Post autor: Krisek1973 » 30 stycznia 2021, 08:45
Hmm, tak sobie myślę, chyba jestem takim szczęśliwcem a inni pechowcami co do urządzeń z lokalizacją, bo u mnie działają dobrze. Albo oni mają zepsute lub prehistoryczne. Idąc tropem kapryśnego wuja Sama, zachmurzenia i jego zgubnego wpływu na sygnał, notorycznego latania tylko koło nadajników i zakłócania sygnału przez nie, możemy od razu wyrzucić wszystkie varia z gps i nie tylko varia, pozostałe urządzenia też, bo są do kitu. A tak w ogóle jak można mistrzostwa paralotniowe organizować, skoro to tak źle działa? Zaliczanie kolejnych cylindrów byłoby loterią, zależną tylko od działania lokalizacji i jej zakłócenia np przez pięknego, dużego Cu, bo mu się wybudował akurat nad cylindrem, lub wuja Sama etc.
Pomijam fakt, że urządzenia mogą korzystać z innych systemów lokalizowania, nawet jednocześnie z kilku naraz np. GPS, GLONASS, Beidou, Galileo, QZSS oraz częstotliwości L5 (
http://www.apogeo.pl/newsletter/gps/102 ... ruchomione). Tak mam w zegarku sportowym, którego używam do aktywnosci sportowych i również w telefonie na którym latam Mi8 (np. recenzja tutaj dla ciekawości
http://gadzet.telchina.pl/xiaomi-mi-8-r ... st-opinie/ )
Uprawiam trochę tych aktywności i korzystam z lokalizacji nie tylko gdy latam ale podczas jazdy na nartach gdy 100% zachmurzenia, zamieć , opad śniegu itd, gdy biegam, jadę na rowerze w deszczu i burzy, pływam na otwartych akwenach i urządzenie zapisujące (w tym przypadku zegarek) jest 100% czasu zanurzony w wodzie gdy płynę np. stylem klasycznym itp, itd.
Sumując, aktywności różnych z wykorzystaniem lokalizacji to u mnie już są tysiące, liczone w tysiącach godzin i problem gdzie lokalizacja dała duży błąd, powiedzmy powyżej 10m można liczyć w promilach dla pojedynczych punktów.
I moim zdaniem, jeśli alert o rzuceniu paki pomógłby w podjęciu prawidłowej decyzji choćby 1 pilotowi i w ten sposób uratował mu życie, to gra jest warta świeczki. Przecież nie chodzi w tej idei o centymetry, lub o wskazanie noszenia, gdzie wiadomo barometr pełni podstawową rolę.... Tym stwierdzeniem dla mnie temat jest zakończony i rozstrzygnięty i więcej nie chce mi się pisać lub odpowiadać. Technika idzie do przodu, czujniki saą coraz lepsze, niech próbuje, niech tworzy to urządzenie, a może akurat będzie rewolucyjne...
Hmm, tak sobie myślę, chyba jestem takim szczęśliwcem a inni pechowcami co do urządzeń z lokalizacją, bo u mnie działają dobrze. Albo oni mają zepsute lub prehistoryczne. Idąc tropem kapryśnego wuja Sama, zachmurzenia i jego zgubnego wpływu na sygnał, notorycznego latania tylko koło nadajników i zakłócania sygnału przez nie, możemy od razu wyrzucić wszystkie varia z gps i nie tylko varia, pozostałe urządzenia też, bo są do kitu. A tak w ogóle jak można mistrzostwa paralotniowe organizować, skoro to tak źle działa? Zaliczanie kolejnych cylindrów byłoby loterią, zależną tylko od działania lokalizacji i jej zakłócenia np przez pięknego, dużego Cu, bo mu się wybudował akurat nad cylindrem, lub wuja Sama etc.
Pomijam fakt, że urządzenia mogą korzystać z innych systemów lokalizowania, nawet jednocześnie z kilku naraz np. GPS, GLONASS, Beidou, Galileo, QZSS oraz częstotliwości L5 (http://www.apogeo.pl/newsletter/gps/1021-to-ju-dzi-dwa-nowe-kanay-gps-l5-i-l2c-zostay-uruchomione). Tak mam w zegarku sportowym, którego używam do aktywnosci sportowych i również w telefonie na którym latam Mi8 (np. recenzja tutaj dla ciekawości http://gadzet.telchina.pl/xiaomi-mi-8-recenzja-test-opinie/ )
Uprawiam trochę tych aktywności i korzystam z lokalizacji nie tylko gdy latam ale podczas jazdy na nartach gdy 100% zachmurzenia, zamieć , opad śniegu itd, gdy biegam, jadę na rowerze w deszczu i burzy, pływam na otwartych akwenach i urządzenie zapisujące (w tym przypadku zegarek) jest 100% czasu zanurzony w wodzie gdy płynę np. stylem klasycznym itp, itd.
Sumując, aktywności różnych z wykorzystaniem lokalizacji to u mnie już są tysiące, liczone w tysiącach godzin i problem gdzie lokalizacja dała duży błąd, powiedzmy powyżej 10m można liczyć w promilach dla pojedynczych punktów.
I moim zdaniem, jeśli alert o rzuceniu paki pomógłby w podjęciu prawidłowej decyzji choćby 1 pilotowi i w ten sposób uratował mu życie, to gra jest warta świeczki. Przecież nie chodzi w tej idei o centymetry, lub o wskazanie noszenia, gdzie wiadomo barometr pełni podstawową rolę.... Tym stwierdzeniem dla mnie temat jest zakończony i rozstrzygnięty i więcej nie chce mi się pisać lub odpowiadać. Technika idzie do przodu, czujniki saą coraz lepsze, niech próbuje, niech tworzy to urządzenie, a może akurat będzie rewolucyjne...