Celowo szukam porównania z jazdą na motorze gdyż jest powszechnie znana nienajlepsza opinia nt jej bezpieczeństwa i zastanawiam się jak nasz sport się tutaj plasuje.
P.S. niezależnie od wyników nie zrezygnuję z latania choć z motorów zrezygnowałem

uriuk pisze:Znam mniej-wiecej tyle samo lataczy co motocyklistow.
uriuk pisze:Za znajomego uwazam kazdego, z kim bym sie przywital w przypadku spotkania.
Obawiam sie, ze motocyklistow znam wiecej, poniewaz w takim miescie jak Wroclaw praktycznie co drugi facet w wieku nieemeryckim popiernicza jednosladem. Kobiety raczej rzadziej, ale spokojnie znam kilkanascie motocyklowek.
SP8EBC pisze:
To jeszcze w zależności od tego co masz na myśli motocykliści. Bo jazda 125ccm do pracy a jazda szlifierką to jednak dwie różne rzeczy. A nie sądzę, że co drugi wrocławianin szalał motóremJechałem kilka razy autostradą i nawet przez wrocław i jakoś nie zaboserwowałem czegoś takiego
ArturK pisze:Gdzieś widziałem taki diagram że liczba ofiar w paralotnictwie równała się użytkownikom motocykli którzy jeżdżą 2 godziny dziennie czy tygodniowo (nie pamiętam).
Jeżeli ktoś więcej jeździ motocyklem to pewnie ma większe szanse na śmierć niż w lataniu na paralotni.
uriuk pisze:Na motocyklu jest sie bezbronnym wobec glupoty innych. Sredno 2x dziennie mialem taka sytuacje, ze wyjzezdzajacy z podpozadkowanej (a najczesciej wyjzezdzajaca) patrzy na mnie, widzi mnie (nawiazujemy kontakt wzrokowy) i... gwiazda rusza prosto pod moje kola.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość