Gosia pisze:Czy ktoś jest w posiadaniu rzetelnych informacji na temat ubezpieczeń paralotniowych wymaganych w Austrii? Czy poza OC na minimum €1,5m są jakieś wytyczne co do akcji ratunkowej?
/
Czesc,
w Austrii wymagane jest jedynie OC. Minimalna kwota ubezpieczenia wynosi 500.000 SZR (ok. 700.000 EUR).
Zrodlo:
https://www.jusline.at/gesetz/lfg/paragraf/151 "(2) Für Schäden, die durch einen Hängegleiter, Paragleiter, Fallschirm oder durch selbständig im Fluge verwendbares Luftfahrtgerät mit einem Gewicht von weniger als 20 kg verursacht werden, haftet der Halter für jeden Unfall bis zu einem Betrag von 500 000 SZR."
W praktyce minimalna kwota odszkodowania dostepna w praktyce na rynku (przynajmniej w DE i AT) zaczyna sie na poziomie 1 mln. ew. 1,5 mln EUR.
Ubezpieczenia akcji ratunkowej oraz kosztow leczenia nie jest obowiazkowe.
Po moim ub. rocznym doswiadczeniu radzilbym sie jednak ubezpieczyc na wypadek akcji ratunkowej z udzialem smiglowca oraz kosztow leczenia a nie polegac na ubezpieczeniu w polskiej kasie chorych.
15 min. akcja z udzialem smiglowcem (czyli bardzo krotka) kosztowala mnie 5.000 EUR.
Podejrzewam, ze kasa chorych w PL nie rekompensuje (badz w niewielkim stopniu) kosztow smiglowca oraz zwraca niewielka czesc kosztow hospitalizacji, ktore w AT sa z pewnoscia znacznie wyzsze niz w PL. Jestem ubezpieczony za granica, wiec u mnie rozliczenie przebiegalo nieco inaczej.
Tutaj mala uwaga - jesli doznasz wypadku nie zagrazajacemu zyciu i przyleci helikopter, a nie jestes pewna, czy ubezpieczyciel zwroci koszty, powiedz ekipie ratunkowej, ze bola Cie plecy. W przeciwnym wypadku na fakturze znajdzie sie adnotacja, ze koszty smiglowca nie podlegaja pod unijne warunki rekompensaty (nie pamietam dokladnie brzmienia tego zapisu). Tak bylo w kazdym razie w moim przypadku.
Pozdrawiam
Kamil