Trochę nam się już nudzi jedzenie żab i ślimaków, zagryzanie ich śmierdzącym serem i popijanie zepsutym sokiem winogronowym


- Bassano: jeśli wpadniemy na jeden dzień to da się łatwo załatwić jednorazowe fly card'y? Trzeba faktycznie mieć jakąś świecę dymną?
- Feltre: da się tam w sierpniu polatać?
- Jakieś inne miejsca z minimalnym potencjałem przelotowym między Bassano a Tolminem?
- W Słowenii, oprócz Tolmina i okolic, oraz jeziora Bohinj, jakie miejscówki można by zaliczyć jeszcze w tym terminie? Coś sensownego bliżej Austriackiej granicy?
Z góry dzięki
A.
Edit: literówki