Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: fotolot » 27 stycznia 2019, 22:11

prokopcio pisze:Przy samej ziemi to działa na pewno więc sprawdzać nie mam potrzeby...
do testu zatrudnię vario bo samo odczucie może być nieadekwatne do rzeczywistości.
jeszcze należało by ustalić co gwałtownym zwrotem jest a co nie jest.


Zakręty niczym się nie mają prawa różnić , potem podobno tylko z PPG do metra nad ziemią , ale ja Ci przecież piszę żeby sprawdzić je w silnym wietrze nie "przy samej", a co najmniej 10 lub więcej metrów nad ziemią . Vario może być, chociaż byłbym dla pewności za kilkoma metodami kontroli łącznie z wzrokową i przeciążeniową. Co do gwałtownych zwrotów to chodzi o to aby były one wykonane dynamicznie, po w miarę małym promieniu . Najważniejsze abyś wykonał je w sposób bezpieczny bez szaleństw by przypadkiem nie wprowadzić w negatywkę. Lecąc z wiatrem(i potem pod)poziomo ze stałymi obrotami ,również w czasie robienia samych zwrotów. Liczy się czy będzie różnica poziomu po wyjściu na równoległą prostą . Jeśli latasz w swojej okolicy z jakimiś bardzo doświadczonymi pilotami to fajnie by było aby i inni też się z Tobą podzielili swoimi obserwacjami z takiego eksperymentu.

Pozdrawiam Wiesiek
ps. aby ruszyć z miejsca z dalszymi rozważaniami dzięki zaakceptowaniu że to kinetyczne zjawisko występuje chociażby na 50-ciu metrach ;) wysokości to już byłby duży sukces(polskich lotniarzy i paralotniarzy ;) ), pozwalający im na profilaktyczne analizy przyczyn niektórych wypadków . Na tym głownie by mi zależało jeśli mam rację( wyższe pułapy mogą poczekać gdyż niczego co o tym pisałem nie cofam )

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: prokopcio » 27 stycznia 2019, 20:52

napisałem o locie po ciemku bo akurat w tej chwili idealne warunki do sprawdzenia ;)
Przy samej ziemi to działa na pewno więc sprawdzać nie mam potrzeby...
do testu zatrudnię vario bo samo odczucie może być nieadekwatne do rzeczywistości.
jeszcze należało by ustalić co gwałtownym zwrotem jest a co nie jest.

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: fotolot » 27 stycznia 2019, 20:42

[quote="prokopcio"]..... do startu na ziemi mam 3m/s wg stacji a na 750m wysokości wg prognozy 16m/s :) - mam nadzieję że tyle wystarczy do testu tylko kurcze ciemno trochę :lol:
trzeba właśnie taki moment wyczekać żeby móc sprawdzić dosadnie tą teorię.
................................................................................................................................................
Im większy wiatr tym lepiej, jak najbardziej wystarczy taki ale dlaczego "ciemno trochę" ? Chyba nie planujesz lecieć w nocy ?(Ty za dużo od siebie nie wymagaj...) .Ja Cię do niczego nie namawiam, sam zadeklarowałeś. Nie wiem jakie są Twoje dotychczasowe doświadczenia i nie chcę abyś podejmował jakieś nowe ryzyko.

Ja pisałem aby zacząć najpierw przy ziemi(5-6m/s powinno wystarczyć) żebyś miał do niej wizualne odniesienie albo Ci co będą to z daleka obserwować. Jeśli chcesz od razu lecieć tak wysoko i nie będzie możliwości lecieć bardzo nisko nad chmurami, ewentualnie odniesienie wizualne może stanowić inny kolega lecący w pewnej odległości(np. 200m) na stałym poziomie i najlepiej abyś go w czasie rozpoczęcia manewru miał na wysokości horyzontu.

Pozdrawiam Wiesiek

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: prokopcio » 27 stycznia 2019, 19:49

Od jutra 2 tyg ferii z dzieciakami a dobrze by było sprawdzić w tej chwili bo do startu na ziemi mam 3m/s wg stacji a na 750m wysokości wg prognozy 16m/s :) - mam nadzieję że tyle wystarczy do testu tylko kurcze ciemno trochę :lol:

trzeba właśnie taki moment wyczekać żeby móc sprawdzić dosadnie tą teorię.
Załączniki
16ms.png
16ms.png (338.09 KiB) Przejrzano 5065 razy

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: fotolot » 27 stycznia 2019, 16:58

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Wiesiek. Ja zawsze po dynamicznym zakręcie nam przyrost wysokości i nie zależy on według mnie od kierunku wiatru. Twoja teoria według mnie nie da się udowodnić a obserwacje na które się powołujesz dotyczą jedynie gradientu pionowego prędkości wiatru.


OK. Zbyszek, zimą raczej nie latam ale wielu PPGantów to robi. Żeby to sprawdzić warunkiem jest naprawdę silny wiatr, najlepiej taki żeby z alpejki już podnosiło i testy nad płaskimi terenami. Prokopcio się zadeklarował więc bądżmy cierpliwi(nie radzę pomimo napędu, zaczynać zwrotów nisko nad ziemią) . Ja nie tyle powołuje się na obserwacje, co bardziej na analizy kinetyczne, również dla układu lotni, którymi daje się latać przy nieco silniejszych wiatrach i również dość dynamicznie manewrować.

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 27 stycznia 2019, 16:21

Wiesiek. Ja zawsze po dynamicznym zakręcie nam przyrost wysokości i nie zależy on według mnie od kierunku wiatru. Twoja teoria według mnie nie da się udowodnić a obserwacje na które się powołujesz dotyczą jedynie gradientu pionowego prędkości wiatru.

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: fotolot » 27 stycznia 2019, 15:47

Zbyszek Gotkiewicz pisze:
Jestem przekonany, że Wiesiek przenosi sytuację zaobserwowaną tuż nad ziemią na sytuację na dużej wysokości gdzie nie ma różnicy w prędkości wiatru na różnych wysokościach. Chodzi jedynie żeby się do tego przyznał.


Zbyszek nie wiem jak mam rozumieć, że "przenoszę"(?) sytuację zaobserwowaną tuż nad ziemią" ?

Ale "odnoszę wrażenie" a nawet mam pewność, że próbujesz mnie zawczasu publicznie oskarżać ? Zauważ że podałem praktyczny sposób w który nawet Ty możesz sprawdzić czy zjawisko wogóle wystąpi na większej wysokości niż metr nad ziemią ,a jeśli jakimś cudem tak, to nie dotyczy tej Twojej "rozpracowanej" autorskiej teorii. ;)

Pozdrawiam Wiesiek
ps. mogę Ci powiedzieć że tylko zwróciłem uwagę na to zjawisko 2-3razy odczuciami grawitacyjnymi(nad chmurami nie sprawdzałem) ;) , żeby było jeszcze śmieszniej z wyboru nie używam przyrządów pomiarowych, chociaż posiadam(do lotni zamontowany mam jedynie prymitywny suwakowy wskażnik prędkości względem powietrza) :)

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: fotolot » 27 stycznia 2019, 15:06

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Wrażenia z obserwacji to jedno, jednak różnica 8 metrów pomiędzy pilotem a skrzydłem może powodować różnice w prędkości opływu wynoszące kilka m/s. Żeby łatwiej zrozumieć zróbmy te różnice bardzo duże. Najpierw skrzydło leci z wiatrem wiejącym 10 m/s, a pilot znajduje się w powietrzu nieruchomym. Czyli pilot porusza się względem ziemi z prędkością 20 m/s, względem powietrza też 20 m/s a skrzydło względem powietrza tylko 10 m/s. Teraz robimy zwrot pod wiatr. Pilot leci względem ziemi 0 m/s. Względem powietrza też leci 0 m/s. Za to skrzydło leci nadal 10 m/s względem powietrza i jemu się nic nie zmieniło. Za to na pilota działa dużo mniejszy opór co powoduje że pilot wylatuje przed skrzydło zwiększając kąt natarcia. Powoduje to, że skrzydło zwiększa wysokość dostają się w warstwy powietrza jeszczexszybciej się poruszające, co powoduje jeszcze intensywniejszą górkę.


prokopcio napisał: "To Zbyszku jest dla mnie całkowicie zrozumiałe i chyba dla wszystkich...."
...................................................................................................................................................
Cześć, mogę wypowiedzieć się tylko za siebie i z przekonaniem napisać że : Jeśli to miało być całe Zbyszka i również teraz Łukasza "rozpracowanie problemu" , który dotyczył tylko PPGantów bardzo nisko wykonujących zakręty ok. 1 metr nad ziemią", to moim zdaniem, opierając się na realnych różnicach prędkości względem powietrza, mogących wynosić np. 2-3m/s, wpływy różnicy samych oporów aerodynamicznych będą zbyt znikome, aby powodowały one znacząco zauważalne reakcje.
Wg. moich przykładów nie chodzi o wysokość manewrów tylko ok. metr na ziemią , a różnice wysokości mogą przy wyprowadzaniu dochodzić do kilku metrów. Ja uwzględniam w dynamicznych manewrach układu mas jaki stanowi paralotnia,również wpływy chwilowego poziomego oddziaływania kinetyczno- bezwładnościowego(powiązanego z grawitacją ziemską), a z tego co widzę u Zbyszka traktuje On ten układ kinematycznie i ogranicza się tylko do uwzględniania sił aerodynamicznych. Jest to ogólnie przyjętym kanonem. Ja ośmieliłem się uważać, tylko na podstawie intuicyjnych analiz, bez przeprowadzenia badań pomiarowych ,że w skrajnych bardzo dynamicznych stanach lotu , zachodzą dodatkowo reakcje sił, poza potocznie przyjętymi w aerodynamice.

Pozdrawiam Wiesiek Sobczak

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: fotolot » 26 stycznia 2019, 00:57

prokopcio pisze:Wiesiek. Ależ skoro potrafisz określić wiatr to też możesz określić swoją pozycję. Przynajmniej orientacyjnie a nie tak jak ja gdy mnie wywiało bo przy starcie wiało słabiutko i w innym kierunku niż górą. Co do latania przy > 4ms to wtedy co mnie wywiało miałem na 2500m 12m/s i powiem Ci że było mega spokojnje i przyjemnie zero odczuwalnegoego choćby najmniejszego wiaterku. Oaza spokoju. Ale po kilkunastu minutach wypluło mnie 15km od miejsca wejścia w chmurę bo wracałem głupi tą dziurą co wlatywałem nad chmury.


Łukasz. "Ależ" nie wmawiaj mi swoich pomysłów :) , powtarzam - nie jestem w stanie nad chmurami określić swojej pozycji czy np. siły wiatru, ani kierunku jeśli wiatr będzie tam słaby.(zwróciłem uwagę na to zjawisko najwyżej do ok. 800m, nie wiem czy byłaby różnica w odczuciach na 2,5km ale nie sądzę) W Twojej sytuacji mogło być gorzej(licząc paliwo) jeśli pognałbyś dalej z kierunkiem wiatru. "Wiaterek" zazwyczaj robi się odczuwalny przez czynniki powodujące turbulencje i przy samej ziemi 12m/s czułbyś inaczej jak to "zero odczuwalnego choćby najmniejszego wiaterku" ;) .
Też kiedyś wleciałem w podobną jak Ty "oazę spokoju" tyle że myszkowałem sobie po wypiętrzonych chmurach, ala "ośnieżonych masywach górskich" z gdzieniegdzie widocznością ziemi "w dolinach". Tam w górze była jeszcze wieczorna poświata, a dołem pojawiało się coraz więcej światełek. Jak się zorientowałem, że czas wracać i zniżyłem blisko ziemi co by pod słabszy wiatr się przebijać to byla już ciemna noc i psychacz musiał zapłacić rachunek :shock: . Pomimo że paliwka było w zapasie i stówką dawałem radę pocisnąć to było to ze dwadzieścia cholernie dłuuugich minut.

Pozdrawiam Wiesiek

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: prokopcio » 25 stycznia 2019, 23:12

Wiesiek. Ależ skoro potrafisz określić wiatr to też możesz określić swoją pozycję. Przynajmniej orientacyjnie a nie tak jak ja gdy mnie wywiało bo przy starcie wiało słabiutko i w innym kierunku niż górą. Co do latania przy > 4ms to wtedy co mnie wywiało miałem na 2500m 12m/s i powiem Ci że było mega spokojnje i przyjemnie zero odczuwalnegoego choćby najmniejszego wiaterku. Oaza spokoju. Ale po kilkunastu minutach wypluło mnie 15km od miejsca wejścia w chmurę bo wracałem głupi tą dziurą co wlatywałem nad chmury.

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: fotolot » 25 stycznia 2019, 22:45

prokopcio pisze:
fotolot pisze:A co do "robienia kołek rowerem" to wyobraż sobie Zbyszek robienie ich na platwormie ciągniętej za tirem jadącym 60km/h, który nagle robi z nią drift i przyspiesza w przeciwnym kierunku....

Zaczynasz zmieniać teorię. Czyli że nagle się zmienił wiatr ( kierunek jazdy platformy )


Nie, zwracam uwagę na nieadekwatne do moich przykładów teorie innych, a wiatr to się tobie chyba "zmienił"? ;) tu chodziło o rozważania czysto kinetyczne.

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: fotolot » 25 stycznia 2019, 22:42

prokopcio pisze:
fotolot pisze:Łukasz wskaż na jakiej podstawie napisałeś, że "wciskam komuś twierdzenia nie zgodne z ogólnie przyjętymi". .
ps. Łukasz to co pod moim adresem powyżej napisałeś przekręcając po swojemu świadczy tylko o tobie...

Z tego co zrozumiałem a nie przekręcałem to twierdzisz, że jeśli poruszamy się w masie powietrza o stałej prędkości to nie potrzebujemy ani sprzętu ani punktu odniesienia ( ziemi ) czyli lecąc nad chmurami aby móc określić kierunek wiatru ( poruszania się chmur )

Czy możesz Wieśku mi potwierdzić że dobrze Cię w tej kwestii zrozumiałemm?


Tak dobrze mnie zrozumiałeś,potrzebnym poziomym odniesieniem jest powierzchnia chmur, jednak powtarzam jest to metoda dająca przybliżoną orientację i wymagająca dość silnego wiatru. Mogę polecić ją w sytuacjach kiedy padają baterie lub jako ciekawostkę do przetestowania i porównania ze wskazaniami przyrządów. Mam też znajomych co potrafią wykorzystywać termikę bez żadnych przyrządów ale z tego powodu nie rozgłaszam tego i nie polecam innym ..... ;)
Widzę że zawczasu widzisz wiele problemów z wykonaniem ciasnych zwrotów(możesz po tyle samo zaciągać te sterówki.. ;) ) więc zapytam bo nie chcę abyś ryzykował -czy latałeś PPGiem przy wiaterku przynajmniej 5-6 m/s? bo 4 to będzie trochę mało.

Odnośnie Twojego łgarskiego przekręcania to ja nigdzie nie pisałem, że moim sposobem :" bez widoczności można określić, gdzie się znajdujesz..." :)

Pozdrawiam Wiesiek

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 25 stycznia 2019, 21:32

prokopcio pisze:To Zbyszku jest dla mnie całkowicie zrozumiałe i chyba dla wszystkich też ja napisałem o odczuciach Wieśka na wysokości kilkudziesięciu metrów gdzie prędkość wiatru na wysokości pilota i skrzydła są porównywalne w rozpatrywanym przypadku.


Jestem przekonany, że Wiesiek przenosi sytuację zaobserwowaną tuż nad ziemią na sytuację na dużej wysokości gdzie nie ma różnicy w prędkości wiatru na różnych wysokościach. Chodzi jedynie żeby się do tego przyznał.

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: prokopcio » 25 stycznia 2019, 21:28

To Zbyszku jest dla mnie całkowicie zrozumiałe i chyba dla wszystkich też ja napisałem o odczuciach Wieśka na wysokości kilkudziesięciu metrów gdzie prędkość wiatru na wysokości pilota i skrzydła są porównywalne w rozpatrywanym przypadku.

Wiesiek ty się nie gniewaj -> jak obiecałem tak zrobię, przetestuję przy chmurce i jeśli jest jak mówisz przyznam się że nie miałem racji. Potrafię to zrobić :) nie jestem wszechwiedzący a skoro Zbyszek Opole jest potwierdzonym przez Uriuka przypadkiem to znaczy że się jakoś da :). Zawsze sądziłem, że poruszając się w ośrodku który się porusza ruchem jednostajnym nie jesteśmy w stanie odczuć przeciążeniowo/bezwładnościowo w którym kierunku owy układ się porusza.

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 25 stycznia 2019, 21:19

Wrażenia z obserwacji to jedno, jednak różnica 8 metrów pomiędzy pilotem a skrzydłem może powodować różnice w prędkości opływu wynoszące kilka m/s. Żeby łatwiej zrozumieć zróbmy te różnice bardzo duże. Najpierw skrzydło leci z wiatrem wiejącym 10 m/s, a pilot znajduje się w powietrzu nieruchomym. Czyli pilot porusza się względem ziemi z prędkością 20 m/s, względem powietrza też 20 m/s a skrzydło względem powietrza tylko 10 m/s. Teraz robimy zwrot pod wiatr. Pilot leci względem ziemi 0 m/s. Względem powietrza też leci 0 m/s. Za to skrzydło leci nadal 10 m/s względem powietrza i jemu się nic nie zmieniło. Za to na pilota działa dużo mniejszy opór co powoduje że pilot wylatuje przed skrzydło zwiększając kąt natarcia. Powoduje to, że skrzydło zwiększa wysokość dostają się w warstwy powietrza jeszczexszybciej się poruszające, co powoduje jeszcze intensywniejszą górkę.

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: prokopcio » 25 stycznia 2019, 21:12

fotolot pisze:A co do "robienia kołek rowerem" to wyobraż sobie Zbyszek robienie ich na platwormie ciągniętej za tirem jadącym 60km/h, który nagle robi z nią drift i przyspiesza w przeciwnym kierunku....

Zaczynasz zmieniać teorię. Czyli że nagle się zmienił wiatr ( kierunek jazdy platformy )

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: prokopcio » 25 stycznia 2019, 21:08

fotolot pisze:Łukasz wskaż na jakiej podstawie napisałeś, że "wciskam komuś twierdzenia nie zgodne z ogólnie przyjętymi". .
ps. Łukasz to co pod moim adresem powyżej napisałeś przekręcając po swojemu świadczy tylko o tobie...

Z tego co zrozumiałem a nie przekręcałem to twierdzisz, że jeśli poruszamy się w masie powietrza o stałej prędkości to nie potrzebujemy ani sprzętu ani punktu odniesienia ( ziemi ) czyli lecąc nad chmurami aby móc określić kierunek wiatru ( poruszania się chmur )

Czy możesz Wieśku mi potwierdzić że dobrze Cię w tej kwestii zrozumiałemm?

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: prokopcio » 25 stycznia 2019, 20:55

Ogólnie nie można brać pod uwagę sytuacji jeśli widzimy ziemię ze stosunkowo małej wysokości ponieważ tak jak Zbyszek wspomniał wtedy automatycznie podświadomie korygujemy pewne rzeczy. Np
1. Lądując z wiatrem ziemia przesuwa się zbyt szybko więc ciągniemy sterówki bardziej więc łatwo o przeciągnięcie mimo że wydaje się że lecimy sporo wlpkwyżej miniimalnej prędkości
2. Wykonując zakręt pod wiatr wydaje się jakby był bardzo ostry praktycznie w miejscu więc używamy mało sterówki i nie topimy w zakręcie.
3. Wykonując zakręt z wiatrem strasznie się rozwleka na odległości przez co wymuszamy ostrzej go sterówką przez co topimy mocno lub wręcz grozi to negatywką.

Wszystko dzieje się podświadomie u osób które nie mają wiedzy jak porusza się glajt w ruchomym powietrzu.
To mogą być odczucia o jakich pisze Wiesiek ale to nie nad chmurami i nie dotyczą tak samo wykonanego zakrętu. Tylko ludźowi się wydaje że robi go tak samo.

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: fotolot » 25 stycznia 2019, 20:43

Zbyszek Gotkiewicz pisze:Tak Wiesiek. Sprawdź jak spada prędkość wiatru przy ziemi.


Zbyszek różnice prędkości wiatru przy ziemi są oczywiste, a zjawisko o którym ja piszę występuje na różnych wysokościach.(latałem tylko przy naszej planecie :) nie robiłem żadnych badań ale kilka razy przypadkiem zwróciłem na to uwagę )

A co do "robienia kołek rowerem" to wyobraż sobie Zbyszek robienie ich na platwormie ciągniętej za tirem jadącym 60km/h, który nagle robi z nią drift i przyspiesza w przeciwnym kierunku. Czy to dla ciebie nadal będzie Twój nieruchomy placyk w parku?- zastanów się nad tym, a może w końcu pojmiesz o czym ja nadaję.

Re: Zakręty z wiatrem i pod wiatr

Post autor: Zbyszek Gotkiewicz » 25 stycznia 2019, 20:27

Tak Wiesiek. Sprawdź jak spada prędkość wiatru przy ziemi.

Na górę