Mariusz Bielec "Mielec"

Wiadomości o naszych zmarłych kolegach. Świeczki proszę zamieszczać w stosownym podforum
Awatar użytkownika
Zbyszek Gotkiewicz
Posty: 9724
Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
Reputation: 2156
Lokalizacja: góral świętokrzyski
Doświadczenie: Instruktor
Kontakt:

Mariusz Bielec "Mielec"

Postautor: Zbyszek Gotkiewicz » 29 lipca 2022, 16:54

Po długiej chorobie zmarł nasz kolega. Paralotnie stały się dla niego pasją. Wcześniej tworzył biżuterię artystyczną a jego klientem była między innymi brytyjska królowa. Umiejętności jubilerskie wykorzystał przy tworzeniu wyjątkowych manetek do napędów znanych większości pilotów napędowych. Trudno mi napisać coś więcej. Po prostu bardzo go lubiłem.
DSC07600.JPG
DSC07600.JPG (43.11 KiB) Przejrzano 2859 razy

Kacper 023.jpg
Kacper 023.jpg (30.44 KiB) Przejrzano 2859 razy

DSC09016.JPG
DSC09016.JPG (27.05 KiB) Przejrzano 2859 razy
Zbyszek Gotkiewicz

Jogi

Re: Mariusz Bielec "Mielec"

Postautor: Jogi » 30 lipca 2022, 15:48

Z Mariuszem byliśmy kumplami, od czasu, gdy brałem się za projekt kompozytowej trajki. To on uczył mnie podstaw laminowania, wynajmowaliśmy obok siebie warsztaty w Konstancinie. Trudno byłoby znaleźć kogoś bardziej bezpośredniego, serdecznego i z takim poczuciem ironicznego humoru i dystansu do samego siebie. Całe życie uciekał śmierci z pod kosy, bo w młodości fuksem wydobył się z ciężkiej choroby, ale przez całe lata spłacał ten dług wobec tych, którzy go uratowali, zakładając fundację ratującą zdrowie innych. Te tematy i jego działalność przy Mammobusach, często pojawiały się w naszych rozmowach. Mało kto z kolegów paralotniarzy wiedział o tej ważnej misji Mariusza. Jeszcze 10 dni temu zadzwonił, bo przypomniał sobie że mam piec do wygrzewania laminatu, który chciał sprowadzić dla kumpla który, wchodził w branżę. Kolega wziął piec, a Mariusz pisał i sprawdzał , czy wszystko załatwione, choć miał poważne kłopoty z mówieniem. Dbał o innych bardziej niż o siebie. Mam straszny "kamień" w sercu, bo odchodzi kolejny ważny w moim życiu człowiek. Dzięki Zbyszku za wspomnienie.

Awatar użytkownika
Stribo
Posty: 4
Rejestracja: 02 stycznia 2016, 13:24
Reputation: 0
Latam: Swobodnie i z Napędem
Doświadczenie: Zawodnik
Kontakt:

Re: Mariusz Bielec "Mielec"

Postautor: Stribo » 30 lipca 2022, 19:09

Przeżyliśmy (ja i cała rodzina) razem z Mariuszem i Dominiką kilka wspaniałych, rodzinnych wakacji, oczywiście lotnych, bo zawsze braliśmy sprzęt. Niezapomniane to chwile, szczególnie, że wakacje z Mariuszem to mnóstwo inteligentnego humoru i filozofia życia codziennego, przez co nawet śniadanie czy spacer po mieście, to zdarzenia dla nas niezapomniane, a te bardziej spektakularne stawały się wręcz anegdotami. Mnóstwo dobrych zdarzeń i miłych wspomnień.
Nie zgubił tego swojego wyjątkowego, przekornego poczucia humoru do ostatnich dni a wrodzona upartość i imperatyw człowieka renesansu sprawiały, że do końca planował i dyskutował o nowych projektach. Wspaniały człowiek, który dużo dla mnie znaczy i jak był to i nadal będzie kimś, kto mnie inspirował.
Dużo by opowiadać. Tymczasem żal, smutek ale i pocieszenie, że już może kombinuje coś w innym wymiarze i stroi sobie nowy warsztat, kupuje lepsze narzędzia, rozkminia kolejne technologie... bo tutaj ostatnio było mu zdecydowanie za ciężko.

Pozdrawiam,
Andrzej Bury Stribo

p.s. Na prośbę Dominiki załączam Klepsydrę
Załączniki
Mariusz Bielec klepsydra_.jpg
Mariusz Bielec klepsydra_.jpg (176.93 KiB) Przejrzano 2702 razy
Stribo / Andrzej Bury


Wróć do „Epitafium”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość