Dodano: w teorii dla -5stopni siła nośna dopiero jest zerowa oczywiście to już jest przegięcie

Zbyszek Gotkiewicz pisze:(...)ale nawet w czasie stabilnego lotu na śledzie w źle zaprojektowanych skrzydłach można zauważyć krawędzie natarcia wciśnięte do środka.
calhal pisze:Zbyszek Gotkiewicz pisze:(...)ale nawet w czasie stabilnego lotu na śledzie w źle zaprojektowanych skrzydłach można zauważyć krawędzie natarcia wciśnięte do środka.
Jak to w źle zaprojektowanych skrzydłach?
Generalnie widziałem takie coś na paru skrzydłach, w tym na moim Colcie 2 - pełna bela i na końcówkach stabili krawędź natarcia "wklęsła". Znajomy "guru" powiedział mi, że to normalne.
No chyba, że faktycznie chodzi o latanie na "śledziu"a nie na speedzie.
Maciej Adamczyk pisze:Zbyszku, z opływem turbulentnym to nie do końca jest taka oczywista sprawa. Ma on swoje zalety, np. jest bardziej energetyczny, co można wykorzystac np. do opóźnienia oderwania strug że skrzydła (patrz. turbulizatory przepływu w samolotach). To nie jest tak, że nie generuje on siły nośnej ale w lotnictwie raczej go unikamy, bo ogromnie zwiększa opór ciśnieniowy (pamiętając, że czym innym jest oderwanie strug, a czym innym oplyw turbulentny).
Z Panem powyżej Ciebie już nie dyskutuje bo szkoda mojego czasu
AndRand pisze:Jest taka prosta zasada - jeśli nie potrafisz czegoś wytłumaczyć to znaczy, że tego nie rozumiesz.
Przestańcie gadać o przepływie turbulentnym bo przy prędkościach paralotniowych jest szkodliwy.
Zmienię zdanie jak zobaczę turbulizatory na skrzydłach szybujących
Maciej Adamczyk pisze:AndRand pisze:Jest taka prosta zasada - jeśli nie potrafisz czegoś wytłumaczyć to znaczy, że tego nie rozumiesz.
Przestańcie gadać o przepływie turbulentnym bo przy prędkościach paralotniowych jest szkodliwy.
Zmienię zdanie jak zobaczę turbulizatory na skrzydłach szybujących
Po prostu nie chce mi się tego tłumaczyć osobie, która nie jest tym zainteresowana. Sory.
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jak się przyjrzysz skrzydłu paralotni to znajdziesz tam mnóstwo turbulizatorów. Obawiam się że znowu And nie wiesz o czym piszesz.
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Wystarczy szew łączący dwa fragmenty materiału i masz już zaburzenie przepływu dodatkową krawędzią i wypływem powietrza przez dziurki po igle. Obawiam się jednak że turbulizator w paralotni będzie miał taki wpływ na doskonałość jak spoilery w maluchu na przyczepność w zakrętach.
Z tym się nie zgodzę.AndRand pisze:Jest taka prosta zasada - jeśli nie potrafisz czegoś wytłumaczyć to znaczy, że tego nie rozumiesz.
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Przewiana tkanina nie będzie turbulizatorem, bo zaburzenia w warstwie przyściennej będą losowe, o różnej sile i obszarze. Poza tym turbulizatory stosowane w modelarstwie działają tylko dla określonego kąta natarcia. Dla innych kątów mogą działać szkodliwe.
prokopcio pisze:Z tym się nie zgodzę.AndRand pisze:Jest taka prosta zasada - jeśli nie potrafisz czegoś wytłumaczyć to znaczy, że tego nie rozumiesz.
W przekazie informacji personalnie identycznie jak w świecie elektroniki w dużo większym stopniu za skuteczność przekazu odpowiada dobry odbiornik niż mega profesjonalny nadajnik. Dodatkowo jest jeszcze coś takiego jak długość fali (częstotliwość) - jak odbiornik jest nastawiony na inną falę niż nadajnik to nie dotrze do niego żaden przekaz poza tym którego oczekuje.
Natomiast porządnej klasy odbiornik potrafi skutecznie wyłapać przekaz nawet z kiepskiego nadajnika.
Maciej Adamczyk pisze:
AndRand, Ty serio chcesz zrozumieć jak to działa, czy zamierzasz podważać istnienie np. sił aerodynamiczych?
Ja odpadam z dyskusji, bo się robi się klimat jak w kłótniach o płaską ziemięPowodzenia.
marek mastalerz pisze:Hehe. Maciek, sam użyłeś określenie "bitwa", więc mi tu teraz nie wymiękaj.
Widać że masz spory zasób wiedzy, więc masz czym walczyć. AndRand wcale niegłupio kombinuje, może gdzieś się myli, ale to pokazanie błędów w jego myśleniu jest zadaniem człowieka światłego![]()
Dawaj, nie rzucaj ręcznika
pozdro
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość