calhal pisze:Nie no, po pierwsze nie napisalem, ze ktos ma dokonac pomiarow, tylko ze dopoki ktos tego nie zrobi, to gadamy "wydaje mi sie". Poza tym odnosilem sie do czegos mierzalnego - predkosci, ktora w pierwszej minucie lotu moze byc niska.
calhal pisze:Wbrew pozorom cztery miesiace to duzo. Wiem, ze po takiej przerwie w lataniu na moim skrzydle XC, a czterech miechach na freestyle'owym i tandemach, odruchy mam troche inne, zarowno przy starcie, jak i w locie. Z reszta podobnie mam z wieloma dziedzinami, czy to gitara, czy roznymi sportami, czy tez wlasnie paralotnia.
Masz rację. Powinienem raczej napisać, że "wydaje mi się, że czuję różnicę" i faktycznie być może za bardzo zmarginalizowałem wpływ regresu.
calhal pisze:Bogdan pisze: Dla kogoś może nie mieć to żadnego logicznego czy fizycznego uzasadnienia, ale ja widzę i czuję różnicę. Może kiedyś wraz ze wzrostem doświadczenia przestanę ją czuć. Na razie pozostanę przy swoim i niech się ze mnie śmieją.
Czemu zakladasz, ze ktos sie z Ciebie smieje?
Chodziło mi oto, że skoro dla mnie działa taki sposób postępowania, to nie będę się przejmował jakimiś docinkami w stylu "wyprasuj je jeszcze". I nie, nikt mi jeszcze tak nie docinał
Właściwie, to pewnie działa tylko na moją psychikę ale daje mi większą pewność przed startem a to chyba też jest ważne.