przyczyny i wyciagniecia wnioskow. Wydaje mi sie, ze ten przypadek bardzo sie nadaje jako material dydaktyczny. Mase ludzi usiluje zaoszczedzic na kursie, choc cena kursu jest mniejsza niz cena smigla i kosza, a uczac sie samodzilenie mozemy te rzeczy traktowac jako material eksplatacyjny na rowni z paliwem i olejem. Najczesciej okazuje sie, ze szkolenie samodzilenie bylo wielokrotnie drozsze niz szkolenie u instruktora. W tym wypadku gosc zaplacil najwyzsza cene.
-
- Posty: 122
- Rejestracja: 26 lutego 2016, 15:11
- Reputation: 15
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Średnio Zaawansowany
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
leszekm40 pisze:Witam kolegów zastanawiałem się czy to pisać ogólnie nie chcę aby wylała się lawina hejtu na kolegę który już nie żyje. Ogólnie z tego co się dowiedziałem to kolega 51 lat po pierwszym etapie kursu swobodnego . To był jego drugi lot z napędem, z tego co się dowiedziałem kolega po 1 etapie kursu szukał pomocy w sensie pokazania o co chodzi w lataniu z napędem . Z tego co wiem z jakiegoś powodu nie uzyskał takiej pomocy i postanowił próbować sam . Skrzydło na jakim leciał to solo . Wersję wypadku są dwie pierwsza , że na 20 metrach z jakiegoś powodu wprowadził skrzydło w spirale i uderzył w ziemię a druga wersja , że dostał klapę co spowodowało ta sytuację . Warto podkreślić kolega był sam nie miał przy sobie nikogo doświadczonego . Kolejna sprawą jest fakt tu już nie wiem i nikt nie wie z jakiego powodu poszedł w powietrze koło godziny 13 gdzie szalała termika . Ogólnie w dzień wypadku nie było warunków do latania , ja pojechałem pod wieczór i nawet wieczorem były silne porywy wiatru co uniemożliwiało mi bezpieczny start i lot. Przykra sprawa szkoda kolegi
Była ostatnio na FB dyskusja (już została usunięta), gdzie człowiekowi pytającemu jak rozpocząć przygodę z paralotniarstwem doradzano szkolenie na własną rękę (było na szczęście też sporo takich, co mówili, żeby tego nie robił i poszukał instruktora). Co do samego wypadku, nie wyobrażam sobie, żeby człowiek po I etapie wywoływał spiralę, prawdopodobnie leciał na zaciągniętych trymerach dostał klapę, o co nie było akurat trudno, o tym zaraz, a Solo, pomimo umiarkowanego wydłużenia (5.4) to wbrew pozorom całkiem dynamiczne skrzydło i jeśli wszedł krawat to mogło szybko wejść w spiralę. Warunki na południu Polski w weekend były wredne, wchodził wyż, mocny wiatr + termika, mieliśmy akurat piknik klubowy i większość czasu spędziliśmy na ziemi, jedynie wczesnym ranem i wieczorami dało się latać.
- leszekm40
- Posty: 71
- Rejestracja: 09 listopada 2020, 23:02
- Reputation: 9
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
eltomek pisze:leszekm40 pisze:Witam kolegów zastanawiałem się czy to pisać ogólnie nie chcę aby wylała się lawina hejtu na kolegę który już nie żyje. Ogólnie z tego co się dowiedziałem to kolega 51 lat po pierwszym etapie kursu swobodnego . To był jego drugi lot z napędem, z tego co się dowiedziałem kolega po 1 etapie kursu szukał pomocy w sensie pokazania o co chodzi w lataniu z napędem . Z tego co wiem z jakiegoś powodu nie uzyskał takiej pomocy i postanowił próbować sam . Skrzydło na jakim leciał to solo . Wersję wypadku są dwie pierwsza , że na 20 metrach z jakiegoś powodu wprowadził skrzydło w spirale i uderzył w ziemię a druga wersja , że dostał klapę co spowodowało ta sytuację . Warto podkreślić kolega był sam nie miał przy sobie nikogo doświadczonego . Kolejna sprawą jest fakt tu już nie wiem i nikt nie wie z jakiego powodu poszedł w powietrze koło godziny 13 gdzie szalała termika . Ogólnie w dzień wypadku nie było warunków do latania , ja pojechałem pod wieczór i nawet wieczorem były silne porywy wiatru co uniemożliwiało mi bezpieczny start i lot. Przykra sprawa szkoda kolegi
Była ostatnio na FB dyskusja (już została usunięta), gdzie człowiekowi pytającemu jak rozpocząć przygodę z paralotniarstwem doradzano szkolenie na własną rękę (było na szczęście też sporo takich, co mówili, żeby tego nie robił i poszukał instruktora). Co do samego wypadku, nie wyobrażam sobie, żeby człowiek po I etapie wywoływał spiralę, prawdopodobnie leciał na zaciągniętych trymerach dostał klapę, o co nie było akurat trudno, o tym zaraz, a Solo, pomimo umiarkowanego wydłużenia (5.4) to wbrew pozorom całkiem dynamiczne skrzydło i jeśli wszedł krawat to mogło szybko wejść w spiralę. Warunki na południu Polski w weekend były wredne, wchodził wyż, mocny wiatr + termika, mieliśmy akurat piknik klubowy i większość czasu spędziliśmy na ziemi, jedynie wczesnym ranem i wieczorami dało się latać.
No były warunki fatalne przez dzień masakra a wieczorem też byliśmy co prawda na łące ale na latanie odważył się jeden kolega który tez bardzo dużo lata swobodnie . Zrobił w sumie 2 kręgi wylądował i stwierdził jest źle . Już nie wspomnę o tym ze jak startował to byliśmy wydygani żeby mu się coś nie przydarzyło zresztą było widać co się z nim dzieje jak poleciał.
- Bartess
- Posty: 102
- Rejestracja: 07 czerwca 2020, 19:52
- Reputation: 10
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
Nieoficjalnie przyczyną śmierci był zawał.
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
Z tymi zawałami to nigdy nie wiadomo czy to skutek czy przyczyną.
Zbyszek Gotkiewicz
- leszekm40
- Posty: 71
- Rejestracja: 09 listopada 2020, 23:02
- Reputation: 9
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
No właśnie samo zawał to tak trochę mało precyzyjnie. Pytanie czy dostał zawału lecąc i stracił w jakiś sposób kontrolę nad sprzętem ? czy stracił kontrolę nad sprzętem i dostał zawału ze strachu gdy nie mógł opanować paralotni ? czy dostał zawału po uderzeniu w ziemię . Znając fakty można by dojść do jakichś wniosków . Natomiast pewnie nikt tego jak było do końca to się pewnie nie dowie. Co by nie było i jak było to szkoda człowieka .
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Wypadek pod Bielsko-Białą
Fakt zawału nie powinien przykrywać bardziej istotnych przyczyn wypadku.
Zbyszek Gotkiewicz
Wróć do „Bezpieczeństwo i Wypadki”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość