Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
Jeszcze jeden przykład gdy pilot przedkłada koliberka nad porządne planowanie lądowania.
Zbyszek Gotkiewicz
- starry
- Posty: 391
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 18:17
- Reputation: 60
- Lokalizacja: Blisko Klina
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
PrzemKam pisze:Latałem na nowym Alpine to lekka, górska wersja Delty. Nowym tzn miała może z 1 godzine nalotu. Drogi sterowania sa większe niż 1 m do przeciągnięcia. Jednak (zawsze jest jakieś jednak) pewnie każde skrzydło jest jednak troche inne i warto sprawdzić. Ja na pewno chciałbym wiedziec gdzie jest punkt przeciągnięcia mojego skrzydła, To czasami pomaga w lataniu
pozdr
Może trochę naiwnie, ale wydaje mi się że drogi sterowania zależą od projektu paralotni. Przy optymalnie wyregulowanych sterówkach, czyli bez przesady luźnych i nie powodujących zakrzywienia spływu, drogi sterowania powinny być dla danej paralotni z pewnym małym przybliżeniem stałe.
-
- Posty: 322
- Rejestracja: 01 lutego 2016, 13:27
- Reputation: 34
- Lokalizacja: Trójmiasto i okolice
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Sympatyk
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
starry pisze:drogi sterowania powinny być dla danej paralotni z pewnym małym przybliżeniem stałe.
Pewnie dla każdej paralotni oddzielnie są

- Lucjan Piekutowski
- Posty: 1031
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
- Reputation: 66
- Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
- Latam: Nie latam
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
PrzemKam pisze:starry pisze:drogi sterowania powinny być dla danej paralotni z pewnym małym przybliżeniem stałe.
Pewnie dla każdej paralotni oddzielnie sąjednak ja opisałem ci na temat nowej Alpine I niemal jestem pewien że dla kozdego egzemplarza tego modelu będzie to powtarzalne
Są w sieci filmy na których testuje się ile można zaciągnąć sterowki bez spowodowania przeciągnięcia. W niektórych skrzydlach jest to dużo ponizej bioder i ze sporą siłą a w niektórych dużo mniej. Ja się zastanawiam jak to sprawdzić nie mając pod ręką trawiastego pagórka. Teoretycznie nie musze sprawdzać zakładając że ktoś na takim samym skrzydle określił punkt przeciągnięcia.
- der
- Posty: 1881
- Rejestracja: 19 stycznia 2016, 10:02
- Reputation: 719
- Lokalizacja: EPOM
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Średnio Zaawansowany
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
Nie ma dwóch takich samych skrzydeł, chyba że są nowe jak i nie ma dwóch identycznych warunków do lądowania.
Punkt przeciągnięcia będzie zależał od chociażby wilgoci w powietrzu czy pokurczonego olinowania albo przewiewności materiału.
Punkt przeciągnięcia będzie zależał od chociażby wilgoci w powietrzu czy pokurczonego olinowania albo przewiewności materiału.
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
der pisze:Nie ma dwóch takich samych skrzydeł, chyba że są nowe jak i nie ma dwóch identycznych warunków do lądowania.
Punkt przeciągnięcia będzie zależał od chociażby wilgoci w powietrzu czy pokurczonego olinowania albo przewiewności materiału.
A także od budowy pilota, wysokości podwieszenia, sposobu trzymania uchwytów sterówek i ich regulacji.
Zbyszek Gotkiewicz
- starry
- Posty: 391
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 18:17
- Reputation: 60
- Lokalizacja: Blisko Klina
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
Zbyszek Gotkiewicz pisze:der pisze:Nie ma dwóch takich samych skrzydeł, chyba że są nowe jak i nie ma dwóch identycznych warunków do lądowania.
Punkt przeciągnięcia będzie zależał od chociażby wilgoci w powietrzu czy pokurczonego olinowania albo przewiewności materiału.
A także od budowy pilota, wysokości podwieszenia, sposobu trzymania uchwytów sterówek i ich regulacji.
Jeśli jest tak jak piszecie to ćwiczenie polegające na przeciągnięciu lub na dojściu do punktu przeciągnięcia może być wykonane na dowolnym skrzydle, bo nawet na tym co latamy, to za każdym lądowaniem będzie się przeciągało w innym położeniu sterówek. ( rzadko warunki przy lądowaniu bywają identyczne )
Konkludując ważne jest zapamiętanie odczucia jakiego doznajemy dochodząc do przeciągnięcia, a nie np. obserwowanie jak mocno zaciągamy sterówki.
- Zbyszek Gotkiewicz
- Posty: 9724
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 10:54
- Reputation: 2156
- Lokalizacja: góral świętokrzyski
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
Zaciągnięcie dynamiczne, nawet skrajnie głębokie w sytuacji gdy robimy to z pełnej prędkości też nie doprowadzi od razu do przeciągnięcia. Najpierw musi spaść prędkość. Łatwiej przyciągnąć gdy najpierw wyhamuje się prędkość a potem dociąga. Najważniejsze w tym wszystkim to skupić się na wyczuwaniu ruchów skrzydła. Każde cofnięcie musi być traktowane jako początek przeciągnięcia i trzeba trochę podnieść ręce do góry.
Zbyszek Gotkiewicz
- Lucjan Piekutowski
- Posty: 1031
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
- Reputation: 66
- Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
- Latam: Nie latam
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
Tandemiarze zauważyłem podchodzą zazwyczaj na odpuszczonych zupełnie sterówkach, zaciągając je dość dynamicznie, z tego co zrozumiałem łatwiej jest z tej prędkości zejść do zera niż odzyskać ją gdyby podchodzili na przyhamowanym i musieli je rozpędzić. Z drugiej strony ja wolę mieć wybrany luz na sterówkach i zaciągnąć je na trzy etapy wybranie luzu, wytrzymanie, lądowanie, ale parę razy udało mi się zrobić w ten sposób "górkę", co potem skutkowało skoczeniem skrzydła do przodu i dość twardym lądowaniem. Kolejny błąd, jaki widzę u siebie to np patrzenie pod nogi na przesuwającą się ziemię, zamiast do przodu na wysokość nad horyzontem, tak jakoś mam taką manierę i myślę że to utrudnia ocenę wysokości i momentu pełnego zaciągnięcia. Co do punktu przeciągnięcia, to nie próbowałem jeszcze go określić.
- arekgarbacz
- Posty: 185
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:36
- Reputation: 35
- Lokalizacja: Genewa
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Przelotowiec
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
Tu jeszcze mamy przykład mocnego dojenia, ale trochę słabo widoczny ze względu na materiał z kasku. No ale co ten Maurer wyprawia to się ... nigdzie nie mieści 

Pozdr!
ArekG
ArekG
- uriuk
- Site Admin
- Posty: 4172
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
- Reputation: 898
- Lokalizacja: Wrocław
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
To moze podaj w ktorej sekundzie dziej sie to dojenie, bo jakos nie moge znalezc
-
- Posty: 274
- Rejestracja: 31 grudnia 2015, 19:10
- Reputation: 22
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Średnio Zaawansowany
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
arekgarbacz pisze:Tu jeszcze mamy przykład mocnego dojenia, ale trochę słabo widoczny ze względu na materiał z kasku. No ale co ten Maurer wyprawia to się ... nigdzie nie mieści
No tu się nie zgadzam ze to jest dojenie. On hamuje do momentu przeciągnięcia i odpuszcza.
Natomiast facet na skrzydle A lub B machający koliberka gówno wie o punkcie przeciągnięcia i myśli ze jak Maurer tak lądował to i ja tak będę.
Idźmy w skrajności - skrzydlo A ma punkt przeciągnięcia pod kostkami a slyszalem ze są skrzydła których się nie da przeciągnąć.
Ciekaw jestem czy Maurer by lądował ta technika na skrzydle klasy A. No i juz to widze jak pan Maurer bierze skrzydło A i trzepie jak orzeł na gnieździe?
On lata na CCC gdzie przeciągniecie jest kwestiá nie uwagi.
Ale trzeba przyznać jest mistrzem.
Pozdrowienia
Pozdrawiam Pawel Cypel
- Lucjan Piekutowski
- Posty: 1031
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 16:11
- Reputation: 66
- Lokalizacja: Krawężniki Pomorskie
- Latam: Nie latam
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
No i ręce, ręce trzyma na taśmach, przecież tak nie wolno !!!arekgarbacz pisze:Tu jeszcze mamy przykład mocnego dojenia,

-
- Posty: 274
- Rejestracja: 31 grudnia 2015, 19:10
- Reputation: 22
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Średnio Zaawansowany
Re: RE: Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
Lucjan Piekutowski pisze:No i ręce, ręce trzyma na taśmach, przecież tak nie wolno !!!arekgarbacz pisze:Tu jeszcze mamy przykład mocnego dojenia,
Bo na tasmach mozna wyczuc napiecie czaszy i zapobiec podwinieciu np. On trzyma tasmy jak gryf gitary a nie jak line wspinaczkowa.
Sent from my SM-G920F using Tapatalk
Pozdrawiam Pawel Cypel
- marek mastalerz
- Posty: 496
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 02:12
- Reputation: 179
- Lokalizacja: Warszawa
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
Zbyszek Gotkiewicz pisze:Jeszcze jeden przykład gdy pilot przedkłada koliberka nad porządne planowanie lądowania.
Hej.
Ale to kiepski przykład bo takie machanie w niewielkim zakresie i to w połowie zakresu sterówek (no może trochę poniżej), to już zupełnie nic nie daje.
Jesli to ma mieć sens to trzeba głębiej dociągnąć i mocniej odpuścić.
Mi jeszcze jedna rzecz przyszła do głowy a propos znajdowania punktu przeciągnięcia nisko nad ziemią.
Niedawno dociągałem swoje skrzydło do punktu przeciągnięcia tuż nad ziemią na klifie. Skrzydło Delta2, wiatr równy ok. 4 m/s, pełne zachmurzenie.
Raz "udało mi się" przeciągnąć w sytuacji kiedy stopy miałem z pół metra nad ziemią. I o ile takie przeciągnięcie w warunkach bezwietrznych, lub bardzo słabego wiatru kończy się stanięciem na nogach, to przy trochę mocniejszym wietrze skrzydło spadając za plecy ciągnie dość dynamicznie do tyłu i lądujemy na tyłku/plechach. Można się poobijać przy tym, więc uważajcie.
pozdrawiam
- micro
- Posty: 917
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
- Reputation: 7
- Lokalizacja: Poznań
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
Tutaj ok. 5-tej min też gość sobie macha
.

Roman Michalak
- micro
- Posty: 917
- Rejestracja: 30 grudnia 2015, 17:23
- Reputation: 7
- Lokalizacja: Poznań
- Latam: Tylko Swobodnie
- Doświadczenie: Świeżak po Kursie
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
O i jeszcze jeden... wiem, wiem to Afryka, a tam gęstrze powietrze, bo do równika niedaleko
.
Na filmie ok. 4:04 min.

Na filmie ok. 4:04 min.
Roman Michalak
- uriuk
- Site Admin
- Posty: 4172
- Rejestracja: 24 grudnia 2015, 09:35
- Reputation: 898
- Lokalizacja: Wrocław
- Latam: Swobodnie i z Napędem
- Doświadczenie: Instruktor
- Kontakt:
Re: Ostatnia faza lądowania- przyziemienie?
Chyba rzadsze
Geste to jest na biegunie

Wróć do „Szkolenie i technika latania”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość