Kiedyś bo jakieś dwa lata temu, a może i nawet trzy robiłem pierwsze przymiarki do wyciągarki, kupiłem moduł LoRa, porobiłem testy i klapa.
Temat poszedł w odstawkę (wyjazd za granicę). Wróciłem równo rok temu.
Wznowiłem prace od komunikacji i wytypowania silnika, będzie elektryk (nie przepadam za spalinami

Napisałem program (w między czasie musiałem zmienić mikrokontroler bo brakło mu pamięci 16kB) i zrobiłem testy. Proszę o skupienie:
Nadajnik (w przyszłości w ręce paralotniarza) wysyła sygnał do odbiornika (wyciągarki), odbiornik po otrzymaniu "test" zwraca tą samą frazę (unikam sytuacji gdyby otrzymał jakiś bełkot i odesłał bełkot a nadajnik zinterpretowałby jako komunikację- to nie jest poprawna komunikacja), nadajnik po otrzymaniu "test" zwraca RSSI, SNR i przesunięcie fali -ale dla sygnału odebranego, czyli nie wiem jak mocny sygnał trafił do odbiornika. Ale to mnie nie martwi bo podczas domowych testów odbiornik odbierał lepiej niż nadajnik, więc zawsze mam pewność że jak się komunikacja urwie to w stronę odb->nadajnik nigdy odwrotnie

Dużo tekstu więc jakieś zdjęcie z testów które wyrazi więcej niż tysiąc słów:

PS: Wysokość obserwatora względem terenu wynosi 12m nad ziemią bo mieszkam na 3 piętrze

W trzecim przypadku zauważyłem czasem brak komunikacji. W 4 komunikacja była sporadyczna, po dobrym ustawieniu anteny była jako taka.
Silnik, muszę uzgodnić ze sprzedawcą czy wysyła cały set (sterownik i silnik) + jak jest sterowany (chciałbym do sterownika podpiąć PWM z odbiornika)
Wstępnie :https://www.aliexpress.com/item/4001270358126.html