W czerwcu zaczęłam robić kurs, ale z powodu złej pogody nie zrobiłam wszystkich lotów z 1 etapu.
Skończyło mi się też ubezpieczenie , które miałam zagwarantowane ze szkoły.
Teraz muszę wykupić już bezpieczenie (prawdopodobnie roczne) na dokończenie całego kursu i na ŚK.
Moje pytanie więc czy wykupując OC kupić również NNW ? Bo raczej żadnych przelotów ani niczego przez najbliższe dwa lata pewnie nie wykonam. Obstawiam, że zloty w ilości nieskończonej będe uskuteczniać przez może ten(jeśli będzie sprzęt) i przyszły sezon.
Co myślicie? Kupić OC i NNW czy przy samym początku latania to nie ma sensu? Znaczy tak wiem, że o swoje warto dbać o zdrowie i mieć ubezpieczenie, ale i tak muszę wykupić swoje prywatne ubezpiecznie i ono chyba nie pokrywa urazów, które staną się podczas lotu? Muszę, mieć do nich rozszerzenie o latanie swobodne prawda?
Proszę o opinie i polecenie najlepszej opcji
